Donald Tusk ostro reaguje na słowa Nawrockiego. Cięta riposta
Konflikt między Donaldem Tuskiem i Karolem Nawrockim trwa nadal, a jego końca nie widać. Teraz jednak poszło o sferę prywatną – premier stanął w obronie swoich wnuczek.
Nie widać końca konfliktu między Tuskiem i Nawrockim
Niedawno minęło pół roku od zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta RP. Z tej okazji prezydent i jego małżonka opublikowali w swoich mediach społecznościowych wpis wraz z filmikiem, w którym podsumowali ten czas. Nagranie było kompilacją najważniejszych wydarzeń mijających miesięcy – od krajowych spotkań po wizyty zagraniczne.
Jednocześnie relacje między prezydentem i jego obozem, a rządem Donalda Tuska pozostają niezwykle napięte. Niektórzy wprost nazywają Nawrockiego “wetomatem” – od sierpnia do 13 lutego 2026 prezydent zawetował aż 25 ustaw. Dla porównania, dotychczasowy rekordzista pod tym względem, czyli Aleksander Kwaśniewski w trakcie dekady urzędowania użył weta 35 razy.
Karol Nawrocki po raz kolejny skrytykował Donalda Tuska
Karol Nawrocki pojawił się niedawno w popularnym programie Bogdana Rymanowskiego “Śniadanie Rymanowskiego w Polsat News i Interii”. Mówił tam o udziale w nadchodzącej wielkimi krokami inauguracji prac prowadzonych przez Radę Pokoju w Waszyngtonie. Obecnie trwają rozmowy z Amerykanami, jednak ostateczna decyzja nadal nie zapadła. Skrytykował jednocześnie działania Donalda Tuska i jego rządu w tej sprawie.
Tutaj jak Piłat zachowuje się pan premier i rząd, mówiąc publicznie z jednej strony, że rząd (…) nie zainicjuje wejścia Polski do Rady Pokoju, a z drugiej strony nie podejmuje uchwały.
Prowadzący rozmowę Bogdan Rymanowski podkreślił jednak, że rząd dał w tej kwestii prezydentowi wolną rękę
My jesteśmy w tym kontekście od początku do końca z panem premierem swoimi zakładnikami – odpowiedział mu Nawrocki.
Donald Tusk stanął w obronie swoich wnuczek
Nawrocki skrytykował także postawę Donalda Tuska – podkreślił jednocześnie przy tym swoją niezależność od premiera.
W tym sensie, że rząd musi zainspirować wejście Polski do Rady Pokoju, a prezydent może ten proces skończyć. Premier nie będzie mówił, gdzie ja mam latać. Panie redaktorze, w ogóle co to są za słowa? Pan premier może swojemu synowi powiedzieć, gdzie może lecieć, czy swoim wnuczkom. Premier nie będzie mówił prezydentowi Polski, gdzie może lecieć. Ja mogę lecieć gdzie chcę – odpowiedział prezydent.
Taka aluzja do rodziny premiera nie mogła pozostać bez odpowiedzi. Donald Tusk w swoim wpisie w mediach społecznościowych stanął w obronie swoich wnuczek, a jego słowa szybko rozniosły się po całym internecie.
Panie Prezydencie, rozumiem strach, rozumiem nerwy, ale od moich wnuczek wara – napisał.





Tusk jak zawsze jqtrzy i robi co mu niemiaszki każą …to typowe
No i dobrze! Takie teksty to może sobie Batyr Snus walić na stadionie.
Cieta?! Buhaha, raczej zalosna
Batyr to jest cham i prostak! 🤮 Doprowadzi nas do wyjścia z UE a wtedy podzielimy los Brytyjczyków którzy teraz błagają by móc wrócić. Co za koszmar że ten błazen został rezydentem na aż 5 lat!!!!