Anna Skura zdradza jeden ze sposobów na odzyskanie formy po ciąży – to bańki chińskie
Anna Skura, blogerka i podróżniczka, nie należy do kobiet, które zaledwie kilka tygodni po porodzie pochwaliły się idealnie płaskim brzuchem.
Anna Skura pokazała ciało po ciąży
Jak sama szczerze stwierdziła, potrzebuje dużo więcej czasu, aby wrócić do formy. Nie ma jednak z tym problemu, a idealne sylwetki trenerek nie powodują w niej zazdrości, są tylko motywacją. Wcześniej udostępniła kilka fotek, na których widać, jak wyglądało jej ciało po urodzeniu Melody.
ZOBACZ: Anna Skura pokazała zdjęcia swojej sylwetki po porodzie – nie wyglądała idealni
Anna Skura na Instagramie
Anna Skura stosuje masaże bańką chińską
Ostatnio na Instastory zdradziła, że jednym ze sposobów na ujędrnienie ciała jest dla niej masaż bańką chińską. To znany sposób na polepszenie wyglądu sylwetki i pozbycie się cellulitu. Masaże są jednak dość bolesne i zostawiają ślady. Do blogerki przychodzi masażystka, która zajmuje się jej ciałem po ciąży. Anna przyznaje, że to dość bolesne zabiegi.
Pani przychodzi do mnie wieczorami, kiedyś krzyczałam, ale teraz nie mogę, bo zazwyczaj Melodyjka już śpi – śmieje się Skura.
Na czym polega masaż bańką chińską?
Masaż bańką chińską doskonale modeluje sylwetkę i daje bardzo szybkie efekty. Polega na przykładaniu do ciała baniek różnej wielkości po wcześniejszym wyciśnięciu z nich powietrza. Wtedy wytwarza się w nich podciśnienie, które zasysa fałd skóry i leżące pod nią tkanki do ich wnętrza. Kiedy wykonuje się bańką ruchy okrężne na ciele, poprawia się krążenie krwi i skóra zostaje ujędrniona.
Anna Skura o dramatycznym porodzie: walczyłam 27 godzin!
Stosowałyście takie masaże? Co o nich myślicie?
Stosowaliście masaż bańką chińską?
Tak i uwielbiam jego efekty <3
Tak, ale w ogóle nie było rezultatów
Nie - za bardzo boje się bólu :(
O kurde to już wolę mieć tą swoją spyrke i rozstępy.
Ciekawe czy dodała, że takie masaże nie są dla każdego, czasem mogą zrobić więcej szkody niż pożytku… Np w przypadku osób z kruchymi naczynkami i problemami z krążeniem…
ja akurat chcę zostać ze swoimi rozstępami po ciąży mi się podobają
Fuj. Wygląda jak rumień wędrujący po kleszczu.