Dla niego buty mogłyby nie istnieć (FOTO)

557-russell-brand-R1 557-russell-brand-R1

Niektórzy swobodę cenią sobie bardziej niż poprawny look czy bezpieczeństwo.

Russell Brand należy do tych osób, dla którego buty mogłyby nie istnieć – uwielbia chodzić boso.

I gdy tylko ma ku temu okazję, komik chętnie zrzuca obuwie i daje stopom “oddychać”.

Tak samo było kilka dni temu. Były mąż Katy Perry, popijając mrożoną kawę, wracał boso z zajęć jogi.

I gdyby nie towarzystwo paparazzi, popołudnie z pewnością należałoby do udanych.

Trzeba przyznać, że Brand, jak na faceta, ma całkiem zadbane stopy.

A Wy, chodziliście kiedyś boso po ulicy?

Dla niego buty mogłyby nie istnieć (FOTO)

Dla niego buty mogłyby nie istnieć (FOTO)

Dla niego buty mogłyby nie istnieć (FOTO)

Dla niego buty mogłyby nie istnieć (FOTO)

Dla niego buty mogłyby nie istnieć (FOTO)

Dla niego buty mogłyby nie istnieć (FOTO)

Dla niego buty mogłyby nie istnieć (FOTO)

Dla niego buty mogłyby nie istnieć (FOTO)

Dla niego buty mogłyby nie istnieć (FOTO)

 
24 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Chryste! Jaki brudas!!!!

może nogi zadbane ale ciuchy brudne i wygląd obszarpańca,fe

ja tez nie raz szłam se boso ale ostatnio przeziębilam pęcherz przez to :(…

I weź się wtedy jebnij w mały palec ;_____;

i obcinaczki do paznokci

Nieraz wracałam do domu na boso ;p

Mój dziadek całe dzieciństwo chodził boso i nikt się tym nie podniecał. Niech się kuźwa po ściernisku przejdzie to mu się odechce.

U nich nie ma psiego łajna na chodnikach…

OJ KOCHANIUSI ON CI JEST

pazury nieobcięte :p

gość, 25-07-13, 10:01 napisał(a):gość, 25-07-13, 06:05 napisał(a):Albo trasa była bardzo krótka, albo ulice wyjątkowo czyste: po stopach raczej nie widać zbytniego “zużycia”. Jak się często chodzi boso, to podeszwy stóp robią się twarde. On na jogina (poza brodą) raczej nie wygladat. Tutaj raczej wybitna “ustawka” akurat z tego co mi wiadomo to ćwiczy jogę…

Gdyby tylko ulice były bardziej “przyjazne” dla stóp, też bym chodziła boso. Nie znoszę chodzić w butach… ba-nie umiem bo mnie później ścięgna bolą…

gość, 25-07-13, 06:05 napisał(a):Albo trasa była bardzo krótka, albo ulice wyjątkowo czyste: po stopach raczej nie widać zbytniego “zużycia”. Jak się często chodzi boso, to podeszwy stóp robią się twarde. On na jogina (poza brodą) raczej nie wygladat. Tutaj raczej wybitna “ustawka” akurat z tego co mi wiadomo to ćwiczy jogę…

AZ SOBIE WBIJE COS DO TEGO KULASA I SIE SKONCZY………..

kijem bym nie dotknęła

Po czystym piasku na plaży, rozumiem, ale po szorstkim, brudnym deptaku? A fuuuujjj!

grzybica murowana

to tak jak nasz Cejrowski, ale się nie chwali…

ale on ohydny

To zapraszamy do nas na dywany z psich gówien.

Uwielbiam go :)))

Albo trasa była bardzo krótka, albo ulice wyjątkowo czyste: po stopach raczej nie widać zbytniego “zużycia”. Jak się często chodzi boso, to podeszwy stóp robią się twarde. On na jogina (poza brodą) raczej nie wygladat. Tutaj raczej wybitna “ustawka”

Jak w Australi tam sie chodzi boso

Po pijaku, z imprezy, latem o 6 rano, bo klapki tańca nie przeżyły.