Barbara Sienkiewicz urodziła bliźnięta w wieku 60 lat. Teraz dzieci dopytują o ojca
Barbara Sienkiewicz została okrzyknięta “najstarszą matką w Polsce”, gdy w 2015 roku w wieku 60 lat za pomocą metody in vitro urodziła bliźnięta. Wokół kobiety bardzo szybko rozpętała sie burzliwa dyskusja, gdy ze względu na niską emeryturę i nienajlepsze warunki mieszkaniowe poprosiła o pomoc byłą premier Ewę Kopacz. Bardzo szybko pojawiły się głosy, że 60-latka została matką na własne życzenie oraz krytyka dla macierzyństwa w tak późnym wieku.
Najstarsza matka w Polsce to Barbara Sienkiewicz
Barbara Sienkiewicz o późnym macierzyństwie i pytaniach dzieci o ojca
Choć przez wiele lat aktorka milczała w temacie swojej ciąży i narodzin dzieci, teraz 68-latka postanowiła zabrać głos. W pierwszej kolejności rozprawiła się z krytyką i osobami sugerującymi, że jej decyzja była nieodpowiedzialna. Barbara zapewniła, że jej dzieci urodziły się w pełni zdrowe, a nim zaszła w ciążę, wykonała wiele badań, by upewnić się, że wszystko będzie w porządku:
Ania i Piotrek urodzili się zdrowi, dostali 10 pkt w skali Apgar. Chęć bycia mamą nieraz jest tak silna, że pokonuje wszystkie bariery. Wszystkie, jeżeli się naprawdę chce. Pierwszy moment, kiedy zapragnęłam być mamą, pojawił się podczas rozmowy z moim lekarzem, który powiedział: „Pani ma młody wiek biologiczny”. Zdziwiłam się. I to na tyle mocno zostało w mojej psychice, że wiedziałam i czułam, że mam jeszcze czas. Czułam w 100%, że dam radę. Gdybym tego nie czuła, to na pewno bym nie realizowała do końca swojej decyzji i chęci. I tak się stało. Wbrew wiedzy niektórych lekarzy ginekologów – zdradziła w programie “Wieczorny Express”.
Teraz okazuje się, że jej dzieci weszły już w wiek, w którym coraz częściej pytają o nieobecnego w ich życiu ojca. Aktorka postanowiła częściowo wyjaśnić im, dlaczego nie mają taty, jednocześnie nie zdradzając szczegółów ich przyjścia na świat:
Moje dzieci wiedzą, że był tata, był mężczyzną, który chciał mieć dzieci, że był ich tatą, ale z powodów, o których teraz nie powiem, nie ma taty. Mają tę podstawę psychiczną do tego, że są w pewnym sensie dowartościowane. W klasie moich dzieci jest sytuacja taka, że są dzieci, które mają tatę, ale i takie, które go nie mają. Myślę, że to jest dobry kierunek dla nich w tym momencie. Każdy etap życia potrzebuje innego wyjaśnienia, i to, co ja teraz mówię dzieciom na temat taty, za kilka lat będzie nieaktualne – podsumowała.
Barbara Sienkiewicz zaplanowała przyszłość swoich dzieci


![]()
Wszystko byłoby ok, gdyby nie miny tej Pani, jak z krzyża zdjętej…