Arciuch i Kasprzykowski po ślubie
Tamara Arciuch i Bartek Kasprzykowski swój związek zaczęli ponad cztery lata temu od bardzo głośnego romansu na planie serialu Halo Hans.
Teraz są już stateczną parą, która nie wzbudza aż tylu emocji. Mają 2-letniego syna Michała, ale wciąż nie mogli zalegalizować związku. Teraz okazuje się, że od trzech tygodni są po ślubie. Jak dowiedział się Super Express, aktorka trzy miesiące temu dostała rozwód, stąd niemal od razu cichy ślub z Bartkiem.
Gratulujemy.
No jak jest tak źle to albo w prawo albo w lewo. Ratujemy lub kończymy. Małżeństwo jak wszystko na tym świcie nie jest na zawsze. Tylko chodzi o szacunek do drugiego człowieka. Jęsli jest się czyjąś żoną, to nie zachodzi się w ciążę z innym mężczyną. Jak można usprawiedliwiać takie zachowanie? Czy ktoś z was chciałby sie znaleźć na miejscu tego męża? Albo tego dziecka? Nowy tatus, nowy brat, nowy dom, nowa szkoła. Dlaczego syn ma cierpieć za wybór swojej matki? Rozumiem jej męża, że walczy o normalne życie dla swojego dziecka. Po to był mu zapewne rozwód z orzeczeniem o winie. By miec szanse na zatrzymanie dziecka przy sobie. Dlaczego kobiety, które odchodzą od swoich mężów uważają, że dzieci muszą mieszkać z nimi? Ty chcesz być szczęśliwa z nowym chłopakiem? Ok, ale dlaczego zabierasz ojcu syna lub córkę? Nie można mieć wszytskiego w życiu. Piszęto, mimo że jestem kobietą. gość, 22-06-11, 17:19 napisał(a):Dobrze że Tamara ma święty spokój , zapewne wypadło to jej ,,beknąć,, za rozpad związku ale to dobrze facet zgorzkniały i zawistny nie jest partnerem do życia ,Bernard okazał się facetem nie wartym jej uczucia ,oczywiście ze względu na popularność to Tamara jest obwiniana ,tylko czy przed Bartkiem wszystko w jej związku grało ,według wielu to były jedynie zgliszcza i każde z nich od jakiegoś czasu było singlem uczuciowym.
U Bartka nie było zgliszcz, było udane małżeństwo z Agnieszką. Mało tego sam kłamał żonie , że nic między nim a Tamarą nie jest , a już Arciuch była w ciąży. Całe szczęście, że dziecka nie było. Obydwoje po jednych pieniądzach. Może kiedys zapłacą za to, co wyrządzili innym?
Ona jest sympatyczną kobietą, a on nadętym bufonem. Zarozumiały do granic możliwości, chory na wybujałe ego. Osoby, które miały okazję popracować z Bartkiem tylko mogą to potwierdzić.
Gratulujemy? Rozwodu? Trochę przesadzacie z tym słowem – gratulacje.
gość, 22-06-11, 14:17 napisał(a):Obrączki nie widać. Ciekawe ile jeszcze zamierzają prowadzić te podchody i konspirację. Wcale im sie nie dziwie, biorąc pod uwagę komentarze z jakimi spotykają się na każdym kroku (zwłaszcza od anonimów w internecie)… Takie rzeczy się zdarzają. Wątpię czy ktokolwiek chciałby na siłę trwać w nieszczęśliwym związku, nawet jeśli miałby później być krytykowany za rozpad rodziny. Tak się da przez miesiąc rok, kilka lat, ale na dłuższą metę to niewykonalne. Tylko jeśli ktoś tego nie doświadczył, nie zrozumie takiej sytuacji.
fajna para
KASPRZYKOWSKI OGÓL SIĘ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dobrze że Tamara ma święty spokój , zapewne wypadło to jej ,,beknąć,, za rozpad związku ale to dobrze facet zgorzkniały i zawistny nie jest partnerem do życia ,Bernard okazał się facetem nie wartym jej uczucia ,oczywiście ze względu na popularność to Tamara jest obwiniana ,tylko czy przed Bartkiem wszystko w jej związku grało ,według wielu to były jedynie zgliszcza i każde z nich od jakiegoś czasu było singlem uczuciowym.
A po co mu te okulary?
Obrączki nie widać. Ciekawe ile jeszcze zamierzają prowadzić te podchody i konspirację.
gratulacje
gratuluje :*
i bardzo dobrze gratulacje
I super:)Przynajmniej chronią swoją prywatność.GRATULUJĘ JEŚLI TO PRAWDA!!!
a i pierwsza hamburg pozdrawia!!
gratulacje.dobrze ze nie sprzedaja sie tak jak inne pseudo gwiazdy