Borkowski wziął drugi ślub kościelny
Fakt donosi, że Jacek Borkowski właśnie wziął ślub kościelny z Magdaleną Gotowiecką, z którą żyje od sześciu lat. Para doczekała się dwójki dzieci.
Ślub był wyczekany i upragniony, bo wcześniejsza żona aktora, matka jego córki Karoliny Borkowskiej, przez długi czas nie chciała mu dać rozwodu.
Niewiele osób jednak wie, że był to trzeci ślub aktora – pierwszy związek zakończył się unieważnieniem małżeństwa. I Brokowski, i jego pierwsza wybranka byli niedojrzali.
– To było typowe małżeństwo studenckie – mówi Faktowi.
Mamy nadzieję, że będzie to trzeci i ostatni ślub.
Zdjęcia z ceremonii zobaczycie tutaj.
Pamiętam jak Twoja piękna Mama Barbara mówiła w Szprotawie w 1975 R. O Pani i siostrze- moje stokrotki. Jak ten czas szybko leci. Wszystkiego najlepszego w życiu z tym podstarzałym lowelasem i marnym aktorem, który ustatkował się tylko dlatego, że ma swój wiek. Gdyby Panią poznał w młodych latach, szybko by znalazł następną naiwną. A po 40-ce ten kocur się rozleniwił i będzie Pani wierny. Tym bardziej, że jest przy Pani Mama. Mądra kobieta.
przeciez ona nie zyje….ile w was zawisci i jadu….
Mam nadzieje ze znowu kogos pozna i sie zakocha .Napewno Pani Magdalena to zrozumie w koncu milosc to milosc ,zbudowala swoje szczescie na nieszczesciu innej kobiety.Takie k… nie maja skrupulow
to pewnie dlatego ostatnio spotkałam go w sklepie z garniturami, ogladał najtańsze lub te które były najwiecej % obnizone, a i tak nie kupił, bo, bo chyba za drogi całe 299 zeta, i chciał żeby mu w takiej cenie uszyli
ten facet jest niezrównoważony psychicznie
cuda kościelne..a może mamona
Kościół to instytucja jak każda inna ,jesteś bogaty ,sławny dasz w łapę czy też dasz “ofiarę” jak to łdnie ksieża nazywają to możesz brać kościelny nawet z 10 razy
Acha to na niedojrzałość można bez problemu uzyskać unieważnienie ślubu kościelnego.Dobrze wiedzieć. Coś wydaje mi się, że zbyt łatwo mozna unieważnić ślub kościelny. Miałam okazję być u tej samej osoby dwukrotnie na ślubie kościelnym i powiem,że nie mogłam opanować śmiechu przy słowach księdza ” co Bóg złączył nich człowiek nie rozłączą…” brzmiało to jakoś niewiarygodnie.
no i szczescia:):)
gość, 20-01-09, 10:50 napisał(a):pewnie bedzieopowiadal jaki to jest szczesliwy PAMIETAM JAK O SWOJEJ RODZINIE OPOWIADAL WCZESNIEJ PEWNIE PRZEBOLEC NIE MOZE ZE NIE MOZE WZIASC KOSCIELNEGO BO BARDZIEJ WIDOWISKOWYCzy Ty czytać umiesz, właśnie kościelny wziął teraz!
obiagnelabym mu
pewnie bedzieopowiadal jaki to jest szczesliwy PAMIETAM JAK O SWOJEJ RODZINIE OPOWIADAL WCZESNIEJ PEWNIE PRZEBOLEC NIE MOZE ZE NIE MOZE WZIASC KOSCIELNEGO BO BARDZIEJ WIDOWISKOWY
Madziu, sąsiadko z Małomickego blokowiska 🙂 Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia!
A kogo to obchodzi?!