Jaką śmiercią zginął Dawid Kostecki? Rodzina nie wierzyła w wersję o samobójstwie – jest wynik śledztwa
W sierpniu 2019 roku zmarł pięściarz Dawid Kostecki. Ostatnie tygodnie spędził w Areszcie Śledczym Warszawa-Białołęka, gdzie trafił z zakładu karnego w Rzeszowie, w którym odsiadywał wyrok 5 lat i 100 dni pozbawienia wolności za kierowanie grupą przestępczą.
Nie żyje dziennikarka Polsatu, Ewa Żarska. Została znaleziona martwa w swoim mieszkaniu
Dawid Kostecki popełnił samobójstwo
Kosteckiego znaleziono martwego w celi. Po jego śmierci ustalono, że popełnił samobójstwo, ale sprawę nadal badała prokuratura. Rodzina i pełnomocnicy Kosteckiego nie wierzyli, w taką wersję. Teraz śledztwo zostało umorzone. Przesłuchano 40 świadków – funkcjonariuszy służby więziennej, współwięzniów, lekarzy obecnych przy sekcji zwłok, a także członków rodziny. Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga potwierdza, że było to samobójstwo, do którego nikt nie namawiał pięściarza.
Nie budzi wątpliwości, że to było samobójstwo. Dawid Kostecki popełnił samobójstwo i nikt go do tego nie zmusił czy namawiał – takie ustalenia Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga przedstawia portal TVP Info.
Dawid Kostecki zmagał się z depresją
Prokuratura twierdzi też, że nie ma żadnych dowodów na to, że znęcano się nad Dawidem Kosteckim. Nie znaleziono też żadnych przedmiotów, które mógłby zostać użyty do ewentualnego obezwładnienia boksera, np. igieł czy paralizatora.
W przeszłości Dawid “Cygan” kilka razy przebywał w szpitalu psychiatrycznym, bo ponoć zmagał się z depresją i miał myśli samobójcze. TVP Info podaje, że już w 2002 roku mówił o tym psychiatrze. Samobójstwo próbował popełnić już w 2015 roku – wówczas spożył mieszankę leków. Według zeznań jednego ze świadków, w czasie pobytu w Areszcie Śledczym Warszawa-Białołęka, był w dobrym stanie psychicznym. Miał plany na przyszłość, jednak czegoś się bał, choć nie chciał powiedzieć, czego. Inni świadkowie twierdzą, że “nie było osób, których bałby się”.
ZOBACZ TEŻ:
Nie żyje Irrfan Khan. Aktor znany z filmu „Slumdog. Milioner z ulicy” miał 53 lata
Nie żyje twórca popularnego kanału na YouTubie. Jego żona zabrała głos


Święty nie był. Gangster, krzywdził innych. Nie żal mi takich ludzi
tvp info i wszystko jasne