Deynn pokazała boczki i odstający brzuch. “Nie przeszkadza mi, gdy coś wylewa się z leginsów”

Deynn/fot. Instagram/deynn Deynn/fot. Instagram/deynn

Marita Surma, czyli Deynn, od lat jest obecna w mediach społecznościowych. Ci którzy, są z nią od początku wiedzą, że zmieniło się nie tylko jej zachowanie, ale też jej sylwetka. Ona sama też nie ukrywa, że w przeszłości wyglądała inaczej.

Deynn WYGRAŁA kiedyś taki konkurs! Jedną z nagród ma do dziś

Deynn pokazała boczki i odstający brzuch

Deynn długo pracowała na figurę, którą teraz prezentuje na instagramowych zdjęciach. To nie tylko ćwiczenia, ale też dieta. Dlatego na jej profilu nie brakuje fotek z siłowni czy zdjęć posiłków, które pomagają jej utrzymać formę. Choć zdarza jej się czasem zjeść coś niezdrowego.

Marita przyzwyczaiła nas do zdjęć jej nienagannej sylwetki, której zazdrości jej wiele osób. Tym razem jednak pokazała zupełnie inną fotkę. Taką, na której nie ma “kaloryfera” na brzuchu, ale są boczki.

Czasami jest lepiej, czasami gorzej, ale ej… jesteśmy kobietami, a nie robotami! Wiem, że na tym zdjęciu nie ma nic nadzwyczajnego, bo wyglądam na nim, jak normalna, zdrowa kobieta… ale to tak gdybyście myśleli, że zawsze jestem w super, sztos, fit formie. Lepiej czuję się z kratą na brzuchu, ale w ogóle nie przeszkadza mi to, gdy forma mi trochę ucieknie, albo coś wylewa się z leginsów – napisała.

Pod wpisem Deynn pojawiło się mnóstwo komentarzy, w których jej fani docenili jej nowe zdjęcia i treść wpisu.

  • Kobieto, dzięki temu wpisowi moja samoocena urosła. Serio, dziękuję Ci.

  • Super, że to pokazujesz. Widać, że jesteś jedną z nas.

  • Uwielbiam takie podejście. Naturalnie nie znaczy gorzej. Najważniejsze to czuć się dobrze i zdrowo we własnym ciele.

  • Mega szanuję za zdjęcia tego typu.

  • Ale szacun. Myślę, że każda dziewczyna ma takie załamanie i myśli, że wygląda okropnie i czuje się z tym źle, a patrząc na fit laski z insta popada w jeszcze gorszą paranoję, ale nie dajmy się zwariować. Szanuję za pokazywanie prawdy – piszą internauci.

DRAMA! Deynn KRYTYKUJE influencerkę Wersow, która poleciała do Los Angeles z całą ekipą

Deynn pokazała boczki i odstający brzuch
Deynn/fot. Instagram/deynn
Deynn pokazała boczki i odstający brzuch
Deynn/fot. Instagram/deynn
Deynn w niebieskim bikini
Deynn/fot. Instagram/deynn
Deynn w bikini w paski
Deynn/fot. Instagram/deynn
Deynn w krótkim topie i szortach
Deynn/fot. Instagram/deynn
Deynn jako nastolatka
Deynn/fot. Instagram/deynn
  • Mega szanuję za zdjęcia tego typu.

  • Ale szacun. Myślę, że każda dziewczyna ma takie załamanie i myśli, że wygląda okropnie i czuje się z tym źle, a patrząc na fit laski z insta popada w jeszcze gorszą paranoję, ale nie dajmy się zwariować. Szanuję za pokazywanie prawdy – piszą internauci.

  • DRAMA! Deynn KRYTYKUJE influencerkę Wersow, która poleciała do Los Angeles z całą ekipą

    Deynn pokazała boczki i odstający brzuch
    Deynn/fot. Instagram/deynn
    Deynn pokazała boczki i odstający brzuch
    Deynn/fot. Instagram/deynn
    Deynn w niebieskim bikini
    Deynn/fot. Instagram/deynn
    Deynn w bikini w paski
    Deynn/fot. Instagram/deynn
    Deynn w krótkim topie i szortach
    Deynn/fot. Instagram/deynn
    Deynn jako nastolatka
    Deynn/fot. Instagram/deynn
    Deynn jako nastolatka
    Deynn/fot. Instagram/deynn
       

    Monika Tatara - Redaktor

    6 Komentarze
    Opinie w linii
    Zobacz wszystkie komentarze

    Strasznie to wymuszone. Przecież to skóra a nie tłuszcz! Może odrobinka tłuszczyku. Wielka afera..

    Mówcie co chcecie ale po tej aferze widać, że się zmieniła. Obserwowanie jej jest czystą przyjemnością- pokazuje prawdę. Fajnie, że poza pozowanymi zdjęciami pokazała fotkę na której wyglada zwyczajnie, jak każda z nas.

    Taka była ładna i subtelna przed tymi poprawkami…delikatna dziewczyna..a teraz….jak transwestyta niestety…

    wiekszosc zdjęć jest pozowanych odziez tez wtedy jest tak zalozona żeby zamaskować faldki, na tym zdjęciu usiadła luźno bez wyginania się z opuszczonymi leginsami, dlatego tak wygląda, nie spina się ani nie wygina to jest naturalna luzna pozycja, a dodatkowo może jest w trakcje okresu i jest po czit milu, gdzie wsunela 4 tys kcal i oto efekt walkow i wylewania z leginsów.
    Kazda kobieta w miesiącu puchnie, od nadmiaru wody, nie da się trzymać 100 procent formy cale 30 dni, a już na pewno nie 60,ani 90. ZYcie. dokładnie, żadna fitneska nie ma perfekcyjnego ciala, przed okresem;)