Dramat rodziny pięcioraczków z Horyńca. Przez długi tracą środki do życia
Tak niedawno Dominika Clarke pokazywała w mediach społecznościowych codzienność swojej wielkiej rodziny w Tajlandii. Dziś czar prysł i influencerka zdecydowała się ukazać zapłakane relacje, w których opowiada o strachu i bezsilności jaka jej towarzyszy. Sytuacja jest bardzo poważna, ponieważ niedługo święta, a komornik zajął wszystkie jej konta.
Świąteczna gorączka rodziny Clarke
W opublikowanych nagraniach mówi wprost, że to, co ją spotkało jest dla niej absolutnym ciosem. Jeszcze kilka dni wcześniej relacjonowała codzienność z Koh Lanta, a dziś musi mierzyć się z rzeczywistością, która mrozi krew w żyłach.
Ja jestem pierwszy raz w życiu w czymś takim — mówiła wyraźnie wstrząśnięta.
17 grudnia mama pięcioraczków poinformowała, że komornik zajął wszystkie jej konta bankowe. W jednej chwili ona, jej mąż Vincent oraz jedenaścioro dzieci zostali całkowicie pozbawieni pieniędzy. Jak podkreśla, sytuacja wydarzyła się w najgorszym możliwym momencie, bo tuż przed świętami.
Te wszystkie opłaty sądowe, te wszystkie rozprawy sądowe po to, żeby właśnie nie wydarzyło się coś takiego, co wydarzyło się dzisiaj, a jednak. Jednak się wydarzyło coś takiego, gdzie matkę jedenaściorga dzieci po prostu pozbawiono środków do życia przed świętami — mówiła w nagraniach.
Rodzina Clarke straci dom w Polsce?
Jak się okazało, dramat Clarke’ów nie wynika z bieżących decyzji finansowych rodziny. Zajęcie kont dotyczy starego, zaległego rachunku po zmarłej mamie Dominiki, który przez lata urósł do ogromnej kwoty. Dla kobiety największym lękiem jest jednak to, co może wydarzyć się dalej.
Teraz się też boję o to, że wiecie, że jak nie spłacę tych 60 tysięcy, to, że zabiorą dom, który potem sprzedadzą za 60 tysięcy. Dom wart 2 miliony — wyznała.
Kim jest rodzina Clarke?
Dominika i Vincent Clarke to polsko-brytyjskie małżeństwo, które dwa lata temu zdecydowało się na radykalną zmianę życia. Wraz z jedenaściorgiem dzieci wyjechali do Tajlandii i zamieszkali na wyspie Koh Lanta.
Dominika regularnie pokazuje w sieci codzienność ogromnej rodziny, ale za kadrami z egzotycznego miejsca kryje się wiele trudności.
Trzyletnie pięcioraczki przyszły na świat jako wcześniaki i wymagają stałej rehabilitacji. Rodzina od dawna zmaga się też z internetowym hejtem oraz zainteresowaniem tajskich służb, które sprawdzają, czy w tak licznej rodzinie emigrantów wszystko przebiega zgodnie z przepisami. Teraz jednak doszedł problem, który uderzył w nich najmocniej, a mianowicie brak środków do życia.
Wszystko to zbiegło się z nadchodzącymi świętami i dodatkowymi wydatkami na nie. Dominika z pewnością będzie relacjonować kolejne ciężkie chwile w ich życiu, a także jak rozwiąże się sprawa z komornikiem. Pozostaje nam czekać na dalsze informacje.


Pasożyty.
Trzeba było więcej dzieci narobić. Chora kobieta. Czeka aż samo skapnie. Zaraz ze zbiórką wyskoczy, bo widocznie ze sprzedaży rodziny w necie za mało ma.
Do pracy trzeba iść, a nie narzekać! Zamiast nagrywać filmy na yt to kasę oddaj.