Bobbi Kristina rozmawia z matką, Whitney Houston
Córka zmarłej niedawno Whitney Houston, Bobbi Kristina Brown, udzieliła pierwszego od tragedii wywiadu.
Bobbi rozmawiała o swoich przeżyciach z Oprah Winfrey. Wywiad był bardzo osobisty. 19-latka mówiła, w jaki sposób radzi sobie z fizycznym brakiem matki.
Ona jest zawsze ze mną – powiedziała Bobbi. – Jej duch jest tak silny, to naprawdę silna dusza. Przez cały czas czuję, jak mnie przenika.
Kristina opowiedziała o tym, jak odczuwa swoją nieżyjącą mamę:
W duszy słyszę jej głos, który mówi do mnie – “Rozmawiaj ze mną, jestem przy tobie\”. Ona jest ze mną przez cały czas. Czuję ją w każdym momencie. Czuję, że ciągle jest ze mną. Zawsze mnie pyta: \”Potrzebujesz mnie?\” Kiedyś złapałam się na tym, że odpowiedziałam – sama nie wiem kiedy – Zawsze będę cię potrzebować – [I will always need you].
Bobbi wyznała także, że w przetrwaniu ciężkich chwil pomaga jej rodzina i Bóg:
To przychodzi falami. W jednej chwili mogę czuć się szczęśliwa i śmiać się, a zaraz potem to wraca. To moja mama – opowiada Kristina.
Na pytanie, jak spędziła ostatnie chwile z matką, Bobbi odpowiada:
Spałam w jej ramionach przez cały dzień i przez całą noc.
niech ten dzieciak cos z zebami zrobi chociaż
ale jestescie podli w komentach, dziewczyna matke straciuła a wsz jedyny komentarz to brzydka jest. jesteście strasznie płytcy.Smutne to wszystko, szkoda mi jej, ale musi sie trzymac. A ten kto nie stracił bliskiej osoby niech nie pisze głupot o schizofreni, drugach czy czymś innym, bo nic nie wiecie.
jej matka byla kiedys bosko piekna, niestety geny po ojcu :((
gość, 13-03-12, 16:47 napisał(a):gość, 13-03-12, 09:40 napisał(a):Moja mama odeszła na samym początku listopada. Byliśmy na to przygotowani…lekarze mówili, że to rak trzustki. I wiecie co? Mam jej zdjęcie w swoim pokoju, wiem, że patrzy na mnie z góry i czuwa nad Naszym domem. I też sobie z nią…rozmawiam. Bez złośliwych komentarzy o prochach proszę, bo staram dawać sobie radę bez takich “wspomagaczy”. Niedawno stuknęły mi 23lata. Pierwsza Gwiazda, własne urodziny bez Niej…Może to brzmi głupio, czy coś, ale lubię sobie porozmawiać z samą sobą, powspominać ”mamine” słowa, hasła, sytuacje z nią jeszcze jak była zdrowa…śmierć matki jest okropnym przeżyciem. Najgorsze są słowa, i najprawdziwsze: ”zyć trzeba dalej”…</itrzymaj się kochana, rozumiem Cię, bo coś o tym wiem..Przeżyłam coś podobnego…popłakałam się czytając to 🙁
powinna zmienić dilera 😀
laska ma mega niefart bo wdała sie w starego
Ma identyczną dykcję jak Whitney.Ktora jest okropna, ten akcnt pretensjonalnej murzynki jest straszny.
naciupana…
jedyne co moze poprawic to zeby z reszta chyba nic sie nie da zrobic, dobrze przynajmniej, ze stracila baby fat, moze dzieki drugom
dziewczyna jest nieglupia, jesli ktos obejrzy ten wywiad, ale jest strasznie brzydka, nie odziedziczyla poo matce ani urody ani talentu (spiwa beznadziejnie, jest na youtube), na pewno ciezko jej z tym, nie wiem czy miala pecha czy po prostu whitney byla wtedy w tak duzym stresie i przepracowaniu, ze odbilo sie to na ciazy, byla chyba juz wtedy po 2 poronieniach i w czasie bodyguard craziness
gość, 13-03-12, 09:40 napisał(a):Moja mama odeszła na samym początku listopada. Byliśmy na to przygotowani…lekarze mówili, że to rak trzustki. I wiecie co? Mam jej zdjęcie w swoim pokoju, wiem, że patrzy na mnie z góry i czuwa nad Naszym domem. I też sobie z nią…rozmawiam. Bez złośliwych komentarzy o prochach proszę, bo staram dawać sobie radę bez takich “wspomagaczy”. Niedawno stuknęły mi 23lata. Pierwsza Gwiazda, własne urodziny bez Niej…Może to brzmi głupio, czy coś, ale lubię sobie porozmawiać z samą sobą, powspominać ”mamine” słowa, hasła, sytuacje z nią jeszcze jak była zdrowa…śmierć matki jest okropnym przeżyciem. Najgorsze są słowa, i najprawdziwsze: ”zyć trzeba dalej”…</itrzymaj się kochana, rozumiem Cię, bo coś o tym wiem..
SCHIZOFRENIA
Szkoda mi tej Bobbi , jest młoda i bezsilna , potrzebuje teraz swojej matki lub kogoś innego , np.jakiejś rodziny :[
Bardzo mi jej żal… Ludzie, nie oceniajcie jej tak łatwo, jeżeli nie wiecie co ona przeżywa
Jeśli ktoś stracił matkę to wie o czym mówi ta dziewczyna-a jeśli twoja matka żyje to ciesz się że jeszcze ją masz i nie oceniaj tego co ktoś czuje po stracie tak bliskiej osoby .
gość, 13-03-12, 09:17 napisał(a):gość, 13-03-12, 08:57 napisał(a):Uśmiecham się gdy słyszę że ktoś opowiada takie głupoty. Tak ,słyszy nieżyjącą matkę .Może jeszcze ta rozpieszczona panienka powie, że śpiewają razem na dwa głosy. Proponuję panience brać słabsze,,prochy,, bo gada ku uciesze prasy i telewizji bzdury.<br /JDobra, daruj sobie te złośliwe komentarze!!! Każdy na swój sposób radzi sobie z utratą bliskiej osoby, i nie możesz go z tego powodu krytykować. To jego wnętrze, to on wie jaki ból czuje. I ja tej dziewczynie wierzę, że mogła coś słyszeć. Jest wiele takich przypadków. Tak,tak.Wiele przypadków. Przykłady. Jak ja to mówię: Kto chce cud zobaczyć , zobaczy na pewno. Teraz córunia słyszy mamusię , a jak mamusia się zapijała i ćpała to wtedy jej bełkoty nie słyszała ? Gdzie ta panna była żeby pomóc matce wyjść z nałogu. Chyba że żyła na uboczy, rozkoszując się wydawaniem pieniążków rodziny. A co do straty najbliższej nam osoby to tak, zawsze jest to tragedia. W przypadku tej dziewczyny tego powiedzieć nie mogę. Wniosek jest jeden . Albo mamusia wolała prochy i wódę i miał wszystko i wszystkich gdzieś / ostatnie zdjęcia Whitney wychodzącej pijanej z knajpy/ , albo córcia jak powiedziałam nie próbowała pomóc matce. Kropka.
Ale ma brzydkie zęby ;D
‘Many lives, many masters’, Dr. Brian Weiss. Intrygujaca ksiazka. Lepiej przeczytac w oryginale.
Większość z nas czuje że bliski zmarły jest naszym aniołem, potrzebujemy tej wiary. Może to bzdura, ale skoro pomaga przetrwać to oszukujmy się dalej.
gość, 13-03-12, 08:57 napisał(a):Uśmiecham się gdy słyszę że ktoś opowiada takie głupoty. Tak ,słyszy nieżyjącą matkę .Może jeszcze ta rozpieszczona panienka powie, że śpiewają razem na dwa głosy. Proponuję panience brać słabsze,,prochy,, bo gada ku uciesze prasy i telewizji bzdury.Dobra, daruj sobie te złośliwe komentarze!!! Każdy na swój sposób radzi sobie z utratą bliskiej osoby, i nie możesz go z tego powodu krytykować. To jego wnętrze, to on wie jaki ból czuje. I ja tej dziewczynie wierzę, że mogła coś słyszeć. Jest wiele takich przypadków.
Uśmiecham się gdy słyszę że ktoś opowiada takie głupoty. Tak ,słyszy nieżyjącą matkę .Może jeszcze ta rozpieszczona panienka powie, że śpiewają razem na dwa głosy. Proponuję panience brać słabsze,,prochy,, bo gada ku uciesze prasy i telewizji bzdury.
koszmarnie brzydka jest
Moja mama odeszła na samym początku listopada. Byliśmy na to przygotowani…lekarze mówili, że to rak trzustki. I wiecie co? Mam jej zdjęcie w swoim pokoju, wiem, że patrzy na mnie z góry i czuwa nad Naszym domem. I też sobie z nią…rozmawiam. Bez złośliwych komentarzy o prochach proszę, bo staram dawać sobie radę bez takich “wspomagaczy”. Niedawno stuknęły mi 23lata. Pierwsza Gwiazda, własne urodziny bez Niej…Może to brzmi głupio, czy coś, ale lubię sobie porozmawiać z samą sobą, powspominać ”mamine” słowa, hasła, sytuacje z nią jeszcze jak była zdrowa…śmierć matki jest okropnym przeżyciem. Najgorsze są słowa, i najprawdziwsze: ”zyć trzeba dalej”…
gość, 13-03-12, 08:57 napisał(a):Uśmiecham się gdy słyszę że ktoś opowiada takie głupoty. Tak ,słyszy nieżyjącą matkę .Może jeszcze ta rozpieszczona panienka powie, że śpiewają razem na dwa głosy. Proponuję panience brać słabsze,,prochy,, bo gada ku uciesze prasy i telewizji bzdury.jakie to smutne ze sa na swiecie osoby jak ta ktora sie ponad mna wypowiedziala. z zawisci o pieniadze zniszczylyby i opluly dziewczyne ktora stara sie znalezc sposob by poradzic sobie ze smiercia wlasnej matki. nawet tobie nie zycze zeby ktos cie tak potraktowal w momencie gdy twoja matka umrze!
Bóg i rodzina. Oby nie narkotyki. Przypominam sobie wywiad z jej matką, przeprowadzony wiele lat temu. Mówiła w nim, że jest na etapie porządkowania swojego życia, mówiła o Bogu i spokoju. Bobby wtedy już była na świecie. Jak się okazało to porządkowanie to były używki. Szkoda. Mam nadzieję, że córka nie powtórzy losu matki. Życzę jej wszystkiego najlepszego.
ONA ZA DUŻ ĆPA PO PROSTUTRAGICZNIE WYGLADA …BRZYDKA CÓRKA