David Hasselhoff zatruł się alkoholem
David Hasselhoff został zabrany do szpitala w sobotę w nocy.
Córka, 16-letnia Haley, znalazła go nieprzytomnego na podłodze w kalifornijskim domu.
Nastolatka zadzwoniła po matkę, która odwiozła aktora do szpitala.
– Kiedy dojechały do szpitala, ledwo oddychał – opowiada informator, pracownik szpitala. – Teraz dochodzi do siebie. Pam [Pamela Bach, jego była żona – red.] była przy nim do 4 rano. To już siódmy raz, jak tu trafia po zatruciu alkoholem.
Nie chcę nawet myśleć jak czuje się jego rodzina..
Podobny do mojego taty!!!
Szkoda mi go.. ;/Alkoholizm.. trudna sprawa.. Nie łatwo wyjść z uzależnienia. ;/
gość, 04-05-09, 19:53 napisał(a):Podobny do mojego taty!!!Do mojego ojca tez podobny, twarz ma troche inna, ale postura, wlosy identyczne.
no to pieknie……
W jego przypadku to się raczej nigdy nie skończy.
I pewnie już się z tego nie wyleczy… :/ Eh, marnuje się tylko facet…
jak to już 7 raz się zatruł to mógłby przestać! ;/
szkoda mi go ;/ w dzieciństwie to był jeden z moich ulubionych aktorów….no cóż alkoholizmu się nie da wyleczyć niestety ;/
no i po co na stare lata takie widowiska odstawia…ale aktorem jest baaardzo wybitnym i wgl. suuper z niego aktor!! ;** xD
Micz !!!! ja tonę !!!
to sa skutki….wiadomo czego…
straszna choroba!!!!!! wspolczucia, zwlaszcza dla rodziny. wiem co to znaczy przebywac z alkoholikiem.
szkoda faceta – jego pęd do samozagłady jest porazający