Beata Tadla przyznała się do pewnej fobii
Gwiazdy mają różne przypadłości i fobie. Niektóre wiążą się ze strojem, inne z jedzeniem, jeszcze inne wreszcie z dbaniem o czystość. Wiedzieliście na przykład, że Sylwia Grzeszczak nadmiernie myje ręce, a David Beckham boi się bałaganu, a Madonna chowa głowę pod poduszkę, kiedy zaczyna się burza?
Teraz o swoim lęku opowiedziała Beata Tadla. Dziennikarka, między wierszami, w rozmowie z portalem kulinarnym smaker.pl, wyznała:
Nigdy nie zjem… żabich udek, bo koszmarnie boję się żab.
Cóż, zważywszy na to, że Beata jest wegetarianką schrupanie ropuszki raczej jej nie grozi.


ZAJEBISTY NJUS KURWO
ale news, nie bede mogla spac dzisiaj…
Wegetarianka i taka okrągła.
Myslalam, ze boi sie kreta.
też się boję żab
chachachahcha jaka fobia. 90% Polaków żabich udek nawet nie widziała na swoim stole. Żałosna babka.
gość, 18-11-13, 12:12 napisał(a):Myslalam, ze boi sie kreta.hahaha dobre
A kto by zjadl, fuj.
No to niech zje kreta,jak go sie nie boi!