Co Joanna Przetakiewicz jada na śniadanie?

joanna-przetakiewicz-R1 joanna-przetakiewicz-R1

Joanna Przetakiewicz jest kolejną projektantką, która magazynowi Harper’s Bazaar zrelacjonowała swój dzień w kolumnie Moja lista.

Z artykułu dowiedzieliśmy się na przykład, że była partnerka Jana Kulczyka sypia 6 godzin, na leniuchowanie pozwala sobie jedynie w niedzielę – wtedy lubi poleżeć w łóżku do południa.

Przetakiewicz budzi się (z trudem) o ósmej.

Poranne wstawanie to dla mnie zmora – skarży się. – Co najmniej trzy razy włączam drzemkę w telefonie. Śpię tak mocno, że gdy dzwoni budzik, zawsze mam nadzieję, że to mi się śni

– mówi projektantka.

A jak wygląda pierwszy posiłek projektantki?

Po wstaniu piję koktajl według przepisu mojej przyjaciółki, który bynajmniej nie jest taki smaczny, jak mi obiecywała. Składa się z pęczka natki pietruszki, grubego plastra ananasa, połowy cytryny i odrobiny wody

– Przetakiewicz podaje recepturę na zdrowy miks.

Lunch projektantki (jeśli pracuje w Warszawie, a nie załatwia sprawy za granicą) jest skromny.

W Warszawie rzadko wychodzę na lunch – mówi fashionistka. – Zazwyczaj jem w pracowni ze wszystkimi, w trakcie pracy, sałatkę z kaszy jaglanej z olejem budwigowym i suszonymi pomidorami.

No to już wiemy, skąd taka linia u Joanny Przetakiewicz…

Cały rozkład dnia projektantki poznacie zaglądając do nowego Harper’s Bazaar z Mirandą Kerr na okładce.

Co Joanna Przetakiewicz jada  na śniadanie?

Co Joanna Przetakiewicz jada  na śniadanie?

Co Joanna Przetakiewicz jada  na śniadanie?

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

57 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

O jaka promocja tej osoby nagle

Coz dodac wyhlada pieknie jak na swoj wiek,chyba kazda kobieta marzy zeby tak wygladac,malo jest tak zadbanych kobiet chociaz u niej 90procent to uroda a nie kazdy ja ma

Przetakiewicz jest fajna ladką ale czemu nie naklada rajstop? By byla jeszcze bardzie boska

One wszystkie nic nie jedza, a po jakims czasie jak juz nie maja o czym mowic, to przyznaja sie do bulimii.

Przez cały dzień pije tylko koktajl i je sałatke? Więc jakim cudem jeszcze w ogóle żyje? Napewno wciska kit, bo się nie chce przyznać, że się pączkami opycha.

a ja teraz jem chipsy , piję piwko + meczyk

i wpierd..la bułke przez bibułkę. ale żenująca stara baba. sydrom braku fiuta się ujawania

co je? nic

Dolujace … normalny czlowiek nie jest w stanie przezyc na tej diecie o czym ta kobieta opowiada …. co za snobizm …. 🙁 szkoda tyklko ze wiele to czyta i wierzy tym bzdurom … 🙁 🙁

olej budwigowy ma działanie antyrakowe, a i poprawia stan skóry-tzn. staje się skóra bardziej napięta i jędrna. mniam mniam!

to taka wieśniara, że szok, im bardziej robi usta w cipu, żeby ukryć prostatwo, tym bardziej prostwctwo widać, bo naśmieszniejszy jest kontrast między niby eleganckimi ciszkami a protactwem i minami zbolałymi, wrażliwymi, skuipnymi (jak edyta górnika) a buractwem wychodzącym z butów, tego niestety nie da się ukryć, zakryć najdriższą sukienką. a tak na marginesie – tej jej projekty są tak nudziarskie i drętwe – w styli rozenek małgorzaty – szyk lat 90-tych, matko.

[b]gość, 04-07-14, 17:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-14, 15:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-14, 10:21 napisał(a):[/b]Nierozumiem… Dyscyplina, godna podziwu, ale byc takim wiezniem monotonnego, codziennego jedzenia ??? Rozumiem, zeby nie jesc hamburgerow, chipsow, chleba, itp, ale taki skromny posilek ??? Malo urozmaicony ?No wlasnie, to brak urozmaicenia najbardziej szkodzi. Ja nie odmawiam sobie hamburgerow czy słodyczy, ale jem je od czasu do czasu a nie żywie sie nimi i mam idealna figure. Do tego ruszam sie troche bo lubię tańczyć i chodzić na basen w weekendy i to tyle.[/quote]popieram w 1000% robię dokładnie to samo, od hamburgera raz na ruski rok ani nie utyje ani nie zachoruje a brednie wymysły i fanaberie gwiazd dotyczące jedzenia zwyczajnie mnie śmieszą, chyba wtedy czują się oryginalne i lepsze od “zwykłych” ludzi jedzących chleb albo ziemniaki :][/quote]wy głupie pizdy a skąd wy wiecie ,że ona czasem tak nie je, przecież wiadomo ,ze nie je codziennie tego samego.

A w sercu tyeko żal.Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie.

[b]gość, 04-07-14, 12:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-14, 12:17 napisał(a):[/b]A i tak staro wyglada.Nie tyle staro, co sztucznie. Zreszta, uplywu czasu nie da sie zatrzymac, i twarz obstrzyknieta wypelniaczami, nawet bez jednej zmarszczki, i tak bedzie wygladac na swoje lata, tyle, ze smiesznie do tego[/quote]dokladnie, moja mama jest wiej wieku, nie wstrzykuje botoksu , zadnych wypelniaczy, co z tego ze ma kilka zmarszczek ale wyglada ladnie, naturalnie, jest ok

naściemniać do gazety można cokolwiek a ludzie łykną….

[b]gość, 04-07-14, 15:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-14, 10:21 napisał(a):[/b]Nierozumiem… Dyscyplina, godna podziwu, ale byc takim wiezniem monotonnego, codziennego jedzenia ??? Rozumiem, zeby nie jesc hamburgerow, chipsow, chleba, itp, ale taki skromny posilek ??? Malo urozmaicony ?No wlasnie, to brak urozmaicenia najbardziej szkodzi. Ja nie odmawiam sobie hamburgerow czy słodyczy, ale jem je od czasu do czasu a nie żywie sie nimi i mam idealna figure. Do tego ruszam sie troche bo lubię tańczyć i chodzić na basen w weekendy i to tyle.[/quote]popieram w 1000% robię dokładnie to samo, od hamburgera raz na ruski rok ani nie utyje ani nie zachoruje a brednie wymysły i fanaberie gwiazd dotyczące jedzenia zwyczajnie mnie śmieszą, chyba wtedy czują się oryginalne i lepsze od “zwykłych” ludzi jedzących chleb albo ziemniaki :]

Zamienlabym się z nia na zycie. Coz z tego ze jestem szczupla i sliczna skoro nie zyje w blasku fleszy… ech.,-)

A w sercu tyeko żal.Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie.

[b]gość, 04-07-14, 15:06 napisał(a):[/b]Ja tam wolę poświecić te kilka u w tygodniu na siłownie i jesc co mi sie podoba a nie chodzić glodna… To co mowi jest pyszne, ale wymieniła produkty, które sa za mało energetyczne nawet na samo sniadanie dla dorosłej aktywnej kobiety.dobrze mówisz dlatego ona jest zasuszona jak stara ślwka pewnie ani jednego mięśnia nie ma bo pali je tymi swoimi wspaniałyi koktajlami

[b]gość, 04-07-14, 14:44 napisał(a):[/b]A dlonie i tak zdradzaja wiejskie pochodzenie.Raczkami przodkowie ciezko pracowali.no, żaden wstyd.Poza tym nie wiesz jak można się pomylić. Moja znajoma z rodziny robotniczo- chłopskiej, od pokoleń sama słabo wykształcona i -wybacz mi boziu-tępa jak ameba, zupełny pustak i mało używający mózgu człowiek ma wybitnie arystokratyczne dłonie i paluchy, dłuuugie cienkie, przezroczyste niemal.. No, wiadomo, nie pracuje. Starzy mają rentę frajer cos zarabia po co ona ma pracować…

[b]gość, 04-07-14, 10:21 napisał(a):[/b]Nierozumiem… Dyscyplina, godna podziwu, ale byc takim wiezniem monotonnego, codziennego jedzenia ??? Rozumiem, zeby nie jesc hamburgerow, chipsow, chleba, itp, ale taki skromny posilek ??? Malo urozmaicony ?No wlasnie, to brak urozmaicenia najbardziej szkodzi. Ja nie odmawiam sobie hamburgerow czy słodyczy, ale jem je od czasu do czasu a nie żywie sie nimi i mam idealna figure. Do tego ruszam sie troche bo lubię tańczyć i chodzić na basen w weekendy i to tyle.

Ja tam wolę poświecić te kilka u w tygodniu na siłownie i jesc co mi sie podoba a nie chodzić glodna… To co mowi jest pyszne, ale wymieniła produkty, które sa za mało energetyczne nawet na samo sniadanie dla dorosłej aktywnej kobiety.

[b]gość, 04-07-14, 12:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-14, 10:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-14, 08:41 napisał(a):[/b]Ja myślałam, że już w Polszy ciemniej i kiełbasiano pszennej dostępne jest wszystko na tyle, że nikogo nie dziwi jedzenie. A jednak, zwykły olej lniany a tyle hałasu… Chore. Polskie ciemniaki, które ziarłyby kiełbasę albo sushi bo tak modnie. Sensację zrobią bo babka coś wspomniała o kaszy i oleju lnianym. Na wódę wam nie szkoda, ale innym będziecie wydziwiać na normalne jedzenie. Taki naród, straszne to, ogarnijcie się ludzie bo wstyd.nie wszyscy w Pl jedza kielbasy, pasztety, sa tacy co znaja olej, rozne oleje, nie pija alkoholu, np, ja jestem abstynetka, weganka, interesuje sie zdrowa zywnosci, mie nic nie dziwi[/quote]Oczywiście, ze znamy dr Budwig i olej lniany 🙂 Nie wszyscy w Polsce jedza ziemniaki i schabowe (chociaż nie mam nic przeciwko ziemniakom :))[/quote]Bo niektórym ludziom wydaje się, że zdrowa dieta kosztuje krocie, więc wolą zapychać się jakimś syfem, który de facto kosztuje dużo więcej niż porządna strawa. 🙂 Oczywiście pomijam tu fanaberie gwiazd, które już same nie wiedzą, co mają jeść, ale akurat Przetakiewicz niczego fascynującego i ogólnie niedostępnego nie je. Tyle, że nie każdemu będzie smakowało.

[b]gość, 04-07-14, 12:17 napisał(a):[/b]A i tak staro wyglada.Nie tyle staro, co sztucznie. Zreszta, uplywu czasu nie da sie zatrzymac, i twarz obstrzyknieta wypelniaczami, nawet bez jednej zmarszczki, i tak bedzie wygladac na swoje lata, tyle, ze smiesznie do tego

[b]gość, 04-07-14, 09:47 napisał(a):[/b]jada takie świństwa a i tak ma zmarszczki nad kolanem i stosuje wypełniacze…Sama jestes swinstwem, kasza z olejem budwigowym jest przepyszna!

żal mi jej to musi być naprawdę straszne jakby zjadła kotleta albo normalną kanapkę z szynką i serem to by lekko wyluzowała

[b]gość, 04-07-14, 10:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-07-14, 08:41 napisał(a):[/b]Ja myślałam, że już w Polszy ciemniej i kiełbasiano pszennej dostępne jest wszystko na tyle, że nikogo nie dziwi jedzenie. A jednak, zwykły olej lniany a tyle hałasu… Chore. Polskie ciemniaki, które ziarłyby kiełbasę albo sushi bo tak modnie. Sensację zrobią bo babka coś wspomniała o kaszy i oleju lnianym. Na wódę wam nie szkoda, ale innym będziecie wydziwiać na normalne jedzenie. Taki naród, straszne to, ogarnijcie się ludzie bo wstyd.nie wszyscy w Pl jedza kielbasy, pasztety, sa tacy co znaja olej, rozne oleje, nie pija alkoholu, np, ja jestem abstynetka, weganka, interesuje sie zdrowa zywnosci, mie nic nie dziwi[/quote]Oczywiście, ze znamy dr Budwig i olej lniany 🙂 Nie wszyscy w Polsce jedza ziemniaki i schabowe (chociaż nie mam nic przeciwko ziemniakom :))

[b]gość, 04-07-14, 11:38 napisał(a):[/b]jeśli tak wygląda jej życie to smutne…. wcinać kaszę i niesmakujący jej koktajl, żeby tylko zachować rozmiar… przecież można jeść cudowne, kolorowe, smaczne i zdrowe posiłki. móóóóój boże.Coś za coś…Chociaż wiem, że niektórzy mogą jeść wszystko i nie ma to wpływu na ich figure

I jak widać, od tej diety puchną usta 🙂

jem 10 razy więcej i nie jestem wcale dużo grubsza, owszem na pewno mam większy rozmiar, ale gdyby zjadła choć 2 razy tyle, dalej byłaby chuda. idiotyzm, ale pewnie poza tym co oficjalne wjeżdżają suplementy, alkohol i inne poprawiacze nastroju…

Polecam fajne ćwiczenia i wartościowe wskazówki na blogu: twoja-talia

A i tak staro wyglada.

juz lece do sklepu kupic ten papier (gazete) zeby tymi newsami podetrzec sobie (ego) dupe

A dlonie i tak zdradzaja wiejskie pochodzenie.Raczkami przodkowie ciezko pracowali.

jeśli tak wygląda jej życie to smutne…. wcinać kaszę i niesmakujący jej koktajl, żeby tylko zachować rozmiar… przecież można jeść cudowne, kolorowe, smaczne i zdrowe posiłki. móóóóój boże.

Nierozumiem… Dyscyplina, godna podziwu, ale byc takim wiezniem monotonnego, codziennego jedzenia ??? Rozumiem, zeby nie jesc hamburgerow, chipsow, chleba, itp, ale taki skromny posilek ??? Malo urozmaicony ?

[b]gość, 04-07-14, 09:24 napisał(a):[/b]Ja jadam chleb z tanim pasztetem i czasami pomidorem.Ale jak się jest nie zaradnym to na więcej nie można sobie pozwolić.Żartuję z tym ostatnim.Ale sprobuj takiego koktajlu z przepisu Przetakiewicz, lub tak jak ja robie miksuje 2 grube plastry ananasa z polowka ogorka swiezego, mozna dodac kilka kropli oleju rzepakowego, super dziala na cere, nawet wygladza zmarszczki

Ja jadam chleb z tanim pasztetem i czasami pomidorem.Ale jak się jest nie zaradnym to na więcej nie można sobie pozwolić.Żartuję z tym ostatnim.

I tak się starzeje.Widać,że ma botox w buzi.Figura za pare lat bedzie przypominać stara bacie….A twarz pewnie bedzie zm,odyfikowana przez chirurgów.Na szczęście młodości i zycia nie mozna kupić!!!

[b]gość, 04-07-14, 08:41 napisał(a):[/b]Ja myślałam, że już w Polszy ciemniej i kiełbasiano pszennej dostępne jest wszystko na tyle, że nikogo nie dziwi jedzenie. A jednak, zwykły olej lniany a tyle hałasu… Chore. Polskie ciemniaki, które ziarłyby kiełbasę albo sushi bo tak modnie. Sensację zrobią bo babka coś wspomniała o kaszy i oleju lnianym. Na wódę wam nie szkoda, ale innym będziecie wydziwiać na normalne jedzenie. Taki naród, straszne to, ogarnijcie się ludzie bo wstyd.nie wszyscy w Pl jedza kielbasy, pasztety, sa tacy co znaja olej, rozne oleje, nie pija alkoholu, np, ja jestem abstynetka, weganka, interesuje sie zdrowa zywnosci, mie nic nie dziwi

[b]gość, 04-07-14, 09:24 napisał(a):[/b]Ja jadam chleb z tanim pasztetem i czasami pomidorem.Ale jak się jest nie zaradnym to na więcej nie można sobie pozwolić.Żartuję z tym ostatnim.Ja lubie codziennie cos innego, ale dzis np, uprazylam na suchej patelni platki migdalowe, orzechy, dodalam do jogurtu naturalnego, oraz troche owocow, truskawki, banan, szklanke soku marchewkowego sama wycisnelam , ale codziennie na czczo pije szklanke wody mineralnej przegotowanej, z dodatkiem soku z polowki cytryny super dziala na przemiane materii, pozniej biegne do parku 5 okrazen, wracam prysznic, sniadanko, brzuch super plaski bez duzych wysilkow

jada takie świństwa a i tak ma zmarszczki nad kolanem i stosuje wypełniacze…

Niestety ta pani jest juz w takim wieku, zbliza sie do 50, ze jak chce utrzymac zgrabna figure, musi zdrowo jesc, dobrze by bylo czasem pocwiczyc, ale plus za odzywianie

Żartuję z tym ostatnim ale zdaniem.Bo pierwsze zdanie było prawdą.Zdanie jest grupą słów które zaczyna się po kropce a kończy przed następną kropką

[b]gość, 04-07-14, 02:45 napisał(a):[/b]A co mnie.obchodzi co je jakas paniusia? Moze napiszcie jaka kupe robi po tych “obfitych ” posilkach;) chyba budwigowa, bo na pewno nie taka jak plebs ;)trochę Cię nie rozumiem,nie obchodzi Cię a jednak tutaj weszłaś.

Klamczucha – salatke poznala, gdy poczestowala ja Rubik na planie programu

Ja myślałam, że już w Polszy ciemniej i kiełbasiano pszennej dostępne jest wszystko na tyle, że nikogo nie dziwi jedzenie. A jednak, zwykły olej lniany a tyle hałasu… Chore. Polskie ciemniaki, które ziarłyby kiełbasę albo sushi bo tak modnie. Sensację zrobią bo babka coś wspomniała o kaszy i oleju lnianym. Na wódę wam nie szkoda, ale innym będziecie wydziwiać na normalne jedzenie. Taki naród, straszne to, ogarnijcie się ludzie bo wstyd.

[b]gość, 04-07-14, 02:45 napisał(a):[/b]A co mnie.obchodzi co je jakas paniusia? Moze napiszcie jaka kupe robi po tych “obfitych ” posilkach;) chyba budwigowa, bo na pewno nie taka jak plebs ;)Chyba cię obchodzi, skoro wchodzisz na każdego newsa o niej, a co drugiego komentujesz

Następny artykuł : “co Joanna wysrała po śniadaniu, będziecie w szoku!” Haha redakcjo opanujcie sie co

[b]gość, 04-07-14, 02:44 napisał(a):[/b]Tyle kasy miec i musiec takie g****a zrec:)Haha racja a my przecietniacy zdrowo I na obfito