Ben Affleck przyjaźni się z byłymi partnerkami
Hollywoodzkie romanse z reguły kończą się nagle i dramatycznie. Zdrady, opluwanie się w mediach, wzajemne oskarżenia i procesy sądowe. Są jednak wyjątki od reguły. Przykładem jest Ben Affleck.
Nawet jeśli jego poprzednie związki wypaliły się, to wciąż utrzymuje przyjacielskie kontakty ze swoimi byłymi – Jennifer Lopez, Gwyneth Paltrow, a nawet z dawną miłością z ogólniaka.
O kontaktach z J.Lo Affleck opowiada w Hollywood Reporter:
– To nie jest ten rodzaj związku, w którym ona liczy na moje rady. Wspieramy się, wysyłając sobie maile w stylu „twój film jest świetny”.
Mimo że zerwali ze sobą w 2004 roku, nie mają oporów przed przesłaniem sobie, np. gratulacji.
– Pamiętam, kiedy została jurorką w Amerykańskim Idolu. To było bardzo mądre, życzyłem jej powodzenia. Szanuję ją, lubię ją i naprawdę się cieszę, kiedy widzę, że odnosi sukcesy – stwierdził Ben.
Affleck utrzymuje również kontakty z Gwyneth Paltrow, z którą był w związku od 1997 do 2000 roku, a nawet z Cheyenne Rothman, z którą randkował w liceum.
Jego obecna żona, Jennifer Garner nie widzi w tym najmniejszego problemu.
Trzeba też przyznać, że Ben Affleck, jeśli chodzi o kobiety jego życia, ma wyjątkowy gust i szczęście.




Z LOPEZOWĄ PREZENTOWALI SIĘ ZDECYDOWANIE NAJKORZYSTNIEJ
ale KONTAKTY,jakieś suche ,,gratulacje”,takie coś to ja piszę ludziom których nie znoszę bo wypada…
gość, 11-10-12, 11:23 napisał(a):Tez mi nowość , ja tez przyjaźnie sie z niektórymi moimi bylymi facetami, to kwestia tzw dobrych relacji w związku i po.to ilu juz ich bylo?
gość, 11-10-12, 18:06 napisał(a):gość, 11-10-12, 12:46 napisał(a):ta, bo wysłanie sobie kilku mailu w ciągu kwartału, czy jakaś rozmowa telefoniczna to naprawdę wielka przyjaźń. nawet słowem nie wspomniał czy w ogóle się widują. w dzisiejszych czasach słowo “przyjaźń” się strasznie zdewaluowało i jest zdecydowanie nadużywane. jeśli powiedzmy wpadam na swojego byłego na mieście i ucinam miłą pogawędkę albo nawet pójdziemy na kawe, mam go w znajomych na fejsie, gdy idzie ze swoją nową dziewczyną to nie udaje, że go nie widze i nigdy nie opluwaliśmy się wzajemnie między znajomymi tzn, że od razu się z nim przyjaźnie?Bo w języku angielskim nie ma wyraźnego rozróżnienia między kumplami a przyjaciółmi od serca, tak samo jak w niemieckim między przyjacielem/przyjaciółką a chłopakiem/dziewczyną. I jak się tłumaczy bezmyślnie, to właśnie wychodzą takie zdania: ”przyjaźnimy się, rozmawiamy raz na 5 lat” albo ”wrócił do domu, bo jego przyjaciółka właśnie rodziła jego dziecko”.wiem o co Ci chodzi. dla mnie to jest chore, że np w niemieckim ”freundin” to może być zarówno przyjaciółka jak i ”kobieta, z która jestem w związku”… dobrze, że polski jest takim ”bogatym” językiem. kiedyś próbowałam wytłumaczyć hiszpanom różnicę pomiędzy przyjacielem, a kolegą/kumplem i średnio wyszło, bo u nich to tylko amigo i amigo.
gość, 11-10-12, 18:31 napisał(a):gość, 11-10-12, 18:06 napisał(a):gość, 11-10-12, 12:46 napisał(a):ta, bo wysłanie sobie kilku mailu w ciągu kwartału, czy jakaś rozmowa telefoniczna to naprawdę wielka przyjaźń. nawet słowem nie wspomniał czy w ogóle się widują. w dzisiejszych czasach słowo “przyjaźń” się strasznie zdewaluowało i jest zdecydowanie nadużywane. jeśli powiedzmy wpadam na swojego byłego na mieście i ucinam miłą pogawędkę albo nawet pójdziemy na kawe, mam go w znajomych na fejsie, gdy idzie ze swoją nową dziewczyną to nie udaje, że go nie widze i nigdy nie opluwaliśmy się wzajemnie między znajomymi tzn, że od razu się z nim przyjaźnie?Bo w języku angielskim nie ma wyraźnego rozróżnienia między kumplami a przyjaciółmi od serca, tak samo jak w niemieckim między przyjacielem/przyjaciółką a chłopakiem/dziewczyną. I jak się tłumaczy bezmyślnie, to właśnie wychodzą takie zdania: ”przyjaźnimy się, rozmawiamy raz na 5 lat” albo ”wrócił do domu, bo jego przyjaciółka właśnie rodziła jego dziecko”.wiem o co Ci chodzi. dla mnie to jest chore, że np w niemieckim ”freundin” to może być zarówno przyjaciółka jak i ”kobieta, z która jestem w związku”… dobrze, że polski jest takim ”bogatym” językiem. kiedyś próbowałam wytłumaczyć hiszpanom różnicę pomiędzy przyjacielem, a kolegą/kumplem i średnio wyszło, bo u nich to tylko amigo i amigo. ps. dlatego ”dziennikarze” portali plotkarskich tłumacząc newsy z zagranicznych portali powinni wyłapywać te niuanse i np zamiast ”przyjaźnią się” napisać po prostu ”kolegują się”. no ale nie wiem czy nie wymagam zbyt wiele 😀
gość, 11-10-12, 12:46 napisał(a):ta, bo wysłanie sobie kilku mailu w ciągu kwartału, czy jakaś rozmowa telefoniczna to naprawdę wielka przyjaźń. nawet słowem nie wspomniał czy w ogóle się widują. w dzisiejszych czasach słowo “przyjaźń” się strasznie zdewaluowało i jest zdecydowanie nadużywane. jeśli powiedzmy wpadam na swojego byłego na mieście i ucinam miłą pogawędkę albo nawet pójdziemy na kawe, mam go w znajomych na fejsie, gdy idzie ze swoją nową dziewczyną to nie udaje, że go nie widze i nigdy nie opluwaliśmy się wzajemnie między znajomymi tzn, że od razu się z nim przyjaźnie?Bo w języku angielskim nie ma wyraźnego rozróżnienia między kumplami a przyjaciółmi od serca, tak samo jak w niemieckim między przyjacielem/przyjaciółką a chłopakiem/dziewczyną. I jak się tłumaczy bezmyślnie, to właśnie wychodzą takie zdania: ”przyjaźnimy się, rozmawiamy raz na 5 lat” albo ”wrócił do domu, bo jego przyjaciółka właśnie rodziła jego dziecko”.
kto pisze te bzdurne newsy..???!!!
wyslanie maila z gratulacjami raz na rok to jest ‘przyjazn’?masz ciekawa definicje ’przyjazni’ droga nowa aspirujaca dziennikarko no wlasnie..a przeciez niedawno byl news : Ben Affleck o JLo : “Rok z Jennifer był najgorszym w moim życiu!”..to co w koncu ??!!
wyslanie maila z gratulacjami raz na rok to jest ‘przyjazn’?masz ciekawa definicje ’przyjazni’ droga nowa aspirujaca dziennikarko
facet z klasą
Nie wiedziałam, że był w związku z Gwyneth Paltrow
ta, bo wysłanie sobie kilku mailu w ciągu kwartału, czy jakaś rozmowa telefoniczna to naprawdę wielka przyjaźń. nawet słowem nie wspomniał czy w ogóle się widują. w dzisiejszych czasach słowo “przyjaźń” się strasznie zdewaluowało i jest zdecydowanie nadużywane. jeśli powiedzmy wpadam na swojego byłego na mieście i ucinam miłą pogawędkę albo nawet pójdziemy na kawe, mam go w znajomych na fejsie, gdy idzie ze swoją nową dziewczyną to nie udaje, że go nie widze i nigdy nie opluwaliśmy się wzajemnie między znajomymi tzn, że od razu się z nim przyjaźnie?
Tez mi nowość , ja tez przyjaźnie sie z niektórymi moimi bylymi facetami, to kwestia tzw dobrych relacji w związku i po.