Blogerka Monika Gabas TOTALNIE skrytykowała książkę Karoliny Szostak

karolina-szostak-g-64-R1 karolina-szostak-g-64-R1

Karolina Szostak (41 l.) promuje właśnie swoją książkę zatytułowaną Moja spektakularna metamorfoza. Dziennikarka jest najlepszą reklamą książki, którą nazwała poradnikiem. Pokażcie nam osobę, która ważąc tyle, ile Karolina przed schudnięciem, nie marzy o takiej figurze, jaką ma dziś Szostak. Bycie fit chyba jeszcze nigdy nie było tak ważne. Stąd popularność artykułów o Szostak i – zapewne – również jej książki.

Zobacz: Dramatyczne wyznanie Karoliny Szostak o swojej chorobie: Nic nie jadłam!

Tymczasem w sieci pojawiła się recenzja poradnika, która chyba nie przypadnie do gustu autorce. Poradnik Szostak zrecenzowała autorka bloga Dr Lifestyle, Monika Gabas.

Najpierw kilka słów na temat autorki recenzji:

Dr Lifestyle to blog lifestylowy, którego główną tematykę stanowi pozytywne odchudzanie. Nie znajdziesz tu zakazów i nakazów, restrykcyjnych diet, nieskutecznych motywatorów i bezmyślnego powielania obiegowych opinii. Zamiast tego racjonalne porady, które każdy śmiertelnik może wdrożyć w życie, proste i tanie diety do pobrania, przepisy bazujące na produktach dostępnych w każdym sklepie i bieżące raporty moich sylwetkowych postępów.

Studiuję IV rok dietetyki na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi. Na tym samym uniwersytecie ukończyłam biotechnologię medyczną. Wiedzę zdobywam również na licznych konferencjach, kursach i szkoleniach. Inwestuję w kolejne certyfikaty, by móc prezentować na blogu najwyższej jakości treści.
Internet jest pełen sprzecznych informacji związanych z tematyką odchudzania. Na blogu nie tylko mówię co, ale również dlaczego. Znając szczegółowe uzasadnienie prezentowanych tez, poparte starannie dobranymi artykułami naukowymi, masz możliwość samodzielnej oceny sytuacji. Jeśli jakiekolwiek kwestie budzą w Tobie wątpliwość, zadaj pytanie w komentarzu, a ja chętnie odpowiem, wymienię się opinią, a kiedy zajdzie potrzeba – przyznam Ci rację! – pisze Monika Gabas na swoim blogu.

Teraz przejdźmy do meritum, czyli krytyki książki Karoliny Szostak. Co blogerka zarzuca poradnikowi?

Zobacz: PETARDA! Karolina Szostak w koronkowym biustonoszu! (Instagram)

Lektura poradnika nie zajęła mi dużo czasu, ponieważ z 220 stron zaledwie 55 jest wypełnione treścią. Z uwzględnieniem trzech wywiadów i długiego pasma reklamowego z końca książki (30 stron). Bo chyba mogę nazwać pasmem reklamowym serię 14 zdjęć z lokowaniem różnych produktów i tekstów przedstawiających je w samych superlatywach? Spokojnie, reklam jest więcej. Na pierwszej stronie książki też. Na ostatniej również. Łącznie 17. Plus ulotka marki Soraya, tfu, to znaczy zakładka do książki – pisze blogerka.

I wylicza wady pozycji, którymi są – jej zdaniem:

– niespójność
– oderwanie od rzeczywistości
– całkowity brak obiektywizmu
– powtarzanie mitów i półprawd, bez dodatkowych komentarzy, uzasadnień, argumentacji i kontrargumentów
– utrwalanie szkodliwych stereotypów na temat odchudzania
– wywody na temat życia prywatnego
– niski poziom przekazywanej wiedzy

… i w końcu:

– liczne lokowania produktu: od walizek, przez szampon, po antycellulitowe mazidła, catering dietetyczny, klinikę medycyny estetycznej, butów, torebek, bikini, bielizny, kosmetyków kolorowych a nawet mebli. Ale wiecie, nie byle jakich tylko “Ulubionych okoumilaczy, którymi są meble marki Heban. Karolinę cieszy włoski styl we własnym mieszkaniu.”

Autorka recenzji książkę Szostak podsumowuje ostatnim zdaniem lektury:

NAJWAŻNIEJSZE, BY WSZYSTKO BYŁO ZE MNĄ SPÓJNE, POCZĄWSZY OD MOJEGO STYLU ŻYCIA, PRZEZ RZECZY, KTÓRE MNIE OTACZAJĄ. DLATEGO NAWET WALIZKA MUSI DO MNIE PASOWAĆ, BYĆ UNIKATOWA I JEDYNA W SWOIM RODZAJU, NAJLEPIEJ BY BYŁA SPERSONALIZOWANA, MARKI “THIS IS ME”. ROBERT LEWANDOWSKI TEŻ TAKĄ MA. BO DIABEŁ TKWI W SZCZEGÓŁACH, A JAK MAWIAŁA GRETA GARBO: “JA TO NIE TYLKO JA, JA TO WSZYSTKO, CO ROBIĘ, SŁYSZĘ I NA CO PATRZĘ”. (TU ZDJĘCIE ZE SPERSONALIZOWANĄ WALIZKĄ MARKI “THIS IS ME”, KTÓRĄ – PAMIĘTAJCIE! – MA TAKŻE ROBERT LEWANDOWSKI). CZAS WIĘC NA CIEBIE, DROGA CZYTELNICZKO, NA CIEBIE I TWOJĄ METMORFOZĘ. POWODZENIA! – cytuje blogerka Szostak.

Całą recenzję przeczytacie na blogu.

Kupiliście książkę Karoliny Szostak? Może macie inne odczucia po lekturze? Chętnie poznamy Waszą opinię!

#pierwszy#trudny#dzień#za#nami#empik#łódź#dziękujemy#💃

Post udostępniony przez Karolina Szostak (@karolinaszostak)

Blogerka Monika Gabas TOTALNIE skrytykowała książkę Karoliny Szostak

Blogerka Monika Gabas TOTALNIE skrytykowała książkę Karoliny Szostak

Blogerka Monika Gabas TOTALNIE skrytykowała książkę Karoliny Szostak

Blogerka Monika Gabas TOTALNIE skrytykowała książkę Karoliny Szostak

Blogerka Monika Gabas TOTALNIE skrytykowała książkę Karoliny Szostak

Blogerka Monika Gabas TOTALNIE skrytykowała książkę Karoliny Szostak

Blogerka Monika Gabas TOTALNIE skrytykowała książkę Karoliny Szostak

Blogerka Monika Gabas TOTALNIE skrytykowała książkę Karoliny Szostak

Blogerka Monika Gabas TOTALNIE skrytykowała książkę Karoliny Szostak

Blogerka Monika Gabas TOTALNIE skrytykowała książkę Karoliny Szostak

     
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

59 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Tylko ze Szostak chudnie a Gabas pozostaje w tak samo złej kondycji od lat. Jeśli ktoś ją widział na żywo to rozumie dlaczego jest hitem internetu. NA ŻYWO nie ma Photoshopa… A sama jest antyreklama swojej diety. Wsztko na tym blogu to dobry marketing, ciskanie się cnotliwymi tekstami o byciu sobą, byciu chorym, usprawiedliwianie swojej figury chorobami (typu insulinoopornosc, nietolerancja laktozyitp z którymi większość osób radzi sobie o wiele lepiej i to bez dietetyka) i o pochwałach idących w jej stronę z raz na jakiś czas dopuszczonym negatywnym komentarzem… Który, momentalnie zostaje oczywiście wytłumaczony ckliwym komentarzem typu jestem taka dobra i tolerancyjna i taka jak ty… I daj panie współpracę z kimkolwiek i pozwól być na topie byle czego. Pani G nawet się pochwolila że myślała o dotkracie… I uznała to za sukces i stwierdziła że nie ma na to czasu… Nie wiem czy poziom jej wiedzy pozwala na to ale jeśli, ktoś uzna, że tak to silo wyższa chroń nas przed takimi ‘wyżej wedukowanymi’ bo nam organizmy zniszczą tymi bzdetami!

Szostak to tłusta brzydka cycats swinia

Sama pani Monika Gabas robi to samo na swoim blogu …Prywata przeplatana bełkotem o odchudzaniu i testami różnych produktów…. przygaduje kocioł garnkowi

Śmierdzi śledziem

gość, 18-04-17, 10:34 napisał(a):Jaki zmniejszony zoladek?Idz sie leczyc!Zoladki zmniejsza sie ludziom ze 100 kg nadwagi a nie takim jak Szostak!Ktora kobieta chcialaby miec blizne na caly brzuch przy nadwadze?!20 kg to mozna stracic samemu latwo a nie sie ciachac i narazac zycie i zdrowie.poczytaj o zmniejszaniu żołądka,a nie się wypowiadasz.Zmniejszając żołądek robi sie to laparoskopowo.

Jaki zmniejszony zoladek?Idz sie leczyc!Zoladki zmniejsza sie ludziom ze 100 kg nadwagi a nie takim jak Szostak!Ktora kobieta chcialaby miec blizne na caly brzuch przy nadwadze?!20 kg to mozna stracic samemu latwo a nie sie ciachac i narazac zycie i zdrowie.

Dlaczego Monikę Gabas tak boli że ona napisała książkę.To niech nie czyta.Musi być strasznie zakompleksiona skoro tak ją to boli.

Pani Szostak ma zmniejszony żołądek, dlatego tak schudła niech się przyzna

Nie lubię tej Moniki.Zarozumiała i niezbyt poękna.Do tego ma okropną figurę.Tyje i chudnie tyje i chudnie a innym daje rady.Gdzie tu sens.

gość, 17-04-17, 22:53 napisał(a):[quote]gość, 17-04-17, 12:49 napisał(a):[quote]gość, 17-04-17, 12:05 napisał(a):No tak, ale wiesz droga niedorobiona dietetyczko dlaczego takie Karoliny osiągają sukces a ty nie? Bo nie wystarczy wiedzieć co nieco o wartościach odżywczych ale mieć jeszcze talent kulinarny. Większość tych pożal się boże dietetyczek nie zna się kompletnie na łączeniu smaków i dobrej kuchni. proponujecie taki syf, że lepiej nie jeść nic. Praktycznie żadna z was nie umie podać żadnego przepisu, który byłby zdrowy i pyszny.Bo kiszona kapusta u Szostak to ten pyszny posiłek? 😂 Na blogu dr. Lifestyle jest mnóstwo pysznych przepisów, ale widać dla niektórych za trudno sprawdzić xd[/quote] To nie są dobre przepisy a jakaś totalna bieda i dlaczego ta pani dietetyczka sama wygląda kijowo? [/quote]Przepraszam, a co w tych przepisach ci nie pasuje? Fajne, zdrowe, kolorowe, tanie. Ty chciałabyś big maca codziennie opierdalac?

Fajnie, że schudła ale wcześniej wydawała się sympatyczniejsza.

Pani Szostak ma zmniejszony żołądek, dlatego tak schudła niech się przyzna

Pani Szostak ma zmniejszony żołądek, dlatego tak schudła niech się przyzna

gość, 17-04-17, 12:49 napisał(a):[quote]gość, 17-04-17, 12:05 napisał(a):No tak, ale wiesz droga niedorobiona dietetyczko dlaczego takie Karoliny osiągają sukces a ty nie? Bo nie wystarczy wiedzieć co nieco o wartościach odżywczych ale mieć jeszcze talent kulinarny. Większość tych pożal się boże dietetyczek nie zna się kompletnie na łączeniu smaków i dobrej kuchni. proponujecie taki syf, że lepiej nie jeść nic. Praktycznie żadna z was nie umie podać żadnego przepisu, który byłby zdrowy i pyszny.Bo kiszona kapusta u Szostak to ten pyszny posiłek? 😂 Na blogu dr. Lifestyle jest mnóstwo pysznych przepisów, ale widać dla niektórych za trudno sprawdzić xd[/quote] To nie są dobre przepisy a jakaś totalna bieda i dlaczego ta pani dietetyczka sama wygląda kijowo?

TAKA MORDA, ŻE RZYGAĆ MI SIĘ CHCE. CO JEJ PO ODCHUDZANIU… NIECH TWARZ SOBIE WYMIENI.

,,Blogerka,, też nie jest żadną wyrocznią, nie posiada wiedzy lekarskiej, więc niech nie zabiera głosu.Wiele diet jest polecanych, następnie krytykowanych.Szostak osiągnęła sukces, pozwólmy jej więc się cieszyć.Czyżby M.Gabas wypowiadając się na temat książki chciała tym samym zyskać przy okazji rozgłos?

Powinna jrszcze zrobic recenzje ksiazki Dominiki Gwit

gość, 17-04-17, 16:02 napisał(a):Akurat ta studentka 4 roku juz skończyła biotechnologię, dokształca sie sama, a kazdy wpis na blogu ma obszerną bibliografię w postaci badań naukowych. Tak, wie na pewno więcej niz debilki co cała swoja wiedzę czerpią z internetów i na pewno więcej niz pani Szostak, ktora po prostu zapłaciła za żarcie w pudełkach i tyle.ładnie nazywasz kobiety….już do ciebie lecą,możesz sobie pomarzyć!!!!

Morda? Rzygac sie chce? Coz za slownictwo! Mama cie tak uczyla? Pogratulowac jej jak cie wychowala.

Celebrytka jak z koziej dupy trąba ! Szkapa z wiecznie otwartym pyskiem. Nasrać można na takie książki jak one piszą, i tak tego nikt normalny nie kupi.

gość, 17-04-17, 14:16 napisał(a):Lol studentka 4 roku wie juz wszystko. Bicz pliztaaak,racja

Akurat ta studentka 4 roku juz skończyła biotechnologię, dokształca sie sama, a kazdy wpis na blogu ma obszerną bibliografię w postaci badań naukowych. Tak, wie na pewno więcej niz debilki co cała swoja wiedzę czerpią z internetów i na pewno więcej niz pani Szostak, ktora po prostu zapłaciła za żarcie w pudełkach i tyle.

gość, 17-04-17, 14:16 napisał(a):Lol studentka 4 roku wie juz wszystko. Bicz plizNa pewno ma wiekszą wiedzę, niż (była?)prezenterka sportowa/celebrytka, która schudła jedząc pudełkowe jedzenie skomponowane i przygotowane przez kogoś innego.

Czeka ja jojo, ze hoho! Ona sie nie odchudzala i tylko glodowala na jakis dziwnych postach, metabolizm rozwalony i tyllko chwila az podzieli los gwint

Ludzie są płytcy. Śmiać mi się chce z tych wszystkich wyznawczyń chodakowskiej,lewandowskiej iinnych. A ci którzy lecą do księgarni i kupują książki o cud metamorfozie jakieś dziennikarki to już w ogóle dno. Są przecież dietetycy,a i na siłowniach trenerzy personalni,którzy opracują indywidualne menu i ćwiczenia. Żadna z powyższych pań ani ich porady nie są nikomu do szczęścia potrzebne,ale że są sławne to trzeba je obserwować,słuchać itd.

Lol studentka 4 roku wie juz wszystko. Bicz pliz

gość, 17-04-17, 12:05 napisał(a):No tak, ale wiesz droga niedorobiona dietetyczko dlaczego takie Karoliny osiągają sukces a ty nie? Bo nie wystarczy wiedzieć co nieco o wartościach odżywczych ale mieć jeszcze talent kulinarny. Większość tych pożal się boże dietetyczek nie zna się kompletnie na łączeniu smaków i dobrej kuchni. proponujecie taki syf, że lepiej nie jeść nic. Praktycznie żadna z was nie umie podać żadnego przepisu, który byłby zdrowy i pyszny.Jaki sukces? Szostak była znana przed dieta, to ze schudła to żaden sukces, bo co za problem chudnąc na kiszonkach, które ci jeszcze do domu podwiozą za grube pieniądze. A dr. Lifestyle na blogu prezentuje super smaczne przepisy, ale to trzeba najpierw sprawdzić, a nie pisać pierdololo bez sprawdzenia czegokolwiek, tak jak ty.

Monika Gabas brawo za rzeczową recenzję! A za użycie słowa poradnik Panią Szostak powinno się ukarać. Toż to ANTYporadnik. Od tej książki zwykła czytelniczka może co najwyżej wpaść w depresję… Mało kogo stać na takie cuda jak catering, drogie kremy nie mówiąc już o trenerze personalnym…

gość, 17-04-17, 12:05 napisał(a):No tak, ale wiesz droga niedorobiona dietetyczko dlaczego takie Karoliny osiągają sukces a ty nie? Bo nie wystarczy wiedzieć co nieco o wartościach odżywczych ale mieć jeszcze talent kulinarny. Większość tych pożal się boże dietetyczek nie zna się kompletnie na łączeniu smaków i dobrej kuchni. proponujecie taki syf, że lepiej nie jeść nic. Praktycznie żadna z was nie umie podać żadnego przepisu, który byłby zdrowy i pyszny.Bo kiszona kapusta u Szostak to ten pyszny posiłek? 😂 Na blogu dr. Lifestyle jest mnóstwo pysznych przepisów, ale widać dla niektórych za trudno sprawdzić xd

He i tak tysiące głupich lasek będą czytać i kupować walizki

No tak, ale wiesz droga niedorobiona dietetyczko dlaczego takie Karoliny osiągają sukces a ty nie? Bo nie wystarczy wiedzieć co nieco o wartościach odżywczych ale mieć jeszcze talent kulinarny. Większość tych pożal się boże dietetyczek nie zna się kompletnie na łączeniu smaków i dobrej kuchni. proponujecie taki syf, że lepiej nie jeść nic. Praktycznie żadna z was nie umie podać żadnego przepisu, który byłby zdrowy i pyszny.

Czyli to prawda, że każdy kto ma dziurę w d.pie może napisać książkę.

Oj, tluste Polki zazdroszczą. Pani Szostak wygląda rewelacyjnie, jak nigdy przedtem! Czas przestać wmawiać ludziom, że tłuszcz to kobiece kształty, a nadwaga jest niegroźna, bzdety o akceptacji samej siebie też wsadźcie sobie między bajki.

Mniej żreć i więcej się ruszać +silna motywacja!książek do tego nie potrzeba!

A ja czekam kiedy znowu Karolcia przytyje i znowu schudnie i znowu przytyje, szykuje nam sie tasiemiec rodem z Usa z Kristie Alley w roli glownej w Polskim wydaniu z Pania Szostak hihihi

Czy ona nie wie ze nie musi ksiazki kupowac odezwaly sie kompleksy bo schudnac pewni nie moze i wlosy z nog rwie hehe

I o czym tu pisać książkę? O tym, że korzystało się z cateringu dietetycznego i zorganizowanych zajęć fitness lub pomocy osobistego trenera? jedno zdanie na fb by wystarczyło..

I będzie jak z Dominiką Gwit. Dominika też biegała po śniadaniówkach, pisała książki i odchudzała ludzi i opowiadała że nadwaga jest be. A teraz jak jej się z powrotem przytyło, opowiada że czuje sie dobrze sama ze sobą i lubi swoje ciało.Cos czuję że u pani KAroliny historia się powtórzy…

A ja czekam kiedy znowu Karolcia przytyje i znowu schudnie i znowu przytyje, szykuje nam sie tasiemiec rodem z Usa z Kristie Alley w roli glownej w Polskim wydaniu z Pania Szostak hihihi

Straszne… jeszcze płacic za ksiazke ktora jest reklama i nie ma grama dobrej wiedzy. Wszystko tam zawarte to fałsz. Potem ludzie fałszywie indentyfikuja sie z materialnymi rzeczami.

Śmierdzi śledziem

Takie osoby jak ona zarabiają na życie sprzedając swój wizerunek. Póki jest popyt, będzie podaż. Proste. Jeden jest księgowym, inny budowlańcem, a jeszcze inny – celebrytą.

Jedzenie w pudelkach 1500 kcal mialo byc. Jedzenie maloksloryczne jesz. Zreszta wiecie o co chodzi

Takie osoby jak ona zarabiają na życie sprzedając swój wizerunek. Póki jest popyt, będzie podaż. Proste. Jeden jest księgowym, inny budowlańcem, a jeszcze inny – celebrytą.

Zamowilam sobie jedzenie w pudelkach. Dostarczaja jej codziennie np.1500kg.ona sobie to je, chodzi troche na cwiczenia, masaze i jakies sporty. To takie spektakularne ?! Jeszcz malo kalorycznie to chudniesz. Zalosna jest.

Rany boskie, co za duzo to nie zdrowo, wyglada Pani jak karykatura siebie.

Niestety przez to odchudzanie straszliwie zbrzydla

Popieram w 100% , Karolina stala sie celebrytka, bywanie na imprezach, pokazach, otwarciach sklepow, teraz tylko tam sie pojawia. Szkoda, myslalam ze ma wiecej oleju w glowie, reklama, reklama teraz tylko to sie liczy

Brzydka jest z reszta została znaną celebrytka przez to ze schudła xD wcześniej cisza totalna teraz szał xD a zaraz efekt jojo 😉

Ja czekam na jojo, sama mam za sobą schudnięcie 17kg. Jeszcze 15 kg czeka na mnie w 2giej turze. Chodzę do dietetyka. Na 1400 kaloriach jestem w stanie wytrzymać max. Pół roku. Na razie jest nieźle. Ale książek o tym nie napiszę, bo nie jestem specjalistką. Wiem jak ja powinnam się odżywiać i tyle. I nie uważam, że to co się u mnie sprawdziło to sprawdzi się u innej osoby.