Można zarzucać Dakocie Johnson to, że dostaje pracę w Hollyood „po znajomości” (jest przecież córką znanego aktora, Dona Johnsona i aktorki Melanie Griffith, kto więc, jeśli nie ona, miałby dostawać role?), można dyskutować na temat urody i wdzięku Dakoty, ale jednego nie można jej zarzucić.

Rajstopy jak z 50 twarzy Greya, reszta pożyczona od ciotki? (ZDJĘCIA)

W świecie, w którym królują operacje plastyczne, Dakota pozostała naturalna. Nie zrobiła sobie piersi – „balonów”, nie powiększyła pupy. Ma naturalny uśmiech i swoje ciało.

Jego atuty zaprezentowała właśnie na gali LACMA. Na czerwonym dywanie gwiazda pojawiła się w długiej, różowej sukni z dużym dekoltem.

Piękna?

Dakota Johnson na gali LACMA udowodniła, że ma naturalny biust (ZDJĘCIA)