Doda przesadziła z treningami? (Instagram)
Doda (32 l.), jak wiele innych gwiazd, uległa zdrowej i chwalebnej modzie na bycie fit.
Zobacz: Doda w sukience mamy kupionej… 40 lat termu!
Kilkanaście miesięcy temu piosenkarka zaczęła pracować na siłowni nad swoją sylwetką. Zmieniła dietę, zaczęła zwracać większą uwagę na to, co je i w jakich ilościach.
Efekty pojawiły się szybko. Doda wyrzeźbiła sylwetkę, schudła w talii, jej pupa nabrała ponętnych kształtów. Teraz gwiazda dba o siebie i gdy widzi, że waga zaczyna pokazywać trochę więcej, ostro bierze się do pracy.
Fani są pod wrażeniem, chociaż niektórzy zauważyli, że Doda zrobiła się ciut za bardzo muskularna. Piosenkarka nic sobie z tego nie robi – ba! z dumą podkreśla, że ma wyrobione mięśnie.
Zobacz: Ojciec Wojtka Szczęsnego o Dodzie i Siwiec: To wybór pomiędzy dżumą a cholerą!
Wczoraj na Instagramie Doda pokazała zdjęcie zrobione jej od tyłu. Rabczewska wchodzi na pokład samolotu.
Na łydce można orzechy łupać – podpisała fotkę.
Rzeczywiście – poniżej ultrakrótkiej spódniczki widać umięśnioną łydkę Doroty.
Sexy?





łydki to od obcasów 10 cm, a co to za trójkąt na ręce z tyłu? iluminacki czy co to?
Chyba mięśni nie widzieliście jeszcze…
Ten facet, którego zdjęcia wkleiła parę dni temu, po czym usunęła to chyba nowy jeleń. Zigolak w czerwonej koszulce polo więc robaczewska bedzie teraz bardziej spotowa i oszczędniejsza w makijażu bo jak wiadomo zawsze podporządkowuje sie gustowi męzczyzn do których się przyczepia.
Skończ już dodzie śpiewać bo jak cię zabiją to nie moja wina słyszałem że masz turbulencje w samolocie na wysokości💤
Hookerville
W tej zielonej sukience to się chyba lalunia przetrenowała.Za szybko chce zrobic masę
szczeże nie ważne kto co oniej piszę …ma zajebiste ciało i powiem wiecej widziałam ją osobiście mez tapety jest bardzo ładna i wcale nie jest karyplem ! ciało nie chude a pieknie wymodelowane ! zazdroszcze
[b]gość, 22-06-16, 00:33 napisał(a):[/b]O nie,jestem taka śmieszna bo nie ulegam modzie:D ciało mam ok,bmi zawsze dolna norma,badania zawsze wychodzą dobre,jem w miarę zdrowo,ale ze sportu to tylko dużo chodzę ,ewentualnie czasem uprawiam sport dla rozrywki sezonowp i nie zamierzam tego nigdy zmieniać. Jestem bardzo szczęśliwa ,a pocic to się mogę tylko w sytuacjach intymnych. Nie trzeba ćwiczyć by być zdrowym.Akrywnosc fizyczna to jeden z najlepszych antydepresantow ! 🙂
[b]gość, 22-06-16, 00:33 napisał(a):[/b]O nie,jestem taka śmieszna bo nie ulegam modzie:D ciało mam ok,bmi zawsze dolna norma,badania zawsze wychodzą dobre,jem w miarę zdrowo,ale ze sportu to tylko dużo chodzę ,ewentualnie czasem uprawiam sport dla rozrywki sezonowp i nie zamierzam tego nigdy zmieniać. Jestem bardzo szczęśliwa ,a pocic to się mogę tylko w sytuacjach intymnych. Nie trzeba ćwiczyć by być zdrowym.Śmieszna to jesteś przez swój upór, tak na zasadzie “nie, bo nie” (bo nikt Ci nie będzie mówił, co masz robić), a nie przez to, że nie ćwiczysz.
O nie,jestem taka śmieszna bo nie ulegam modzie:D ciało mam ok,bmi zawsze dolna norma,badania zawsze wychodzą dobre,jem w miarę zdrowo,ale ze sportu to tylko dużo chodzę ,ewentualnie czasem uprawiam sport dla rozrywki sezonowp i nie zamierzam tego nigdy zmieniać. Jestem bardzo szczęśliwa ,a pocic to się mogę tylko w sytuacjach intymnych. Nie trzeba ćwiczyć by być zdrowym.
Wtrace się. Siłownia nie gwarantuje zdrowia i dozycia sędziwego wieku, za to może zagwarantować bardzo łatwo utratę tego zdrowia (mam w rodzinie fizjoterapeutke, zgadnijcie jacy ludzie przychodzą do niej najczęściej). Siłownia jest nienaturalna, niehigieniczna ćwiczenia bardzo nudne i nie wiem jak można się tym podniecac. Zgodzę się natomiast co do spacerów. A co do stereotypów dot siłowni – ciągle bardzo aktualne i potwierdzane! Tak naprawdę chodzenie tam to moda,marketing i iluzja lepszego życia wykreowana przez media,a że lachy się dają, to śmieszne:D
Jeżeli dla Ciebie dbanie o ciało=bycie tępą dzidą z siłki, to może jest tak dlatego, że jesteś tępą dzidą sprzed monitora? Masz świadomość tego, że jeżeli, nie wiem jak bardzo, dbasz o swój rozwój umysłowy, to bez zdrowo funkcjonującego ciała, masz mniejsze szanse na dożycie sędziwego wieku? Nie wiem czy przed monitorem zdobędziesz holistyczną wiedzę o ludzkim organizmie, ale nie bez powodu mawia się, że w zdrowym ciele-zdrowy duch.Jeżeli tylko rozwiązujesz krzyżówki, a nie chodzisz na spacery-Twoje ciało będzie na starość cierpieć. Jeżeli jest odwrotnie-cierpieć będzie umysł.Chyba tyle wystarczy, żebyś zrozumiała sens dbania i o ciało, i o umysł.[b]gość, 21-06-16, 23:24 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-16, 11:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-16, 11:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-16, 09:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-16, 09:41 napisał(a):[/b]Nie ma co ze soba robic to zabija czas w silowni.bardzo mądrze , lepsze niż leżeć na kanapie przed tv[/quote]jest jeszcze czytanie książek, studiowanie, uczenie się języków, podróżowanie, mam wymieniać dalej?W jej przypadku to zadbanie o intelekt przyniosłoby więcej korzyści niż wysiadywanie na siłce[/quote]no to przeciez podrozuje? a co do korzysci – ona zarabia cialem, wiec nad cialem pracuje. na scienkach ma ladnie wygladac a nie opowiadac o sytuacji na swiecie. niechby teraz poszla na studia, dostala dyplom filologa czy tez sztuczna szkola i wiedza o multimediach czy inne badziewie. co by z tego miala?[/quote]co by z tego miała??? a za 10 lat to myslisz,że ktos bedzie chciał oglądac ropuche ze sztucznymi cycami??może jeszcze powiesz, że lepiej być tępa dzida z siłki niż wykształconą kobietą[/quote]
[b]gość, 21-06-16, 23:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-16, 21:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-16, 17:52 napisał(a):[/b]Zawsze mowi ze bardzo lubi sport. Jest bardzo fit, wyglada doskonale. Szczuple, smukle i silne cialo. Bardzo ladnie.Ona ma smukłe i szczupłe ciało ? Przecież to krępy, przysadzisty kurdupel.[/quote]Można jej nie lubić, ale już bez przesady. Taki ma wzrost, to co ma zrobić, rozciągnąć się? Widać, że pracuje ciężko nad ciałem, jest zgrabna[/quote]Ona nie jest niska tylko ma specyficzne proporcje…Krótkie nogi i dużą głowę. Ale sylwetkę ma wypracowaną. Dziewczyny bierzcie przykład zamiast rozpaczać nad tym czego nie można zmienić pracujecie nad tym co można.
Bardzo zgrabna kobieta.
[b]gość, 21-06-16, 11:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-16, 11:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-16, 09:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-16, 09:41 napisał(a):[/b]Nie ma co ze soba robic to zabija czas w silowni.bardzo mądrze , lepsze niż leżeć na kanapie przed tv[/quote]jest jeszcze czytanie książek, studiowanie, uczenie się języków, podróżowanie, mam wymieniać dalej?W jej przypadku to zadbanie o intelekt przyniosłoby więcej korzyści niż wysiadywanie na siłce[/quote]no to przeciez podrozuje? a co do korzysci – ona zarabia cialem, wiec nad cialem pracuje. na scienkach ma ladnie wygladac a nie opowiadac o sytuacji na swiecie. niechby teraz poszla na studia, dostala dyplom filologa czy tez sztuczna szkola i wiedza o multimediach czy inne badziewie. co by z tego miala?[/quote]co by z tego miała??? a za 10 lat to myslisz,że ktos bedzie chciał oglądac ropuche ze sztucznymi cycami??może jeszcze powiesz, że lepiej być tępa dzida z siłki niż wykształconą kobietą
[b]gość, 21-06-16, 21:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-16, 20:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-16, 20:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-16, 20:16 napisał(a):[/b]A ja przyznaję otwarcie: nie lubię sportu, jedynie co mnie ratuje to w miarę zdrowa dieta. Moje oceny z WF-u w szkole były zawsze niższe niż z pozostałych przedmiotów. Na świadectwie miałam piątki i szóstki, a z WF-u czwórkę. Wiem, posypia się krytyka, ale dziś jest modny sport i bycie fit, więc postanowiłam się wyłamać:-)Ja wręcz nienawidze sportu. Owszem jem bardzo zdrowo ale jakbym miała biegać co drugi dzien na siłownie zeby sie pocić dwie godziny tylko po to aby miec teoche mięśni to chyba by mnie pojebało. Wole spędzać ten czas z rodzina albo na spacerze w lesie.[/quote]Poprawilyście mi humor dziewczyny,myślałam że tylko ja jestem dziwna: )[/quote]Nie jesteś dziwna:-) Ja nigdy nie byłam ruchliwa, moją pasją było i nadal jest czytanie dobrych książek. Uwielbiam też zgłębiać się w tematy historyczne i biologiczne. Do sportu nigdy mnie nie ciągnęło, byłam zawsze słaba.[/quote]Poza bielą i czernią są też odcienie szarości, można kochać i książki, i ćwiczenia. Siłownia to nie tylko pocenie się na orbitreku, ale też maszyny do kształtowania mięśni, wcale nie trzeba spędzić dwóch godzin i się spocić jak świnia, by wyrzezbić i wzmocnić ciało. Jak już ktoś wspomniał, w zdrowym ciele zdrowy duch, sport może dać dużo radości, przede wszystkim usuwa stres. Nikt nie każe wam robić samojebek i pracować nad sześciopakiem. Zawsze są też inne opcje, typu rower, basen, czy nawet spacery. Z tym byciem anty-fit jesteście tak samo śmieszne jak panny z sekty Chodakowskiej.
[b]gość, 21-06-16, 22:27 napisał(a):[/b]Ma z czego być dumna, ma mega figurę*męską
[b]gość, 21-06-16, 21:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-16, 17:52 napisał(a):[/b]Zawsze mowi ze bardzo lubi sport. Jest bardzo fit, wyglada doskonale. Szczuple, smukle i silne cialo. Bardzo ladnie.Ona ma smukłe i szczupłe ciało ? Przecież to krępy, przysadzisty kurdupel.[/quote]Można jej nie lubić, ale już bez przesady. Taki ma wzrost, to co ma zrobić, rozciągnąć się? Widać, że pracuje ciężko nad ciałem, jest zgrabna
[b]gość, 21-06-16, 22:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-16, 19:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-16, 09:41 napisał(a):[/b]doda ma prawo być dumna ze swojego ciała ponieważ jest to jej cięzka praca , Irytują mnie laski któe są dumne z tego na co i tak nie miały wpływu. Można być szczesliwym ze natura obdarzyła czymś wyjątkowym ,ale dumnym powinno się być jednak z własnej pracy i własnych osiągnięć a zdrowe ciało dody to jej praca.Ja się pytam kiedy ta popierdolona moda na latanie na siłkę się skończy ,kiedyś szczyt obciachu kojarzony z karkami,a teraz baby z karpatkami na brzuchu i zakochane w sobie narcyze z ifonikami zachowujący się nie jak faceci a zwykłe cioty[/quote]Cieżko z Tobą (z drugiego kom.), … ja tam lubię ćwiczyć, ciało jest o niebo lepszed od niećwiczonego i nikt mi nie powie, że jest inaczej! Po ciąży dzięki ćwiczeniom wygladam lepiej niż przed, serio…[/quote]A dlaczego z nią ciężko?? LANS NA SIŁKĘ JEST ŻAŁOSNY,chyba o to w jej wypowiedzi chodziło.
Ma z czego być dumna, ma mega figurę
[b]gość, 21-06-16, 19:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-16, 09:41 napisał(a):[/b]doda ma prawo być dumna ze swojego ciała ponieważ jest to jej cięzka praca , Irytują mnie laski któe są dumne z tego na co i tak nie miały wpływu. Można być szczesliwym ze natura obdarzyła czymś wyjątkowym ,ale dumnym powinno się być jednak z własnej pracy i własnych osiągnięć a zdrowe ciało dody to jej praca.Ja się pytam kiedy ta popierdolona moda na latanie na siłkę się skończy ,kiedyś szczyt obciachu kojarzony z karkami,a teraz baby z karpatkami na brzuchu i zakochane w sobie narcyze z ifonikami zachowujący się nie jak faceci a zwykłe cioty[/quote]Cieżko z Tobą (z drugiego kom.), … ja tam lubię ćwiczyć, ciało jest o niebo lepszed od niećwiczonego i nikt mi nie powie, że jest inaczej! Po ciąży dzięki ćwiczeniom wygladam lepiej niż przed, serio…
Przesadziła z treningami, z wypełniaczami, z solarium, z doczepami i z makijażem, gdyby nie ta skłonność do przesady byłaby bardzo ładną i zgrabną kobietą
Świetnie wygląda!
[b]gość, 21-06-16, 21:31 napisał(a):[/b]Ćwiczenie na siłowni to zabójstwo dla organizmu. Wdychanie czyichś wyziewów i potu w trakcie intensywnego wysiłku w zamkniętym pomieszczeniu to jedynie utrata zdrowia. Tylko nie piszcie mi o klimatyzacji, która kotłuje bakterie i roztocza. Z siłowni maja pożytek jedynie ich właściciele.10/10,ruch to zdrowie,ale na świeżym powietrzu, a nie na przepoconej siłowni i niedezynfekowanym sprzęcie. Jednym słowem siedlisko bakterii,ale grunt że się można samojebkami pochwalić na insta
no i fajnie, ja tez cwicze i moj celullit zniknal i o dziwo polubilam moja nowa jedrna pupe, cwiczcie kochani i badzcie zdrowi
[b]gość, 21-06-16, 17:52 napisał(a):[/b]Zawsze mowi ze bardzo lubi sport. Jest bardzo fit, wyglada doskonale. Szczuple, smukle i silne cialo. Bardzo ladnie.Ona ma smukłe i szczupłe ciało ? Przecież to krępy, przysadzisty kurdupel.
Piekne cialo.
Nie jestem i nigdy nie byłam jej fanką,ale muszę przyznać że jej ciało robi wrażenie,widać że dziewczyna włożyła sporo wysiłku żeby uzyskać taki efekt,w sumie każda z nas może to zrobić tylko trzeba chcieć,zamiast wylewać hektolitry jadu ruszmy tyłki i do dzieła
Ćwiczenie na siłowni to zabójstwo dla organizmu. Wdychanie czyichś wyziewów i potu w trakcie intensywnego wysiłku w zamkniętym pomieszczeniu to jedynie utrata zdrowia. Tylko nie piszcie mi o klimatyzacji, która kotłuje bakterie i roztocza. Z siłowni maja pożytek jedynie ich właściciele.
[b]gość, 21-06-16, 20:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-16, 20:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-16, 20:16 napisał(a):[/b]A ja przyznaję otwarcie: nie lubię sportu, jedynie co mnie ratuje to w miarę zdrowa dieta. Moje oceny z WF-u w szkole były zawsze niższe niż z pozostałych przedmiotów. Na świadectwie miałam piątki i szóstki, a z WF-u czwórkę. Wiem, posypia się krytyka, ale dziś jest modny sport i bycie fit, więc postanowiłam się wyłamać:-)Ja wręcz nienawidze sportu. Owszem jem bardzo zdrowo ale jakbym miała biegać co drugi dzien na siłownie zeby sie pocić dwie godziny tylko po to aby miec teoche mięśni to chyba by mnie pojebało. Wole spędzać ten czas z rodzina albo na spacerze w lesie.[/quote]Poprawilyście mi humor dziewczyny,myślałam że tylko ja jestem dziwna: )[/quote]Nie jesteś dziwna:-) Ja nigdy nie byłam ruchliwa, moją pasją było i nadal jest czytanie dobrych książek. Uwielbiam też zgłębiać się w tematy historyczne i biologiczne. Do sportu nigdy mnie nie ciągnęło, byłam zawsze słaba.
[b]gość, 21-06-16, 21:33 napisał(a):[/b]Nie jestem i nigdy nie byłam jej fanką,ale muszę przyznać że jej ciało robi wrażenie,widać że dziewczyna włożyła sporo wysiłku żeby uzyskać taki efekt,w sumie każda z nas może to zrobić tylko trzeba chcieć,zamiast wylewać hektolitry jadu ruszmy tyłki i do dziełaCzy każdy musi mieć świetne ciało? Żyj i daj żyć innym.
[b]gość, 21-06-16, 20:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-16, 20:16 napisał(a):[/b]A ja przyznaję otwarcie: nie lubię sportu, jedynie co mnie ratuje to w miarę zdrowa dieta. Moje oceny z WF-u w szkole były zawsze niższe niż z pozostałych przedmiotów. Na świadectwie miałam piątki i szóstki, a z WF-u czwórkę. Wiem, posypia się krytyka, ale dziś jest modny sport i bycie fit, więc postanowiłam się wyłamać:-)Ja wręcz nienawidze sportu. Owszem jem bardzo zdrowo ale jakbym miała biegać co drugi dzien na siłownie zeby sie pocić dwie godziny tylko po to aby miec teoche mięśni to chyba by mnie pojebało. Wole spędzać ten czas z rodzina albo na spacerze w lesie.[/quote]popieram – nigdy nie lubiłam ćwiczyć ani w szkole ani rekreacyjnie, jedzac normalnie również można zachować ładna figurę i nie zgodze się że zaraz człowiek jakiś sflaczałay bo 10 lat temu jakoś nie było parcia na bycie fit i kobiety sflaczałe nie były
[b]gość, 21-06-16, 20:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-16, 20:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-16, 20:16 napisał(a):[/b]A ja przyznaję otwarcie: nie lubię sportu, jedynie co mnie ratuje to w miarę zdrowa dieta. Moje oceny z WF-u w szkole były zawsze niższe niż z pozostałych przedmiotów. Na świadectwie miałam piątki i szóstki, a z WF-u czwórkę. Wiem, posypia się krytyka, ale dziś jest modny sport i bycie fit, więc postanowiłam się wyłamać:-)Ja wręcz nienawidze sportu. Owszem jem bardzo zdrowo ale jakbym miała biegać co drugi dzien na siłownie zeby sie pocić dwie godziny tylko po to aby miec teoche mięśni to chyba by mnie pojebało. Wole spędzać ten czas z rodzina albo na spacerze w lesie.[/quote]popieram – nigdy nie lubiłam ćwiczyć ani w szkole ani rekreacyjnie, jedzac normalnie również można zachować ładna figurę i nie zgodze się że zaraz człowiek jakiś sflaczałay bo 10 lat temu jakoś nie było parcia na bycie fit i kobiety sflaczałe nie były[/quote]Dokładnie,ale chyba zdajecie sobie sprawę jaki to teraz biznes wmawianie ludziom że są sflaczali
[b]gość, 21-06-16, 20:16 napisał(a):[/b]A ja przyznaję otwarcie: nie lubię sportu, jedynie co mnie ratuje to w miarę zdrowa dieta. Moje oceny z WF-u w szkole były zawsze niższe niż z pozostałych przedmiotów. Na świadectwie miałam piątki i szóstki, a z WF-u czwórkę. Wiem, posypia się krytyka, ale dziś jest modny sport i bycie fit, więc postanowiłam się wyłamać:-)Ja wręcz nienawidze sportu. Owszem jem bardzo zdrowo ale jakbym miała biegać co drugi dzien na siłownie zeby sie pocić dwie godziny tylko po to aby miec teoche mięśni to chyba by mnie pojebało. Wole spędzać ten czas z rodzina albo na spacerze w lesie.
[b]gość, 21-06-16, 18:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-16, 17:52 napisał(a):[/b]Zawsze mowi ze bardzo lubi sport. Jest bardzo fit, wyglada doskonale. Szczuple, smukle i silne cialo. Bardzo ladnie.czasami też mówi, że nie ćwiczy w ogóle, bo nie musi, no i że biust sam urósł[/quote]Taaa a ryjec ma kwadratowy od patrzenia w monitor i podziwianiu swojego męskiego cielska.
A ja przyznaję otwarcie: nie lubię sportu, jedynie co mnie ratuje to w miarę zdrowa dieta. Moje oceny z WF-u w szkole były zawsze niższe niż z pozostałych przedmiotów. Na świadectwie miałam piątki i szóstki, a z WF-u czwórkę. Wiem, posypia się krytyka, ale dziś jest modny sport i bycie fit, więc postanowiłam się wyłamać:-)
[b]gość, 21-06-16, 20:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-16, 20:16 napisał(a):[/b]A ja przyznaję otwarcie: nie lubię sportu, jedynie co mnie ratuje to w miarę zdrowa dieta. Moje oceny z WF-u w szkole były zawsze niższe niż z pozostałych przedmiotów. Na świadectwie miałam piątki i szóstki, a z WF-u czwórkę. Wiem, posypia się krytyka, ale dziś jest modny sport i bycie fit, więc postanowiłam się wyłamać:-)Ja wręcz nienawidze sportu. Owszem jem bardzo zdrowo ale jakbym miała biegać co drugi dzien na siłownie zeby sie pocić dwie godziny tylko po to aby miec teoche mięśni to chyba by mnie pojebało. Wole spędzać ten czas z rodzina albo na spacerze w lesie.[/quote]Poprawilyście mi humor dziewczyny,myślałam że tylko ja jestem dziwna: )
[b]gość, 21-06-16, 09:41 napisał(a):[/b]doda ma prawo być dumna ze swojego ciała ponieważ jest to jej cięzka praca , Irytują mnie laski któe są dumne z tego na co i tak nie miały wpływu. Można być szczesliwym ze natura obdarzyła czymś wyjątkowym ,ale dumnym powinno się być jednak z własnej pracy i własnych osiągnięć a zdrowe ciało dody to jej praca.Ja się pytam kiedy ta popierdolona moda na latanie na siłkę się skończy ,kiedyś szczyt obciachu kojarzony z karkami,a teraz baby z karpatkami na brzuchu i zakochane w sobie narcyze z ifonikami zachowujący się nie jak faceci a zwykłe cioty
[b]gość, 21-06-16, 17:59 napisał(a):[/b]Szmaragdowa suknia Dody jest fantastyczna. Kolor, mini z trenem i kokarda super. A to ze wstretne pety leza na ziemi a nie w popielnicy do tego przeznaczonej nie ma nic z Doda i jej suknia wspolnego.Ta sukinka jest strzasznie brzydka, jak z jakiegos wiejskiego wesela.
Szmaragdowa suknia Dody jest fantastyczna. Kolor, mini z trenem i kokarda super. A to ze wstretne pety leza na ziemi a nie w popielnicy do tego przeznaczonej nie ma nic z Doda i jej suknia wspolnego.
[b]gość, 21-06-16, 17:52 napisał(a):[/b]Zawsze mowi ze bardzo lubi sport. Jest bardzo fit, wyglada doskonale. Szczuple, smukle i silne cialo. Bardzo ladnie.czasami też mówi, że nie ćwiczy w ogóle, bo nie musi, no i że biust sam urósł
ona przesadza ze wszystkim
Jakos mi jej szkoda. Wszystko na pokaz i nic poza tym.
Fajnie, że o siebie dba . Ale jest przykładem, że nie wszystkie pośladki da się wycwiczyc
Zawsze mowi ze bardzo lubi sport. Jest bardzo fit, wyglada doskonale. Szczuple, smukle i silne cialo. Bardzo ladnie.
Buty za małe (w tirowym ubranku z kurtką po mamci) 🙂
coraz wiekszy z niej transior
Na zdjęciu w zielonej sukience rękę ma jak moja babcia.
Fajna figurka!!!!!!pozdrawiam hejterów
Zrobiła się drobniejsza, o to właśnie chodzi, o smukłość, a nie nadmierne umięśnienie. Jesli mięśnie wystają jak tłuszcz, to oznacza, że nie o to tu chodzi.