Cisza po 34. Finale WOŚP nie trwała długo. Ujawniono dane i wszystko jasne

Jurek Owsiak fot. Facebook / Youtube Jurek Owsiak fot. Facebook / Youtube

34. Finał WOŚP przeszedł już do historii. W zeszły weekend na ulice miast wyszły tysiące wolontariuszy, by wspólnie walczyć o jak najwyższą kwotę na tegoroczny cel zbiórki. Choć emocje po tym wyjątkowym dniu wciąż nie opadły, do sieci trafiły właśnie kolejne informacje, które ponownie rozpaliły internet i wywołały falę komentarzy.

34. Finał WOŚP za nami

Organizatorzy w ostatnich wiadomościach dokonali podsumowania 34. Finału WOŚP. Podane wyniki już zrobiły na wszystkich naprawdę ogromne wrażenie. Zbiórka osiągnęła 183 231 782 zł, co może oznaczać, że tegoroczny finał będzie historycznym, gdyż po raz kolejny padnie rekord.

W opublikowanym komunikacie fundacja podkreśliła, że to ogromna pasja, serce oraz zaangażowanie uczestników przyczyniło się do tego, że niemożliwe stało się możliwe. W całej Polsce, ale również poza jej granicami tysiące wolontariuszy kwestowało na rzecz pomocy oraz wspiercia potrzebującym dzieciom.

Zobacz więcej: Wiśniewski grzmi po finale WOŚP. Nie wszyscy byli gotowi na te słowa

34. Finał WOŚP: na co zbierano pieniądze?

34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy odbył się pod hasłem „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”, co oznacza, że tym razem w centrum uwagi byli najmłodsi pacjenci. Tegoroczna zbiórka to realne wsparcie dla diagnostyki oraz leczenia chorób układu pokarmowego u dzieci. Główny nacisk położono na doposażenie szpitali w nowoczesny sprzęt medyczny. Organizatorzy podkreślali, że zebrane środki zostaną przekazane w miejsca najbardziej potrzebujące pomocy.

WOŚP, fot. YouTube.com
WOŚP, fot. YouTube.com
Zobacz więcej: 34. Finał WOŚP dopiero się skończył, a w poniedziałek takie wieści. Jurek Owsiak osobiście potwierdza

34. Finał WOŚP – kolejne informacje

Co jakiś czas na oficjalnym profilu WOŚP pojawiają się informację, które od razu powodują emocje wśród obserwujących. Ostatni filmik z Jurkiem Owsiakiem wzruszył niejednego wspierającego Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Widzieliśmy na nim lidera fundacji całego we łzach, dziękującego wszystkim za zaangażowanie. To jednak nie koniec doniesień wprost z serca wydarzenia. Tym razem pojawiła się wiadomość, która mówi wszystko.

Ile osób pojawiło się na Światełku do Nieba w Warszawie?

Na Facebooku opublikowano kolejną wiadomość od Jurka Owsiaka, w której zaznacza, że Warszawskie Światełko do Nieba zebrało aż 2 miliony widzów przed telewizorami. Ta liczba pokazuje, jak ogromna chęc pomocy drzemie w polskich sercach.
Warszawskie Światełko do Nieba okazało się przepięknym widowiskiem, które tylko w stacji TVN obejrzały 2 miliony widzów. To moment, do którego my, Fundacja, przygotowujemy się bardzo starannie, chcąc aby przekaz był tym, jak ten moment nazywamy – Światełkiem do Nieba.
Wyjaśnił też, że lokalizacja całego wydarzenia nie była przypadkowa. Było to działanie przemyślane, w ten sposób, aby nie przeszkadzało nikomu.
Samo miejsce, błonia PGE Narodowego, są idealną lokalizacją dla takiego widowiska – jak sama nazwa wskazuje jesteśmy w przestrzeni, w której, i głośna muzyka, która rozbrzmiewa z finałowej sceny, i instalacja dużego finałowego miasteczka, i przebywanie w tym miejscu kilkunastotysięcznej publiczności, i na końcu Światełko do Nieba nikomu nie przeszkadzają.
Na koniec dodał pokrzepiające serca słowa.
Jesteśmy dumni, że spełniając wszelkie standardy związane z takim pokazem, zrobiliśmy widowisko, które oczarowało publiczność i było wspaniałym elementem warszawskiej zbiórki 34. Finału WOŚP.
WOŚP kolejny finał fot. Facebook
WOŚP kolejny finał fot. Facebook
34. Finał WOŚP fot. Facebook
34. Finał WOŚP fot. Facebook
WOŚP, fot. Facebook
WOŚP, fot. Facebook
WOŚP, fot. YouTube.com
WOŚP, fot. YouTube.com
WOŚP, fot. YouTube.com
WOŚP, fot. YouTube.com
 

Karolina Ossowska - Redaktor naczelna

Karolina Ossowska, redaktor naczelna serwisu Kozaczek.pl. Z show-biznesem związana od 2019 roku. Doświadczenie zdobywała, współpracując z wydawnictwami Media Pop, Wirtualna Polska oraz Iberion. Absolwentka PWSZ na kierunku filologia polska i dziennikarstwo, co skutecznie łączy w codziennej pracy redakcyjnej. Po godzinach pasjonatka literatury pięknej i miłośniczka przyrody — bo nawet w świecie plotek warto czasem złapać oddech.

2 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Mieli super fajerwerki, przynajmniej były ciche, nie jak te głośne sylwestrowe.