Christina Aguilera w niezgodzie z teściami
26-letnia Christina Aguilera ma coś więcej na głowie, niż tylko zbliżające się macierzyństwo.
Piosenkarka żyje w niezgodzie z teściami. Sprawa jest o tyle poważna, że jej mąż, Jordan Bratman chce, aby jego rodzice zamieszkali z nim po przyjściu na świat dziecka.
Aguilera ma szczególnie na pieńku z teściową, która rzekomo wtrąca się nawet w kwestię wyboru ubranek dla bobasa.
Bratman nie widzi problemu. Informatorzy nazywają go maminsynkiem, który broni swojej rodzicielki. To Christinę doprowadza do szewskiej pasji.
A jak będzie pod jednym dachem?
pewnie to sciema
ja to w ogóle się zastanawiam co ona widzi w tym swoim mężu
Boże,co za maminsynka sobie wybrała ;/Przykro mi,Christina…:(
ciekawe jak wtedy beda chodzic goli po chaciE co podobno bardzo lubia,chyab zE tEsciowa tez sie rozbierzE:D ale tak powaznie to porazka dla ich zycia erotycznego”D
ozenil sie z nia czy z mama ??
ojjj…nikt nie jest idealnym…ale maminsynki to chodzące porażki…:(
Teściowa w dom, Bóg w dom hahaha … a tak poważnie, to niech kopnie babola w dupe i sajonara – bedzie sie dinozaur w wychowywanie dzieciaka wtracal ….
Nie ma to jak teściowa…
Każdy facet struga takiego macho, a jak przyjdzie co do cvzego, to chce mieszkać z mamusią
13:49 a Ty wierz we wszystko to daleko nie zajdziesz… tak samo jak bylo ze Christina zranila przyjaciol bo chciala w jakims hotelu zrobic impreze dla dziecka a gdzie byla impreza? i sa z niej fotki – w domu Xtiny
jaa.. bez przesady. Ona by chciała sie poświęcić macierzyństwu, a nie nachalna teściowa pod dachem, która sie wszystkim zajmuje. Rany! bez przesady !
zgadzam się z tym, że nie powinni mieszkać z teściami, stać ich przecież na to i na opiekunki. Ale Christina sama sobie nagrabiła, jak nie spodobały jej sie ciuszki kupione przez rodzine jej męża, bo były za tanie i kupione nie w tym sklepie co trzeba
gówniarz, nie da żonie spokoju w ostatnich tygodniach ciąży tylko straszy mieszkaniem z teściami? a co? myśli że jego mamusia ma zająć się dzieckiem? a co, ona jest matką tego dziecka?
odwieczna wojna żon i ich teściowych.
Kurcze nie chciałabym żeby sie rozwiedli
jak ja takich męzczyzn cierpię za mamusią by się pos**li hehehe
mmm konflikt stary jak świat i instytucja małżeństwa 😛
jeny biedna christina
zajebiscie tu wyszla
Jeeeeeeju u mnie jest tak samo. nie rozumiem tego.z pokolenia na pokolenie zawsze sa klotnie jak sie narodzi dziecko.u mnie juz sie kloci mama z zona mojego brata o ciuszki sruszki.nie rozumiem tego po co sie wtryniac i robic jakich kolwiek klopotow .i prawie zawsze tak jest,.
No to rzeczywiście maminsynek….
Nie chciałabym mieszkać z rodzicami ani ze swoimi rodzicami, ani z rodzicami męża.
Po co ta baba pcha sie tam gdzie jej nie chca, ja bym z tesciowa minuty pod wspolnym dachem nie wytrzymala ….
a czemu oni mają mieszać z rodzicami Jordana. Przecież to nie są małe dzieci
No to faktycznie przechlapne. Są małżeństwem, zakładają rodzinę i powinni zacząć życ na własną kieszeń. A to w co Krysia uierze bobasa- jej sprawa, ona jest jego matką…
ej no bez przesady.. przeciez oni są już dorośli – nie muszą mieszkać z mamusią ;/
nie wpuszczaj teściowej pod jeden dach dziewczyno!! maminsynek!!