Crystal Renn wraz kilogramami straciła cały wyraz (FOTO)

crystal-renn-R1 crystal-renn-R1

Dopóki była symbolem “normalności\” w świecie mody i nosiła rozmiar 44, dla wielu kobiet była ikoną i symbolem walki o swoje prawa. Nie chciała się poddać katorżniczym dietom, jadła, co chciała i była uznawana za czołową modelkę plus size.

Jednak w ciągu 2 lat Crystal Renn upodobniła się do szeregu innych, wychudzonych modelek, które maszerują po wybiegach poddane rygorowi fundowanemu im przez projektantów.

Patrząc na Renn pozującą podczas imprezy magazynu Sports Illustrated mamy wrażenie, że Renn jest po prostu przeciętna.

Warto było chudnąć do rozmiaru 36?

Oceńcie sami.

\"Crystal

\"Crystal

\"Crystal

\"Crystal

\"Crystal

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

58 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

nie jest naturalnie ładna ani zgrabna, przykryta warstwą tłuszczu wyglądała jak każda gruba babazresztą należałoby wstawić albo oba zdjęcia obrobione albo oba naturalne:)

Buźkę miała ładniejszą jak była grubsza, teraz jest jakaś kanciasta i odpychająca. Wtedy wyglądała jak pączuś do schrupania, teraz jak smętny sucharek.

Teraz jej twarz wygląda… męsko ;O

ona po prostu nigdy nie byla jakas piekna, jest zwyczajna z tymi kilogramami czy bez nich

Do autora tekstu. Czy zadałeś sobie choć odrobine trudu żeby pooglądać kilka wywiadów z Crystal, z tego tekstu widać że nie. Bo gdybyście to zrobili, to wiedzielibyście że ona nie przytyła bo chciała być modelką plus size tylko dlatego że wpadła w wir obrzerania się i nie mogąc przerwać doprowadziła się do takiego stanu. Jak sama przyznaje było to równie okropne co głodzenie się. Udało jej się na szczęście opanować i z pomocą dietetyka zaczęła się zdrowo odrzywiać. Więc przestańcie bredzić ‘czy warto było schudnąć. Warto bo była chorą kobietą kťórej udało się opanować zaburzenia odrzywiania.

Teraz wygląda lepiej. Grubaski krytykują, bo czują, że muszą zrobić to samo, a brak im zapału.

Ona nie bredzi, tylko Ty Gemmei szukasz dziury w całym. Ja nie spotkałam się i w necie tez nie widzę nagonki na szczupłe osoby. Są krytykowane rzadko osoby bardzo chude, ale szczupłe – nie, chyba, żedla ciebie jest szczupła przecietn modelka o rzozmairze 32. I czemu zawód modelki ma być pewnego rodzaju prestiżem? Co za idiotyzm. Nie chodzi mi to, ze modelka ma być nie szanowana, ale ten zawód prestiżem nie powinien być (to tylko żywe manekiny). Na pewno nie z dzisiejszym wzorcem piękna i chorym światem mody. Modelki niech już będą wyłącznie wysokie, ale różne figury i rozmiary powinny mieć.pewnie Gemmei sama cierpi na zaburzenia łaknienia, dlatego tak broni zamorzonych modelek. Przykład obrażania masz chociażby w komentarzu powyżej (ten o zaburzeniach łaknienia). Nie mniej jednak, muszę Cię rozczarować, dzięki mojej przemianie materii mogę jeść co chcę i ile chcę, a nadal ważę tyle samo. Kolejna znawczyni. Na jakiej podstawie oceniasz, że te modelki mają rozmiar 32? Wciskałaś się w ich ciuchy, czy może oglądałaś metki? Jeżeli nie widzisz nagonki na osoby szczupłe to albo jesteś (bez urazy) ślepa albo głupia. Przejrzyj sobie chociażby komentarze na Kozaczku dot. np. Victorii Beckham, gdzie wyzywana jest od chudych przesuszonych wieszaków. A to tylko przykład jeden z wielu, bo nie tylko na Kozaczku występuje dyskryminacja osób szczupłych. Ludzie tacy jak Ty uważają się za doktorów i na podstawie samego zdjęcia potrafią ocenić, czy ktoś ma anoreksję czy nie! No normalnie same talenty medyczne nam się tu marnują. Co do modelingu. Każdy zawód ma jakieś swoje wymagania, chcąc zostać np. lekarzem musisz ukończyć studia medyczne, najlepiej z doktoratem, musisz mieć jakąś praktykę w zawodzie itd. Bez tego ani rusz. W modelingu chodzi o to, by znaleźć uniwersalny model “urody”, który mógłby być pokazywany na wybiegu. Jak już wspomniałam, rozmiarówki w sklepach nie kończą się na 34/36.

gość, 17-02-12, 20:45 napisał(a):gość, 17-02-12, 20:37 napisał(a):Gemmei, 17-02-12, 17:29 napisał(a):Bredzisz jak potłuczona. Ostatnimi czasy bardzo modna jest nagonka na szczupłe osoby, wyzywanie ich od wieszaków i anoreksji, a nazwanie osoby grubej “grubą” to niemal przestępstwo. Modeling rządzi się pewnymi prawami- jednym z nich jest odpowiedni wzrost i waga oraz wymiary. Gdyby tego nie było, każda przeciętna Kowalska pakowałaby się na casting. Łatwiej jest znaleźć szczupłe i wysokie dziewczyny, niż np. niższe, grubsze i proporcjonalnie zbudowane. Bycie modelką ma być pewnego rodzaju prestiżem na który nie każdy może sobie pozwolić. A co do ciuchów, które noszą na wybiegach, to przecież w sklepie nie masz ubrań tylko i wyłącznie w rozmiarze 34-36, więc o co się pieklisz? Ona nie bredzi, tylko Ty Gemmei szukasz dziury w całym. Ja nie spotkałam się i w necie tez nie widzę nagonki na szczupłe osoby. Są krytykowane rzadko osoby bardzo chude, ale szczupłe – nie, chyba, żedla ciebie jest szczupła przecietn modelka o rzozmairze 32. I czemu zawód modelki ma być pewnego rodzaju prestiżem? Co za idiotyzm. Nie chodzi mi to, ze modelka ma być nie szanowana, ale ten zawód prestiżem nie powinien być (to tylko żywe manekiny). Na pewno nie z dzisiejszym wzorcem piękna i chorym światem mody. Modelki niech już będą wyłącznie wysokie, ale różne figury i rozmiary powinny mieć.pewnie Gemmei sama cierpi na zaburzenia łaknienia, dlatego tak broni zamorzonych modelek.

Droga Gammei, na Victorie jest nagonka bo jest żywym przykładem chodzącej anoreksji, pisząc o tym Victoria ma super przemiane poprostu piszesz głupoty, i wie to każdy kto przyglądał się tej pani od poczatków kariery, a była to osoba w młodości nader pulchna, mająca przeogromne problemy z wagą, (zresztą tendencję do tycia odziedziczyła już chyba jej córcia, mały puplecik) w związku z tym jej “wysuszenie” się nie jest spowodowane super przemianą, z super głodówką… Jakoś pod Keirą nie ma tylu złych komentarzy bo Keira jest chuda z natury, a takie Victorie, czy Anje Rubiki, które nagle w pewnym momencie ”wysuszyły się” do granic możliwości, są dowodem na problemy z odżywianiem, a nie na zdrowie.

brzydka lampucera i nikt już jej nie zauważy, do Bellucci to się nie umywa, nie dorasta do pięt, brzydactwo

gość, 17-02-12, 20:37 napisał(a):Gemmei, 17-02-12, 17:29 napisał(a):Bredzisz jak potłuczona. Ostatnimi czasy bardzo modna jest nagonka na szczupłe osoby, wyzywanie ich od wieszaków i anoreksji, a nazwanie osoby grubej “grubą” to niemal przestępstwo. Modeling rządzi się pewnymi prawami- jednym z nich jest odpowiedni wzrost i waga oraz wymiary. Gdyby tego nie było, każda przeciętna Kowalska pakowałaby się na casting. Łatwiej jest znaleźć szczupłe i wysokie dziewczyny, niż np. niższe, grubsze i proporcjonalnie zbudowane. Bycie modelką ma być pewnego rodzaju prestiżem na który nie każdy może sobie pozwolić. A co do ciuchów, które noszą na wybiegach, to przecież w sklepie nie masz ubrań tylko i wyłącznie w rozmiarze 34-36, więc o co się pieklisz? Ona nie bredzi, tylko Ty Gemmei szukasz dziury w całym. Ja nie spotkałam się i w necie tez nie widzę nagonki na szczupłe osoby. Są krytykowane rzadko osoby bardzo chude, ale szczupłe – nie, chyba, żedla ciebie jest szczupła przecietn modelka o rzozmairze 32. I czemu zawód modelki ma być pewnego rodzaju prestiżem? Co za idiotyzm. Nie chodzi mi to, ze modelka ma być nie szanowana, ale ten zawód prestiżem nie powinien być (to tylko żywe manekiny). Na pewno nie z dzisiejszym wzorcem piękna i chorym światem mody. Modelki niech już będą wyłącznie wysokie, ale różne figury i rozmiary powinny mieć.

gość, 17-02-12, 17:43 napisał(a):gość, 17-02-12, 10:30 napisał(a):gość, 17-02-12, 10:05 napisał(a):Kolejna która najpierw strajkowała i pozowała w rozmiarze 44 że niby to takie normalne i fajne i nagle schudła do 36. KAŻDY GRUBAS CHCE BYĆ SZCZUPŁY. Koniec kropka.RacjaJak każda otyła osoba kłamała ze jest jej dobrze z nadwaga udowodniła to tym, że schudła bo niby dlaczego zmieniać coś co jest fajne? Otoz to. I z wlasnego doswiadczenia wiem, wole byc nawet baaardzo szczupla niz otyla. Bylam przy kosci (bo nie moge powiedziec, ze gruba) ale tez mocno schudlam i wiem tyle, ze ze szczupla sylwetka czulam sie wspaniale, zarowno fizycznie, jak i psychicznie. Teraz niestaty przybylo mi pare kilo… 🙁 Czas cos z tym zrobic. :/ I nie dziwcie sie, ze modelki maja byc chude- PO PROSTU WSZYSTKO NA TAKICH LEZY DOSKONALE. Czy wam sie to podoba czy nie. kropka.

zostały jej niestety nieproporcjonalnie duże łydki, nie piszę tego złośiwie ot tak, poza tym lepiej wyglądała gdy bylo jej wiecej

jesli rozmiar 44 uwazany jest za normalny to sorki,batorki, ale w kozaczku chyba grubasy pracuja i chca sie dowartosciowac!!!!!!!!PRECZ GRUBASNYM KOBIETA,SA OKROPNE

Gemmei, 17-02-12, 17:29 napisał(a):modelki powinny być przede wszystkim RÓŻNE. Bo różne jesteśmy my kobiety, które noszą ubrania. Ktoś kto jest w sobie też chce się ładnie ubrać więc zupełnie nie rozumiem dlaczego takich samych rzeczy nie szyje się w rozmiarach 36-50. Tak, nawet 50 bo takie kobiety też są i dlaczego pozbawiać je możliwości ładnego ubrania się? Całkiem niezłe stroje jak na swoją figurę ma Niezgoda. Nie chodzi o zachwalanie otyłości czy promopwanie jej, każdy z nas wie, że nie ma kobiety, która nie chciałaby być zgrabna i szczupła, ale nie oszukujmy się posród nas jest naprawdę wiele kobiet w rozmiarach 42+ i nie widzę powodu by je dyskryminować. Bredzisz jak potłuczona. Ostatnimi czasy bardzo modna jest nagonka na szczupłe osoby, wyzywanie ich od wieszaków i anoreksji, a nazwanie osoby grubej “grubą” to niemal przestępstwo. Modeling rządzi się pewnymi prawami- jednym z nich jest odpowiedni wzrost i waga oraz wymiary. Gdyby tego nie było, każda przeciętna Kowalska pakowałaby się na casting. Łatwiej jest znaleźć szczupłe i wysokie dziewczyny, niż np. niższe, grubsze i proporcjonalnie zbudowane. Bycie modelką ma być pewnego rodzaju prestiżem na który nie każdy może sobie pozwolić. A co do ciuchów, które noszą na wybiegach, to przecież w sklepie nie masz ubrań tylko i wyłącznie w rozmiarze 34-36, więc o co się pieklisz? Ona nie bredzi, tylko Ty Gemmei szukasz dziury w całym. Ja nie spotkałam się i w necie tez nie widzę nagonki na szczupłe osoby. Są krytykowane rzadko osoby bardzo chude, ale szczupłe – nie, chyba, żedla ciebie jest szczupła przecietn modelka o rzozmairze 32.

zgadzam się – jeżeli dzisiejsze 44 to ma być normalność to niezbyt ciekawie się to wszystko przedstawia.. myślę, że 38 byłby całkiem obiektywny, ew. 40.[uprzedzam, bo zaraz się posypią glosy krytyki, iż sama noszę 36 – więc nie, nie jestem spasionym wielorybem, który wam zazdrości czegokolwiek]P.S. a ta pani nieporównywalnie lepiej wyglądała wcześniej. teraz szkoda patrzeć.

szczupla- duuzo lepiej

generalnie to nie przywiazuje az tak wielkiego znaczenia do plus size fashion, ale tutaj musze przyznac racje: kobieta bardzo zbrzydla po odchudzaniu, nie jest jedna z wielu, jest szczegolnie nieciekawa

gość, 17-02-12, 10:30 napisał(a):gość, 17-02-12, 10:05 napisał(a):Kolejna która najpierw strajkowała i pozowała w rozmiarze 44 że niby to takie normalne i fajne i nagle schudła do 36. KAŻDY GRUBAS CHCE BYĆ SZCZUPŁY. Koniec kropka.RacjaJak każda otyła osoba kłamała ze jest jej dobrze z nadwaga udowodniła to tym, że schudła bo niby dlaczego zmieniać coś co jest fajne?

gość, 17-02-12, 17:19 napisał(a):gość17-02-12, 12:06, Ocena: 0 +/- cytujmodelki powinny być przede wszystkim RÓŻNE. Bo różne jesteśmy my kobiety, które noszą ubrania. Ktoś kto jest w sobie też chce się ładnie ubrać więc zupełnie nie rozumiem dlaczego takich samych rzeczy nie szyje się w rozmiarach 36-50. Tak, nawet 50 bo takie kobiety też są i dlaczego pozbawiać je możliwości ładnego ubrania się? Całkiem niezłe stroje jak na swoją figurę ma Niezgoda. Nie chodzi o zachwalanie otyłości czy promopwanie jej, każdy z nas wie, że nie ma kobiety, która nie chciałaby być zgrabna i szczupła, ale nie oszukujmy się posród nas jest naprawdę wiele kobiet w rozmiarach 42+ i nie widzę powodu by je dyskryminować.Z tym szyciem, to raczej zadałabym pytanie: czemu takich samych rzeczy nie szyje się w rozmiarach 32-50? Bo kobiety w naturalnym rozmiarze 32 też istnieją, czego jestem jednym z licznych przykładów (btw po porcji spaghetti i czekoladkach). I cóż wcale nie jest łatwo znaleźć w sklepie fajny ciuch w małym rozmiarze-na wieszakach zostają XLki, XSki znikają po chwili. Dodam do tego teksty o wieszakach i szkieletorach od lasek, które muszą się na kimś wyżyć 😛 to nie jest miłe… nie popieram żadnych zaburzeń odżywiania, ale fajnie jakby ktoś zauważył, że można być chudziną z natury…masz zupełną rację, ale myślę że większość krytycznych komentarzy pod adresem bardzo chudych modelek czy aktorek wynika ze tego, że one takie są nie z powodów genetycznych itp tylko na własne życzenie się głodzą. druga sprawa jest taka że wyzywa się osoby chude a jak grubasa nazwie sie po imieniu to wielka afera.

Piersi straciła…

modelki powinny być przede wszystkim RÓŻNE. Bo różne jesteśmy my kobiety, które noszą ubrania. Ktoś kto jest w sobie też chce się ładnie ubrać więc zupełnie nie rozumiem dlaczego takich samych rzeczy nie szyje się w rozmiarach 36-50. Tak, nawet 50 bo takie kobiety też są i dlaczego pozbawiać je możliwości ładnego ubrania się? Całkiem niezłe stroje jak na swoją figurę ma Niezgoda. Nie chodzi o zachwalanie otyłości czy promopwanie jej, każdy z nas wie, że nie ma kobiety, która nie chciałaby być zgrabna i szczupła, ale nie oszukujmy się posród nas jest naprawdę wiele kobiet w rozmiarach 42+ i nie widzę powodu by je dyskryminować. Bredzisz jak potłuczona. Ostatnimi czasy bardzo modna jest nagonka na szczupłe osoby, wyzywanie ich od wieszaków i anoreksji, a nazwanie osoby grubej “grubą” to niemal przestępstwo. Modeling rządzi się pewnymi prawami- jednym z nich jest odpowiedni wzrost i waga oraz wymiary. Gdyby tego nie było, każda przeciętna Kowalska pakowałaby się na casting. Łatwiej jest znaleźć szczupłe i wysokie dziewczyny, niż np. niższe, grubsze i proporcjonalnie zbudowane. Bycie modelką ma być pewnego rodzaju prestiżem na który nie każdy może sobie pozwolić. A co do ciuchów, które noszą na wybiegach, to przecież w sklepie nie masz ubrań tylko i wyłącznie w rozmiarze 34-36, więc o co się pieklisz?

Nie wiesz w co się ubrać, szukasz sukienki na wyjątkową okazję, od dziś swoją wymarzoną kreację znajdziesz na twojesukienki.pl

gość, 17-02-12, 15:35 napisał(a):Moim zdaniem ludzie popadaja ze skrajnosci w skrajnosc czemu poprostu po wybiegach nie moga chodzic modelki rozmiaru 36 z wiekszymi niz przecietne piersi i wieksza pupa. Albo widzimy rozmiar 34 albo 44 rece opadaja.. ani to sie nie podoba tym modelkom ani facetom. Ze wzrostem tez przesadzaja bo czesto dziewczyny o wzroscie 170 zrobilyby o niebo lepsza kariere niz te babochlopy 180 cm a chyba moda i piekno jest dla ludzi a nie dla projektantow gejow. A modelka na zdjeciu podoba mi sie bardziej w wersji szczuplej bo chuda tez nie jest. Niech ludzie przestana z tym rozmiarem 44 bo to sie nigdy nie przyjmie !!!Popieram w 100%!

gość17-02-12, 12:06, Ocena: 0 +/- cytujmodelki powinny być przede wszystkim RÓŻNE. Bo różne jesteśmy my kobiety, które noszą ubrania. Ktoś kto jest w sobie też chce się ładnie ubrać więc zupełnie nie rozumiem dlaczego takich samych rzeczy nie szyje się w rozmiarach 36-50. Tak, nawet 50 bo takie kobiety też są i dlaczego pozbawiać je możliwości ładnego ubrania się? Całkiem niezłe stroje jak na swoją figurę ma Niezgoda. Nie chodzi o zachwalanie otyłości czy promopwanie jej, każdy z nas wie, że nie ma kobiety, która nie chciałaby być zgrabna i szczupła, ale nie oszukujmy się posród nas jest naprawdę wiele kobiet w rozmiarach 42+ i nie widzę powodu by je dyskryminować.Z tym szyciem, to raczej zadałabym pytanie: czemu takich samych rzeczy nie szyje się w rozmiarach 32-50? Bo kobiety w naturalnym rozmiarze 32 też istnieją, czego jestem jednym z licznych przykładów (btw po porcji spaghetti i czekoladkach). I cóż wcale nie jest łatwo znaleźć w sklepie fajny ciuch w małym rozmiarze-na wieszakach zostają XLki, XSki znikają po chwili. Dodam do tego teksty o wieszakach i szkieletorach od lasek, które muszą się na kimś wyżyć 😛 to nie jest miłe… nie popieram żadnych zaburzeń odżywiania, ale fajnie jakby ktoś zauważył, że można być chudziną z natury…

No proszę –to ta sama kobieta, która tak krytykowała modę na chudość i kochała swoje krągłości… Hi p*kryzja w czystej postaci. Narzekała na projektantów i ideał piękna naszych czasów, żaliła się że to ją wpędziło w b.ulimię (o ile pamiętam). A teraz co…? Nagła zmiana poglądów? Chyba jest różnica między „kocham swoje ciało” a „nie potrafię schudnąć, ale gdybym miała taką możliwość to skorzystałabym”, prawda?

Piękna i tyle w temacie. Tak w ogóle to zauważyłam, że coraz wiecej ( młodych) Polek ma nadwagę :/ a fee

Moim zdaniem ludzie popadaja ze skrajnosci w skrajnosc czemu poprostu po wybiegach nie moga chodzic modelki rozmiaru 36 z wiekszymi niz przecietne piersi i wieksza pupa. Albo widzimy rozmiar 34 albo 44 rece opadaja.. ani to sie nie podoba tym modelkom ani facetom. Ze wzrostem tez przesadzaja bo czesto dziewczyny o wzroscie 170 zrobilyby o niebo lepsza kariere niz te babochlopy 180 cm a chyba moda i piekno jest dla ludzi a nie dla projektantow gejow. A modelka na zdjeciu podoba mi sie bardziej w wersji szczuplej bo chuda tez nie jest. Niech ludzie przestana z tym rozmiarem 44 bo to sie nigdy nie przyjmie !!!

ma pospolitą urode. Jest podobna do Papierskiej z Top Model. Chyba skończyła kariere tym odchudzaniem

gość, 17-02-12, 11:28 napisał(a):gość, 17-02-12, 09:26 napisał(a):Osobiscie uwazam ze ma bardzo przecietny typ urody i nie podobala mi sie wtedy ani teraz . A co do promowania modelek typu plus size to ja uwazam ze jest to paranoja i ze ludzie nie potrafia wyposrodkowac. Albo sa chudzielce ktore zaraz sie przelamia na pol , albo zaokraglone panie ktore moim skromnym zdaniem wygladaja niesmacznie. To tak jakby teraz zaczac promowac niskie kobiety jako modelki . Modelka musi by szczupla i wysoka i zadne tego typu akcje tego nie zmienia . Nawiozujac do tej pani , ktora ani w tym wcieleniu ani w poprzednim nie podoba mi sie to jednak zmiana jest niekorzystna. Poniekąd się z Tobą zgadzam, ale napewno nie z postrzeganiem modelingu przez pryzmat tego, że modelki muszą być wychudzone i wysokie bo to ładne ? zdrowe ? to jest poprostu biznes, marketing – każdy kto siedzi w branzy odzieżowej powie ci, że rozmiarówka wykańcza ten biznes, dlatego dla obniżenia kosztów pokazu, modelki muszą być jednakowe i przypominać manekina, domy mody od lat też chcą wmówić odbiorcy jedyny “właściwy” wydgląd, bo gdybyśmy wszyscy wygladali jak przez kalke, domy mody potrojiły by swoje przychody…Właśnie, bardzo chude czy wręcz wychudzone modelki, z jak najmniejszym biustem to najłatwiejsze do ubierania ciała. Zatrudnianie tez kobiet o bardzo zbliżonej sylwetce i wymiarach jest najtańsze. Poza pokazami w reklamach czy sesjach do gazet mogłyby brać udział różnorodne modelki, jednak problem w tym, że ludzie już postrzegają te modelki albo jako ideały albo jako jedyne żywe ”manekiny”, bo każda niższa lub większa dziewczyna już się nie nadaje. Dali sobie wmówi, że właśnie bardzo wysokie modelki o rozmiarze 32 i 34- bo takie noszą, są najzgrabniejsze. A to nie prawda. Takie małe rozmiary u wysokich kobiet to rzadkość w naturze, reszta nie jest szczupła, a wychudzona – musi się jeść bardzo restrykcyjnie itd.

jak ona jest przecietnej urody to radze sie komentujacym przejrzec w lusterku, malolaty po pietnascie lat z rozumkiem orzeszka ziemnego do szkoly a nie opluwania ludzi

Zbrzydła z buzi……

z twarzy to niezły pasztet gruba czy chuda

Ona od zawsze cierpiała na zaburzenia odżywiania, o czym zresztą mówiła, teraz poprostu popadła w drugą skrajność, powróciła do głodzenia się, jej twarz nie wygląda zdrowo, za to ciało wydaje się wciąż “duże” bo dziewczyna ma nadmiar skóry, jej nogi przypominają galarete, zbyt szybko i zapewne niezdrowo schudła, dlatego skóra nie nadążyła, a Crystal ma wciąż ”opływowe” kształty, mam wrażenie, że dzieje się z nią coś złego…

gość, 17-02-12, 12:35 napisał(a):do rozmiaru 0 jeszcze daleko. teraz wygląda zdrowo-ani gruba ani chuda.Zdrowo?? Gdzie Ty masz oczy? Popatrz na jej twarz, zapadnięta, wychudzona, wygląda jakby na dragach była.

Może po prostu źle czuła się w swoim ciele mając nadwagę, co wcale nie jest dziwne. Popada ze skrajności w skrajność

Po co grubokościste i wielkie z natury próbują udawać smukłe i delikatne? Ktoś naturalnie szczupły dobrze wygląda w swojej wadze i nie musi się głodzić, a przez to wyglądać niezdrowo.

gość, 17-02-12, 12:06 napisał(a):modelki powinny być przede wszystkim RÓŻNE. Bo różne jesteśmy my kobiety, które noszą ubrania. Ktoś kto jest w sobie też chce się ładnie ubrać więc zupełnie nie rozumiem dlaczego takich samych rzeczy nie szyje się w rozmiarach 36-50. Tak, nawet 50 bo takie kobiety też są i dlaczego pozbawiać je możliwości ładnego ubrania się? Całkiem niezłe stroje jak na swoją figurę ma Niezgoda. Nie chodzi o zachwalanie otyłości czy promopwanie jej, każdy z nas wie, że nie ma kobiety, która nie chciałaby być zgrabna i szczupła, ale nie oszukujmy się posród nas jest naprawdę wiele kobiet w rozmiarach 42+ i nie widzę powodu by je dyskryminować.Z prostego powodu – na chude szyje się łatwiej i taniej, co znaczy, że więcej wpadnie do kieszeni producentów odzieży. Zauważ, że wszystko co trudniejsze do uszycia czy dopasowania jest droższe i trudniej dostępne, bo produkcja obciąża kieszenie producentów, więc poprostu wygodniej jest szyć tak, aby na tym zarobić i to jest cała filozofia promowania określonego typu budowy ciała ( w tym przypadku wychudzonej sylwetki)

do rozmiaru 0 jeszcze daleko. teraz wygląda zdrowo-ani gruba ani chuda.

nie wazne jaki ma rozmiar…jej twarz i tak jest dla mnie nieciekawa i wyglada jak czlowiek pierwotny

nie tylko z kilogramami, ale też z wiekiem ludzie! Dziwny ma problem z tym okiem.

modelki powinny być przede wszystkim RÓŻNE. Bo różne jesteśmy my kobiety, które noszą ubrania. Ktoś kto jest w sobie też chce się ładnie ubrać więc zupełnie nie rozumiem dlaczego takich samych rzeczy nie szyje się w rozmiarach 36-50. Tak, nawet 50 bo takie kobiety też są i dlaczego pozbawiać je możliwości ładnego ubrania się? Całkiem niezłe stroje jak na swoją figurę ma Niezgoda. Nie chodzi o zachwalanie otyłości czy promopwanie jej, każdy z nas wie, że nie ma kobiety, która nie chciałaby być zgrabna i szczupła, ale nie oszukujmy się posród nas jest naprawdę wiele kobiet w rozmiarach 42+ i nie widzę powodu by je dyskryminować.

gość, 17-02-12, 09:26 napisał(a):Osobiscie uwazam ze ma bardzo przecietny typ urody i nie podobala mi sie wtedy ani teraz . A co do promowania modelek typu plus size to ja uwazam ze jest to paranoja i ze ludzie nie potrafia wyposrodkowac. Albo sa chudzielce ktore zaraz sie przelamia na pol , albo zaokraglone panie ktore moim skromnym zdaniem wygladaja niesmacznie. To tak jakby teraz zaczac promowac niskie kobiety jako modelki . Modelka musi by szczupla i wysoka i zadne tego typu akcje tego nie zmienia . Nawiozujac do tej pani , ktora ani w tym wcieleniu ani w poprzednim nie podoba mi sie to jednak zmiana jest niekorzystna. Poniekąd się z Tobą zgadzam, ale napewno nie z postrzeganiem modelingu przez pryzmat tego, że modelki muszą być wychudzone i wysokie bo to ładne ? zdrowe ? to jest poprostu biznes, marketing – każdy kto siedzi w branzy odzieżowej powie ci, że rozmiarówka wykańcza ten biznes, dlatego dla obniżenia kosztów pokazu, modelki muszą być jednakowe i przypominać manekina, domy mody od lat też chcą wmówić odbiorcy jedyny “właściwy” wydgląd, bo gdybyśmy wszyscy wygladali jak przez kalke, domy mody potrojiły by swoje przychody…

Teraz wygląda dużo lepiej. Niemal każda kobieta wygląda lepiej jak schudnie. Wygodniej nie przyjmować tego do wiadomości, ale taka jest bolesna prawda;]

gość, 17-02-12, 10:05 napisał(a):Kolejna która najpierw strajkowała i pozowała w rozmiarze 44 że niby to takie normalne i fajne i nagle schudła do 36. KAŻDY GRUBAS CHCE BYĆ SZCZUPŁY. Koniec kropka.Racja

rozmiaru 36 nie ma na stówę!!! na pierwszym zdjęciu pod tekstem widać jak próbuje ukryć swoje słoniowate, grube łydki, biodra i uda tez wyglądają potężnie- schudła, ale na pewno to nie jest rozmiar S

Oczywiście, że straciła cały swój urok, generalnie gdyby startowała od tego rozmiaru jaki ma obecnie nie zrobiła by kariery, a tak na marginesie, na focie gdzie jest jeszcze w starym rozmiarze ta druga modelka jest piękna, poprostu miodzio 😉 śliczna dziewczyna.

Kolejna która najpierw strajkowała i pozowała w rozmiarze 44 że niby to takie normalne i fajne i nagle schudła do 36. KAŻDY GRUBAS CHCE BYĆ SZCZUPŁY. Koniec kropka.

oj….bardzo zle wyszla na odchudzaniu!!!!jej twarz jest teraz brzydka!!!

lepiej wyglada i na zdrowie jej to wyjdzie