Dlatego wiedziała, że to koniec. Kubicka nie chce tego kryć
Sandra Kubicka przechodzi obecnie trudny czas. Wszystko zaczęło się od definitywnego zakończenia związku. Ostatnio gruchnęła kolejna smutna nowina. Kubicka już nie ukrywa, że wszystko wskazywało na koniec.
Zawirowania w życiu Sandry Kubickiej
Sandra Kubicka, która po powrocie z USA z sukcesem buduje w Polsce swoje imperium biznesowe i oddaje się macierzyństwu, przechodzi obecnie przez trudny czas w życiu prywatnym. Mimo że po marcowym kryzysie w 2025 roku modelka i Aleksander Baron próbowali ratować swoje małżeństwo, wycofując nawet pozew rozwodowy, kolejna próba odbudowania relacji nie przyniosła oczekiwanego rezultatu.
Ostatnio media obiegły definitywne wieści o końcu ich związku i ostatecznym sformalizowaniu rozwodu. Jak przyznaje gwiazda, ten rok nie był dla niej łatwy. Teraz do tego doszła kolejna trudna decyzja.
Sandra Kubicka zamyka ważny etap
Sandra Kubicka ogłosiła spore zmiany w swoim biznesowym portfolio – modelka podjęła decyzję o zamknięciu stacjonarnego lokalu Sandra’s Matcha w Warszawie. Fani zielonego napoju mogą jednak odetchnąć z ulgą, ponieważ nie oznacza to całkowitego zniknięcia marki z rynku. Sandra planuje teraz ruszyć w trasę po Polsce, by osobiście docierać do wielbicieli matchy w różnych miastach, a dla tych, którzy wolą zakupy bez wychodzenia z domu, produkty wciąż będą dostępne w sklepie internetowym.
Zamykamy nasz punkt stacjonarny w Warszawie. Natomiast to nie jest koniec Sandra’s Matcha. Dalej będziemy kontynuować nasz tour po Polsce. Dalej będziemy odwiedzać wasze miasta. W tym roku będzie ich naprawdę masa. Dalej będziemy na eventach. Będziecie mogli nas spotkać gdzieś w Warszawie na festiwalach muzycznych. Na pewno obiecuję wam, że jeszcze spróbujecie Sandra’s Matcha, ale podjęłam decyzję, że zamykam punkt stacjonarny w Warszawie. Nie jest to dla mnie łatwe. Mam nadzieję, że zrozumiecie – przekazała Sandra.
Dodała również:
Nagrywam to wideo po to, aby nie było żadnych spekulacji, że coś się dzieje, że nie owijając w bawełnę, hejterzy wygrali. Tym razem w Warszawie wygrali, ale w innych miastach nie wygrali.
Kubicka wyjawia kulisy decyzji
Mimo że oficjalne potwierdzenie padło w poniedziałek, Kubicka zdradziła, że klamka zapadła już dawno temu. Podczas wieczornej relacji na Instagramie modelka podkreśliła, że nie była to decyzja podjęta pod wpływem impulsu, lecz efekt długich przemyśleń.
Decyzja, którą podjęłam, nie została podjęta dzisiaj. Ona zapadła kilka miesięcy temu – podkreśliła Kubicka.
Sandra nie ukrywała, że rozstanie z projektem wiązało się z trudnymi przeżyciami. Jak przyznała, ma już za sobą etap ‘żałoby’ i walki z negatywnymi emocjami, dzięki czemu teraz może mówić o tym spokojnie, mając za sobą najbardziej bolesną część całego procesu.
Ja już miałam czas, żeby przeżyć swoją “żałobę”, swój smutek, swoją złość, frustrację i wszystkie negatywne emocje – dodała.
Kubicka zwróciła się bezpośrednio do fanów z prośbą, aby wstrzymali się z surowymi opiniami. Podkreśliła, że obecne działania to tylko wycinek rzeczywistości, który nie daje pełnego obrazu sytuacji, w jakiej się znalazła.
Serdecznie was proszę, bo to jest trochę nie fair, gdy ludzie oceniają mnie przez pryzmat tego, co widzą teraz i decyzji, które podjęłam versus informacje, które wam przekazuję. Między decyzją a informacją, która wychodzi do was, mija kilka miesięcy. Czy to jest z moim rozwodem, czy to jest z matcharnią (…). Tam jest czas pomiędzy i był ten czas, żeby sobie poukładać różne rzeczy, myśli w głowie, emocje w sercu. I to tyle – mówiła.




