Christina Aguilera rozwodzi się dla syna?

k844 k844

W wywiadzie dla People Christina Aguilera przekonuje, że podejmując decyzję o rozwodzie z Jordanem Bratmanem kierowała się… troską o syna:

– Tkwiliśmy z Jordanem w chorym i nieszczęśliwym związku – zwierza się piosenkarka. – wiedziałam, że muszę to skończyć. Naprawdę nie chciałam zranić Jordana, czułam się rozdarta świadomością, że chcę podzielić naszą rodzinę.

Aguilera, której rodzice rozstali się, gdy miała 7 lat, mówi, że nie chciała, by jej syn cierpiał:

– Kiedy jesteś nieszczęśliwy w małżeństwie, dzieci to odczuwają i cierpią. To ostatnia rzecz, jakiej bym chciała dla mojego dziecka.

W nowym związku z Matthew Rutlerem Christinie układa się znakomicie. Jak mówi, jej nowy partner jest osobą, z którą może rozmawiać godzinami.

– W tym związku jest miejsce na miłość – wyznała Aguilera.

Czy w takim razie wszyscy będą teraz szczęśliwi?

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

18 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 11-12-10, 07:41 napisał(a):gość, 03-12-10, 19:50 napisał(a):Uważasz dziecinko, że rozwód dla dziecka jest mniej krzywdzący? Weź wracaj do książek, a nie wypisuj jakieś bzdury na kozaczku.Nigdy tej pustej lali nie lubiłem.Ty głupolu! Gdyby cię ojciec lał po pysku tak że aż krew by leciała za to że za głośno się bawiłeś to uważasz że trwanie rodziców w razem byłoby lepsze niż rozwód ? Widać że nigdy nie doświadczyłeś jak to jest mieć patologicznego rodzica.Acha. Dla jasności, żeby nie było. O tym jakim Jordan był mężem a Christina żoną to tego nie wie nikt i nic nam do tego. Chodzi mi o dzieci wychowywane w patologicznych rodzinach.

gość, 03-12-10, 19:50 napisał(a):Uważasz dziecinko, że rozwód dla dziecka jest mniej krzywdzący? Weź wracaj do książek, a nie wypisuj jakieś bzdury na kozaczku.Nigdy tej pustej lali nie lubiłem.Ona nigdy nie stwierdzila ze rozwod jest mniej krzywdzacy. Ale jesli milosc pomiedzy ludzmi wygasla, lepiej jest rozejsc sie i pokazac dziecku ze oboje rodzice moga i maja prawo do szczescia i milosci niz tkwic w nieszczesliwym zwiazku, zgorzknialym tylko po to by oboje rodzice byli pod jedym dachem “dla dziecka.” Nie oceniaj innych tak szybko. Nie bierzesz pod uwage kontekst ze jej matka pozostala w nieszczesliwym zwiazku z jej ojcem ”dla” dzieci i Christina ocenia to poprzez jej doswiadczenie z przemoca domowa.

gość, 03-12-10, 19:50 napisał(a):Uważasz dziecinko, że rozwód dla dziecka jest mniej krzywdzący? Weź wracaj do książek, a nie wypisuj jakieś bzdury na kozaczku.Nigdy tej pustej lali nie lubiłem.Ty głupolu! Gdyby cię ojciec lał po pysku tak że aż krew by leciała za to że za głośno się bawiłeś to uważasz że trwanie rodziców w razem byłoby lepsze niż rozwód ? Widać że nigdy nie doświadczyłeś jak to jest mieć patologicznego rodzica.

gość, 03-12-10, 19:50 napisał(a):Uważasz dziecinko, że rozwód dla dziecka jest mniej krzywdzący? Weź wracaj do książek, a nie wypisuj jakieś bzdury na kozaczku.Nigdy tej pustej lali nie lubiłem.Nie masz pojęcia, o czym piszesz. Jak będziesz miał dzieci to szczerze im współczuję.

gość, 03-12-10, 19:50 napisał(a):Uważasz dziecinko, że rozwód dla dziecka jest mniej krzywdzący? Weź wracaj do książek, a nie wypisuj jakieś bzdury na kozaczku.Nigdy tej pustej lali nie lubiłem.Pusty to jestes Ty, aguilera sama doznała rozwodu rodzicow i powiedziala, ze wolala zeby byli oddzielnie szczesliwi niz razem nieszczesliwi ale Ty dziecko tego nie zrozumiesz

Uważasz dziecinko, że rozwód dla dziecka jest mniej krzywdzący? Weź wracaj do książek, a nie wypisuj jakieś bzdury na kozaczku.Nigdy tej pustej lali nie lubiłem.

gość, 03-12-10, 16:42 napisał(a):żall mi ciea mi żal takich ludzi którzy używają słów których znaczenia nie rozumieją

gość, 03-12-10, 13:43 napisał(a):jeśli ktoś nie czuje się szczesliwy w małżeństwie na dodatek ratował małżeństwo jak tylko się dało to po co ma unieszczęśliwiać nie tylko męża ale też syna który widzi kłótnie co do Matta oni nie są razem są na etapie przyjaciele nie są razem spotykają się i jeśli on ją uszczęsliwa to będę trzymać za oboje kciukija też 🙂

żall mi cie

chyba coś musi być na rzeczy że się rozwodzą bo ojciec Xtiny bił ją matkę i siostrę a były plotki że Jordan pobił Christnię

jeśli ktoś nie czuje się szczesliwy w małżeństwie na dodatek ratował małżeństwo jak tylko się dało to po co ma unieszczęśliwiać nie tylko męża ale też syna który widzi kłótnie co do Matta oni nie są razem są na etapie przyjaciele nie są razem spotykają się i jeśli on ją uszczęsliwa to będę trzymać za oboje kciuki

No cóż może jej nie pasowało małżęństwo to po co ma gnic w nim i unieszczęśliwiać siebie, męża i dziecko które widziało by nieustanne kłótnie…więc tu akurat sie zgadzam. Ale po co odrazu afiszowac sie z nowym facetem kiedy nawet sie jeszcze nie rozwiodła??? i do tego opowiadać to w gazetach tak szybko…nie podoba mi sie takie postępowanie. :/

na amerykańskich portalach ostro zjeżdzają Kryśkę,bo podobno to małżeństwo rozpadło się przez jej romans na planie tego jej “filmu”. zresztą, ona opowiada teraz o tym,jak wspaniały jest jej nowy chłopak a dopiero co udzielała rad,jak zachować świeżość w małżeństwie. swędzi ją nieustannie i tyle,jak się ma libido wyższe niż własne ciało to się nie chajta przed 30tką albo w ogóle

Od kiedy rozwód jest dowodem na troskę o dziecko? Gdyby faktycznie robiła to dla dziecka to by ratowała małżeństwo, a nie wskakiwała innym facetom do łóżka. Jeżeli ona ma takie głupoty gadać to niech lepiej zamilknie i da sobie spokój, bo nic tylko się kompromituje publicznie.

gość, 03-12-10, 11:34 napisał(a):Od kiedy rozwód jest dowodem na troskę o dziecko? Gdyby faktycznie robiła to dla dziecka to by ratowała małżeństwo, a nie wskakiwała innym facetom do łóżka. Jeżeli ona ma takie głupoty gadać to niech lepiej zamilknie i da sobie spokój, bo nic tylko się kompromituje publicznie.

Znalazł się nowy to poleciała, dziwne, że jeszcze niedawno była na romantycznych wakacjach z mężem, i na nieszczesliwą nie wygladała. Jak są problemy to się związek ratuje, a nie od razu idzie na boki, aczkolwiek nie potępiam – kazdy ma prawo do własnych wyborów, a zresztą jak powiadają “monogamia nie jest wpisana w nature człowieka”

gość, 03-12-10, 11:34 napisał(a):Od kiedy rozwód jest dowodem na troskę o dziecko? Gdyby faktycznie robiła to dla dziecka to by ratowała małżeństwo, a nie wskakiwała innym facetom do łóżka. Jeżeli ona ma takie głupoty gadać to niech lepiej zamilknie i da sobie spokój, bo nic tylko się kompromituje publicznie.widać, że NIE MASZ POJĘCIA co to znaczy dla dziecka, gdy małżeństwo się rozpada i rodzice są nieszczęśliwi, więc to Ty lepiej zamilknij i nie gadaj głupot, bo się kompromitujesz. Poza tym przeczytaj cały wywiad zanim ocenisz.

ciekawe za ile tego sobie wymieni. przecież męża tez kochała.