Anna Nicole Smith w bagnie

pb53 pb53

Sprawa śmierci Daniela, syna Anny Nicole Smith, byłej Playmate, do tej pory nie rozwiązała się.

Przypomnijmy – Daniel zmarł w wieku 20 lat podczas odwiedzin u swojej słynnej matki. Anna przebywała wówczas w szpitalu po porodzie drugiego dziecka, tym razem córeczki. Według oficjalnych doniesień chłopak zmarł wskutek zażycia śmiertelnej kombinacji metadonu, Zoloftu i Leksapro. Metadon jest często stosowany w przypadku leczenia uzależnień od heroiny i morfiny, jednak nie stwierdzono, jakoby Daniel był wcześniej uzależniony od tych narkotyków.

Po śmierci nastąpiła cisza.

Przed burzą, jak można podejrzewać. Śledczy z Bahamów zajmą się bowiem tym przypadkiem. Koroner zarządził kolejne śledztwo w sprawie śmierci Daniela. Ponoć pewien świadek miał poinformować organy śledcze, że to Howard K. Stern, adwokat (i kochanek) Anny Nicole, podał chłopakowi śmiertelną mieszankę. Następnie miał spłukać resztki w toalecie.

Przesłuchanie odbędzie się 26 marca i obejmie 20 świadków, w tym Annę i Howarda.

 
4 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Przecież ona nie żyje

no to teraz już nic Anna nie powie bo już dolączyla do syna.Szkoda mlodzi ludzie ,kasa…tylko żyć,a nie umierac.Widać szczęścia kasa nie daje ,ale ulatwia życie.

po co mialby go zabijac?

żeby np miec całą jej forse dla siebie