W dzisiejszych czasach ciężko być razem. Należy ustawić status związku na Facebook’u, followować się na Instagramie albo nagrywać wspólne relacje na stories i TikToka. Nie zapomnijmy również o wrzucaniu wspólnych zdjęć z wakacji na social media i komentowaniu sobie nawzajem postów. Jest to najlepszy sposób na okazywanie drugiej połowie miłości, tak, by wszyscy dookoła wiedzieli jak bardzo jesteśmy w sobie zakochani.

Czy jednak jest to niezbędne?

W świecie celebrytów wydaje się, że prezentowanie swoich nowych partnerów lub dzieci fanom w social mediach jest wręcz obowiązkiem. Tymczasem jedna hollywoodzka para postanowiła przełamać ten schemat.

Jennifer Lopez i Ben Affleck na Festiwalu w Wenecji fot. The Mega Agency / Forum

Jennifer Lopez (52 l.) i Ben Affleck (49 l.) są obecnie najgorętszą parą zagranicznego show-biznesu. Ich historia to rozstania i powroty, a nawet jeden odwołany ślub w 2003 roku. Dziś znów są razem i wydają się być szczęśliwi. Co ciekawe, J.Lo i Ben nawet nie obserwują się na Instagramie! Nie ma też żadnych dowodów na to, że para kiedykolwiek otagowała się na jakimś zdjęciu lub polajkowała sobie nawzajem post.

Może wydawać się to głupie, ale w dzisiejszych czasach takie zachowanie jest dość szokujące i odstaje od większości. Czyżby para znalazła przepis na sukces swojego związku i postanowiła skupić się na faktycznej relacji w prawdziwym świecie, zamiast budowania nierealistycznego, cukierkowego obrazka w internecie?