Cisza po 34. Finale WOŚP nie trwała długo. Ujawniono dane i wszystko jasne
34. Finał WOŚP przeszedł już do historii. W zeszły weekend na ulice miast wyszły tysiące wolontariuszy, by wspólnie walczyć o jak najwyższą kwotę na tegoroczny cel zbiórki. Choć emocje po tym wyjątkowym dniu wciąż nie opadły, do sieci trafiły właśnie kolejne informacje, które ponownie rozpaliły internet i wywołały falę komentarzy.
34. Finał WOŚP za nami
Organizatorzy w ostatnich wiadomościach dokonali podsumowania 34. Finału WOŚP. Podane wyniki już zrobiły na wszystkich naprawdę ogromne wrażenie. Zbiórka osiągnęła 183 231 782 zł, co może oznaczać, że tegoroczny finał będzie historycznym, gdyż po raz kolejny padnie rekord.
W opublikowanym komunikacie fundacja podkreśliła, że to ogromna pasja, serce oraz zaangażowanie uczestników przyczyniło się do tego, że niemożliwe stało się możliwe. W całej Polsce, ale również poza jej granicami tysiące wolontariuszy kwestowało na rzecz pomocy oraz wspiercia potrzebującym dzieciom.
34. Finał WOŚP: na co zbierano pieniądze?
34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy odbył się pod hasłem „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”, co oznacza, że tym razem w centrum uwagi byli najmłodsi pacjenci. Tegoroczna zbiórka to realne wsparcie dla diagnostyki oraz leczenia chorób układu pokarmowego u dzieci. Główny nacisk położono na doposażenie szpitali w nowoczesny sprzęt medyczny. Organizatorzy podkreślali, że zebrane środki zostaną przekazane w miejsca najbardziej potrzebujące pomocy.

34. Finał WOŚP – kolejne informacje
Ile osób pojawiło się na Światełku do Nieba w Warszawie?
Warszawskie Światełko do Nieba okazało się przepięknym widowiskiem, które tylko w stacji TVN obejrzały 2 miliony widzów. To moment, do którego my, Fundacja, przygotowujemy się bardzo starannie, chcąc aby przekaz był tym, jak ten moment nazywamy – Światełkiem do Nieba.
Samo miejsce, błonia PGE Narodowego, są idealną lokalizacją dla takiego widowiska – jak sama nazwa wskazuje jesteśmy w przestrzeni, w której, i głośna muzyka, która rozbrzmiewa z finałowej sceny, i instalacja dużego finałowego miasteczka, i przebywanie w tym miejscu kilkunastotysięcznej publiczności, i na końcu Światełko do Nieba nikomu nie przeszkadzają.
Jesteśmy dumni, że spełniając wszelkie standardy związane z takim pokazem, zrobiliśmy widowisko, które oczarowało publiczność i było wspaniałym elementem warszawskiej zbiórki 34. Finału WOŚP.





Mieli super fajerwerki, przynajmniej były ciche, nie jak te głośne sylwestrowe.