Celine Dion swoją decyzją podzieliła fanów na całym świecie!
Bez wątpienia mijający rok był bardzo trudny dla Celine Dion (48 l.).
Wszystko dlatego, że zmarł jej ukochany mąż René Angélil. Jednakże artystka stara się pokonać ból po stracie bliskiej osoby, oddając się jednocześnie swojej pracy.
Zobacz też: Dramatyczne wyznanie Celine Dion o zmarłym mężu: Kiedy odszedł, odczułam ulgę
Mimo to ostatnia decyzja wokalistki podzieliła jej fanów.
Spowodowane było to obietnicą, jaką dał Steve Wynn, który jest przyjacielem i doradcą Donalda Trumpa.
Mężczyzna stwierdził w jednej ze swoich ostatnich wypowiedzi, że Celine zaśpiewa na gali inauguracyjnej nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych.
Niestety piosenkarka odmówiła zaproszenia, twierdząc przy tym, że nie popiera działań kontrowersyjnego Republikanina.
Spowodowało to zamęt w ekipie Trumpa, która ma problem z inwitacją osób, które miałyby wystąpić na uroczystości.
Do tej pory nie wiemy, kto tak na pewno wystąpi podczas imprezy.
Wywołało to szereg spekulacji, przez które obrywa się także kanadyjskiej artystce.
Internauci zarzucają jej bowiem stronniczość oraz brak obiektywizmu.
Zobacz też: Celine Dion sprzedaje dom! Nie uwierzysz, jak do tej pory mieszkała…
Czy Waszym zdaniem naprawdę jest się o co przyczepić?



[b]gość, 22-12-16, 17:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-12-16, 17:17 napisał(a):[/b]No i niestety Celine stracila w moich oczachW moich też[/quote]Cleine ma w dupie wasze oczy i całą resztę
Ludzie.. proszę Was.Amerykańskie i kanadyjskie media, a nawet ekipa Céline poinformowała iż Dion nie wystąpi na inauguracji Donalda Trumpa, ponieważ ma już zaplanowany koncert właśnie na ten dzień. Nie wierzcie we wszystko co mówią polskie media. Pozdrawiam!
osobiśćie mam lekki żal do Celine, ale z drugiej strony Celine zawsze przyjaźniła się z Clintoaami, była ich ulubienicą. Celine pewnie nie ma pojęcia ile Clintonowie wyrządzili krzywd zwykłym ludziom, szczególnie poza USA. Szkoda , że nie będzie Celine na inauguracji.
ZENADA. ale dla czarownicy clintonowej to za darmo by wystapila. to niesamowite jak ogromna jest hipokryzja tzw demokratow.
W moich ani nie zyskała ani nie straciła. Wybrała jak chciała. Szanuję jej decyzję.
[b]gość, 22-12-16, 17:37 napisał(a):[/b]nie to nie. Laski bez. Gwiazda…Ma prawo występować gdzie chce,nie jest małpą w zoo,to co się tak oburzacie
[b]gość, 22-12-16, 18:00 napisał(a):[/b]Przede wszystkim to ona jest Kanadyjką – dlaczego miałaby śpiewać na inauguracji amerykańskiego prezydenta? I to jeszcze takiego idioty? Powinna śpiewać na imprezie powitalnej dla wszystkich tych amerykańskich gwiazd, które wyjechały do Kanady po wygranej Trumpa… A może nikt jednak tego nie zrobił, bo to było tylko żałosne puste gadanie i hajs i lans jednak dla nich ważniejszy?
[b]gość, 22-12-16, 21:08 napisał(a):[/b]ZENADA. ale dla czarownicy clintonowej to za darmo by wystapila. to niesamowite jak ogromna jest hipokryzja tzw demokratow.jaka hipokryzja? chyba nie rozumiesz, co znaczy to slowo. wlasnie to jest prawo do wyboru, ona moze wybrac, dla kogo spiewa, dla kogo nie.
Aj, dajcie jej spokój. To jej decyzja. Nic wam do tego.
Przede wszystkim to ona jest Kanadyjką – dlaczego miałaby śpiewać na inauguracji amerykańskiego prezydenta? I to jeszcze takiego idioty?
nie to nie. Laski bez. Gwiazda…
Inwitacja?
[b]gość, 22-12-16, 17:17 napisał(a):[/b]No i niestety Celine stracila w moich oczachW moich też
A czy to koniecznie musi być ktoś znany? Zamiast zapraszać bandę tych pseudogwiazdeczek i jeszcze im płacić za występy, powinien zapraszać właśnie nieznanych, ale zdolnych młodych ludzi, którzy wystąpiliby w zamian za możliwość wypromowania się! I jeszcze jaki by sobie PR zrobił, że wspiera młodzież, a nie przepierdala kasę na występy tego towarzystwa clintonowej adoracji(bo w końcu aktorzy i muzycy byli w większości za Clinton)!
stronniczością byłoby wystapienie czy to dla Trumpa czy to dla Clinton. Celine bardzo dobrze robi, ze trzyma sie od polityki z daleka. Moze i powiedziała, ze nie popiera działan Trumpa, ale i nie dała poparcia dla Clinton – słuszna z jej strony decyzja. Muzyka =/= polityka
Ale jak te wielkie gwiazdy co popierają Clinton w Afryce za Miliony mordercom i dyktatorom śpiewały, to wtedy im żadna polityka nie przeszkadzała…. Tztztz
[b]gość, 22-12-16, 15:29 napisał(a):[/b]Ale jak te wielkie gwiazdy co popierają Clinton w Afryce za Miliony mordercom i dyktatorom śpiewały, to wtedy im żadna polityka nie przeszkadzała…. Tztztzale ktos ich do tych wystepow zmuszal geniuszu, czy sami sie na nie decydowali? to skoro oni mogli o sobie decydowac, to celine tez chyba moze?
A niby dlaczego ma być obiektywna? Przecież może mieć własne zdanie.
No i niestety Celine stracila w moich oczach