Anna Lewandowska wspomina, jak po raz pierwszy zamieszkała z Robertem

lewandowska-g-R1 lewandowska-g-R1

Anna Lewandowska (30 l.) od pięciu lat jest żoną Roberta Lewandowskiego. Lewy nie może się nachwalić Ani – ciągle powtarza, jaką jego ukochana jest świetną panią domu, doskonałą kucharką i oddaną mamą.

Klara Lewandowska nie chce puścić Ani. Co za słodki widok!

Ideał żony! Ale nie zawsze tak było – zanim Anna została perfekcyjną panią domu i kuchni, musiała się sporo nauczyć. Na swoim Instagramie Lewa wspomina czas, gdy zamieszkała z Robertem i nie potrafiła nawet… ugotować zupy!

„Zdejmij fartucha”…Parafrazując mistrza kuchni, „weź fartucha” i zacznij gotować – zaczyna Anna Lewandowska.

Anna Lewandowska w SEKSOWNEJ stylizacji: Co za PUPA!

I kontynuuje:

To wcale nie jest trudne – kiedyś nawet ja nie wiedziałam, jak ugotować zwykły makaron, czy zupę pomidorową 🤪 tak serio, serio! Pamiętam ten moment kiedy zamieszkaliśmy w Poznaniu, a Robert poprosił „KOCHANIE ZRÓB MI DOBRY OBIADEK”. Sama śmieje się w środku… jakim wyzwaniem dla mnie było ugotowanie „dobrego obiadu”. Udało się! Podjęłam wyzwanie i dziś po wielu latach robię całkiem przyzwoity (Robert narzeka bardzo rzadko, haha 🤪🤪🤪) – wspomina pierwsze kulinarne wyzwania.

Anna Lewandowska pokazała, jak wygląda po 2 godzinach snu (FOTO)

Potem Ania uzasadnia, dlaczego warto gotować samemu:

Gotowania naprawdę można się nauczyć!🍵🥗🍳🥚🥞 A przede wszystkim warto, dlatego, że: ✔️masz pewność, co wkładasz do garnka 😉
✔️zdrowiej się odżywiasz
✔️świadomie dbasz o własne nawyki żywieniowe oraz Twoich bliskich
✔️możesz spędzać czas z bliskimi
✔️jesteś bliżej natury
✔️planujesz posiłki dla siebie i swoich bliskich
✔️metoda prób i błędów pozwala na poznanie nowych, zdrowych przepisów 😉
Tak więc mój fartuch często idzie w ruch i razem ze mną do kuchni. Mam nadzieję, że Wasz też!

Zwłaszcza teraz, kiedy moją największą motywacją jest moja rodzina. Ale nie tylko, ponieważ moimi sprawdzonymi pomysłami dzielę się również z Wami na blogu, w książkach, kalendarzach a także w Aplikacji Diet & Training by Ann – pisze trenerka i zachęca do skorzystania z jej aplikacji.

A wracając do początków – trudno sobie wyobrazić Lewandowską dzwoniącą do mamy z prośbą o przepis na zupę, prawda? A jednak to prawda – trenerka w komentarzach zdradziła, że to właśnie mama była jej pierwszym kulinarnym doradcą.

A Wy lubicie gotować w domu, czy wolicie gotowe dania?

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

„Zdejmij fartucha”…Parafrazując mistrza kuchni, „weź fartucha” i zacznij gotować. To wcale nie jest trudne – kiedyś nawet ja nie wiedziałam, jak ugotować zwykły makaron, czy zupę pomidorową 🤪 tak serio, serio! Pamiętam ten moment kiedy zamieszkaliśmy w Poznaniu, a Robert poprosił „KOCHANIE ZRÓB MI DOBRY OBIADEK”. Sama śmieje się w środku… jakim wyzwaniem dla mnie było ugotowanie „dobrego obiadu”. Udało się! Podjęłam wyzwanie i dziś po wielu latach robię całkiem przyzwoity (Robert narzeka bardzo rzadko, haha 🤪🤪🤪) Gotowania naprawdę można się nauczyć!🍵🥗🍳🥚🥞 A przede wszystkim warto, dlatego, że: ✔️masz pewność, co wkładasz do garnka 😉 ✔️zdrowiej się odżywiasz ✔️świadomie dbasz o własne nawyki żywieniowe oraz Twoich bliskich ✔️możesz spędzać czas z bliskimi ✔️jesteś bliżej natury ✔️planujesz posiłki dla siebie i swoich bliskich ✔️metoda prób i błędów pozwala na poznanie nowych, zdrowych przepisów 😉 Tak więc mój fartuch często idzie w ruch i razem ze mną do kuchni. Mam nadzieję, że Wasz też! Zwłaszcza teraz, kiedy moją największą motywacją jest moja rodzina. Ale nie tylko, ponieważ moimi sprawdzonymi pomysłami dzielę się również z Wami na blogu, w książkach, kalendarzach a także w Aplikacji Diet & Training by Ann @diet_training_by_ann . I wiecie co? Pomysły na zdrowe potrawy nigdy mi się nie kończą. Z resztą ściągnijcie moją Apkę i sami się przekonajcie, jakie to smaczne, proste w wykonaniu a poza tym zdrowe! Mam nadzieję, że zdarza Wam się gotować czasem ze mną 😉 #healthyplanbyann #annalewandowska #blog #cook #progress #photo @martawojtal

Post udostępniony przez Anna Lewandowska ® (@annalewandowskahpba)

Anna Lewandowska wspomina, jak po raz pierwszy zamieszkała z Robertem

Anna Lewandowska wspomina, jak po raz pierwszy zamieszkała z Robertem

Anna Lewandowska wspomina, jak po raz pierwszy zamieszkała z Robertem

Anna Lewandowska wspomina, jak po raz pierwszy zamieszkała z Robertem

Anna Lewandowska wspomina, jak po raz pierwszy zamieszkała z Robertem

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

44 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ann ośmieszasz się tylko kobieto. Czyli nie pomagałaś samotnej matce w gotowaniu? Kobieta musiała pracować i jednocześnie utrzymywać dom. Wstyd i jeszcze się tym chwali.

A Robercik to co, rączek nie ma że służąca mu obiadek gotować musi?

Niech sie nie osmiesza ze nie potrafila makaronu ugotowac. Bedac dzieckiem mozna pojąć tak prosta rzecz

Kiedys nawet ona…. wow.

Aniu taka z ciebie katoliczka a zamieszkałaś z facetem przed ślubem? No no, i pewnie do ślubu dziewicą byłaś. Takie właśnie są katoliczki. Na pokaz.

Ann ocieplanie wizerunku ci nie wychodzi tak jak angielski. Odpuść sobie. Już za późno.

kiedyś nawet ja

te jej bezglutenowe,wege,beztłuszczowe,bezsmakowe jedzenie nazywa obiadem?ciekawe czy przygotowalaby schabowego,ziemniaki i mizerie – nie,bo za duzo kalorii

kiedyś nawet ja

kiedyś nawet ja

kiedyś nawet ja

kiedyś nawet ja

kiedyś nawet ja

kiedyś nawet ja

kiedyś nawet ja

kiedyś nawet ja

kiedyś nawet ja

kiedyś nawet ja

kiedyś nawet ja

kiedyś nawet ja

kiedyś nawet ja

gość, 13-10-18, 22:33 napisał(a):“NAWET ja”…. nie mam wiecej pytan.niezly z niej debilek co nie? mysle ze chodzilo jej o stwierdzenie skoro nawet ja a wyszlo jak wyszlo

kiedyś nawet ja

kiedyś nawet ja

kiedyś nawet ja

Jej głód pieniadza szpanu i lansu jest uzaleznieniem i choroba… powinni ja leczyc

Gdzie on znalazl tego prymitywa i darmozjada? tylko przez nia leci w dól a ludzie nimi zygaja

kiedyś nawet ja

Nobla jej dac za to!-

gość, 14-10-18, 11:48 napisał(a):nie, obecnie nie jestem, ale przez kilka lat uprawiałam sport, trenowałam codziennie po ok 2 godziny, w wakacje więcej, obozy kondycyjne itd. A on, skoro jest sportowcem światowej klasy, ma z pewnością dietetyka i ściśle ustaloną dietę, badania okresowe i wszystko inne, co jest konieczne, aby jego organizm działał na 100%. Śmieszne jest to, że specjalistki z kozaczka martwią się o jego zdrowie i kondycję, bo rzekomo nie je mięsa.

jej glupota i debilizm nie znaja granic

hahaha ona jest tak pojebana ze az jej szkoda

11:34 a czy jesteś profesjonalnym sportowcem, który jak nie trenuje dwa razy dziennie to gra kilkadziesiąt spotkan w sezonie? Białko roślinne a białko zwierzęce to zupełnie różne rzeczy

gość, 14-10-18, 10:03 napisał(a):Co za bzdury, ja nie jem mięsa praktycznie całe życie, bo go nie lubię, i czuję się świetnie, ludzie dają mi nawet 10 lat mniej niż mam, jestem zdrowa i pełna energii. Białko przecież jest w wielu produktach, nie tylko mięsie i nie jest niezbędne do życia. Poza tym, skąd wiecie, co oni jedną, a czego nie…

Przeczytałam, żałuję

Zdejmij te giry że stołu kuchennego idiotko! Fuj! Świnia !!!!!

A czym będzie stała następnym razem, pusta lala ?

A czym będzie srała następnym razem, pusta lala ?

04:03 chwilowo ma kopa i czuje się świetnie, ale po czasie już wyglada to inaczej. Wystarczy spojrzeć na Roberta, który wyglada na wychudzonego i wymęczonego z tymi zapadniętymi policzkami.

I co w tym odkrywczego ?Że trzeba o tym opowiedzieć w mediach. Widać że już brakuje tematów na LANS.Kobiety gotują w domu i skupiają się na rodzinie i nie ogłaszają tego całemu światu.

Lans i pazerność tej paskudnej baby jest przerażająca

22:33 chodzilo jej o to, ze skoro ona sie nauczyla od zera to kazdy moze… nie dodawaj sobie zbyt wiele od siebie. A z innej beczki – gotowanie jest fajne, hwielbiam to. Jak soe samemu planuje, to oszczedza sie mnostwo pieniedzy (knajpy i jedzenie na wynos kosztuje mase poeniedzy), jest zdrowiej, mozna robic jedzenie na zapas i mrozic. Nauczylam sie gotowac bardzo szybko jak zamieszkalam z obecnym chlopakiem, ktory jadl smieciowe jedzenie. Przy ex niczego sie nie nauczylam bo nie jadl domowego jedzenia a moich obiadow nie chcial jesc. Obecny chlopak je uwielbia! A ja nie musze sprzatac w domu nic a nic, taki mamy podzial hihihi

“NAWET ja”…. nie mam wiecej pytan.

Oni nie jedzą mięsa. Zastanawia mnie ten fakt jak to się ma do energii dla sportowca który nie je białka.