Będzie film o Adamie Małyszu. Wiadomo, kto zagra legendę
To wiadomość, na którą czekała cała Polska. Historia jednego z największych bohaterów sportowych doczeka się filmowej wersji, a produkcja już teraz budzi ogromne emocje. Twórcy zapowiadają, że będzie to nie tylko opowieść o sukcesach, lecz także o kulisach sławy, presji i życiu prywatnym, o którym kibice wiedzą znacznie mniej.
Zdjęcia do filmu biograficznego ruszyły, a projekt od początku zapowiadany jest jako jedna z najważniejszych sportowych premier najbliższych lat. Produkcja ma pokazać drogę na szczyt, ale również momenty zwątpienia, samotności i ogromnej presji towarzyszącej karierze sportowca. Adam Małysz sam podkreślał w rozmowach, że scenariusz oddaje także tę mniej widoczną, bardziej osobistą stronę jego historii.
Wiemy, kto zagra Małysza i jego żonę
Największe zainteresowanie wzbudziła jednak obsada. W rolę legendarnego “Orła z Wisły” wcieli się Bartłomiej Deklewa. Młody aktor znany z seriali i produkcji filmowych. Jego ekranową partnerką została Maja Szopa, która zagra żonę sportowca.
W filmie pojawią się także znane nazwiska, m.in. Tomasz Kot oraz Piotr Głowacki. Twórcy zapowiadają mocną, wielowymiarową opowieść, która pokaże nie tylko sportowe triumfy, ale też zaplecze sukcesu i ludzi stojących za legendą.
Premiera już zaplanowana
Produkcja powstaje w różnych lokalizacjach, zarówno w Polsce, jak i za granicą, aby jak najwierniej oddać realia kariery skoczka. Film ma trafić do kin w 2027 roku, a za jego dystrybucję odpowiada Monolith Films.
Już teraz mówi się, że będzie to jedna z najgłośniejszych polskich premier biograficznych ostatnich lat i wszystko wskazuje na to, że historia Małysza ponownie porwie tłumy, tym razem na wielkim ekranie.
Spódniczka Blanki ledwo ją zakryła… Tak odważnie nie było na żadnej ramówce
Adam Małysz najważniejsze sukcesy
Adam Małysz to bez wątpienia jedna z największych legend polskiego sportu i człowiek, który sprawił, że cała Polska wstrzymywała oddech podczas zimowych weekendów. Czterokrotny zdobywca Kryształowej Kuli, czterokrotny mistrz świata i czterokrotny medalista igrzysk olimpijskich przez lata dominował na skoczniach, wywołując prawdziwą “małyszomanię”.
Do tego dołożył zwycięstwo w Turnieju Czterech Skoczni oraz dziesiątki triumfów w konkursach Pucharu Świata, zapisując się złotymi zgłoskami w historii dyscypliny. Po zakończeniu kariery nie zniknął ze sportu z powodzeniem startował w Rajdzie Dakar, a dziś stoi na czele Polskiego Związku Narciarskiego, nadal pozostając jedną z najbardziej szanowanych postaci w polskim sporcie.
Szpitalne łóżko i różaniec. Koszmarne wieści od Marceli Leszczak




