Constance Meester : Leighton biła mnie butelką!
Po oskarżeniach o przywłaszczenie pieniędzy przekazywanych na leczenie syna, matka Leighton Meester postanowiła dorzucić coś swojego do tej historii.
Constance Meester również złożyła więc pozew, w którym oskarża sławną córkę m.in. o to, że w grudniu ubiegłego roku najpierw brutalnie rzuciła nią o ziemię, a następnie kilkukrotnie uderzyła butelką. Aktorka była ponoć tak zapamiętała w swoim szale, że uspokoiła się dopiero po interwencji ze strony jej młodszego braciszka.
Coś nam mówi, że to dopiero początek publicznego prania brudów. Aż strach pomyśleć, co jeszcze padnie z ust obu pań.
Biedna Leighton ta matka nie wie co to znaczy umiar.
ODP*IER OD LEIGHTON !!!!!!!!!!!1
A jej matka to może taka wiarygodna?Kiedy Leighton była mała poszła siedzieć za narkotyki i takie tam. Fajna mamuśka.
spadać od leighton…
odczepcie sie od bLER !!
widac po ryju, że sucz z tej laski.
żałosna jest ta jej mamuśka, leighton odcięła ją od kasy i wniosła oskarżenie to ta odwdzięczyła się bzdurnym – moim zdaniem- zarzutem, przecież gdyby naprawdę tak było, to chyba już dawno wniosłaby oskarżenie
gość, 26-07-11, 14:17 napisał(a):Claudis004, 26-07-11, 11:36 napisał(a):Szkoda Leighton. Nawet jeżeli to prawda, musiała być sprowokowana, nerwy jej wysiadły. Naprawdę? Musiała? Nie zapominaj, że jest córką swej matki i odziedziczyła od niej co nieco i może są to właśnie jakieś niekontrolowane wybuchy agresji? To że jest sławna i bogata, nie znaczy że jest ucieleśnieniem wszelkich cnót.A co, ty znasz ja osobiście, żeby osądzać, czy jest ucieleśnieniem wszystkich cnót? To może być plotka wyssana z palca.
może prawda , a może nie -.-
A ja właśnie wczoraj obejrzałam Współlokatorkę, gdzie Leighton wyprała kotwa w pralce. Ale z niej zołza 😉
Pewnie rzuciła się na nią za te pieniądze.
a kto to jest?
No taaaak…Leighton odcięła ‘mamusie’ od kasy to ta jej wymyśla bajki o biciu butelką. Żałosne. Kompletnie nie wierze że takie zdarzenie miało miejsce.
Claudis004, 26-07-11, 11:36 napisał(a):Szkoda Leighton. Nawet jeżeli to prawda, musiała być sprowokowana, nerwy jej wysiadły. Naprawdę? Musiała? Nie zapominaj, że jest córką swej matki i odziedziczyła od niej co nieco i może są to właśnie jakieś niekontrolowane wybuchy agresji? To że jest sławna i bogata, nie znaczy że jest ucieleśnieniem wszelkich cnót.
Jaka matka, taka córka. Siebie warte.
ciekawe że matka sobie o tym wszystkim przypomniała dopiero kiedy jej córka stała się sławna. dla mnie ściemnia i tyle.
biedna Leighton no ale cóż rodziny sie nie wybiera ;(
Straszne wywlekanie brudów. I pomyślcie że u nas coś takiego by się stało i wszyscy by to komentowali ,straszne.
przecież Leighton urodziła się w więzieniu, w którym to jej mamusia siedziała za przemyt narkotyków. Powinna uciąć z nią wszelkie kontakty, bo to jakaś patologia. Szkoda tylko brata.
niezła rodzinka. Dowód na to że pieniądze i fałsz niszczą wszelkie wartości tego świata. Zginiemy marnie, oj zginiemy
co za idiotka:/
wkurzyla sie na wariatke i stracila kontrole. to napewno nie godne pochwaly ale potrafie ja zrozumiec ;p kazdy ma takei momenty
Bardzo jej współczuję:( Biedna…
Szkoda Leighton. Nawet jeżeli to prawda, musiała być sprowokowana, nerwy jej wysiadły.
Jakoś w to nie wierzę, biedna Leighton Meester.
Bez prowokacji na pewno jej nie uderzyła, zresztą się jej w sumie nie dziwię;/ ta matka jest straszna
co za nienormalna rodzina..
nikt nie jest idealny
nikt nie jest idealny