Co jest NIE TAK z tym filmem Anny Lewandowskiej? (VIDEO)
Anna Lewandowska (28 l.) jest profesjonalistką w tym co robi. Bez przerwy się dokształca, szkoli i poszerza swą wiedzę. Osoby, które zmotywowała do zmiany trybu życia i diety są pod wrażeniem profesjonalizmu żony Roberta Lewandowskiego.
Zobacz: Tego jeszcze nie było! Anna Lewandowska pokazała, że ma JAJA!
Tym razem jednak śledzący facebookowy profil Lewandowskiej zauważyli, że coś poszło nie tak.
Otóż Anna Lewandowska nagrała film, w którym zachęca do zmiany diety. Namawia do rezygnacji z glutenu, krowiego mleka. Zachwala kiszonki i skiełkowane ziarna.
I wszystko byłoby super – Anna Lewandowska wygląda na filmiku rewelacyjnie, ma piękny makijaż i tak dalej, internauci zauważyli jednak, że jest bardzo spięta i nienaturalna.
Aniu więcej naturalności, jesteś tak spięta, że ciężko się Ciebie ogląda – pisze ktoś.
Czytaj też: Zmasowany hejt na Annę Lewandowską w bikini! Czy naprawdę jest tak źle?
Wyuczone, gesty takie nie naturalne i w ogóle jakieś sztuczne – zauważa ktoś inny.
Ania, super.. naprawdę! Robisz kawał dobrej roboty…ale ten film ktoś spartolił. Pozdrawiam! – dodaje kolejna osoba.
Wygląda jakby czytała to z projektora – pisze ktoś.
Na szczęście oprócz uwag na temat aktorskich umiejętności Lewandowskiej pojawiło się też sporo konstruktywnych komentarzy dotyczących diety.

czyta obok z czegoś i nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że brzmi to trochę jakby deklamowała wiersz. I przez to zamiast naturalnej, rozluźnionej pogawędki wyszło z tego teatralne lekko wyolbrzymione (pod względem np. mimiki) ogłoszenie. Nie dobrze się tak spinać, bo to nie przyciąga, a wręcz przeciwnie.
[b]gość, 17-10-16, 16:56 napisał(a):[/b]Mówi jak lektor IWONA. Na tym filmie to jakbym jej nie znała z telewizji to bym pomyślała, że to jakaś wysportowana wieśniaczka.Bo to jest wysportowana wiesniaczka.
Mówi jak lektor IWONA. Na tym filmie to jakbym jej nie znała z telewizji to bym pomyślała, że to jakaś wysportowana wieśniaczka.
Porażka….
ona nie jest ładna! co ludzie w niej widzą??
co ona ma z oczami? jakieś soczewki powiększające?
Faktycznie w reklamach lepiej gra a nie wyszło.
Jest sztuczna
Tragedia. Ona jest strasznie irytująca, dlatego nie moge z nią ćwiczyć. Zero naturalności.
[b]gość, 14-10-16, 19:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-16, 15:09 napisał(a):[/b]Anka daj sobie już spokój z kopiowaniem Chodakowskiej mąż dobrze zarabia więc się niekompromituj i siedz w domu bo wstydJprdl dosłownie, jej parcie na szkło jest beznadziejne.[/quote]Trafione w punkt, ciagle próbuje coś Nam udowodnić ale jej nie wychodzi. Anka nigdy popularnością nie dorównasz Robertowi,on jest naturalny i skromny … Tobie do tego daleko … oj daleko !
Widać ze czyta widać z jej oczu masakra haha
No faktycznie porażka
fajny ma głos
Aniu cały sęk tkwi w tym, że podczas nagrania powinnaś być bardziej wyluzowana i w postaci siedzącej np z boku sofy. Więcej pauz pomiędzy zdaniami i odrobine lekkiej muzyki uzupełniłoby całokształt. Wyszloby dużo lepiej. Tak po za tym fajna jesteś pozdrawiam 🙂
Pewnie zatrudniła “doradcę od wizerunku”, który kazał jej tak kiwać głową i machać rękami, no i wyszło sztucznie.
Jak nasz prezydento heh
[b]gość, 14-10-16, 15:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-16, 11:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-16, 10:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-16, 09:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-16, 09:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-16, 09:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-16, 23:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-16, 23:06 napisał(a):[/b]On już napewno ją zdradza :-(Od dawna i to z kolegami[/quote]Sama bym zrobiła laske Robertowi fajny facet[/quote]Swojemu staremu lepiej zrob. Dla mnie zonaci faceci zupełnie nie istnieją. Zawsze, gdy koledzy w pracy zaczynają coś narzekać na swoje żony to kwituje krótko “i tak jest dla Ciebie za dobra, u mnie tak słodko bys nie miał”. Wtedy kończą wywody. Zawsze staje murem za kobietami (choć jedna jest poważnie walnieta).[/quote]Ja mam tak samo. Zajęty koleś to juz dla mnie nie jest facet. A najbardziej obrzydza mnie jak zajeta gnida sie do kogos przystawia. Tragedia.[/quote]Podziwiam Was dziewczyny i dopinguję w takim zachowaniu. Facet, który tylko narzeka na swoją żonę/dziewczynę jest żałosny i tyle w temacie.[/quote]Ja nigdy nie związałabym się z zajętym facetem, a już w szczególności posiadającym dzieci. Jak byłam nastolatką to widziałam cierpienie mojej cioci, której narzeczony zdradził ją niedługo przed ślubem. Nie chciałabym być (po części) powodem takiego cierpienia innej kobiety.[/quote]Mam tak samo. Nie raz mi się zdarzało, że jakiś się żalił na swoją dziewczynę/żonę, a przy okazji próbował mnie poderwać. Zawsze takiego przywołuje do porządku. I też często mówię, żeby nie narzekał bo ja bym nie była taka wyrozumiała jak jego kobieta.[/quote]Poczekamy, zoabcZymy:)
[b]gość, 14-10-16, 15:09 napisał(a):[/b]Anka daj sobie już spokój z kopiowaniem Chodakowskiej mąż dobrze zarabia więc się niekompromituj i siedz w domu bo wstydJprdl dosłownie, jej parcie na szkło jest beznadziejne.
No mówcie co chcecie ale do telewizji to ona naprawde sie nie nadaje, kazdy niech robi co chce ale nie musi pchać sie z tym przed ekrany, a najlepsza w Polsce trenerka jest Monika Jaworska,
Co to za moda na diety eliminacyjne bez stwietdzonej alergii pokarmowej .. bzdura
Ja myślałam że każda kieszonka z definicji jest fermentowana.
Jaki niewypal… 😂
[b]gość, 14-10-16, 11:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-16, 10:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-16, 09:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-16, 09:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-16, 09:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-16, 23:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-16, 23:06 napisał(a):[/b]On już napewno ją zdradza :-(Od dawna i to z kolegami[/quote]Sama bym zrobiła laske Robertowi fajny facet[/quote]Swojemu staremu lepiej zrob. Dla mnie zonaci faceci zupełnie nie istnieją. Zawsze, gdy koledzy w pracy zaczynają coś narzekać na swoje żony to kwituje krótko “i tak jest dla Ciebie za dobra, u mnie tak słodko bys nie miał”. Wtedy kończą wywody. Zawsze staje murem za kobietami (choć jedna jest poważnie walnieta).[/quote]Ja mam tak samo. Zajęty koleś to juz dla mnie nie jest facet. A najbardziej obrzydza mnie jak zajeta gnida sie do kogos przystawia. Tragedia.[/quote]Podziwiam Was dziewczyny i dopinguję w takim zachowaniu. Facet, który tylko narzeka na swoją żonę/dziewczynę jest żałosny i tyle w temacie.[/quote]Ja nigdy nie związałabym się z zajętym facetem, a już w szczególności posiadającym dzieci. Jak byłam nastolatką to widziałam cierpienie mojej cioci, której narzeczony zdradził ją niedługo przed ślubem. Nie chciałabym być (po części) powodem takiego cierpienia innej kobiety.[/quote]Mam tak samo. Nie raz mi się zdarzało, że jakiś się żalił na swoją dziewczynę/żonę, a przy okazji próbował mnie poderwać. Zawsze takiego przywołuje do porządku. I też często mówię, żeby nie narzekał bo ja bym nie była taka wyrozumiała jak jego kobieta.
ewidentnie czyta z kartki, ma zamocny makijaż i krępacja na całego xd
[b]gość, 14-10-16, 13:21 napisał(a):[/b]Nie przepadam za Anką. Jednak wolę ją milion razy bardziej od Mariny czy Boruc. Ona przynajmniej coś robi. Ok, może to nic odkrywczego, może wypada sztucznie. Jednak sens jej życia nie sprowadza się do ombre, czy durnych zdjęć na insta z nowymi zakupami.A czy jest obowiązkiem wybierać/woleć którąkolwiek? Nie można nie trawić wszystkich żon i konkubin kopaczy?
Strasznie sztuczna 🙂 Jedyne co mi się w niej podoba, to ten kolczyk w ohydnym uszysku.
Nie przepadam za Anką. Jednak wolę ją milion razy bardziej od Mariny czy Boruc. Ona przynajmniej coś robi. Ok, może to nic odkrywczego, może wypada sztucznie. Jednak sens jej życia nie sprowadza się do ombre, czy durnych zdjęć na insta z nowymi zakupami.
Anka daj sobie już spokój z kopiowaniem Chodakowskiej mąż dobrze zarabia więc się niekompromituj i siedz w domu bo wstyd
A mnie zastanawia gdzie jest niby ten wesoły wulkan energii? Ciągle sama tak o sobie mówi, a na każdym nagraniu, filmiku zdjęciu wygląda brzydko mówiąc jak kukła. Czyta jak robot, gestykulacja jakby wyuczona. Rozumiem, ze w jakiś sposób może się stresować, ale ona tak ZAWSZE wygląda. Gdzie niby ta spontaniczność, energia, SZCZERA radość? Nie jestem jakąś jej antyfanką, mam do niej neutralne podejście, ale dziwi mnie to jej ciągłe gadanie o sobie, że jest spontaniczną osobą, skoro wiecznie sprawia wrażenie sztywnej, spiętej i nienaturalnej.
Ta baba ma jedno oko większe a drugie mniejsze a wypowiada sie jak na konkursie recytatorskim pi ta opalenizna totalna porażka
ann possałas już jajca kolegom?
jak można cwiczyc z lewandowska??? jakim trzeba byc osłem i imbecylem!! żenada!
ten ptasi dziób mega mnie irytuje
Ewcia chodakowska jest najlepsza !!!!
[b]gość, 14-10-16, 11:03 napisał(a):[/b]dajcie spokoj jest swietna! mloda ambitna bardzo ladna i cojesli czyta z kardki?to reprezentujaca nasz kraj babeczka z werwą i własnym sposobem na życie. dla mnie pozytywnieTy, druga, ‘mloda, pozytywna’! Kup sobie slonik i zacznij sie uczyc!
Wrona tęskni za sprawnymi rączkami i sprawnym jęzorkiem pani lewandowskciej… nie moze sie doczekac kiedy zmowu weźmie go w obroty.
Tragedia
[b]gość, 14-10-16, 10:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-16, 09:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-16, 09:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-16, 09:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-16, 23:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-16, 23:06 napisał(a):[/b]On już napewno ją zdradza :-(Od dawna i to z kolegami[/quote]Sama bym zrobiła laske Robertowi fajny facet[/quote]Swojemu staremu lepiej zrob. Dla mnie zonaci faceci zupełnie nie istnieją. Zawsze, gdy koledzy w pracy zaczynają coś narzekać na swoje żony to kwituje krótko “i tak jest dla Ciebie za dobra, u mnie tak słodko bys nie miał”. Wtedy kończą wywody. Zawsze staje murem za kobietami (choć jedna jest poważnie walnieta).[/quote]Ja mam tak samo. Zajęty koleś to juz dla mnie nie jest facet. A najbardziej obrzydza mnie jak zajeta gnida sie do kogos przystawia. Tragedia.[/quote]Podziwiam Was dziewczyny i dopinguję w takim zachowaniu. Facet, który tylko narzeka na swoją żonę/dziewczynę jest żałosny i tyle w temacie.[/quote]Ja nigdy nie związałabym się z zajętym facetem, a już w szczególności posiadającym dzieci. Jak byłam nastolatką to widziałam cierpienie mojej cioci, której narzeczony zdradził ją niedługo przed ślubem. Nie chciałabym być (po części) powodem takiego cierpienia innej kobiety.
Glutenu nie zalezy likwidowac z diety!! No chyba, ze ma sie celiakę. Jak juz to mozna ograniczyc. Nie wiem dlaczego ta Pani uparcie powtarza o rezygnacji. Tez jestem dietytykiem, tez sie doksztalcam i wiem co mowie.
dajcie spokoj jest swietna! mloda ambitna bardzo ladna i cojesli czyta z kardki?to reprezentujaca nasz kraj babeczka z werwą i własnym sposobem na życie. dla mnie pozytywnie
Fajna babeczka 🙂 Bardzo ją lubię. W ogóle świetnie razem z Robertem reprezentują nasz kraj. Fajni, pozytywni ludzie.
czyta z kartki, widać od razu
[b]gość, 14-10-16, 09:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-16, 09:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-16, 09:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-16, 23:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-16, 23:06 napisał(a):[/b]On już napewno ją zdradza :-(Od dawna i to z kolegami[/quote]Sama bym zrobiła laske Robertowi fajny facet[/quote]Swojemu staremu lepiej zrob. Dla mnie zonaci faceci zupełnie nie istnieją. Zawsze, gdy koledzy w pracy zaczynają coś narzekać na swoje żony to kwituje krótko “i tak jest dla Ciebie za dobra, u mnie tak słodko bys nie miał”. Wtedy kończą wywody. Zawsze staje murem za kobietami (choć jedna jest poważnie walnieta).[/quote]Ja mam tak samo. Zajęty koleś to juz dla mnie nie jest facet. A najbardziej obrzydza mnie jak zajeta gnida sie do kogos przystawia. Tragedia.[/quote]Podziwiam Was dziewczyny i dopinguję w takim zachowaniu. Facet, który tylko narzeka na swoją żonę/dziewczynę jest żałosny i tyle w temacie.
Fatalna wymowa i dykcja. I nie nie zazdroszczę bo nie ma czego.
czepiacie siędziewczyny, a to jedyna wartościowa WAG
[b]gość, 14-10-16, 09:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-16, 23:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-16, 23:06 napisał(a):[/b]On już napewno ją zdradza :-(Od dawna i to z kolegami[/quote]Sama bym zrobiła laske Robertowi fajny facet[/quote]Swojemu staremu lepiej zrob. Dla mnie zonaci faceci zupełnie nie istnieją. Zawsze, gdy koledzy w pracy zaczynają coś narzekać na swoje żony to kwituje krótko “i tak jest dla Ciebie za dobra, u mnie tak słodko bys nie miał”. Wtedy kończą wywody. Zawsze staje murem za kobietami (choć jedna jest poważnie walnieta).
[b]gość, 14-10-16, 09:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-16, 08:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-16, 20:43 napisał(a):[/b](&%W#$ kogo na to stać, walnij się w łeb dziewczynoWyobraz sobie, ze jest grupa osob, ktore na to stac. Tanie diety kapusciane na pewno znajdziesz w pani domu czy chwilii dla ciebie[/quote]Diety pic na wode wystarczy mniej jeść na to stać każdego[/quote]Widac jakie masz pojecie o dietetyce…
[b]gość, 14-10-16, 09:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-16, 09:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-16, 23:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-16, 23:06 napisał(a):[/b]On już napewno ją zdradza :-(Od dawna i to z kolegami[/quote]Sama bym zrobiła laske Robertowi fajny facet[/quote]Swojemu staremu lepiej zrob. Dla mnie zonaci faceci zupełnie nie istnieją. Zawsze, gdy koledzy w pracy zaczynają coś narzekać na swoje żony to kwituje krótko “i tak jest dla Ciebie za dobra, u mnie tak słodko bys nie miał”. Wtedy kończą wywody. Zawsze staje murem za kobietami (choć jedna jest poważnie walnieta).[/quote]Ja mam tak samo. Zajęty koleś to juz dla mnie nie jest facet. A najbardziej obrzydza mnie jak zajeta gnida sie do kogos przystawia. Tragedia.
Ale ona SZTUCZNA! Masakra! Juz starzej w dniu slubu wygladala…I czyta! Nie mogla juz sie na pamiec tekstu nauczyc? Zenada
[b]gość, 14-10-16, 09:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-10-16, 09:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-16, 23:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-10-16, 23:06 napisał(a):[/b]On już napewno ją zdradza :-(Od dawna i to z kolegami[/quote]Sama bym zrobiła laske Robertowi fajny facet[/quote]Swojemu staremu lepiej zrob. Dla mnie zonaci faceci zupełnie nie istnieją. Zawsze, gdy koledzy w pracy zaczynają coś narzekać na swoje żony to kwituje krótko “i tak jest dla Ciebie za dobra, u mnie tak słodko bys nie miał”. Wtedy kończą wywody. Zawsze staje murem za kobietami (choć jedna jest poważnie walnieta).[/quote]po krótce dodam ,że ja mam tak samo! Solidarność jajników! W prawdziwym życiu przybiłabym Ci 5 🙂 pozdrawiam