Dramat w życiu Sylwii Grzeszczak. O wszystkim powiedziała ze sceny
Sylwia Grzeszczak ze sceny opowiedziała o tym, co ją spotkało. Nie potrafiła powstrzymać emocji. Ze sceny wszystko wyjawiła.
Kariera Sylwii Grzeszczak
Polska wokalistka, kompozytorka i autorka tekstów, Sylwia Grzeszczak, rozpoczęła swoją karierę muzyczną w młodym wieku, ucząc się gry na fortepianie w szkołach muzycznych. Już jako dziecko brała udział w programach takich jak “Od przedszkola do Opola”, a w 2005 roku wystąpiła w czwartej edycji “Idola”. Przełomem w jej karierze okazała się współpraca z raperem Liberem, z którym w 2008 roku wydała debiutancki album “Ona i On”.
Największe solowe sukcesy odniosła dzięki albumom “Sen o przyszłości” i “Komponując siebie”, które zdobyły status potrójnej platynowej płyty. Jej utwory, takie jak “Małe rzeczy”, “Sen o przyszłości”, “Karuzela” czy “Tamta dziewczyna”, na stałe weszły do kanonu polskiej muzyki pop i R&B, przynosząc jej liczne nagrody, w tym Eska Music Awards i Superjedynki.
Życie prywatne Sylwii Grzeszczak
Sylwia Grzeszczak jest znana z dużej dyskrecji w kwestii swojego życia osobistego, chroniąc je przed nadmierną uwagą mediów. Artystka była przez wiele lat związana z raperem Marcinem “Liberem” Piotrowskim, z którym wzięła ślub w 2014 roku i rok później doczekała się córki Bogny.
We wrześniu 2023 roku para ogłosiła rozstanie, podkreślając jednak, że pozostają w przyjaźni i nadal współpracują zawodowo, czego dowodem są ich wspólne występy na scenie. Od 2024 roku wokalistka jest związana z Maciejem Buzałą. Mimo rozstania, priorytetem dla niej i Libera pozostaje dobro córki, Bogny.
Teraz Sylwia Grzeszczak odniosła się do swojego życia prywatnego na scenie. Wszyscy to usłyszeli.
Sylwia Grzeszczak ze sceny wyjawiła, co ją spotkało.
Sylwia Grzeszczak wystąpiła wczoraj, 29 listopada na COS Torwar w Warszawie. W przerwie pomiędzy wykonywaniem kolejnych utworów wokalistka ze sceny zwróciła się do słuchaczy. Opowiedziała o okresie w swoim życiu, w którym czuła się samotna, pomimo że była otoczona dużą ilością ludzi. Głos jej drżał i ledwo powstrzymywała łzy.
Są chyba takie momenty w życiu, gdzie każdy człowiek, wydaje się właśnie w takiej chwili i po prostu musi sobie poradzić. To było kilka lat temu. Naprawdę, kiedy było mnóstwo ludzi wokół, ale nie było ani jednej — powiedziała Sylwia Grzeszczak ze sceny.
Spodziewaliście się takiego wyznania?

Stek bzdur nie było nikogo l? Przecież goniła wtedy za pewnym Panem z branży była zakochana i zdradzała Libera o czym ona mówi to jest najbardziej zakłamana osoba jaką znam. A pytanie gdzi jest jej brat który zawsze był koło niej co się z nim stało?