Dlaczego Sting prawie zwymiotował na dywan?

663 663

Czas świąt to doskonały moment dla “artystów\”, by lansować się w cukierkowym, \”merry-christmasowym\” sosie.

Nie wszystkim jednak odpowiada tego typu klimat, do wyjątków należy na przykład Sting. Wokalista przyznał się, że nie przepada za świętami – pisze dziennik.pl za portalem megafon. Kiedy więc ktoś zaproponował mu, by na okres świąt przygotował bożonarodzeniowy album, muzyk zareagował alergicznie:

– Kiedy w wytwórni płytowej powiedzieli, że powinienem nagrać album bożonarodzeniowy, prawie zwymiotowałem na dywan. Nie lubię za bardzo świąt, ale powiedziałem, że zrobię coś o zimie. Zimowe ciemności mają ważne miejsce w ludzkiej psychice. Pozwalają nam na refleksje i rozważania. Nic dziwnego, że zaczynamy rozmyślać o duchach dawnych
świąt Bożego Narodzenia.

Muzyk szukał utworów, które zawierałyby mądrość dawnych czasów, nie miał ochoty na kolejną przeróbkę – cytujemy – \”Pieprzonego Bałwana Frosty’ego\”.

– Jestem agnostykiem, więc interesuje mnie przedchrześcijańskie wyobrażenie o zimie jako okresie regeneracji, a nie zbawienia – powiedział Sting.

I tak powstał album If On A Winter\’s Night…, którego okładkę zamieszczamy poniżej.

\"Sting\"

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

23 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

wielki artysta

gość, 27-12-09, 12:10 napisał(a):ludzie, może najpierw przesłuchacie album a potem sie zabierzecie za wypowiedzi, co?nie ma nic o żadnych bałwanach, choinkach ani świętach. to jest album o ZIMIE a nie o ŚWIĘTACH.widzicie różnicę?a płyta jest genialna, tylko tyle powiem.Kocham zimę, ale zima bez świąt byłaby moim zdaniem do niczego!!

KOCHAM STINGA!!!!!booska jest ta płyta!

weekendfan, 27-12-09, 09:04 napisał(a):Wow świetne! Słyszałam o tej płycie, ale jakoś do tej pory nie usłyszałam żadnego utworu… Podoba mi się 🙂 Zapowiada się ciekawie 🙂 Jeżeli lubisz Stinga, pokochasz tę płytę. Jest niezwykle klimatyczna i dość… nietypowa :).

myślałam, że zwymiotuje od komerchy, a on tymczasem i tak w komerchę pojechał, tylko na “ambitną” kreuje, a na święta i tak sprzeda. A ja wymiotuję od tego smędzenia.

Niech się wali …

gość, 27-12-09, 14:37 napisał(a):podobno marny ten album, slabe recenzje zbieraPodobno… Przesłuchaj, potem komentuj. album jest NIESaMOWITY!

no trudno, by satanista nagrał kolędy. Ładnie się nazwał agnostykiem, bo nikt trzepiący kasę z muzyki niemetalowej się nie będzie się przyznawał do satanizmu.

podobno marny ten album, slabe recenzje zbiera

ludzie, może najpierw przesłuchacie album a potem sie zabierzecie za wypowiedzi, co?nie ma nic o żadnych bałwanach, choinkach ani świętach. to jest album o ZIMIE a nie o ŚWIĘTACH.widzicie różnicę?a płyta jest genialna, tylko tyle powiem.

dobrze powiedzial

ludzie nauczycie sie czytac ze z rozumieniem zima to zima swieta to swieta nieodrozniacie prostych pojec 🙂

okladka mi sie podoba xd

Uważam, że Sting ma rację. Święta powinny być czasem refleksji i zadumy a nie sałatką pomieszaną z kiczem, komercją i nie szczerymi lansowanymi przez media gorącymi sercami. Owszem powinniśmy się cieszyć ale szczerze a nie dlatego że święta muszą być radosne to na siłę się cieszymy.

milo mi bedzie panie Sting sluchajac pana plyty wyobrazac sobie jak pan wymiotowal i skrecal sie ogilnie z bolu przy jej realizacji…pan jestes pacan panie Sting wiekszy niz ten Balwan Frosty….Wesoly Swad

odpierdolcie sie od niego tepe łosie bez gustu . kozaczek jak zwykle pierdoli od rzeczy a STING był jest i będzie wielkim muzykiem i artystą

a Doda se z piaskiem w dupie wypoczywa

Też bym rzygała gdybym była w tej durnej wytwórni z wisienką w tle, bo tam tylko szajs wydają i co tam Sting robi za cholerę nie wiadomo

pomarudzil troche i owszem…po czym…plyte oczywiscie wysmarowal…kaska sie przyda..jakby nie chcial to by nie nagral

Hehe…. wyrzygać się na dywan xd

tytul z Italo Calvino “Jesli zimowa noca podrozny…”

Wow świetne! Słyszałam o tej płycie, ale jakoś do tej pory nie usłyszałam żadnego utworu… Podoba mi się 🙂 Zapowiada się ciekawie 🙂

ma goscio niestety racje.W swieta zalewa nas taka masa lukrowanego kiczu…;( Jakos nie podtrafie wyobrazic sobie Stinga spiewajacego o czerwonym nosie Rudolfa;))NO i bardzo podoba mi sie okladka plyty. Az chciałoby sie tam pospacerowac..