Arciuch chce rozwodu, mąż jest nieugięty

708 708

– To małżeństwo nie ma już szans na przetrwanie – mówi Super Expressowi znajoma Tamary Arciuch i Bernarda Szyca.

Gazeta twierdzi, że aktorka poprosiła już o rozwód, ale małżonek nie chce na to przystać.

Czyżby miał nadzieję, że jego zajęta karierą żona opamięta się i wróci do Gdyni?

 
20 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Doriss, 03-07-08, 19:56 napisał(a):Sssandra, 30-06-08, 11:13 napisał(a):taaa wiadomość pochodząca z SE i na dodatek od anonimowego znajomego jest bardzo wiarygodna…zgadzam się . To jest przecież najwiarygodniejsza gazeta jaką mamy w Polsce. racja

tsa Super Express … drugi Fakt …

Sssandra, 30-06-08, 11:13 napisał(a):taaa wiadomość pochodząca z SE i na dodatek od anonimowego znajomego jest bardzo wiarygodna…zgadzam się . To jest przecież najwiarygodniejsza gazeta jaką mamy w Polsce.

ojojoj to się porozsypywało 😉

ja myślałam, że oni są już po rozwodzie

no trudno…….

możliwe że jej mąż chce uzyskać satysfakcjonujące go orzeczenie sądu- rozwód z winy współmałżonka (czyli Tamary która sotatnio jest nieźle bzykniętą pszółką)

gość, 30-06-08, 18:19 napisał(a):no i super… skoro go już nie chce to dlaczego on nie przystaje na rozwód??? boi się że nie będzie miał go kto utrzymywać:/ palant jeden:/ a Tamarce życzę wszystkiego naj….żal serce ściska jak się czyta takie tępe komentarze :/

no i super… skoro go już nie chce to dlaczego on nie przystaje na rozwód??? boi się że nie będzie miał go kto utrzymywać:/ palant jeden:/ a Tamarce życzę wszystkiego naj….

ale ona ładna

facet żyje nadzieją

Widocznie ma powody (jeśli to prawda choć to mało prawdopodobne bo info pochodzi z SE ;/). Ja tam ją lubię.

taaa wiadomość pochodząca z SE i na dodatek od anonimowego znajomego jest bardzo wiarygodna…

jeśli nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze.

po co sie tak rzucaskoro tamara nie chce byc z nimto za bardzo sensu nie ma 😐

gość, 30-06-08, 09:04 napisał(a):Ja na jego miejscu bez wahania dałbym rozwód tej PINDZIE.Znasz ją prywatnie!? nie, nie znasz jej! Więc nie wiesz czy jest “Pindą”, jak ty, człowieczku, mówisz… ;/

Trace do niej szacunek .Tamara opamietaj się krzywdzisz nie tylko Waszego Syna ale i wiele innych osób przemyśl sobie .

Ja na jego miejscu bez wahania dałbym rozwód tej PINDZIE.

Cóż, zdarza się, nie ona jedyna, co przechodzi kryzys w małżeństwie.

moze ciagle ja kocha … pff w ogóle to irytują mnie ‘znajomi gwiazd’ ich nawet nie mozna nazwac znajomym, skoro gadają prasie fakty z zycia prywatnego.