“Ciężko było go oddać”. Sandra Kubicka musiała rozstać się z synkiem
Sandra Kubicka właśnie podzieliła się wyjątkowo osobistym świadectwem macierzyństwa i emocji związanych z rozstaniem z mężem, muzykiem Baronem. Wokalista Afromental zabrał ich syna Leosia na kilka dni, a modelka wyznała, że… musiała to “przepracować”, bo było jej niezwykle trudno rozstać się z dzieckiem.
Trudne decyzje w życiu Sandry Kubickiej
Choć Sandra Kubicka i Alek Baron pobrali się w kwietniu 2024 roku, a kilka tygodni później powitali na świecie syna Leonarda, ich małżeństwo nie przetrwało nawet roku. Modelka w marcu 2025 roku ogłosiła w mediach społecznościowych, że złożyła pozew o rozwód i od tamtej pory cała sytuacja jest dla niej ogromnym obciążeniem emocjonalnym.
Aktualnie ich syn spędza czas pod opieką taty, który zabrał go na wspólny wyjazd. Sandra Kubicka przyznała, że oddanie Leosia było dla niej wielkim wyzwaniem. Musiała się do tego przygotować i „przepracować”, bo nie była to prosta decyzja:
Teraz Leoś jest z tatą. Pojechali również na wyjazd wspólny. Musiałam to sobie przepracować, bo bardzo ciężko mi było go oddać na tak długo. Ale we wtorek wróci do mnie – powiedziała w relacji na Instagramie.
Sandra Kubicka jest już zmęczona. “To jest bardzo stresujące”
Sandra Kubicka w dalszej części wypowiedzi podkreśliła, że obecnie jest przemęczona pracą i różnymi obowiązkami zawodowymi. Marzy jej się urlop i wolne, żeby naładować energię i po prostu być lepszą mamą:
Wiem, że to będzie potrzebny czas, żebym naładowała baterię, żebym mogła później znowu być mamą. Spokojną mamą, żebym mogła pracować. Bo to też mi jest potrzebne, bo oprócz bycia mamą prowadzę firmę, co jest bardzo stresujące. Na przykład dzisiaj miałam taki stresujący dzień, bo miałam nieprzyjemny telefon od kadr. Bywają w firmach te fajniejsze i te gorsze momenty. Nie tylko życie prywatne potrafi nas stresować, ale zawodowe również. Tak że lecę świętować, wybawić się, wyśmiać się i wrócę do Was z nową energią – dodała.
Macierzyństwo Sandry Kubickiej
Sandra Kubicka już wcześniej otwarcie mówiła o tym, jak trudny był dla niej początek rodzicielstwa. Jej syn urodził się jako wcześniak w ósmym miesiącu ciąży, co wiązało się z ogromnym stresem i jego początkiem w inkubatorze. Wspominała potem, że to doświadczenie wciąż ma ogromny wpływ na jej emocje jako matki.
Poza tym, modelka regularnie podkreśla, że łączenie życia prywatnego z karierą i prowadzeniem własnej firmy też bywa bardzo wymagające, szczególnie kiedy jednocześnie jest się mamą i buduje swoją pozycję w show-biznesie.




