Anne Hathaway o anoreksji
OK – niech gwiazdy mówią. Niech się żalą. Niech uzewnętrzniają to, co u nich ludzkie i z czym mają problemy. Mogą to robić w imię podnoszenia ludzkiej świadomości. Cokolwiek.
Kiedy natomiast ktoś mówi o anoreksji i depresji tylko i wyłącznie na potrzeby autopromocji swojej nowej roli, sprawa wygląda trochę inaczej.
Magazyn People śmieje się ostatnio z Anne Hathaway (zobacz tapety), która w absolutnie napompowany sposób opowiada o swoich problemach z depresją i anoreksją, na które cierpiała jako nastolatka. Jak twierdzi, z jednego i drugiego wyszła bez pomocy lekarza czy lekarstw.
– Powiedziałam do mamy pewnego dnia: \”Pamiętasz tę dziewczynkę? Odeszła już, zasnęła. Powiedziała swoją kwestię i odeszła\” – opowiada 24-letnia Hathaway. – Ale pomyślałam wówczas: \”Ja też ją pamiętam, tylko że ona już nie jest częścią mnie\”. Przykro mi, że cierpiała tak długo. Bycie zajętym samym sobą jest takie negatywnie narcystyczne!
Ok – cieszymy się razem z Anne. Jest szczęśliwa, młoda, piękna i ma milionera za chłopaka. Tylko opowiadanie o podobnych chorobach, które odeszły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, pachnie nieszczerością. I to na kilometr.
Hahaha, widać, że kłamie.
bladziuuutka ale fajna:)
Powiedzcie, dlaczego do Polskich show się nie zaprasza Anne?
Takie lachony to mnie dobijają, robi sobie jaja z depresji i anoreksji. Idź kobieto do Toma C. i sie pochwal, ze tabletek zadnych nie bralas tylko pokonalas to ‘sila ducha’ – uzna cie pewnie za świeta. A swoja drogą to moze raka lub cukrzycę to też ona umie sila woli zatrzymac??? Durna laska …
jestescie zalosni!!! doskonale ja rozumiem – ja samodzielnie poradzilam sobie z bulimia. zylam z nia sama i sama sie z nia porzegnalam. jedyne co mnie razi to swiadomosc, ze ja nigdy nie opowiedzialabym o tym swojej matce, a co dopiero calemu swiatu. ale dobrze – moze dzieki niej ktoras z dziewczyn sie opamieta…
0 sexu w niej … Bleeeee
temu komus przede mna radze jednak odwiedzic psychologa. moze i z bulimii wyszlas sama, ale pozno zdiagnozowana dysgrafia moze przerodzic sie w gigantyczny problem;)RZegnam;>
blada jak sciana
Głupia piz*a. Co ona wie i depresji??? Niecierpie takiej hipokryzji!!!
anoreksja nie odchodzi sobie z dnia na dzień.Ona pozostaje do końca w człowieku,to choroba psychiczna a nie fanaberia.Ależ ona pie*doli.
Co ona taka blada?