Bardzo SZCZUPŁA Meghan Markle w MINI na musicalu (ZDJĘCIA)

meghang-wecompresscom-84-R1 meghang-wecompresscom-84-R1

Ostatnio Meghan Markle i książę Harry rzadziej pojawiali się na publicznych wyjściach. Wczoraj wybrali się do Londynu na musical Hamilton. Znów mogliśmy podejrzeć, co założyła księżna.

ZASKAKUJĄCY powód, przez który kuzynki Williama nie mogą założyć TIARY

Tym razem było odważnie. Meghan miała na sobie krótką sukienkę o kroju marynarki z dużym dekoltem. To projekt Judith & Charles. Do tego dobrała małą torebkę i szpilki. Kreacja odsłoniła długie nogi księżnej, które są bardzo szczupłe. Czyżby straciła kilka kilogramów?

Wydarzenie miało na celu zebranie funduszy dla Sentebale, organizacji na rzecz dzieci i młodych ludzi dotkniętych wirusem HIV w południowej Afryce.

Jarosław Szado OSTRO o stylu Meghan i Kate! Zdradził ważną rzecz

Podoba wam się, jak tym razem prezentowali się Meghan i Harry?

Bardzo SZCZUPŁA Meghan Markle w MINI na musicalu (ZDJĘCIA)

Bardzo SZCZUPŁA Meghan Markle w MINI na musicalu (ZDJĘCIA)

   
79 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Nie zawsze wygląda na elegancką.

Nawet jest ładna.

Ma spódnicę za krótką….

Nie przepadam.

Trochę jest dziwna.

Brzydka…..

Małżeństwo musi wychodzić, bo trzeba się zadowalać życiem….

Nie często się zabawiła.

Mega gwiazda.

Powinni robić jak myślą, bo to ich decyzja.

Fałszywa….

Tylko wyszła trochę z nim, bo trzeba się zrelaksować, a nie pogrążać pracą.

Z księciem bywa najczęściej, bo są małżeństwem.

Ona nie jest przyjemna.

Nie jest ładna.

No wydaje mi się, że ładna nie była….

Ona jest brzydka.

Myślę, że nie pracowała, dlatego chciała wrócić do pracy.

Kompromitowała się.

Bardzo szczupła to za mało powiedziane! Ona wręcz jest chuda. I ten makijaż, który ją postarza. Dosyć, że jest starsza od Harrego to tu jeszcze bardziej to widać.

Ta lalunia jest brzydka.

21:39 lepiej w tą stronę niż miałaby mieć za potężna łydkę

Przed slubem wygladala lepiej. Teraz robia ja na stara ciotke. I to nie kwestia ciuchow, ale przede wszystkim makijazu i bizuterii. Te kolczyki do niej nie pasuja, a makijaz koszmarnie ja postarza.

Ale nogi to ma fatalne. Zero łydki.

Ha ha dobre. Przecież powinna sułanne założyć.

20:45 ma piękny uśmiech, jakbym taki miała to by mi się. Uzia nie zamykała

16:25 Przynajmniej ubiera się kolorówo, od tych szaro burych kiecek Markle aż bije młodość, żar i radość życia…

Szczerzy te kły jak debil

18:21 mało kto mając xs będzie się tym chwalił bo sama widzisz po sobie jak te rozmiary teraz są oszukane 🙂 ale Ty potrafisz to przyznac reszta się zapiera nogami i rękami ze to nieprawda

Kiedyś zawsze nosiłam rozm. 38. Mając 170 cm, 58 kg. 64 cm w talii i po 94 cm w biodrach i biuscie. Teraz w sieciowkach biorę XS i jest luźne w talii. A mam 63 kg i 67 cm w talii:) Śmiać się chce, jak ktoś o 160 cm wzrostu chwali się rozm. XS.

Bardzo szczupła to ona nie jest patrząc na resztę ciała poza nogami/ łydkami. Po prostu ma chude giry.

Wy wiecie jak wyladaja anorektyczki? Radze sprawdzic w grafice debilki.

Dla mnie to anorekaja, nogi patyki, niezgrabne,uśmiech przyklejony. Nie jest szczupła ona jest chuda i źle to wygląda.

17:04 odezwała się baba przy kości nie znająca ortografii czyli niziny społeczne

15:29 i właśnie w takich sklepach nigdy nie uświadczysz rozmiarów typu 34. Ja pracuje w takim sklepie i przychodzą dziewczyny i kręcą nosem ze one to noszą 32-34 wiec nic na nich nie ma. Nagle jak mierzą to okazuje się ze ich rozmiar to 38/40. Jest ogromna różnica między sieciowkami a butikami.

16.24 normalne sklepy czy małe butiki jak dawniej, najczęściej małe firmy odzieżowe lub obecnie coraz więcej sklepów internetowych i stacjonarnych młodych projektantów.Tam rozmiary są takie jak kiedyś. Nie zauważyłam żadych zmian.

Wygląda jagby ją głodzili i te kolana,ochyda.

Może i schudła ale wyglada lepiej niż Kate która robi z siebie starą babę : czarna krecha na oku i zawsze ta sama fryzura, cała młodość i żar życia z niej uleciał. Megan brawo !!

16:06 16:07, też uważam, opinię, że 67 cm w talii i 95 cm w biodrach u stosunkowo wysokiej kobiety “napewno nie jest szczupłością” za przegięcie, ale ciekawi mnie co innego, co to są te “normalne sklepy” chcialabym przyklady

17:12 po prostu żal im grube tylko ściska 🙂

Jest jak najbardziej prawdą, że vanity sizing ma miejsce, a więc ubrania są metkowanie jako mniejsze rozmiarowo, żeby kobiety czuły się lepiej i chętniej kupowały w danej sieci, nie ma od górnie narzuconej rozmiarówki więc potem jedna kobiety gubią się jaki właściwie rozmiar noszą. Co do Marilyn Monroe, to mit jakoby rzekomo miała mieć rozmiar 42 przy 166 cm, został już obalony, Marylin miała ładne kształty ale nie była gruba widać to na zdjęciach, gdyby miała nosić dzisiejszy rozmiar 42 np. z popularnej marki H&M to musiała by mieć 104 cm w biodrach, przy jej wzroście nie byłaby to szczupła sylwetka, Marylin w czasach swojej świetności miała wymiary 93cm – 60 cm- 91 cm i ważyła 54 kg, czyli w H&M maks rozmiar 34/36, może że względu na biust bluzki M. Natomiast wymiary 67cm w talii i 95 cm w biodrach u kobiety mierzącej ponad 170 cm wzrostu to jest szczupła sylwetka, nie chuda, ale szczupła na pewno, więc też nie dajmy się zwariowac.

Dodam tylko, że nie każda kobieta ubiera się w sieciówkach. Niestety nie wiem jak tam wygląda sytuacja z rozmiarami. W normalnych sklepach rozmiary są jakie były lata temu/

14.34“67 cm cm w talii i 95 cm w biodrach to nie jest kruszynka, masz po prostu normalna, zwyczajna figurę i budowę jak mnostwo kobiet,nikt nie mówi zd jesteś gruba ale szczupłość to nie jest.”Dobrze kochana, nie mogę dyskutować z osobą, która ma zaburzenia postrzegania kobiecego ciała.

gość, 30-08-18, 12:39 napisał(a):jasne, gdzie o tym przeczytałaś że obecne 34 to dawniejsze 36-38? Na stronie proana? Rozmiary są jakie były (centymetra nie oszukasz) tylko standardy się zmieniły i to co kiedyś było uznawane za seksi i kobiece np Merlin Monroe teraz uznawane jest za otłuszczoną lochę. Dawniej nie było na kobiecych stoiskach rozmiarów poniżej 36, dopiero z czasem wprowadzono 34 i zero, które zresztą awansowały z działów dla dzieci, bo durne kobiety zaczęły się głodować. W drugą stronę tez to działało. Trudno było uświadczyć w przeciętnym sklepie rozmiary większe niż 42, a i ten był w skromnych ilościach na sklepie.Kolejna głupota to sądzić, że góra 63cm w talii to musthave, w związku z tym że gro kobiet nie ma takiej fizjologicznej możliwości by tyle osiągnąć. Chyba że wytną żebra. Anatomii tez nie oszukasz. Trudno jednak stwierdzić, by sylwetka o np 67cm w talii i 95cm w biodrach przy 170cm wzrostu nie była szczupła. To rozmiar 38! I żadne fochy chudej damy tych faktów nie zmienią.

Nogi rewelacja

13:54Właśnie dokładnie centymetra nie oszukasz 🙂 dawne 36 miało 58-60 cm w talii, obecne 34 ma i 65 cm a wyższe rozmiary dużo więcej 🙂 już nie mówiąc o tym, ze ja z biustem w dawnym rozmiarze DD (tak dla zobrazowania) nosze 34 a kiedyś nie byłabym w stanie upchnąć tak duzego biustu w 36, swiadczy o tym ze rozmiary są bardzo zmienione, wystarczy porównać ubrania w różnych rozmiarach. W takim H&m to już są namioty bo tak rozmiarówka poszła w górę. Dawne spódnice w rozmiarze 34/36 obecnie są mniejsze niż 32, wystarczy przyłożyć jedna do drugiej. Wiele kobiet Ci to potwierdzi, ze nagle kupuje mniejsze rozmiary a nic za nic ich ciała się nie zmieniły. 67 cm cm w talii i 95 cm w biodrach to nie jest kruszynka, masz po prostu normalna, zwyczajna figurę i budowę jak mnostwo kobiet,nikt nie mówi zd jesteś gruba ale szczupłość to nie jest. A co do MM akurat co do tego mitu ze ona nosiła 42 to akurat właśnie wg starych rozmiarów i wtedy kiedy tyla między rolami 🙂 w filmach czyli wtedy kiedy ludzie się nią zachwycali w talii miała zgadnij ile 🙂 tak tak 60 cm 🙂

12.39gość, 30-08-18, 12:39 napisał(a):jasne, gdzie o tym przeczytałaś że obecne 34 to dawniejsze 36-38? Na stronie proana? Rozmiary są jakie były (centymetra nie oszukasz) tylko standardy się zmieniły i to co kiedyś było uznawane za seksi i kobiece np Merlin Monroe teraz uznawane jest za otłuszczoną lochę. Dawniej nie było na kobiecych stoiskach rozmiarów poniżej 36, dopiero z czasem wprowadzono 34 i zero, które zresztą awansowały z działów dla dzieci, bo durne kobiety zaczęły się głodować. W drugą stronę tez to działało. Trudno było uświadczyć w przeciętnym sklepie rozmiary większe niż 42, a i ten był w skromnych ilościach na sklepie.Kolejna głupota to sądzić, że góra 63cm w talii to musthave, w związku z tym że gro kobiet nie ma takiej fizjologicznej możliwości by tyle osiągnąć. Chyba że wytną żebra. Anatomii tez nie oszukasz. Trudno jednak stwierdzić, by sylwetka o np 67cm w talii i 95cm w biodrach przy 170cm wzrostu nie była szczupła. To rozmiar 38! I żadne fochy chudej damy tych faktów nie zmienią.

Bardzo ladnie wygląda.

12.39gość, 30-08-18, 12:39 napisał(a):jasne, gdzie o tym przeczytałaś że obecne 34 to dawniejsze 36-38? Na stronie proana? Rozmiary są jakie były (centymetra nie oszukasz) tylko standardy się zmieniły i to co kiedyś było uznawane za seksi i kobiece np Merlin Monroe teraz uznawane jest za otłuszczoną lochę. Dawniej nie było na kobiecych stoiskach rozmiarów poniżej 36, dopiero z czasem wprowadzono 34 i zero, które zresztą awansowały z działów dla dzieci, bo durne kobiety zaczęły się głodować. W drugą stronę tez to działało. Trudno było uświadczyć w przeciętnym sklepie rozmiary większe niż 42, a i ten był w skromnych ilościach na sklepie.Kolejna głupota to sądzić, że góra 63cm w talii to musthave, w związku z tym że gro kobiet nie ma takiej fizjologicznej możliwości by tyle osiągnąć. Chyba że wytną żebra. Anatomii tez nie oszukasz. Trudno jednak stwierdzić, by sylwetka o np 67cm w talii i 95cm w biodrach przy 170cm wzrostu nie była szczupła. To rozmiar 38! I żadne fochy chudej damy tych faktów nie zmienią.

To taka sama oznaka szczęścia jak u Diany