Chris Brown znów UDERZYŁ kobietę! Rihanna w szoku!

c-d-R1 c-d-R1

Chris Brown znów został oskarżony o przemoc w stosunku do kobiety. Niejaka Cassandra twierdzi, że piosenkarz uderzył ją na imprezie w Los Angeles. Tajemnicza pokrzywdzona czuje się również prześladowana przez artystę. Na skandaliczne doniesienia zareagowała Rihanna, była dziewczyna Chrisa. Z pewnością przypomniała sobie smutny incydent, który miał miejsce kila lat temu. W 2009 piękna Barbadoska miała zostać brutalnie pobita przez Browna.

Szok! Chris Brown tłumaczy się z GWAŁTU!

– Rihanna jest zdezorientowana i bardzo emocjonalnie podchodzi do ostatnich doniesień na temat Chrisa. Nie wie, co o tym myśleć i ma nadzieje, że to fałszywe zarzuty, które wynikają z tego, że Chris jest po prostu łatwym celem.

– powiedział informator magazynu Hollywood Life.

Kilka tygodni temu ujrzały światło dzienne inne oskarżenia przeciwko Chrisowi. Piosenkarz miał zmuszać kobietę do seksu oralnego z inną, miesiączkującą kobietą.

Chris Brown BOI się, że Rihanna w końcu TO zrobi!

Uważacie, że oskarżenia są fałszywe? Wygląda na to, że do artysty na dobre przylgnęła łatka damskiego boksera.

   
11 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Macronowi nie dala sie macac a skur****wi daje sie bic..

Kazał lizać miesiaczke innej kobiety drugiej kobiecie? Obrzydliwy psychol. Do pierdla!

Riri chyba mocno w główkę oberwała

Kto jak kto, ale ona nie powinna być w szoku..

On jest taki oblesny:/

Co kobiety widza w tej malpie? Ja bym nie mogla z takim oblechem.

Po tym co zrobił robi od razu widać że damski boxer i socjopata!! Miałam z takim do czynienia. Czyli to już 3 laska która niestety trafiła na bydlaka. Uciekać jak najdalej! Poczytajcie o związku z socjopata

Zazwyczaj psychol jest brzydki ale ma gadke (bo czyms przyciągać musi) i czaruje… Po czasie okazuje się że bije zdradza i gnębi psychicznie

Kto raz uderzy kobietę, ten już zawsze będzie to robił. Tyle w temacie.

To widac po jego facjacie i spojrzeniu, ze jest agresywnym psycholem!!!

Taki zboczek z niego… Ciekawe skąd się to bierze?