Burza w sieci po pierwszym koncercie Heleny Englert. Aktorka odpowiada rozwścieczonym internautom

Helena Englert , fot. AKPA Helena Englert , fot. AKPA

Pierwszy koncert Heleny Englert wywołał w sieci prawdziwą burzę. Córka Jana Englerta i Beaty Ścibakówny, znana do tej pory głównie z aktorskiej kariery postanowiła spróbować swoich sił w muzyce debiutując dwoma singlami i występem na branżowym evencie Alter Artu. Choć debiut artystki spotkał się z dużym zainteresowaniem, to nie zabrakło również krytycznych uwag ze strony internautów.

Pierwszy koncert Heleny Englert

Helena Englert, córka znanych polskich aktorów Jana Englerta i Beaty Ścibakówny od dłuższego czasu była obecna w mediach jako aktorka. Jednak jej najnowszy krok wzbudził ogromne emocje w sieci. Debiutując dwoma singlami, „PANI DOMU” oraz „MILCZ” artystka zagrała swój pierwszy koncert na evencie Alter Artu.  Choć koncert spotkał się z dużym zainteresowaniem, nie obyło się bez kontrowersji. Jej debiut muzyczny był szeroko komentowany, a najwięcej emocji wzbudził utwór, który nawiązywał do kontrowersyjnego „beefu” z Dorotą Masłowską, co dla wielu było zaskoczeniem na początek muzycznej kariery.

Zobacz więcej: Paulina Krupińska bryluje podczas finału “Mam talent!”. Wyglądała jak grecka bogini!

Mimo krytycznych głosów, Helena zdobyła uznanie wielu fanów, którzy docenili jej odwagę i zaangażowanie.

GRATSY STARAAAA! LECISZ!!!!!

 BRAWO COOL GREAT SUPER AMAZING

Jedyna Pani Domu, której słucham z przyjemnością – pisali fani, wyrażając swoje poparcie.

Debiut Heleny Englert na scenie muzycznej to z pewnością początek jej kariery, a koncert w ramach Alter Artu zyskał duże zainteresowanie, zarówno wśród fanów, jak i mediów.

Krytyczne komentarze i odpowiedź artystki

Nie zabrakło także głosów krytyki, co jest niemal nieuniknione w przypadku debiutów artystycznych. Jeden z internautów wyraził swoje niezadowolenie, pisząc po prostu:

DNO.

Zobacz więcej: Zmysłowa Julia Wieniawa czaruje na finale “Mam talent!”. Niewiele zostawiła wyobraźni…

Helena, zamiast odpowiadać agresywnie, zachowała spokój i odpowiedziała z dystansem, pokazując swoje poczucie humoru:

To daj unfollow, mordo, i dzięki za podbicie algorytmu ego.

Artystka zareagowała na hejt z klasą, co spotkało się z aprobatą jej zwolenników. Dzięki tej odpowiedzi pokazała, że potrafi radzić sobie z krytyką, nie dając się wyprowadzić z równowagi. Jej odpowiedź spotkała się z ogromnym wsparciem internautów, którzy docenili jej pewność siebie i umiejętność radzenia sobie z trudnymi sytuacjami.

Świetna odpowiedź, bez nerwów, zachowałaś klasę – komentowali fani, zauważając, że Helena wykazała się dojrzałością w obliczu publicznej krytyki.

Beata Ścibakówna staje murem za córką

Po występie Heleny, który wywołał ogromne emocje nie zabrakło również wsparcia ze strony jej matki, Beaty Ścibakówny, która jest nie tylko uznaną aktorką, ale także stałym oparciem dla córki w jej artystycznej drodze. Aktorka, jako doświadczona postać w polskim show-biznesie doskonale rozumie, jak trudno jest stawić czoła krytyce i jak ważne jest wsparcie bliskich w takich momentach. Zdaję sobie sprawę, że droga Heleny w muzyce, podobnie jak w aktorstwie, nie będzie łatwa. To pierwszy krok w nowym świecie, który wiąże się z presją i oczekiwaniami. Jednak w obliczu wyzwań, Beata była nie tylko matką, ale i prawdziwym mentorem dla swojej córki.

W chwilach krytyki, Beata Ścibakówna potrafiła okazać ciepło i wsparcie, które sprawiły, że Helena poczuła się pewniej i gotowa na kolejne wyzwania. W takich momentach, kiedy publiczna opinia jest tak głośna, a emocje sięgają zenitu, to właśnie rodzina daje poczucie bezpieczeństwa, które pomaga przetrwać trudniejsze chwile. Kiedy Helena Englert stanęła w obliczu hejtu w internecie, jej mama nie wahała się zabrać głosu, wyrażając swoją dumę z córki i pokazując, jak bardzo ją wspiera.

Moja Gwiazda!!! Duma!!! Love – napisała w komentarzu, co wywołało falę pozytywnych reakcji wśród fanów, którzy docenili siłę tej relacji.

Takie wsparcie matki to bezcenne poczucie, które daje artystce pewność siebie i motywację do kontynuowania kariery, niezależnie od krytycznych uwag. Beata Ścibakówna nie tylko pomaga Helenie w rozwoju zawodowym, ale jest także niezastąpionym oparciem w życiu prywatnym. Ich bliska więź to nie tylko siła, która dodaje otuchy, ale także przypomnienie o tym, jak ważne jest mieć przy sobie osobę, która wierzy w nasze marzenia. Dzięki temu wsparciu Helena poczuła, że ma solidne fundamenty, by stawić czoła wyzwaniom, jakie stawia przed nią kariera muzyczna, i że może liczyć na rodzinę, która ją wspiera na każdym etapie tej drogi.

Zobacz więcej: Tłum gwiazd na finale “Mam talent!”. Były Maffashion, Wieniawa, Strasburger…
Helena Englert, fot. Instagram
Helena Englert, fot. Instagram
Helena Englert, fot. Instagram
Helena Englert, fot. Instagram
Helena Englert, fot. Instagram
Helena Englert, fot. Instagram
Helena Englert, Beata Ścibakówna, fot. AKPA.
Helena Englert, Beata Ścibakówna, fot. AKPA.
Helena Englert, fot. KAPiF
Helena Englert, fot. KAPiF.
 

Klaudia Smyk - Redaktor

Klaudia Smyk, redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuje się tematyką show-biznesową. Ukończyła dziennikarstwo na UKSW w Warszawie. Recenzuje książki oraz interesuje się branżą beauty. Wcześniej pracowała jako specjalistka ds. influencer marketingu, asystentka influencerów oraz na 4INFlu.pl

1 Komentarz
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Helena jest super!