Czy Karolina Szostak wygląda jak niejadek? (VIDEO)

1-40-R1 1-40-R1

Małe jest piękne, duże jest piękne, a o gustach się… dyskutuje.

Ostatnio Karolina Szostek udzieliła krótkiego wywiadu. Zaczął się bardzo gorąco…

Karolina, przeczytałem szokującą informację, że w dzieciństwie byłaś niejadkiem. Czy to prawda? – zapytał Robert Patoleta.

– A dlaczego to cię tak zszokowało? Dużo jest dzieci, które nie jedzą – oburzyła się Karolina.

Szczerze nie wyglądasz na taką…

– Ale chcesz powiedzieć, że mało atrakcyjna jestem?

Odpowiedzcie Karolinie na pytanie, jest mało czy bardzo atrakcyjna?

&nbsp

Czy Karolina Szostak wygląda jak niejadek? (VIDEO)

Czy Karolina Szostak wygląda jak niejadek? (VIDEO)

   
53 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 21-06-13, 10:35 napisał(a):gość, 21-06-13, 10:29 napisał(a):gość, 21-06-13, 09:47 napisał(a):Wszystkim nastolatkom, które wylewają wiadra pomyj na kobiety noszące ubrania w rozmiarze większym niż 38 serdecznie życzę, żeby życie ich przypadkiem nie zaskoczyło, jak skończą te 24-25 lat i nagle zobaczą, że po figurze filigranowej małolaty zostały tylko wspomnienia. Owszem, są kobietki z natury bardzo szczupłe, które zachowają swoją figurę – i bardzo dobrze. Ale większość kobiet to jednak te między rozmiarem 38 a 44, więc jeszcze za młodu radzę zmienić podejście do pełnych kształtów. Miłego weekendu!Nie wiem do jakich nastolatek apelujesz, bo to co ja widzę na ulicy – woła o pomstę do nieba:O Mało która nastolatka ma mniejszy tyłek ode mnie – 35-letniej matki trójki dzieci, której gabaryty nie zmieniły się właśnie od czasów liceum (51kg/169cm).KOBIETO PO TO JEST SIŁOWNIA I INNE ĆWICZENIA ŻEBY WYGLĄDAĆ ZDROWO I CZUĆ SIĘ DOBRZE WE WŁASNYM CIELE JEŻELI SIĘ O SIEBIE NIE DBA TO TAK JEST ŻE SIĘ TYJE MAM 24 LATA I MAM ROZMIAR XS/S A DRUGĄ RZECZĄ JEST TO O JAKICH MAŁOLATACH MÓWISZ BO Z TEGO CO WIDZĘ WIĘKSZOŚĆ ZAJADA SIĘ CHIPSAMI I BATONIKAMI UWAŻAM ŻE KOBIETA POWINNA DBAĆ O SIEBIE W WIEKU 20 30 40 A NAWET 50 LAT .

Locha spocona

Spocone sa wstretne

Za malo siebzyka

Schudnij!!!!!

to nie mit… to fakt, w tygodniu przejezdzam rowerem ok 150 km{pracuje normalne po 8h dziennie i po pracy pedaluje} od 3 lat choruje na cukrzyce t1 zachowuje diete, +hashimoto + epi + astma, wazylam 75 kg przy 180cm wzrostu a teraz ok 25 kg wiecej….. jak widac kazdy organizm jest inny i nie mozna generalizowac, zycze duzo zdrowia, pzdrgość, 21-06-13, 22:51 napisał(a):gość, 21-06-13, 21:49 napisał(a):A CO Z OSOBAMI KTORE PRZYJMUJA STERYDY, INSULINE I MASE INNYCH LEKOW BO MAJA KILKA CHOROB I SAM LEKARZ POTWIERDZA ZE TYJE SIE OD TEGO… MYSLCIE ZANIM SIE NAPOCICIE TUTAJkolejny mit tutaj ktos napisał. Mam koleżanke i babcie chore na cukrzyce obie przyjmują insuline, obie szczuplutkie, ja mam 26 lat, mając 17 lat przyjmowałam z niechęcią i strachem sterydy,ale musialam i nic nie przytyłam,a jeszcze nim zaczełam brać te sterydy i zapytałąm się lekarza czy przytyje po nich to od razu mi powiedział, gdyby zaczęła Pani tyc to więcej ruchu i więcej warzyw w diecie i bedzie dobrze. Moja dawna sasiadka choruje na astme i również przyjmuje już kupe lat sterydy i jakos sie nie roztyła więc kolejnych mitów na temat leków, chorób,genów tu nie wypisujcie, bo naprawde szukacie wymówek

Jaki dziennikarz perfidny lol

gość, 21-06-13, 21:49 napisał(a):A CO Z OSOBAMI KTORE PRZYJMUJA STERYDY, INSULINE I MASE INNYCH LEKOW BO MAJA KILKA CHOROB I SAM LEKARZ POTWIERDZA ZE TYJE SIE OD TEGO… MYSLCIE ZANIM SIE NAPOCICIE TUTAJkolejny mit tutaj ktos napisał. Mam koleżanke i babcie chore na cukrzyce obie przyjmują insuline, obie szczuplutkie, ja mam 26 lat, mając 17 lat przyjmowałam z niechęcią i strachem sterydy,ale musialam i nic nie przytyłam,a jeszcze nim zaczełam brać te sterydy i zapytałąm się lekarza czy przytyje po nich to od razu mi powiedział, gdyby zaczęła Pani tyc to więcej ruchu i więcej warzyw w diecie i bedzie dobrze. Moja dawna sasiadka choruje na astme i również przyjmuje już kupe lat sterydy i jakos sie nie roztyła więc kolejnych mitów na temat leków, chorób,genów tu nie wypisujcie, bo naprawde szukacie wymówek

co jak co, ale ten patoleta to straszny burak jest, zawsze mam ogromne poczucie żenady jak oglądam te jego wywiadziki. jak można kobiecie, jeszcze przy włączonej kamerze powiedzieć, że “był zszokowany, że była niejadkiem” i że “nie wygląda”… takie rzeczy to sobie mogą kumpelki w żartach mówić, a nie mężczyzna do obcej kobiety. chamówa straszna

A CO Z OSOBAMI KTORE PRZYJMUJA STERYDY, INSULINE I MASE INNYCH LEKOW BO MAJA KILKA CHOROB I SAM LEKARZ POTWIERDZA ZE TYJE SIE OD TEGO… MYSLCIE ZANIM SIE NAPOCICIE TUTAJgość, 21-06-13, 14:56 napisał(a):gość, 21-06-13, 14:19 napisał(a):gość, 21-06-13, 14:05 napisał(a):gość, 21-06-13, 11:56 napisał(a):Te wszystkie małolaty, które tylko mówią o tym “ruszcie tyłek”, “weź się za siebie” itd. tak naprawdę g*wno wiedzą o życiu! O chorobach, o genach, ciąży, uwarunkowaniach itd.- NIC! Niektórzy nie chcą być całe życie, które nie trwa wiecznie na diecie! Ważne, żeby mieć dobra kondycję i akceptowac siebie!co Ty pie*rzysz tu o genach i chorobach! Nie szukaj wymówek! Ja choruję na niedoczynnosć tarczycy biorę leki i nie tyje waze 49kg przy 163cm wzrostu! Moja koleżanka ma otyłych rodziców, ale sama sie pilnuje i ma ładną figurke, wiec nie szukajcie wymówek! Po prostu sie pilnujcie z jedzeniem i miejcie więcej ruchu skoro macie tendencje do tycia!pulchne zawsze będą zwalały wine na choroby,geny itd. ja sama w ciąży przytyłam 30kg wyglądałam koszmarnie! Wrócenie do dawnej figury zajęło mi 8 miesięcy, teraz ważę jeszcze mniej niż przed ciąza. Dla chcącego nic trudnego. Ale jeśli ktoś w ciąży tyje 30kg tak jak ja i nic nie robi żeby to zrzucić no to sorry,ale do kogo pretensje?cóż, trudno nie przyznać ci racji

gość, 21-06-13, 11:56 napisał(a):Te wszystkie małolaty, które tylko mówią o tym “ruszcie tyłek”, “weź się za siebie” itd. tak naprawdę g*wno wiedzą o życiu! O chorobach, o genach, ciąży, uwarunkowaniach itd.- NIC! Niektórzy nie chcą być całe życie, które nie trwa wiecznie na diecie! Ważne, żeby mieć dobra kondycję i akceptowac siebie!co Ty pie*rzysz tu o genach i chorobach! Nie szukaj wymówek! Ja choruję na niedoczynnosć tarczycy biorę leki i nie tyje waze 49kg przy 163cm wzrostu! Moja koleżanka ma otyłych rodziców, ale sama sie pilnuje i ma ładną figurke, wiec nie szukajcie wymówek! Po prostu sie pilnujcie z jedzeniem i miejcie więcej ruchu skoro macie tendencje do tycia!

nie ma czegoś takiego jak geny odpowiadające za otyłość, są ewentualnie pewne predyspozycje, ale wszystko zalezy od nas. jak ktoś na kolację węglowodany i tłusto, a wszystko popija piwkiem, bo przecież skoro jest upał to fajnie jest sobie strzelić zimnego browarka lub dwa- właśnie w taki sposób dokonuje wyboru! do tego podjadanie między posiłkami, słodycze, tłuste obiady, słodkie napoje i w ciągu mięsiąca nazbiera się sporo nadprogramowych kcal. nie trzeba się wcale, za przeproszeniem, “obżerać jak świnia”

gość, 21-06-13, 12:47 napisał(a):Na polskich ulicach większość dziewczyn,kobiet jest normalnej,szczupłej budowy,ale mają pospolite lub niezbyt urodziwe buzie.ale ja sie przynajmnije nie boje tych pospolitych dziewczyn ze mnie zezra, bo te grubasy to juz jest plaga, GRUBASY POWINNY PLACIC PODWOJNIE ZA BILET W AUTOBUSIE, WIECEJ NA UBEZPIECZENIE BO TAKIE PASZTETY CZESCIEJ ZAPADAJA NA CHOROBY SERCA I OGOLNIE CZESCIEJ CHORUJA!

gość, 21-06-13, 14:19 napisał(a):gość, 21-06-13, 14:05 napisał(a):gość, 21-06-13, 11:56 napisał(a):Te wszystkie małolaty, które tylko mówią o tym “ruszcie tyłek”, “weź się za siebie” itd. tak naprawdę g*wno wiedzą o życiu! O chorobach, o genach, ciąży, uwarunkowaniach itd.- NIC! Niektórzy nie chcą być całe życie, które nie trwa wiecznie na diecie! Ważne, żeby mieć dobra kondycję i akceptowac siebie!co Ty pie*rzysz tu o genach i chorobach! Nie szukaj wymówek! Ja choruję na niedoczynnosć tarczycy biorę leki i nie tyje waze 49kg przy 163cm wzrostu! Moja koleżanka ma otyłych rodziców, ale sama sie pilnuje i ma ładną figurke, wiec nie szukajcie wymówek! Po prostu sie pilnujcie z jedzeniem i miejcie więcej ruchu skoro macie tendencje do tycia!pulchne zawsze będą zwalały wine na choroby,geny itd. ja sama w ciąży przytyłam 30kg wyglądałam koszmarnie! Wrócenie do dawnej figury zajęło mi 8 miesięcy, teraz ważę jeszcze mniej niż przed ciąza. Dla chcącego nic trudnego. Ale jeśli ktoś w ciąży tyje 30kg tak jak ja i nic nie robi żeby to zrzucić no to sorry,ale do kogo pretensje?cóż, trudno nie przyznać ci racji

Czemu,jak ktoś jest krąglejszy,czyli już od od rozmiaru 30 to od razu jest wyobrażenie,że jest brzydki.Nie widzicie ludzi,którzy są szczupli i nie są zbyt urodziwi ?- Chodakowska,Buzek,Lady Gaga,Kate Moss,Uma Thurman,Vanessa Paradise,Natalia Lesz,Karolina Malinowska.Uroda to nie jest tylko ciało,ale również twarz.

gość, 21-06-13, 14:05 napisał(a):gość, 21-06-13, 11:56 napisał(a):Te wszystkie małolaty, które tylko mówią o tym “ruszcie tyłek”, “weź się za siebie” itd. tak naprawdę g*wno wiedzą o życiu! O chorobach, o genach, ciąży, uwarunkowaniach itd.- NIC! Niektórzy nie chcą być całe życie, które nie trwa wiecznie na diecie! Ważne, żeby mieć dobra kondycję i akceptowac siebie!co Ty pie*rzysz tu o genach i chorobach! Nie szukaj wymówek! Ja choruję na niedoczynnosć tarczycy biorę leki i nie tyje waze 49kg przy 163cm wzrostu! Moja koleżanka ma otyłych rodziców, ale sama sie pilnuje i ma ładną figurke, wiec nie szukajcie wymówek! Po prostu sie pilnujcie z jedzeniem i miejcie więcej ruchu skoro macie tendencje do tycia!pulchne zawsze będą zwalały wine na choroby,geny itd. ja sama w ciąży przytyłam 30kg wyglądałam koszmarnie! Wrócenie do dawnej figury zajęło mi 8 miesięcy, teraz ważę jeszcze mniej niż przed ciąza. Dla chcącego nic trudnego. Ale jeśli ktoś w ciąży tyje 30kg tak jak ja i nic nie robi żeby to zrzucić no to sorry,ale do kogo pretensje?

gość, 21-06-13, 13:09 napisał(a):Czemu,jak ktoś jest krąglejszy,czyli już od od rozmiaru 30 to od razu jest wyobrażenie,że jest brzydki.Nie widzicie ludzi,którzy są szczupli i nie są zbyt urodziwi ?- Chodakowska,Buzek,Lady Gaga,Kate Moss,Uma Thurman,Vanessa Paradise,Natalia Lesz,Karolina Malinowska.Uroda to nie jest tylko ciało,ale również twarz.miało być od rozmiaru 38* który według współczesnych standardów to już “przy kości”-szkoda słów

gość, 21-06-13, 12:52 napisał(a):gość, 21-06-13, 12:46 napisał(a):Przykład Ewy Chodakowskiej pokazuje nam,że piękne ciało nie jest równoznaczne z urodą.Poza tym co Was interesują ludzie na ulicy czy ważą za mało,czy za dużo,czy ćwiczą czy się opychają.Szczupłe ciało nie jest gwarancją atrakcyjności i urody.Krąglejsza z ładną buzią schudnie i będzie extra w Wy niezbyt urodziwe a zgrabne nic Wam już nie pomoże chyba,że operacja:)idź gruba kotleta oje…ć a nie ględziszale Ewa Chodakowska przynajkmniej przypomina człowieka a nie swinie, a nawet jak ktos sie uprze ,,,to i tak wole konie-szlachetne zwierzeta:)

gość, 21-06-13, 13:00 napisał(a):gość, 21-06-13, 12:57 napisał(a):ocho teraz uaktywniły się zapasione loszki z pięcioma wałami na brzuchu, grubymi dupskami i obwisłymi udziskami, godzille !przestańcie żreć bo to jest ohydne!większość z was się nażera a nie je!z głodu się jeszcze nikt nie ze..rał!a czemu Ciebie to tak boli i dotyka,że ktoś jest grubszy,krąglejszy?Może Ty dla innych masz twarz jak Shrek albo Fiona.pocieszaj się grubasie 🙂

gość, 21-06-13, 12:57 napisał(a):ocho teraz uaktywniły się zapasione loszki z pięcioma wałami na brzuchu, grubymi dupskami i obwisłymi udziskami, godzille !przestańcie żreć bo to jest ohydne!większość z was się nażera a nie je!z głodu się jeszcze nikt nie ze..rał!a czemu Ciebie to tak boli i dotyka,że ktoś jest grubszy,krąglejszy?Może Ty dla innych masz twarz jak Shrek albo Fiona.

ocho teraz uaktywniły się zapasione loszki z pięcioma wałami na brzuchu, grubymi dupskami i obwisłymi udziskami, godzille !przestańcie żreć bo to jest ohydne!większość z was się nażera a nie je!z głodu się jeszcze nikt nie ze..rał!

gość, 21-06-13, 12:57 napisał(a):gość, 21-06-13, 12:52 napisał(a):gość, 21-06-13, 12:46 napisał(a):Przykład Ewy Chodakowskiej pokazuje nam,że piękne ciało nie jest równoznaczne z urodą.Poza tym co Was interesują ludzie na ulicy czy ważą za mało,czy za dużo,czy ćwiczą czy się opychają.Szczupłe ciało nie jest gwarancją atrakcyjności i urody.Krąglejsza z ładną buzią schudnie i będzie extra w Wy niezbyt urodziwe a zgrabne nic Wam już nie pomoże chyba,że operacja:)idź gruba kotleta oje…ć a nie ględzisza Ty wkładaj worek BRZYDALU na swoją paskudną twarz:)idź sobie podjedz gruba to się uspokoisz i pamiętaj jak będziesz siadać na kibel to zapnij pasy 😀

gość, 21-06-13, 10:01 napisał(a):gość, 21-06-13, 09:47 napisał(a):Wszystkim nastolatkom, które wylewają wiadra pomyj na kobiety noszące ubrania w rozmiarze większym niż 38 serdecznie życzę, żeby życie ich przypadkiem nie zaskoczyło, jak skończą te 24-25 lat i nagle zobaczą, że po figurze filigranowej małolaty zostały tylko wspomnienia. Owszem, są kobietki z natury bardzo szczupłe, które zachowają swoją figurę – i bardzo dobrze. Ale większość kobiet to jednak te między rozmiarem 38 a 44, więc jeszcze za młodu radzę zmienić podejście do pełnych kształtów. Miłego weekendu!Nie wiem czy wiesz, ale rozmiaru nie zmienia się z dnia na dzień. Nikt nie kładzie się spać z rozmiarem 34-36 i nie budzi się następnego dnia z rozmiarem 40. Ja mam lat 30 i owszem, metabolizm mi zwolnił, ale wystarczyło żebym zaczęła zwracać większą uwagę na to co jem, odstawić fast foody i generalnie śmieciowe żarcie i trochę się ruszać. Rozmiar mam dzięki temu ten sam co 10 lat temu, a dzięki ćwiczeniom ciało mam nawet jędrniejsze.Serio nie wiem, jak życie może zaskoczyć człowieka większą wagą. Nie zauważa, że nie mieści się w ubrania? Luster nie ma czy jak?Zgadzam się w 100%. Nie mam obsesji na punkcie swojej wagi, ale przecież widzę, który ciuch jak leży, i gdy luźna bluzka nagle zaczyna być opięta włącza mi się czerwona lampka i przyglądam się bliżej swojej diecie. Z reguły okazuje się, że np. w ciągu ostatnich kilku tygodni zbyt często jadłam smażone posiłki – wtedy redukuję smażenie na rzecz gotowania czy pieczenia, i waga wraca do normy. Tak to właśnie działa – gdy spodnie zaczynają być ciasne, to nie kupujemy większych, bo to równia pochyła! Lepiej wziąć się za siebie, niż wywalać kasę na coraz większe ubrania…

gość, 21-06-13, 12:52 napisał(a):gość, 21-06-13, 12:46 napisał(a):Przykład Ewy Chodakowskiej pokazuje nam,że piękne ciało nie jest równoznaczne z urodą.Poza tym co Was interesują ludzie na ulicy czy ważą za mało,czy za dużo,czy ćwiczą czy się opychają.Szczupłe ciało nie jest gwarancją atrakcyjności i urody.Krąglejsza z ładną buzią schudnie i będzie extra w Wy niezbyt urodziwe a zgrabne nic Wam już nie pomoże chyba,że operacja:)idź gruba kotleta oje…ć a nie ględzisza Ty wkładaj worek BRZYDALU na swoją paskudną twarz:)

Na polskich ulicach większość dziewczyn,kobiet jest normalnej,szczupłej budowy,ale mają pospolite lub niezbyt urodziwe buzie.

gość, 21-06-13, 12:46 napisał(a):Przykład Ewy Chodakowskiej pokazuje nam,że piękne ciało nie jest równoznaczne z urodą.Poza tym co Was interesują ludzie na ulicy czy ważą za mało,czy za dużo,czy ćwiczą czy się opychają.Szczupłe ciało nie jest gwarancją atrakcyjności i urody.Krąglejsza z ładną buzią schudnie i będzie extra w Wy niezbyt urodziwe a zgrabne nic Wam już nie pomoże chyba,że operacja:)idź gruba kotleta oje…ć a nie ględzisz

hmm jest całkiem ładna z twarzy, ale ma sporą nadwagę, jej dużym atutem jest biust, ale gdyby była o 15-kg mniejsza na pewno podobała by się jeszcze większej ilości osób.ale widocznie podoba się sobie taka jaka jest, pewnie uważa siebie samą za bardzo atrakcyjną a to daje dużo uroku i przyciąga, na pewno ma powodzenie u facetów (mam na myśli wielbicieli puszystych kobiet)

Przykład Ewy Chodakowskiej pokazuje nam,że piękne ciało nie jest równoznaczne z urodą.Poza tym co Was interesują ludzie na ulicy czy ważą za mało,czy za dużo,czy ćwiczą czy się opychają.Szczupłe ciało nie jest gwarancją atrakcyjności i urody.Krąglejsza z ładną buzią schudnie i będzie extra w Wy niezbyt urodziwe a zgrabne nic Wam już nie pomoże chyba,że operacja:)

gość, 21-06-13, 11:56 napisał(a):Te wszystkie małolaty, które tylko mówią o tym “ruszcie tyłek”, “weź się za siebie” itd. tak naprawdę g*wno wiedzą o życiu! O chorobach, o genach, ciąży, uwarunkowaniach itd.- NIC! Niektórzy nie chcą być całe życie, które nie trwa wiecznie na diecie! Ważne, żeby mieć dobra kondycję i akceptowac siebie!nie każda otyłośc jest efektem choroby. W większości przypadków to wynik nieprawidłowej diety i zwyczajnego lenistwa (czyli siedzę w fotelu zamiast iść na basen). Nawet ciąży nie trzeba demonizować, po urodzeniu dziecka powrót do prawidłowej wagi jest jak najbardziej mozliwy, tylko trzeba chcieć a nie szukać tysiąca wymówek.

A co ma piernik do wiatraka ? mozna byc dzieckiem niejadkiem i potem zaczac jesc, wpasc w zaburzenia odżywiania itd..

niestety ta pani wygląda wulgarnie i tandetnie. Przefarbowane na blond wlosy, wytrzesz oczu tudzież pólotwarte usta. Usilnie stara się wbić w odzież przynajmniej o rozmiar za małą, myśląc że to czyni ją sexi. Mimo promocji, marny efekt

a tam, dobrze wyglada.

po prostu ruszcie tyłki, przestańcie sie tak opychać, a bedzie dobrze! Moja mama ma 49 lat, a figury niejedna 20stka mogłaby jej pozazdrościć. Za to moja tesciowa,która jest młodsza od mojej mamy wygląda jakby była starsza o jakieś 10 lat! Gruba, wiecznie spocona [rzez te tusze, ale ona własnie siedzi na tyłku,ma zero ruchu i sie opycha i jeszcze ona w swojej figurze nie widzi nic złego to wszyscy dookoła są za chudzi według niej.

raczej podjadek 😉

Tak powinna wyglądać kobieta, a nie mały biust i tyłek

super wyglada i superatrakcyjna laska. jak cos komus nie pasuje to jego problem. walka midzy wytykajacymi od kaszalotow a tymi od kosciotrupow uwazam osobiscie za bezowocna. to jak spor o to czy ladniejszy/brzydszy jest czerwony od niebieskiego. mnie sie podoba jej pewnosc siebie. i tego trzeba sie uczyc 🙂

Te wszystkie małolaty, które tylko mówią o tym “ruszcie tyłek”, “weź się za siebie” itd. tak naprawdę g*wno wiedzą o życiu! O chorobach, o genach, ciąży, uwarunkowaniach itd.- NIC! Niektórzy nie chcą być całe życie, które nie trwa wiecznie na diecie! Ważne, żeby mieć dobra kondycję i akceptowac siebie!

ona ma ładną buzie, ale niestety jest otyła, a otyli ludzie nie są atrakcyjni

gość, 21-06-13, 10:29 napisał(a):gość, 21-06-13, 09:47 napisał(a):Wszystkim nastolatkom, które wylewają wiadra pomyj na kobiety noszące ubrania w rozmiarze większym niż 38 serdecznie życzę, żeby życie ich przypadkiem nie zaskoczyło, jak skończą te 24-25 lat i nagle zobaczą, że po figurze filigranowej małolaty zostały tylko wspomnienia. Owszem, są kobietki z natury bardzo szczupłe, które zachowają swoją figurę – i bardzo dobrze. Ale większość kobiet to jednak te między rozmiarem 38 a 44, więc jeszcze za młodu radzę zmienić podejście do pełnych kształtów. Miłego weekendu!Nie wiem do jakich nastolatek apelujesz, bo to co ja widzę na ulicy – woła o pomstę do nieba:O Mało która nastolatka ma mniejszy tyłek ode mnie – 35-letniej matki trójki dzieci, której gabaryty nie zmieniły się właśnie od czasów liceum (51kg/169cm).KOBIETO PO TO JEST SIŁOWNIA I INNE ĆWICZENIA ŻEBY WYGLĄDAĆ ZDROWO I CZUĆ SIĘ DOBRZE WE WŁASNYM CIELE JEŻELI SIĘ O SIEBIE NIE DBA TO TAK JEST ŻE SIĘ TYJE MAM 24 LATA I MAM ROZMIAR XS/S A DRUGĄ RZECZĄ JEST TO O JAKICH MAŁOLATACH MÓWISZ BO Z TEGO CO WIDZĘ WIĘKSZOŚĆ ZAJADA SIĘ CHIPSAMI I BATONIKAMI UWAŻAM ŻE KOBIETA POWINNA DBAĆ O SIEBIE W WIEKU 20 30 40 A NAWET 50 LAT .

gość, 21-06-13, 10:14 napisał(a):gość, 21-06-13, 10:01 napisał(a):gość, 21-06-13, 09:47 napisał(a):Wszystkim nastolatkom, które wylewają wiadra pomyj na kobiety noszące ubrania w rozmiarze większym niż 38 serdecznie życzę, żeby życie ich przypadkiem nie zaskoczyło, jak skończą te 24-25 lat i nagle zobaczą, że po figurze filigranowej małolaty zostały tylko wspomnienia. Owszem, są kobietki z natury bardzo szczupłe, które zachowają swoją figurę – i bardzo dobrze. Ale większość kobiet to jednak te między rozmiarem 38 a 44, więc jeszcze za młodu radzę zmienić podejście do pełnych kształtów. Miłego weekendu!Nie wiem czy wiesz, ale rozmiaru nie zmienia się z dnia na dzień. Nikt nie kładzie się spać z rozmiarem 34-36 i nie budzi się następnego dnia z rozmiarem 40. Ja mam lat 30 i owszem, metabolizm mi zwolnił, ale wystarczyło żebym zaczęła zwracać większą uwagę na to co jem, odstawić fast foody i generalnie śmieciowe żarcie i trochę się ruszać. Rozmiar mam dzięki temu ten sam co 10 lat temu, a dzięki ćwiczeniom ciało mam nawet jędrniejsze.Serio nie wiem, jak życie może zaskoczyć człowieka większą wagą. Nie zauważa, że nie mieści się w ubrania? Luster nie ma czy jak?Nie ma to jak brać wszystko dosłownie… Dla ułatwienia : kobieta się zmienić z wiekiem, ty też móc się zmienić, więc ty nie krytykować, bo ty móc wyglądać jeszcze gorzej.A jak brać takie teksty jak nie dosłownie. Ja zauważam że tyję, nawet jak nie staję codziennie na wadze, wystarczy, że spodnie mi się trudniej dopinają. Zapala mi się wtedy czerwona lampka, że trzeba przystopować z jedzeniem. Żeby powiększyć swój rozmiar o kilka numerów trzeba się naprawdę solidnie napracować, więc jak słyszę w takim kontekście teksty o nagłym przytyciu czy zaskoczeniu to dochodzę do wniosku, że mam do czynienia z grubą idiotką, która oszukuje samą siebie i próbuje oszukać również otoczenie.

gość, 21-06-13, 09:47 napisał(a):Wszystkim nastolatkom, które wylewają wiadra pomyj na kobiety noszące ubrania w rozmiarze większym niż 38 serdecznie życzę, żeby życie ich przypadkiem nie zaskoczyło, jak skończą te 24-25 lat i nagle zobaczą, że po figurze filigranowej małolaty zostały tylko wspomnienia. Owszem, są kobietki z natury bardzo szczupłe, które zachowają swoją figurę – i bardzo dobrze. Ale większość kobiet to jednak te między rozmiarem 38 a 44, więc jeszcze za młodu radzę zmienić podejście do pełnych kształtów. Miłego weekendu!Nie wiem do jakich nastolatek apelujesz, bo to co ja widzę na ulicy – woła o pomstę do nieba:O Mało która nastolatka ma mniejszy tyłek ode mnie – 35-letniej matki trójki dzieci, której gabaryty nie zmieniły się właśnie od czasów liceum (51kg/169cm).

Co za świat, co za ludzie! Wszyscy wyglądajmy tak samo i będzie spokój! Anja to kościotrup, Steczkowska figura ok ale ta twarz, Kim to wieloryb, a Szostak spasła świnia. Ludzie ogranijcie się, czy wy jesteście idealni?? Ważne jest to aby siebie zaakceptować, mieć przyjaciół, wspierającą rodzinę, odnaleźć swoją drugą połówkę i być szczęśliwym! Tyle jadu z was wypływa, że naprawdę żałuję, że plotkarskie serwisy nie mają opcji obowiązkowego dodawania własnych zdjęć. Jak by po was tak jechali inni to ciekawe co byście powiedzieli. Bo KAŻDY ma wady.

według mnie powinna zmniejszyć te piersi

obleśna jest ta baba naprawdę

gość, 21-06-13, 10:01 napisał(a):gość, 21-06-13, 09:47 napisał(a):Wszystkim nastolatkom, które wylewają wiadra pomyj na kobiety noszące ubrania w rozmiarze większym niż 38 serdecznie życzę, żeby życie ich przypadkiem nie zaskoczyło, jak skończą te 24-25 lat i nagle zobaczą, że po figurze filigranowej małolaty zostały tylko wspomnienia. Owszem, są kobietki z natury bardzo szczupłe, które zachowają swoją figurę – i bardzo dobrze. Ale większość kobiet to jednak te między rozmiarem 38 a 44, więc jeszcze za młodu radzę zmienić podejście do pełnych kształtów. Miłego weekendu!Nie wiem czy wiesz, ale rozmiaru nie zmienia się z dnia na dzień. Nikt nie kładzie się spać z rozmiarem 34-36 i nie budzi się następnego dnia z rozmiarem 40. Ja mam lat 30 i owszem, metabolizm mi zwolnił, ale wystarczyło żebym zaczęła zwracać większą uwagę na to co jem, odstawić fast foody i generalnie śmieciowe żarcie i trochę się ruszać. Rozmiar mam dzięki temu ten sam co 10 lat temu, a dzięki ćwiczeniom ciało mam nawet jędrniejsze.Serio nie wiem, jak życie może zaskoczyć człowieka większą wagą. Nie zauważa, że nie mieści się w ubrania? Luster nie ma czy jak?Nie ma to jak brać wszystko dosłownie… Dla ułatwienia : kobieta się zmienić z wiekiem, ty też móc się zmienić, więc ty nie krytykować, bo ty móc wyglądać jeszcze gorzej.

Z tym bebzunem jest średnia nie chodzi o to ze ma być szczypiorek ale 10kg powinna schudnąć !!!

gość, 21-06-13, 09:47 napisał(a):Wszystkim nastolatkom, które wylewają wiadra pomyj na kobiety noszące ubrania w rozmiarze większym niż 38 serdecznie życzę, żeby życie ich przypadkiem nie zaskoczyło, jak skończą te 24-25 lat i nagle zobaczą, że po figurze filigranowej małolaty zostały tylko wspomnienia. Owszem, są kobietki z natury bardzo szczupłe, które zachowają swoją figurę – i bardzo dobrze. Ale większość kobiet to jednak te między rozmiarem 38 a 44, więc jeszcze za młodu radzę zmienić podejście do pełnych kształtów. Miłego weekendu!Nie wiem czy wiesz, ale rozmiaru nie zmienia się z dnia na dzień. Nikt nie kładzie się spać z rozmiarem 34-36 i nie budzi się następnego dnia z rozmiarem 40. Ja mam lat 30 i owszem, metabolizm mi zwolnił, ale wystarczyło żebym zaczęła zwracać większą uwagę na to co jem, odstawić fast foody i generalnie śmieciowe żarcie i trochę się ruszać. Rozmiar mam dzięki temu ten sam co 10 lat temu, a dzięki ćwiczeniom ciało mam nawet jędrniejsze.Serio nie wiem, jak życie może zaskoczyć człowieka większą wagą. Nie zauważa, że nie mieści się w ubrania? Luster nie ma czy jak?

Wyglada jak kim k

W ogole nie jest atracyjna.

gość, 21-06-13, 09:06 napisał(a):Zapasiona jest i tyle, dwa podbródki, góra sadła jeden cyc większy od głowy, widać, że przez tuszę jest po prostu zniekształcona! Kobieta nie jest brzydka, ładna twarz, oczy, gdyby schudła dopiero byłoby widać jej urodę. Ale przy tej wadze wygląda jak maciora.To prawda, twarz ma piękną zwłaszcza oczy, ale ciało… koszmar.