Christina cierpi po porodzie

agui agui

E! donosi, że piosenkarka Christina Aguilera bardzo cierpi po niedawnym porodzie. Cytowane źródło twierdzi, że gwiazda nie spodziewała się aż takiego bólu.

“Była pewna, że cesarka boli mniej. A tymczasem ból był o wiele większy, niż myślała.\”

Ponoć dolegliwości nie powstrzymują jednak gwiazdy przed nuceniem piosenek swojemu synkowi.

Inne źródło z kolei donosi, że Christina odrzuciła ofertę magazynu OK!, który to zaoferował jej okrągły milion dolarów w zamian za prawa do publikacji pierwszych zdjęć małego Maxa Lirona Bratmana.

 
87 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Uwielbiam Christine jest fajna i lubie ją. Jest moją ulubioną wokalistką i ja tez bym wybrała cesarke.ku*wa odwalcie sie od niej.

gość, 16-02-08, 13:16 napisał(a):xvickyx, 21-01-08, 11:12 napisał(a):rhcp, 18-01-08, 19:01 napisał(a):xvickyx18-01-08, 14:52a co je czeka? śmierć i spalenie w piekle? do cholery z Twoimi ‘biedakami’.tak to już jest. zajęła się karierą, zapomniała o lekcjach biologii, to teraz nie wiedziała, czym to trąci.posluchaj niedoswiadoczony glabie! po cesarce kobiety bardziej cierpia z powodu bolu rany ,po cesarce wstaje kobieta po kilku dniach ale i tak przychodzi jej to z wiekszym turdem niz po naturalnym porodzie.JA URODZILAM NATURALNIE I ZARAZ PO URODZENIU I ZSZYCIU WSTALAM (NIE LEZALAM NAWET 2 GODZIN) I POSZLAM NA SWOJ POKOJ!!!! widac nie masz pojecia bo tego niedoswiadczyles wiec sie lepiej niewypowiadaj na takie tematy!!!Gratuluję kretynce która nie leżąc po porodzie 2 godziny naraziła się na poważne powikłania np. na krwotok poporodowy który nawet w dzisiejszych czasach jest trudny do zatrzymania i kończy się bardzo często śmiercią. Gratuluję.a co miala zrobic jezeli jej kazali ?! musiala i juz ,bo kolejna kobieta rodzila i bylo potrzebne lozko tepaku 😛

xvickyx, 21-01-08, 11:12 napisał(a):rhcp, 18-01-08, 19:01 napisał(a):xvickyx18-01-08, 14:52a co je czeka? śmierć i spalenie w piekle? do cholery z Twoimi ‘biedakami’.tak to już jest. zajęła się karierą, zapomniała o lekcjach biologii, to teraz nie wiedziała, czym to trąci.posluchaj niedoswiadoczony glabie! po cesarce kobiety bardziej cierpia z powodu bolu rany ,po cesarce wstaje kobieta po kilku dniach ale i tak przychodzi jej to z wiekszym turdem niz po naturalnym porodzie.JA URODZILAM NATURALNIE I ZARAZ PO URODZENIU I ZSZYCIU WSTALAM (NIE LEZALAM NAWET 2 GODZIN) I POSZLAM NA SWOJ POKOJ!!!! widac nie masz pojecia bo tego niedoswiadczyles wiec sie lepiej niewypowiadaj na takie tematy!!!Gratuluję kretynce która nie leżąc po porodzie 2 godziny naraziła się na poważne powikłania np. na krwotok poporodowy który nawet w dzisiejszych czasach jest trudny do zatrzymania i kończy się bardzo często śmiercią. Gratuluję.

u karzdej kobiety jest inaczej jedne wolą cesarke muwiąc że mniej boli drugie wolą naturalny porud i przestańcje kurwa na wzajem sobie udowadniać że macje racie bo to jest co naimniej śmieszne !!!!!!!!!!!!!!

w zyciu bym się nie zgodziła na cesarkę za rozcinanie mojego brzucha i ten ból potem dziekuje, wolę rodzić naturalnie i nie rozumiem skąd taki strach tych gwiazdeczek przed naturalnym porodem.Wszytskie idą na “łatwiznę” robią cesarkę a potem się dziwią, że to też boli a czasem i bardziej niż po naturalnym

to tak boli?

u karzdej kobiety jest inaczej jedne wolą cesarke muwiąc że mniej boli drugie wolą naturalny porud i przestańcje kurwa na wzajem sobie udowadniać że macje racie bo to jest co naimniej śmieszne !!!!!!!!!!!!!!ludzie na całym świecje cierpją taka jest kolej żeczy karzdy kiedyś odczuwa bul,zachoruje powarznie,jest operowany itd takie jest życie nawet sex ktury powinien być roskoszą czasem boli takie są prawa natury od bulu nikt nie ucieknie.

xvickyx, 21-01-08, 11:12 napisał(a):rhcp, 18-01-08, 19:01 napisał(a):xvickyx18-01-08, 14:52a co je czeka? śmierć i spalenie w piekle? do cholery z Twoimi ‘biedakami’.tak to już jest. zajęła się karierą, zapomniała o lekcjach biologii, to teraz nie wiedziała, czym to trąci.posluchaj niedoswiadoczony glabie! po cesarce kobiety bardziej cierpia z powodu bolu rany ,po cesarce wstaje kobieta po kilku dniach ale i tak przychodzi jej to z wiekszym turdem niz po naturalnym porodzie.JA URODZILAM NATURALNIE I ZARAZ PO URODZENIU I ZSZYCIU WSTALAM (NIE LEZALAM NAWET 2 GODZIN) I POSZLAM NA SWOJ POKOJ!!!! widac nie masz pojecia bo tego niedoswiadczyles wiec sie lepiej niewypowiadaj na takie tematy!!!Hehe, ale wiecej kobiet tragicznie przezywa porod naturalny, niz jest slabych po cesarce. Czesto sie zdarza, ze kobitki po cesarce lataja, a te po naturalnym umieraja z bolu i w zadnej pozycji nie moga wytrzymac. No coz, zszywane krocze to jest dopiero horror. Zalatwianie sie, wyproznianie… Nie chcialabym tego przezyc.

co za pinda. przeciez cesarka to jest po prostu operacja!! to sie nie zrasta w godzine.Podobno jednak porod naturalny jest “po” mniej bolesny niz cesarka.

wiele kobiet myśli że nie takie straszne, a jednak 😉

rhcp, 18-01-08, 19:01 napisał(a):xvickyx18-01-08, 14:52a co je czeka? śmierć i spalenie w piekle? do cholery z Twoimi ‘biedakami’.tak to już jest. zajęła się karierą, zapomniała o lekcjach biologii, to teraz nie wiedziała, czym to trąci.posluchaj niedoswiadoczony glabie! po cesarce kobiety bardziej cierpia z powodu bolu rany ,po cesarce wstaje kobieta po kilku dniach ale i tak przychodzi jej to z wiekszym turdem niz po naturalnym porodzie.JA URODZILAM NATURALNIE I ZARAZ PO URODZENIU I ZSZYCIU WSTALAM (NIE LEZALAM NAWET 2 GODZIN) I POSZLAM NA SWOJ POKOJ!!!! widac nie masz pojecia bo tego niedoswiadczyles wiec sie lepiej niewypowiadaj na takie tematy!!!

Hej, może dorzucę coś od siebie.ogromna ilość problemów z jaką kojarzony jest poród cesarski to nie wymysł. Niemniej dotyczy prawie tylko cesarek nieprzewidzianych – wtedy warunki nie dostosowane są do zabiegu, nieprzewidziane są specyficzne odkażacze itp. Wtedy rzeczywiscie moze byc wiele powikłań. Ale wiadomo – cesarki nieprzewidziane są czesto zabiegami ratującymi życie.Poród naturalny jest dla dziecka korzystny w wielu sprawach ale tak naprawde cesarka ma tylko jeden udowodniony skutek – dzieci nie mają “wysiłku wychodzenia” więc sa trochę mniej odporne – np częściej miewają alergie.Proszę. Zestawcie to z nacinaniem pochwy, które jest u nas w szpitalach wykonywane w prawie 80%tach, w większości bez potrzeby. Problemy z trzymaniem moczu, krwawienia i powikłania prowadzone czesto do bezpłodności czy problemów z utrzymaniem kolejnej ciąży.Cesarka jako zbrodna na dziecku to wymysł ”moherowych beretów” – bo przeciez kobieta ma cierpieć, nie?Ofka

” ze wzgledu na porod bralam pod uwage nie miec dzieci, tylko nie wiedzialam, ze jest cesarka na zyczenie..” — ja tak samo, hehehe…

max-fajne imie

## dziewczynom – osssszywiścieeeeeee hehe ##

Jeszcze jedno na zakonczenie – podpierasz sie cytatami, bo w głowie pusto niestety. Przykro mi i wspolczuje. Tak jakby “zwykle porody” nie byly zagrożone komplikacjami. A skoro nie ma ze mną o czym rozmawiac to dlaczego wdalas sie w dialog? Ja sie przynajmniej dobrze bawilam …. a juz najbardziej mi sie podobalo jak sie zagotowalas … haha ”Boshe” … Życze miłego rodzenia w męczarniach i nie życze już żeby cie potem za ciasno lub za luźno zszyli, albo żebyś nie trzymała moczu po tym wspaniałym porodzie. Każdy ma prawo wyboru a podpieranie sie cytatami z internetu … ehhh … radze porozmawiac z PRAKTYKUJąCYMY W SZPITALU ginekologami jak to naprawde wyglada. I jeszcze jedno, napisalas sama ”WIEC TE STATYSTYKI DOTYCZA TEZ CESAREK NA ZYCZENIE” – ”też” – logika się kłania – czyli grupa dotyczy obu przypadków i co za tym idzie zabiegi wykonane w grupie kobiet które musza miec cesarskie cięcie maja wplyw (niesluszny) na te, któe zdecydowaly sie na to z wlasnej woli. Wnioski nasuwają się same. Dobranoc i życzę miłych snów wszystkim dziewczyną, które ewoluowały xoxo

christina to fajna osoba lubie ją

Dorinka – homegirl@op.pl woj. pomorskie

wspólczuję jej!!!

gość, 19-01-08, 14:21 napisał(a):Hej, może dorzucę coś od siebie.ogromna ilość problemów z jaką kojarzony jest poród cesarski to nie wymysł. Niemniej dotyczy prawie tylko cesarek nieprzewidzianych – wtedy warunki nie dostosowane są do zabiegu, nieprzewidziane są specyficzne odkażacze itp. Wtedy rzeczywiscie moze byc wiele powikłań. Ale wiadomo – cesarki nieprzewidziane są czesto zabiegami ratującymi życie.Poród naturalny jest dla dziecka korzystny w wielu sprawach ale tak naprawde cesarka ma tylko jeden udowodniony skutek – dzieci nie mają “wysiłku wychodzenia” więc sa trochę mniej odporne – np częściej miewają alergie.Proszę. Zestawcie to z nacinaniem pochwy, które jest u nas w szpitalach wykonywane w prawie 80%tach, w większości bez potrzeby. Problemy z trzymaniem moczu, krwawienia i powikłania prowadzone czesto do bezpłodności czy problemów z utrzymaniem kolejnej ciąży.Cesarka jako zbrodna na dziecku to wymysł ”moherowych beretów” – bo przeciez kobieta ma cierpieć, nie?Ofkaz jakiej książki to spisałaś(eś)???

Homegirl, chcialam wyslac ci wiadomosc, ale nie doszukalam sie takiej mozliwosci 😀 (o tej godzinie to nie jestem pewna, czy w takim razie jej nie ma). Jak zwykle przesadzam z wyprzedzeniem, ale tez bym chciala urodzic przez cesarke (moze za jakies 6 lat :D) i chcialam spytac, czy moge dostac jakis kontakt do ciebie, jakbym kiedys chciala sie wiecej dowiedziec, bo jestem nieufna, a z lekarzem-przeciwnikiem cesarek, wole nie gadac, a trudno teraz o dobrego lekarza. A ps. z jakiego jestes wojewodztwa? 😀 Emm, jak sie wyglupilam, to przepraszam, ale m.in. ze wzgledu na porod bralam pod uwage nie miec dzieci, tylko nie wiedzialam, ze jest cesarka na zyczenie..

Homegirl, 18-01-08, 21:33 napisał(a):Koniec, z głupimi nie gadam – szkoda mojego czasu …..NAUCZ SIE KOLEZANKO CZYTAC ZE ZROZUMIENIEM I NAUCZ SIE LACZYC PEWNE RZECZY!!! OTOZ PO 1 TE DANE NIE DOTYCZA TYLKO KOBIET KTORE MIALA CESARKE BO BYLY KOMPLIKACJE TYLKO JEST WYRAZNIE NAPISANE: CYTAT:”Cesarskie cięcie na życzenie ciężarnej bez wskazań medycznych wykonuje się głównie w prywatnych klinikach położniczych. Robią je także lekarze w szpitalach publicznych, choć oficjalnie się do tego nie przyznają. ” WIEC TE STATYSTYKI DOTYCZA TEZ CESAREK NA ZYCZENIE A PO 2.WIADOMO ZE NAWET GDY KOIBIETA RODZI NA ZYCZENIE PRZEZ CESARKE TE KOMPLIKACJE MOGA WYSTAPIC PONIEWAZ SA NIEPRZWIDZIANE!!!CZYTAJ TEKST ZE ZROZUMIENIEM A PRZEDE WSZYSTKIM MYSL CO PISZESZ!!BOSHE

Homegirl, 18-01-08, 21:33 napisał(a):Koniec, z głupimi nie gadam – szkoda mojego czasu …..ale z jednym sie z toba zgadzam… nie ma o czym z toba rozmawiac…

Homegirl, 18-01-08, 20:56 napisał(a):gość, 18-01-08, 20:50 napisał(a):mialo byc “corunia”,sorrkiPrzy cesarce na życzenie robi się badania głabie!!! Żaden lekarz nie wezmie laski z ulicy i nie polozy jej na stole, trzeba zrobic wywiad itp!!! A takie dane jak dr Gaweł przedstawił wynikaja z tego, ze wiekszosc cesarek przeprowadza sie w momencie kiedy cos jest nie tak z ciaza! To chyba logiczne z juz w tym momencie ryzyko smierci czy urodzenie martwego dziecka jest wieksze. Ja mowie o zdrowych kobietach, ktore swiadomie decyduja sie na cesarskie ciecie, bo chyba o tym jest mowa na tym forum. Nagla cesarka kiedy kobieta miala rodzic naturalnie a cos jest nie tak i klada ja na stol operacyjny swiadczy o krytycznej sytuacji sama w sobie. Kapiszi????DLA CIEBIE GLĄBICO Ryzyko powikłań przy cesarskim cięciu jest dwu-czterokrotnie wyższe niż przy porodzie siłami natury. Może dojść do nieprzewidzianych krwotoków, uszkodzenia pęcherza, moczowodów czy jelit. Zrosty tworzące się w jamie macicy mogą też utrudniać ponowne zajście w ciążę i dwukrotnie zwiększają ryzyko, że kolejna ciąża będzie ciążą pozamaciczną. Ryzyko to wzrasta, gdy po cięciu wystąpiły powikłania (np. stany zapalne), których konsekwencją może być niedrożność jajowodów.”

Koniec, z głupimi nie gadam – szkoda mojego czasu …..

gość, 18-01-08, 21:02 napisał(a):Homegirl, 18-01-08, 20:56 napisał(a):gość, 18-01-08, 20:50 napisał(a):mialo byc “corunia”,sorrkiPrzy cesarce na życzenie robi się badania głabie!!! Żaden lekarz nie wezmie laski z ulicy i nie polozy jej na stole, trzeba zrobic wywiad itp!!! A takie dane jak dr Gaweł przedstawił wynikaja z tego, ze wiekszosc cesarek przeprowadza sie w momencie kiedy cos jest nie tak z ciaza! To chyba logiczne z juz w tym momencie ryzyko smierci czy urodzenie martwego dziecka jest wieksze. Ja mowie o zdrowych kobietach, ktore swiadomie decyduja sie na cesarskie ciecie, bo chyba o tym jest mowa na tym forum. Nagla cesarka kiedy kobieta miala rodzic naturalnie a cos jest nie tak i klada ja na stol operacyjny swiadczy o krytycznej sytuacji sama w sobie. Kapiszi????DLA CIEBIE GLĄBICO Ryzyko powikłań przy cesarskim cięciu jest dwu-czterokrotnie wyższe niż przy porodzie siłami natury. Może dojść do nieprzewidzianych krwotoków, uszkodzenia pęcherza, moczowodów czy jelit. Zrosty tworzące się w jamie macicy mogą też utrudniać ponowne zajście w ciążę i dwukrotnie zwiększają ryzyko, że kolejna ciąża będzie ciążą pozamaciczną. Ryzyko to wzrasta, gdy po cięciu wystąpiły powikłania (np. stany zapalne), których konsekwencją może być niedrożność jajowodów.”I znowu czytasz bez zrozumienia! Nie mam sily kołkom tłumaczyć prostych rzeczy. Znajdz sobie jak takaś mądra w intenecie jakie cuda sie czasem dzieja podczas naturalnego porodu!!!!!!!!I powtarzam – to co napisalam dotyczy zdrowych, niezagrożonych ciąż!!!!!!!!

a moja kumpela rodzila naturalnie i mowila ze nie miala zadnych bóli podczas porodu,fajnie co?? ale taki porod zdarza sie rzadko:(

Homegirl, 18-01-08, 20:14 napisał(a):Musze stanac w obronie kitty_kat. Moj ojciec jest ginekologiem położnikiem od prawie 20 lat, odbiera porody zarowno w szpitalu publicznym jak i w prywatnej klinice położniczej, jest wykładowcą akademickim. Z jego relacji wiem, ze porod naturalny moze byc czasami czyms naprawde koszmarnym i traumatycznym. Mial przypadki kiedy kobiety odrzucaly dziecko wlasnie z powodu tego bolu … psychicznie nie mogly dojsc do siebie. Sa to oczywiscie ekstremalne przypadki. Ale sa. To fakt. Kobiety po cesarskim cieciu rzeczywiscie dluzej dochodza do siebie, ale tak jak napisala kitty – jest 50 na 50 jesli chodzi o smietelnosc! Nie macie ludzie pojecia o tym ile kobiet zmarlo podczas “zwyklego” porodu lub mialo powiklania ktore doprowadzily do choroby, trwalego kalectwa. Jest fifty fifty. Dla niektorych kobiet, szczegolnie tych z mala tolerancja bolu lepiej jest urodzic przez cesarke a potem troszke dluzej dochodzic do siebie anizeli rodzic w bolu, kiedy strach przed tym bolem jest czynnikim psychicznym ktory wplywa nawet na zagrozenie zycia dziecka. Dawny poglad na te sprawy, tzn na cesarke (ze jest zla itp) jest w naszym kraju tak gleboko zakorzeniony, ze potem sa efekty – komentarze jak te ponizej! ZAL! Kazda kobieta ma prawo wyboru. I zrozumcie w koncu, ze nie warto wierzyc w kazde slowo pana z ”prof.” przed nazwiskiem … Moj tata mial z niejednym takim profesorkiem do czynienia co w czasie zabiegu nie reagowal wystarczajaco szybko i mial czysto książkowe wiadomosci na rozne tematy!!! Kitty mądrze napisala – Ciemnogród widzę na tej stronie!!!!Moj porod naturalny trwal jakies 4 godzinki i 2o pare minut,w mojej rodzinie wszystkie kobiety maja takie porody,wiec wole rodzic naturalnie niz po porodzie cierpiec miesiace z powodu rany na brzuchu:(

Musze stanac w obronie kitty_kat. Moj ojciec jest ginekologiem położnikiem od prawie 20 lat, odbiera porody zarowno w szpitalu publicznym jak i w prywatnej klinice położniczej, jest wykładowcą akademickim. Z jego relacji wiem, ze porod naturalny moze byc czasami czyms naprawde koszmarnym i traumatycznym. Mial przypadki kiedy kobiety odrzucaly dziecko wlasnie z powodu tego bolu … psychicznie nie mogly dojsc do siebie. Sa to oczywiscie ekstremalne przypadki. Ale sa. To fakt. Kobiety po cesarskim cieciu rzeczywiscie dluzej dochodza do siebie, ale tak jak napisala kitty – jest 50 na 50 jesli chodzi o smietelnosc! Nie macie ludzie pojecia o tym ile kobiet zmarlo podczas “zwyklego” porodu lub mialo powiklania ktore doprowadzily do choroby, trwalego kalectwa. Jest fifty fifty. Dla niektorych kobiet, szczegolnie tych z mala tolerancja bolu lepiej jest urodzic przez cesarke a potem troszke dluzej dochodzic do siebie anizeli rodzic w bolu, kiedy strach przed tym bolem jest czynnikim psychicznym ktory wplywa nawet na zagrozenie zycia dziecka. Dawny poglad na te sprawy, tzn na cesarke (ze jest zla itp) jest w naszym kraju tak gleboko zakorzeniony, ze potem sa efekty – komentarze jak te ponizej! ZAL! Kazda kobieta ma prawo wyboru. I zrozumcie w koncu, ze nie warto wierzyc w kazde slowo pana z ”prof.” przed nazwiskiem … Moj tata mial z niejednym takim profesorkiem do czynienia co w czasie zabiegu nie reagowal wystarczajaco szybko i mial czysto książkowe wiadomosci na rozne tematy!!! Kitty mądrze napisala – Ciemnogród widzę na tej stronie!!!!

gość, 18-01-08, 20:50 napisał(a):mialo byc “corunia”,sorrkiPrzy cesarce na życzenie robi się badania głabie!!! Żaden lekarz nie wezmie laski z ulicy i nie polozy jej na stole, trzeba zrobic wywiad itp!!! A takie dane jak dr Gaweł przedstawił wynikaja z tego, ze wiekszosc cesarek przeprowadza sie w momencie kiedy cos jest nie tak z ciaza! To chyba logiczne z juz w tym momencie ryzyko smierci czy urodzenie martwego dziecka jest wieksze. Ja mowie o zdrowych kobietach, ktore swiadomie decyduja sie na cesarskie ciecie, bo chyba o tym jest mowa na tym forum. Nagla cesarka kiedy kobieta miala rodzic naturalnie a cos jest nie tak i klada ja na stol operacyjny swiadczy o krytycznej sytuacji sama w sobie. Kapiszi????

mialo byc “corunia”,sorrki

“Obecna śmiertelność przy porodzie cięciem jest pięciokrotnie wyższa niż przy porodzie naturalnym.” (dr n. med. Władysław Gaweł, lekarz ginekolog, położnik)” czyli wychodzi na to,ze ten lekarz kłamie,a jakas curunia lekarza ma racje,no niewiem

Boże! Czytam te wasze komentarze i nie wierze, ze mlode dziewczyny maja tak zamkniete umysly!!! Porod to sprawa indywidualna, kazda kobieta ma inne predyspozycje i warunki. Ja mialam cesarskie ciecie na wlasne zyczenie i jestem zadowolona w 100 %. Rodzilam w przyjaznej klinice i wszystko przeszlo wg planu. “Cierpienie” po jest średnie, na pewno boli mniej niz sam porod. Kobiety ktore lezaly na oddziale i rodzily naturalnie mowily w wiekszosci, ze nastepnym razem tylko cesarka. Dla mnie cala sprawa byla ok. /kilka lat temu mialam powazna operacje i naprawde wiem co to jest PRAWDZIWY BóL i uwazam, ze skonczyl sie czas kiedy kobiety musza cierpiec – to bez sensu.

“… wbrew wielu opiniom, cesarskie cięcie wcale nie jest najlepszym rozwiązaniem porodu. Niesie ze sobą ryzyko komplikacji i późniejszych powikłań jak każda poważna operacja. Kobiety po cesarskim cięciu znacznie dłużej dochodzą do siebie niż te po porodzie naturalnym. Podnoszą się z łóżka często dopiero po kilku dniach, narzekają na ból w okolicach rany po cięciu i ciągnące szwy. Co więcej, cesarka nie jest też wcale idealna dla dziecka, które zostaje tak gwałtownie wyrwane z organizmu matki. Dzieci po porodzie siłami natury może i mają mniej kształtne główki, ale za to są bardziej energiczne i lepiej ssą pierś.” ”Wiele kobiet nie zauważa tego, że cesarskie cięcie jest poważną operacją, a rekonwalescencja trwa dużo dłużej niż powrót do pełni sił w przypadku porodu naturalnego – mówi dr Andrzej Micuła. – Z zachowaniem figury (dla niektórych pań to najpoważniejszy argument) też bywa różnie. Często zdarza się, że cięcie poprzeczne sprawia, iż na brzuchu pozostaje ”nawis” nad blizną. Poza tym, o ile matki rodzące samodzielnie zazwyczaj wstają już po dwóch godzinach, o tyle po interwencji chirurgicznej, w zależności od indywidualnej tolerancji na ból, wstanie z łóżka zajmuje im od sześciu godzin do nawet kilku dni. Rana jest bolesna, a szwy ciągną jeszcze przez wiele miesięcy. Ryzyko powikłań przy cesarskim cięciu jest dwu-czterokrotnie wyższe niż przy porodzie siłami natury. Może dojść do nieprzewidzianych krwotoków, uszkodzenia pęcherza, moczowodów czy jelit. Zrosty tworzące się w jamie macicy mogą też utrudniać ponowne zajście w ciążę i dwukrotnie zwiększają ryzyko, że kolejna ciąża będzie ciążą pozamaciczną. Ryzyko to wzrasta, gdy po cięciu wystąpiły powikłania (np. stany zapalne), których konsekwencją może być niedrożność jajowodów.”Mam nadzieje,ze nigdy nie będe miała cesarki i nie rozumiem kobiet ,ktore z taką łatwością się na to piszą…biedne:(, nie wiedzą co je czeka…

xvickyx18-01-08, 14:52a co je czeka? śmierć i spalenie w piekle? do cholery z Twoimi ‘biedakami’.tak to już jest. zajęła się karierą, zapomniała o lekcjach biologii, to teraz nie wiedziała, czym to trąci.

A kto powiedział że to nie boli ?? Kobieto na jakim ty świecie żyjesz ?

To najlepiej wcale nie rodzić nie tylko adpotować murzynka z afryki lol

eeee tam moja mam rodziła przez cesarkę zrobili jej takie znieczulenie, że nic nieczuła…ale potem ją nieźle zamroczyło…

ehh to na pewno nie jest przyjemne …

matko jaka wymiana zdan- kitty_kat vs. gosc ;p

MAM NADZIEJE ,ZE DROGA KITTY_KAT TO CIE CZEGOS NAUCZY:)POZDRAWIAM

ja tam wole naturalnie

CZ.6 DLA KITTY_KAT Każda ciąża jest inna, a psychika i odporność kobiet na ból to sprawa bardzo indywidualna. Najważniejsze jest jednak to, że cesarskie cięcie powinno się wykonywać wyłącznie ze wskazań medycznych.”

CZ.2 A oto wypowiedzi ginekologów położników, popierajacych moje zdanie: “Oficjalnie cesarskie cięcie wykonuje się tylko wtedy, gdy istnieją wskazania medyczne. Jest to zabieg ratujący zdrowie i życie dziecka lub matki, m.in. wtedy gdy grozi zamartwica płodu albo gdy dziecko jest duże, a matka bardzo szczupła i niska.”

CZ.5 DLA KITTY_KAT “Wiele kobiet nie zauważa tego, że cesarskie cięcie jest poważną operacją, a rekonwalescencja trwa dużo dłużej niż powrót do pełni sił w przypadku porodu naturalnego – mówi dr Andrzej Micuła. – Z zachowaniem figury (dla niektórych pań to najpoważniejszy argument) też bywa różnie. Często zdarza się, że cięcie poprzeczne sprawia, iż na brzuchu pozostaje ”nawis” nad blizną. Poza tym, o ile matki rodzące samodzielnie zazwyczaj wstają już po dwóch godzinach, o tyle po interwencji chirurgicznej, w zależności od indywidualnej tolerancji na ból, wstanie z łóżka zajmuje im od sześciu godzin do nawet kilku dni. Rana jest bolesna, a szwy ciągną jeszcze przez wiele miesięcy. Ryzyko powikłań przy cesarskim cięciu jest dwu-czterokrotnie wyższe niż przy porodzie siłami natury. Może dojść do nieprzewidzianych krwotoków, uszkodzenia pęcherza, moczowodów czy jelit. Zrosty tworzące się w jamie macicy mogą też utrudniać ponowne zajście w ciążę i dwukrotnie zwiększają ryzyko, że kolejna ciąża będzie ciążą pozamaciczną. Ryzyko to wzrasta, gdy po cięciu wystąpiły powikłania (np. stany zapalne), których konsekwencją może być niedrożność jajowodów.”

CZ.3 I 4 DLA WIESNIACZKI “Cesarskie cięcie na życzenie ciężarnej bez wskazań medycznych wykonuje się głównie w prywatnych klinikach położniczych. Robią je także lekarze w szpitalach publicznych, choć oficjalnie się do tego nie przyznają. ” ”Tymczasem wbrew wielu opiniom, cesarskie cięcie wcale nie jest najlepszym rozwiązaniem porodu. Niesie ze sobą ryzyko komplikacji i późniejszych powikłań jak każda poważna operacja. Kobiety po cesarskim cięciu znacznie dłużej dochodzą do siebie niż te po porodzie naturalnym. Podnoszą się z łóżka często dopiero po kilku dniach, narzekają na ból w okolicach rany po cięciu i ciągnące szwy. Co więcej, cesarka nie jest też wcale idealna dla dziecka, które zostaje tak gwałtownie wyrwane z organizmu matki. Dzieci po porodzie siłami natury może i mają mniej kształtne główki, ale za to są bardziej energiczne i lepiej ssą pierś.”

Mojej koleżance po cesarskiem cięciu rana goiła sie bardzo długo. Nie mogła nosić dzidziusia, wiele razy rana jej krwawiła. Po ostatnim dziecku odczuwała ból jeszcze po kilku mieisącach:/

Poród cesraki to operacja chirurgiczna i niesie ryzyko większe niż poród drogami natury. “Obecna śmiertelność przy porodzie cięciem jest pięciokrotnie wyższa niż przy porodzie naturalnym.” (dr n. med. Władysław Gaweł, lekarz ginekolog, położnik)Uwazam, że cesarka stała się modna. W taki sposób rodzi się u nas już prawie 30 proc. dzieci.(dane Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie)

dla WIEŚNICZKI kitty_kat:Poród cesraki to operacja chirurgiczna i niesie ryzyko większe niż poród drogami natury. “Obecna śmiertelność przy porodzie cięciem jest pięciokrotnie wyższa niż przy porodzie naturalnym.” (dr n. med. Władysław Gaweł, lekarz ginekolog, położnik) Uwazam, że cesarka stała się modna. W taki sposób rodzi się u nas już prawie 30 proc. dzieci.(dane Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie)

Potężny przypływ matczynego hormonu – oksytocyny, który pojawia się podczas porodu może ochraniać noworodki przed uszkodzeniem mózgu – sugerują najnowsze badania przeprowadzone na szczurach.