Colin Farrell nie zabrał Ali, bo bał się matki? (FOTO)
Dwa dni temu brat Colina Farrella, Eamon Farrell, wziął ślub w rodzinnej Irlandii. Wszyscy w Polsce zastanawiali się, czy na rodzinną uroczystość aktor zabierze swoją najnowszą kochankę, Alicję Bachledę-Curuś, która niedawno urodziła mu synka.
Nic z tego – gwiazdor zamiast niej pojawił się w towarzystwie syna z poprzedniego związku, Jamesa, o czym pisaliśmy tutaj. James jest synem Colina z amerykańską modelką, Kim Bordenave. Wcześnie wykryto u niego przypadłość zwaną zespół Andelmana. Zespół Angelmana charakteryzują głównie objawy neurologiczne: upośledzenie umysłowe, ataksja, padaczka, charakterystyczne ruchy przypominające marionetkę i napady śmiechu bez powodu.
Na uroczystości bawił się cały klan – m.in. siostry Colina i jego rodzice, jednak Alicji zabrakło. Jak widać jeszcze nie jest \”w rodzinie\”.
Plotkuje się, że gwiazdor nie chciał doprowadzić do konfrontacji Ali z rodzicami. Nie od dawna mówi się, że klanem Farrellów żelazną ręką rządzi Rita, matka aktora.
Tutaj zobaczycie całą rodzinę w komplecie.
showbiz.ie
on byl na slubie brata, a ona przygotowywala chrzest w polsce, ludzie nie robcie chorej sensacji
dobrze zrobił, Ala między czasie mogła załatwić chrzest Henrego i spokojnie w tajemnicy przyjechać do Krakowa!Popieram ten trick!
gość, 30-12-09, 04:32 napisał(a):gość, 29-12-09, 18:58 napisał(a):gość, 29-12-09, 14:10 napisał(a):‘ruchy przypominające marinetke” kto pisał ten tekst???niestety ale te dzieci właśnie tak się poruszają, ktoś nazwał tą chorobę ”syndromem marionetki”tylko mecza siebie i innych rosliny sa zywotniejsze,szkoda słow na te nieudane pomioty,jak sie ma kase to jasne-mozna sobie hodowac takie cos i czekac az samodzielnie pierdnie w wieku 15lat.nie popisuj się swoim upośledzeniem umysłowym, smutny człowieczku.
gość, 29-12-09, 13:48 napisał(a):Co by nie mówic źle to wygląda.Jesli to prawda?Gdyby poważnie ja traktował byłaby razem z nim i z dzieckiem.czyli to, że dzieli czas między dwójkę swoich dzieci to źle, tak?mam wrażenie że tu wypowiadają się dzieci które nie wiedzą nic o życiu tylko podniecają się tym, co wciskają im brukowce uznając to za prawdę objawioną.
Chyba kozaczek to niemiecki portal bo tak oczernia Polaków. Tu Alicję nazywa kochanką, a jak by to był bramkarz niemiec to pewnie była by przyjaciółka.
gość, 29-12-09, 14:10 napisał(a):‘ruchy przypominające marinetke” kto pisał ten tekst???niestety ale te dzieci właśnie tak się poruszają, ktoś nazwał tą chorobę ”syndromem marionetki”
ffortaleza, 29-12-09, 16:58 napisał(a):Colin w koncu zalozyl czyste buty ;)no szkoda żeby na ślubie brata balował w starych trepach:)
szkoda dzieciaka 🙁
Colin w koncu zalozyl czyste buty 😉
Oni są dziwni …
NIEDAWNO URODZIŁ MU SIĘ SYNno nie wiem..nikt go nie widział,ciąży też nie więc w to wątpie bardzo
gość, 29-12-09, 18:58 napisał(a):gość, 29-12-09, 14:10 napisał(a):‘ruchy przypominające marinetke” kto pisał ten tekst???niestety ale te dzieci właśnie tak się poruszają, ktoś nazwał tą chorobę ”syndromem marionetki”tylko mecza siebie i innych rosliny sa zywotniejsze,szkoda słow na te nieudane pomioty,jak sie ma kase to jasne-mozna sobie hodowac takie cos i czekac az samodzielnie pierdnie w wieku 15lat.
“zespołem Andelmana. Zespół Angelmana”kozaczek musi nauczyć sie pracować nad błędami.
‘ruchy przypominające marinetke” kto pisał ten tekst???
hehe ale jazda … Collin taki babiarz a jego bart gej, niezła rodzinka
współczuje dla jego dziecka … ;cA z nimi to nie widomo ale prędzej czy później prawa wyjdzie na jaw .!
Szkoda mi jego synka.
Co by nie mówic źle to wygląda.Jesli to prawda?Gdyby poważnie ja traktował byłaby razem z nim i z dzieckiem.
szkoda mi tego dziecka ;((( ja bym nie chciała mieć takiego ojca
może po prostu Alicja nie popiera związków homoseksualnych i dlatego nie pojechała na ślub…
tak tylko ciekawe dlaczego mala mogla zostawic dziecko na wakacje a na krotki slub juz nie…
gość, 29-12-09, 11:34 napisał(a):mieli co zrobic z dzeckiem jak do meksyku lecieli tak sobie,dziwne toDo Meksyku jest rzut beretem i jechali odpocząć / pobyć razem – nawet nie wiemy ile dni byli 1-2-3?, a po co miała lecieć do Irlandii, Colinek był zajęty opieką nad synem – nie poszalał. Ich dziecko jest za małe na loty samolotem, zwłaszcza tak długie, a tym bardziej na takie imprezy. Czas wszystko pokaże.
mieli co zrobic z dzeckiem jak do meksyku lecieli tak sobie,dziwne to
He, he, wszyscy się podniecają, a Ala wiedziała co robi puściła go z dzieckiem to i zaszaleć sobie nie mógł.
Dziecko jest za małe żeby latać i ktoś musiał z nim zostać. Jeśli to prawda, że sypie im się związek to ABC zawsze może wrócić do Polski do rodziny i przyjaciół i zawsze znajdzie sobie znacznie lepszego od farbowanego przechodzonego maminsynka.
może poprostu ALicjia chciała ospocząć od tego wszystkiego i zostać z synkiem . A Croel przeciez musial pojevhac na ten slub bo wkoncu to jego najblizsza rodzina . Kozaczek schodzi na psy .
Moze Colin nie chce zaniedbywac pierwszego syne i chce z nim spedzac jak najwiecej czasu ?
może Alicja nie lubi takich imprez hehe 😉