Charlize Theron ukrywa siniaki na twarzy? (FOTO)
Tak to jest, gdy wiążesz się ze sławnym, damskim bokserem. Gdy na ciele Karrueche Tran pojawi się choćby najmniejszy siniak, prasa od razu apeluje – Chris Brown bije kolejną dziewczynę. Tak samo jest z Senem Pennem (54 l.) i Charlize Theron (39 l.).
Aktor oceniany jest przez pryzmat swoich wcześniejszych związków. Sean ma na swoim koncie dotkliwe pobicie Madonny. Ponadto jego była dziewczyna, Scarlett Johansson, po rozstaniu z aktorem wyznała, że był agresywny i nadużywał alkoholu.
Tuż po gali MET Sean i Charlize zaliczyli swoją pierwszą publiczną awanturę. Zgodnie z relacją świadków pijani aktorzy mieli zacząć się bić, gryźć i szarpać. Nic zatem dziwnego, że teraz, gdy Charlize nie ściągnęła na lotnisku chusty z twarzy, podejrzewana jest o… posiadanie siniaków na buzi.
Miłość jest ślepa?




życzę Sharon Wszystkiego co dla niej najlepsze …
ten facet to jak pener z ta torebesia na ramieniu na co te baby leca na portfel czy rosporek ; nie chciala bym go za darmoooo!!!!
co taka piękna kobieta w nim widzi??? Nie na darmo mówią, że dziewczyny wolą niegrzecznych chłopców
Obleśny menel, co wóda robi z cxłowieka…
KTO SIE CZUBI TEN SIE LUBI 😀
Nikt nic nie widział, ale plotka poszła oczywiście….może po botoksie była, albo zwyczajnie nie wygladała wyjściowo….
szczescia !!!
[b]gość, 13-11-14, 23:58 napisał(a):[/b]Durni jesteście, a to pierwsza gwiazda się zakrywa po długiej podróży? A Charlize pierwszej świeżości już nie jest…Dokładnie…. pewnie k iepsko wygladała a w tej branży lepiej by podejrzewaną o siniaki niż żeby sieć obiegły zdjęcia na których nie wygladasz zbyt gwiazdorsko 🙂
Ja by ja tylko tknal palcem to zapewne by go zniszczyla….
Co za obrzydliwy artykuł!!!!! Jesteście żenujący i oni mogliby spokojnie pozwać Wasz żenujący portal za takie teksty.
Straszne… Taka piękna kobieta i z takim łachmytą sie zadała.
Jak po tym co wiedziała w domu mogła związać się z człowiekiem o takiej opinii?
czest powielamy zachowania rodzicow nie dlatego ze odziedziczylismy to cos tylko dlatego ze sie latami przygladalismy i to jest taki swojskie znane nam……a reszta obca inna.odzziedziczyc mozemy jakies tendencje ale nie nawyki.
Predzej Theron sobie zafundowala wypelniacze albo botoksik …Ona ostatnio nieciekawie wygladala.
Durni jesteście, a to pierwsza gwiazda się zakrywa po długiej podróży? A Charlize pierwszej świeżości już nie jest…
[b]gość, 13-11-14, 19:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-14, 17:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-14, 15:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-14, 14:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-14, 14:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-14, 12:45 napisał(a):[/b]A przeciez jej ojciec tez sie znecal nad nia i jej matka. Niczego jej to nie nauczylo?Moja matka zmarła od przedawkowania heroiny,gdy miałam 9 lat. To ja ją znalazłam martwą w łazience. Teraz mam 23 lata i dwa odwyki za sobą. Jak widać niektóre rzeczy wynosi się z domu.[/quote]Oboje moich rodziców było narkomanami, tak samo wujek, a ja nigdy nawet nie pomyślałam o tym, żeby brać. Bolało mnie to jak niszczą sobie życie, nie chciałam tak skończyć i wiem, że nigdy nawet tego świństwa nie spróbuję. Więc nie pierdol, bo sama wybrałaś taki los, a nie odziedziczyłaś.[/quote]Ja i mąż pochodzimy z rodzin gdzie się nadużywa alkohol. Zadne z nas nie jest alkoholikiem. Pijemy tylko na uroczystościach lub imprezach i to też nie zawsze. Potrafimy się bawić bez używek co nas bardzo cieszy. Mój kuzyn w ogóle nie pije bo również u niego ojciec jest alkoholikiem. To że urodziliśmy się w takiej rodzinie nie oznacza ze tacy sie staniemy. Moja córka nigdy nie widziała nas pod wpływem alkoholu i bardzo się z tego cieszę. Nie można szufladkować ludzi.[/quote]dzizas ludzie ogarnijcie się :/ ona przecież nie napisała ze coś się dziedziczy. Różnie bywa. Zależy od psychiki :/ Nawet na kozaczku eksperci od wszystkiego[/quote]Fakt, dużo zależy… W moim domu “ojciec” jest agresywnym alkoholikiem. Jest nas trójka: ja i dwóch braci. Starszy brat – w porządku, układa sobie życie. Młodszy brat – problemy z hazardem, drobnymi kradzieżami, popalanie itd. W tym wszystkim ja, nie radząca sobie z rzeczywistością, nienawiścią do siebie – typowe DDA. Nie piję, nie palę – oprócz depresji, samookaleczeń żyję przepisowo. Przerażające ile krzywdy może wyrządzić jedna osoba …[/quote]
Wszystkie gwiazdy zakrywaja tak twarz.
a facio nic… wziąłby pod rękę, poprowadził… ale po co! beznadziejny jest
[b]gość, 13-11-14, 14:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-14, 14:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-14, 12:45 napisał(a):[/b]A przeciez jej ojciec tez sie znecal nad nia i jej matka. Niczego jej to nie nauczylo?Moja matka zmarła od przedawkowania heroiny,gdy miałam 9 lat. To ja ją znalazłam martwą w łazience. Teraz mam 23 lata i dwa odwyki za sobą. Jak widać niektóre rzeczy wynosi się z domu.[/quote]Oboje moich rodziców było narkomanami, tak samo wujek, a ja nigdy nawet nie pomyślałam o tym, żeby brać. Bolało mnie to jak niszczą sobie życie, nie chciałam tak skończyć i wiem, że nigdy nawet tego świństwa nie spróbuję. Więc nie pierdol, bo sama wybrałaś taki los, a nie odziedziczyłaś.[/quote]Ja i mąż pochodzimy z rodzin gdzie się nadużywa alkohol. Zadne z nas nie jest alkoholikiem. Pijemy tylko na uroczystościach lub imprezach i to też nie zawsze. Potrafimy się bawić bez używek co nas bardzo cieszy. Mój kuzyn w ogóle nie pije bo również u niego ojciec jest alkoholikiem. To że urodziliśmy się w takiej rodzinie nie oznacza ze tacy sie staniemy. Moja córka nigdy nie widziała nas pod wpływem alkoholu i bardzo się z tego cieszę. Nie można szufladkować ludzi.
[b]gość, 13-11-14, 17:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-14, 15:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-14, 14:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-14, 14:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-14, 12:45 napisał(a):[/b]A przeciez jej ojciec tez sie znecal nad nia i jej matka. Niczego jej to nie nauczylo?Moja matka zmarła od przedawkowania heroiny,gdy miałam 9 lat. To ja ją znalazłam martwą w łazience. Teraz mam 23 lata i dwa odwyki za sobą. Jak widać niektóre rzeczy wynosi się z domu.[/quote]Oboje moich rodziców było narkomanami, tak samo wujek, a ja nigdy nawet nie pomyślałam o tym, żeby brać. Bolało mnie to jak niszczą sobie życie, nie chciałam tak skończyć i wiem, że nigdy nawet tego świństwa nie spróbuję. Więc nie pierdol, bo sama wybrałaś taki los, a nie odziedziczyłaś.[/quote]Ja i mąż pochodzimy z rodzin gdzie się nadużywa alkohol. Zadne z nas nie jest alkoholikiem. Pijemy tylko na uroczystościach lub imprezach i to też nie zawsze. Potrafimy się bawić bez używek co nas bardzo cieszy. Mój kuzyn w ogóle nie pije bo również u niego ojciec jest alkoholikiem. To że urodziliśmy się w takiej rodzinie nie oznacza ze tacy sie staniemy. Moja córka nigdy nie widziała nas pod wpływem alkoholu i bardzo się z tego cieszę. Nie można szufladkować ludzi.[/quote]dzizas ludzie ogarnijcie się :/ ona przecież nie napisała ze coś się dziedziczy. Różnie bywa. Zależy od psychiki :/ Nawet na kozaczku eksperci od wszystkiego[/quote]Fakt, dużo zależy… W moim domu “ojciec” jest agresywnym alkoholikiem. Jest nas trójka: ja i dwóch braci. Starszy brat – w porządku, układa sobie życie. Młodszy brat – problemy z hazardem, drobnymi kradzieżami, popalanie itd. W tym wszystkim ja, nie radząca sobie z rzeczywistością, nienawiścią do siebie – typowe DDA. Nie piję, nie palę – oprócz depresji, samookaleczeń żyję przepisowo. Przerażające ile krzywdy może wyrządzić jedna osoba …
[b]gość, 13-11-14, 14:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-14, 12:26 napisał(a):[/b]niektóre kobiety lubią trudnych facetów a mysla przy mnie sie zmieni i takie tam bzdety to jakiś syndrom ofiarywlasnie, niektore kobiety kreca agresywni alkoholicy[/quote]Tez tak myślę . Dodatkowo Charlize pochodzi z takiego domu, ojciec agresywny alkoholik – historia lubi sie powtarzać. Szkoda kobiety
[b]gość, 13-11-14, 14:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-14, 14:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-14, 12:45 napisał(a):[/b]A przeciez jej ojciec tez sie znecal nad nia i jej matka. Niczego jej to nie nauczylo?Moja matka zmarła od przedawkowania heroiny,gdy miałam 9 lat. To ja ją znalazłam martwą w łazience. Teraz mam 23 lata i dwa odwyki za sobą. Jak widać niektóre rzeczy wynosi się z domu.[/quote]Oboje moich rodziców było narkomanami, tak samo wujek, a ja nigdy nawet nie pomyślałam o tym, żeby brać. Bolało mnie to jak niszczą sobie życie, nie chciałam tak skończyć i wiem, że nigdy nawet tego świństwa nie spróbuję. Więc nie pierdol, bo sama wybrałaś taki los, a nie odziedziczyłaś.[/quote]zgadzam się z tobą, jednak myślę, że rodzice mają na to duży wpływ np rodzisz się w patologicznej dzielnicy np praga w warszawie, rodzice już od urodzenia gwarantują ci w ten sposób trudny start, nawet jeśli sami są ok. towarzystwo pod blokiem, kamienica, klatką plebs – z kim przystajesz takim się stajesz. duży wpływ mają rówieśnicy, chyba największy, ale jeśli rodzic nie gwarantuję ci urodzenia w lepszym miejscu to bardzo trudno wyjść z takich środowisk patologicznych.
[b]gość, 13-11-14, 15:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-14, 14:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-14, 14:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-14, 12:45 napisał(a):[/b]A przeciez jej ojciec tez sie znecal nad nia i jej matka. Niczego jej to nie nauczylo?Moja matka zmarła od przedawkowania heroiny,gdy miałam 9 lat. To ja ją znalazłam martwą w łazience. Teraz mam 23 lata i dwa odwyki za sobą. Jak widać niektóre rzeczy wynosi się z domu.[/quote]Oboje moich rodziców było narkomanami, tak samo wujek, a ja nigdy nawet nie pomyślałam o tym, żeby brać. Bolało mnie to jak niszczą sobie życie, nie chciałam tak skończyć i wiem, że nigdy nawet tego świństwa nie spróbuję. Więc nie pierdol, bo sama wybrałaś taki los, a nie odziedziczyłaś.[/quote]zgadzam się z tobą, jednak myślę, że rodzice mają na to duży wpływ np rodzisz się w patologicznej dzielnicy np praga w warszawie, rodzice już od urodzenia gwarantują ci w ten sposób trudny start, nawet jeśli sami są ok. towarzystwo pod blokiem, kamienica, klatką plebs – z kim przystajesz takim się stajesz. duży wpływ mają rówieśnicy, chyba największy, ale jeśli rodzic nie gwarantuję ci urodzenia w lepszym miejscu to bardzo trudno wyjść z takich środowisk patologicznych.[/quote]chciałam sprecyzować: głównie praga północ, reszta pragi jeszcze ujdzie
[b]gość, 13-11-14, 12:26 napisał(a):[/b]niektóre kobiety lubią trudnych facetów a mysla przy mnie sie zmieni i takie tam bzdety to jakiś syndrom ofiarywlasnie, niektore kobiety kreca agresywni alkoholicy
[b]gość, 13-11-14, 15:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-14, 14:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-14, 14:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-14, 12:45 napisał(a):[/b]A przeciez jej ojciec tez sie znecal nad nia i jej matka. Niczego jej to nie nauczylo?Moja matka zmarła od przedawkowania heroiny,gdy miałam 9 lat. To ja ją znalazłam martwą w łazience. Teraz mam 23 lata i dwa odwyki za sobą. Jak widać niektóre rzeczy wynosi się z domu.[/quote]Oboje moich rodziców było narkomanami, tak samo wujek, a ja nigdy nawet nie pomyślałam o tym, żeby brać. Bolało mnie to jak niszczą sobie życie, nie chciałam tak skończyć i wiem, że nigdy nawet tego świństwa nie spróbuję. Więc nie pierdol, bo sama wybrałaś taki los, a nie odziedziczyłaś.[/quote]Ja i mąż pochodzimy z rodzin gdzie się nadużywa alkohol. Zadne z nas nie jest alkoholikiem. Pijemy tylko na uroczystościach lub imprezach i to też nie zawsze. Potrafimy się bawić bez używek co nas bardzo cieszy. Mój kuzyn w ogóle nie pije bo również u niego ojciec jest alkoholikiem. To że urodziliśmy się w takiej rodzinie nie oznacza ze tacy sie staniemy. Moja córka nigdy nie widziała nas pod wpływem alkoholu i bardzo się z tego cieszę. Nie można szufladkować ludzi.[/quote]dzizas ludzie ogarnijcie się :/ ona przecież nie napisała ze coś się dziedziczy. Różnie bywa. Zależy od psychiki :/ Nawet na kozaczku eksperci od wszystkiego
Mam takie pytanko: czy jest ktoś kim nie byłyście? Bo widzę, że tu od dawna siedzi kilka laseczek z poważnymi problemami emocjonalnymi i w zależności od tematu newsa spierają się ze sobą na argumenty pokroju: “ja jestem” lub “ja byłam”, “ja mam”, “ja miałam”. Teraz jesteście córkami narkomanów i alkoholików, w poprzednim newsie chudłyście po czterysta kg, bywacie też lekarkami, psychologami, prawnikami oraz obowiązkowo milionerkami. Radzę wylogować się do życia od czasu do czasu 😀
myślę że ukrywa botoks……….
[b]gość, 13-11-14, 14:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-14, 12:45 napisał(a):[/b]A przeciez jej ojciec tez sie znecal nad nia i jej matka. Niczego jej to nie nauczylo?Moja matka zmarła od przedawkowania heroiny,gdy miałam 9 lat. To ja ją znalazłam martwą w łazience. Teraz mam 23 lata i dwa odwyki za sobą. Jak widać niektóre rzeczy wynosi się z domu.[/quote]Oboje moich rodziców było narkomanami, tak samo wujek, a ja nigdy nawet nie pomyślałam o tym, żeby brać. Bolało mnie to jak niszczą sobie życie, nie chciałam tak skończyć i wiem, że nigdy nawet tego świństwa nie spróbuję. Więc nie pierdol, bo sama wybrałaś taki los, a nie odziedziczyłaś.
[b]gość, 13-11-14, 12:45 napisał(a):[/b]A przeciez jej ojciec tez sie znecal nad nia i jej matka. Niczego jej to nie nauczylo?Moja matka zmarła od przedawkowania heroiny,gdy miałam 9 lat. To ja ją znalazłam martwą w łazience. Teraz mam 23 lata i dwa odwyki za sobą. Jak widać niektóre rzeczy wynosi się z domu.
Dżizas, on wygląda jak mój wujek Mietek, słynny żul z Powiśla…
[b]gość, 13-11-14, 12:11 napisał(a):[/b]nie mogę uwierzyć, że się z nim związała, tym bardziej, że jej ojciec był agresywnym alkoholikiem, który był jej matkę…szokCzęsto dziecko, gdy dorośnie powiela wzorce z domu…
[b]gość, 13-11-14, 13:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-11-14, 12:26 napisał(a):[/b]niektóre kobiety lubią trudnych facetów a mysla przy mnie sie zmieni i takie tam bzdety to jakiś syndrom ofiarysyndrom ofiary?[/quote]Syndrom sztokholmski.
na daily mail jest więcej zdjęć z tego dnia, żadnych siniaków na twarzy nie ma, po prostu chowała się przed paparazzi
[b]gość, 13-11-14, 12:45 napisał(a):[/b]A przeciez jej ojciec tez sie znecal nad nia i jej matka. Niczego jej to nie nauczylo?Widocznie to wyniosła z domu i teraz powiela autodestrukcyjne zachowania.Zdarza się !!!
taka pieknaaktorka
[b]gość, 13-11-14, 12:26 napisał(a):[/b]niektóre kobiety lubią trudnych facetów a mysla przy mnie sie zmieni i takie tam bzdety to jakiś syndrom ofiarysyndrom ofiary?
A przeciez jej ojciec tez sie znecal nad nia i jej matka. Niczego jej to nie nauczylo?
[b]gość, 13-11-14, 11:38 napisał(a):[/b]lepiej niech on uwaza! jej matka zabila jej ojca bo je maltretowal i sie nad nimi znecal…No i co z tego? Znecal sie to zabila.
Myslalam ze ma wiecej rozumu ta kobieta nie wiem moze niektore baby tak lubia czasem dostac tylko mi tu z miloscia nie wyjezdzajcie nie mozna kochac kogos kto sie nad nami zneca
taka piękna kobieta z takim worem, rozpacz
nie mogę uwierzyć, że się z nim związała, tym bardziej, że jej ojciec był agresywnym alkoholikiem, który był jej matkę…szok
[b]gość, 13-11-14, 11:59 napisał(a):[/b]Widziały gały co brałyDokładnie
Widziały gały co brały
niektóre kobiety lubią trudnych facetów a mysla przy mnie sie zmieni i takie tam bzdety to jakiś syndrom ofiary
Może była zmęczona długą podróżą i nie chciała aby ją fotografować? Gdyby miała siniaki pewnie w ogóle nie wychodziłaby z domu.
lepiej niech on uwaza! jej matka zabila jej ojca bo je maltretowal i sie nad nimi znecal…
Ona w ogóle dziwnie się zachowuje