Britney Spears pozwana przez byłą nianię swoich synów

274 274

Kobieta, która w 2007 roku przez jeden miesiąc pracowała dla Britney Spears, oskarża piosenkarkę o niewypłacenie należnej jej pensji przekraczającej 30 tysięcy dolarów. Swoją drogą to spora kwota jak na miesięczną opiekę nad dwójką małych dzieci.

Ferial Zaltash twierdzi, że Spears zatrudniła ją w październiku 2007 w charakterze prywatnej asystentki oraz niani. Praca okazała się jednak na tyle niesatysfakcjonująca, że kobieta zwolniła się już po pierwszym miesiącu. Do tej pory nie dostała jednak zapłaty.

Roszczenia finansowe byłej niani są jednak o wiele wyższe. Domaga się ona również rekompensaty za brak terminowej wypłaty oraz odbyte godziny nadliczbowe. To kolejne 20 tysięcy.

Czy Britney spłaci swoje rzekome długi? A może była niania kłamie? Jakie jest Wasze zdanie w tej sprawie?

 
11 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

spoko spoko

Lubie dobrze sie bawic i duzo zarabiac. Wpisz sobie w googlach dorwac kasiore. Sprawdz to!

Ciekawe, że poprzedni ochroniarz też odszedł z tej pracy i ta opiekunka jakoś krótko tam wytrzymała, bo tylko miesiąc.

Ta nagonka przypomina mi próbę zniczczenia Michaela Jacksona,jak zrobisz w życiu cokolwiek kontrowersyjnego a do tego masz kasę,sepy już nie odlecą…szkoda mi jej tym bardziej że jest słaba i może źle skonczyć przez te hieny.

czy oni wszyscy się zmówili na biedną Brit?! wara od brit!

Brit jest piekna….i kochana….KRÓLOWA JEST TYLKO JEDNA…..:):):):)

kłamie franca!

wydaje mi się,że ta niania kłamie.to jest za duża kwota.dopiero co sie Brit podniosła i już ją wszyscy cjcą wykończyć.

eh… ;/ tylko kasa i kasa : / sprawa z tym ochroniarzem zacichła to teraz następni chcą rozgłosu .

bez komentarza : /

Wszyscy chcą kasy od Brit ; (