Blue Ivy mogła zagrać na organach w Notre Dame

10-R1 10-R1

Pamiętacie, jak jakiś czas temu głośno było o podróży Beyonce (33 l.) do Egiptu? Oczywiście nie mogło być żadnych innych zwiedzających, tylko diwa i jej świta. Na dodatek piosenkarka robiła sobie zdjęcia wewnątrz obiektu, a na uwagi przewodnika odpowiadała “chyba nie wiesz, kim jestem”.

W ostatnim tygodniu państwo Carter dawali koncert w Paryżu. Przez kilka dni robili zakupy w mieście miłości i zwiedzali piękniejsze zakamarki, do których zdecydowanie należy katedra Notre Dame.

Oczywiście prócz miliarderów i ich przewodnika nikogo nie było w tym czasie w świątyni. Mała Blue Ivy mogła nawet pobrzdąkać na organach. Cóż, zapewne niewiele dzieci ma ten przywilej.

Gruby portfel otwiera najwidoczniej nawet te boskie wrota.

&nbsp
Blue Ivy mogła zagrać na organach w Notre Dame

Blue Ivy mogła zagrać na organach w Notre Dame

Blue Ivy mogła zagrać na organach w Notre Dame

   
9 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Masz kasę?? Kup sobie Mona Lise i postaw w pokoju na szafce nocnej!

Co za prostackie debile… Do Europy przyjada i nie wiedza jak sie czlowiek ma zachowac… 😉 Pokazowa zajezdza… Cheeeez. My na prawde nie pomyslimy, ze jestescie wspanialym malzenstwem a juz na pewno nie, ze madrym…

Pewnie weszli do katedry po oficjalnych godzinach otwarcia a wy aferę robicie. Gdyby weszli razem z innymi to nic nie byliby w stanie zobaczyć przez tłum fanów. Do tego ludzie narobiliby hałasu, a to w końcu kościół wiec prywatna wizyta to w takiej sytuacji najlepsze rozwiazanie.

przypatrzcie się zdjęciu przy organach Beyonce naprawdę chyba jest w ciąży

To złudzenie optyczne, to rękaw od koszuli, a wygląda jak spódnica 😀

Nie kazdy brzdac ma takie przywileje WTF????

ostatnie zdanie jest jak najbardziej prawdziwe dlatego kościoły są fajne tylko jako zabytki i dzieła sztuki.

z tym “nie wiesz kim jestem” to plota, że hej! cóż… Beyonce jest Mega gwiazdą światowego formatu, widać nawet osobom z Katedry zależało, by się jej troszkę przypodobać i ją poznać…tutaj wcale nie musi chodzić o kasę…

Ktoś tu chyba zaczyna gwiazdorzyć 😉