To się nazywa gwiazdorski styl bycia. Anna Mucha już nieraz udowodniła, że nawet stresujące sytuacje potrafi kwitować uśmiechem. Tak też było ostatnio – gdy Muszka zaparkowawszy auto w niedozwolonym miejscu, naraziła się na mandat.

Po wyjściu z restauracji aktorka raźno podeszła do auta, za którego wycieraczką zatknięty był kwit mandatu. Nie zbiło to z tropu pięknej Ani – w końcu czego można się spodziewać łamiąc przepisy.

Mucha nie jest pierwsza gwiazdą, która ma przygody ze strażą miejską. Kiedyś ze stróżami prawa dość często kontaktowała się Justyna Steczkowska. Czyżby Muszka miała zająć jej miejsce?

Czytaj więcej – Rusin ma nowy biznes. Ile na nim zarobi?

\"\"

\"\"

\"\"

Foto: Fakt