Brodzik nagle wyznała: “Jestem wolna i…”. Zaskoczyła po miesiącach milczenia

Joanna Brodzik, fot. AKPA Joanna Brodzik, fot. AKPA

Nie opowiada o tym w wywiadach, nie pokazuje w mediach społecznościowych i konsekwentnie strzeże swojej prywatności. Tym razem jednak Joanna Brodzik zrobiła wyjątek i powiedziała coś, co wybrzmiało wyjątkowo mocno. Kilka zdań wystarczyło, by stało się jasne, że w jej życiu doszło do przełomu.

Joanna Brodzik wprost o macierzyństwie

Joanna Brodzik od lat pozostaje jedną z tych aktorek, które skutecznie oddzielają życie zawodowe od prywatnego. Choć publicznie wciąż bywa obecna, pojawia się na wydarzeniach branżowych i projektach artystycznych, to o sobie mówi niewiele. Tym bardziej zaskoczyła jej otwartość w rozmowie z Joanną Racewicz w formacie “Własnym Głosem”. Aktorka dała się poznać z zupełnie innej strony: dojrzałej, świadomej i gotowej nazwać rzeczy po imieniu.

Zobacz więcej: Te polskie gwiazdy adoptowały dzieci. Nie wszystkie pochwaliły się tym publicznie

W trakcie rozmowy Brodzik wróciła do doświadczeń związanych z macierzyństwem. Choć dziś mówi o sobie jako o kobiecie “bez wstydu”, przyznała, że był moment, który przez lata ciążył jej wyjątkowo mocno. Chodziło o poczucie odpowiedzialności za dzieci i strach związany z zagrożoną ciążą. Aktorka otwarcie przyznała, że wstydziła się tego, że jej ciało nie dawało poczucia pełnego bezpieczeństwa. To wyznanie wybrzmiało szczególnie mocno, bez patosu, za to z ogromną szczerością.

Wstyd, który jest chyba dla nas kobiet jednym z najsilniejszych, związany jest nie tylko z kosztem naszego ciała, ale też kosztem odpowiedzialności za istoty, jakie powołujemy do życia. Ja się wstydziłam, że nie byłam w stanie zadbać poprzez moje ciało o bezpieczeństwo moich dzieci i że moja ciąża była zagrożona. Bardzo się tego wstydziłam – wyznała.

Zobacz więcej: Piotr Stramowski zaręczył się 3 lata po rozstaniu z Warnke. Kim jest ukochana aktora?

Brodzik o życiowym przełomie

Najmocniejsze słowa padły jednak wtedy, gdy rozmowa zeszła na temat zmian i dojrzewania. Joanna Brodzik opisała moment, który inni nazywają kryzysem wieku średniego, a ona sama określa jako “moment sprawdzam”. To wtedy, jak przyznała, podjęła decyzję o gruntownej przebudowie swojego życia. Bez wchodzenia w szczegóły podkreśliła, że była to droga trudna, bolesna i samotna, ale konieczna.

Ja myślę sobie, że ten przełomowy dla mnie moment to był moment, w którym znajdowałam się w takiej przestrzeni, o której jedni ludzie mówią “kryzys wieku średniego”, a mądrzy ludzie mówią: “moment sprawdzam” (…). I decyzja o tym, żeby przebudować swoje życie, o którym zarówno pani redaktor, jak i państwo nie przeczytacie w mediach, bo życie prywatne jest moje i prywatne, to był taki moment, że zadając sobie pytanie i odpowiadając na nie w jednym, drugim, piątym, piętnastym obszarze, wyruszałam w taką podróż, która dzisiaj pozwala mi siedzieć tutaj z tobą i powiedzieć ci Asia i powiedzieć wam: To było najlepsze, co mogłam dla siebie zrobić. To było bardzo trudne, bolesne, wiele długich chwil szłam przez ciemny las, bywało, że na czworakach, ale miejsce, w którym jestem, ta moja własna droga i podróż, dokonywane wybory to jest bezcenne. Jestem wolna i niczego się nie wstydzę.

Zobacz więcej: Kumorek już tak nie wygląda. W piątek pojawiła się na premierze i ledwo dało się ją poznać

Dziś może powiedzieć jedno: jest wolna, niczego się nie wstydzi i jest w miejscu, które sama dla siebie wybrała.

Joanna Brodzik na premierze "Małej Amelii", fot. AKPA
Joanna Brodzik na premierze “Małej Amelii”, fot. AKPA
Joanna Brodzik na premierze "Małej Amelii", fot. AKPA
Joanna Brodzik na premierze “Małej Amelii”, fot. AKPA
Joanna Brodzik, fot. AKPA.
Joanna Brodzik, fot. AKPA.
Joanna Brodzik, fot. AKPA.
Joanna Brodzik, fot. AKPA.
scena z: Joanna Brodzik
fot. Mikulski/AKPA
 

Marysia Nazarkiewicz - Redaktor

Marysia Nazarkiewicz redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuję się newsami show-biznesowymi, ze szczególnym zamiłowaniem do zagranicznych dram i zapomnianych polskich historii oraz skandali sprzed lat.

1 Komentarz
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ciekawe czy jest z Wilczakiem!??