Bojkot Eurowizji trwa! Kolejny kraj rezygnuje. Jest już spora lista
Eurowizja 2026 miała być wielkim, a w dodatku także jubileuszowym świętem w Wiedniu. Ostatnio zamienia się w jeden z najbardziej politycznie naładowanych konkursów w historii. Po decyzji Europejskiej Unii Nadawców (EBU), by dopuścić Izrael do udziału, część państw odwróciła się na pięcie i powiedziała: my dziękujemy. Do Hiszpanii, Holandii, Irlandii i Słowenii właśnie dołączył kolejny kraj.
Telewizja Polska: komunikat ws. Eurowizji
Telewizja Polska wydała komunikat, w którym przyznaje, że widzi, co się dzieje, ale mimo to zamierza jechać do Wiednia.
Jesteśmy świadomi skali napięć, które towarzyszą najbliższej edycji. Rozumiemy emocje i niepokoje. Wierzymy jednak, że Eurowizja ma jeszcze szansę na to, by ponownie stać się przestrzenią, którą wypełnia muzyka. I tylko muzyka. My tę szansę dajemy tak, jak przeważająca większość członków EBU — czytamy w komunikacie TVP.
Islandia mówi „nie”
Na drugim biegunie mamy Islandię, która właśnie dołączyła do bojkotu. Tam nastroje społeczne są tak jednoznaczne, że nadawca publiczny RÚV uznał, że nie może udawać, iż nic się nie dzieje.
Z publicznej debaty w kraju i reakcji na decyzję EBU jasno wynika, że udział RÚV nie przyniesie w tym przypadku ani radości, ani pokoju – podkreślił dyrektor generalny stacji, Stefan Eiriksson.
W oficjalnym oświadczeniu dodano, że Eurowizja „zawsze miała na celu zjednoczenie narodu islandzkiego”, ale w obecnych warunkach ten cel nie zostanie osiągnięty.
Konkurs piosenki i Eurowizja zawsze miały na celu zjednoczenie narodu islandzkiego, ale obecnie jest jasne, że cel ten nie zostanie osiągnięty i z tych powodów związanych z programem podjęto tę decyzję — tłumaczy RÚV.
Tylko u nas! Omenaa Mensah zwróciła się do Beaty Kozidrak. Wzruszające słowa
Kto już zrezygnował?
Lista państw, która ogłosiła już oficjalnie, że nie ma zamiaru brać udziału w konkursie, coraz bardziej się powiększa. Sami zobaczcie, kto wyraził swój sprzeciw:
- Hiszpania
- Holandia
- Irlandia
- Słowenia
- Islandia
Czy Polska zmieni zdanie i też zrezygnuje z walki w Konkursie Eurowizji. Na razie wygląda na to, że jubileuszowa Eurowizja w Wiedniu będzie najbardziej podzieloną edycją w historii.
