Dramatyczne zdjęcia Shannen Doherty z chemioterapii (Instagram)

shannen-doherty-g-R1 shannen-doherty-g-R1

Kilka miesięcy temu Shannen Doherty (45 l.) dowiedziała się, że jest chora. Diagnoza sparaliżowała aktorkę strachem. Usłyszała, że ma zaawansowaną postać raka piersi.

Zobacz też: Czy po chemioterapii jest się bezpłodnym?

Wkrótce potem Doherty wytoczyła proces byłemu menedżerowi, który zaniedbując kwestie ubezpieczenia miał – w opinii gwiazdy – doprowadzić do tego, że diagnozę postawiono zbyt późno.

Niedawno gwiazda serialu Beverly Hills 90210 ogoliła głowę. Wszystko pokazała na swoim Instagramie.

Doherty nie przestaje informować o kolejnych etapach leczenia. Wczoraj pokazała, jak wygląda chemioterapia. Leżąca aktorka dostaje dawkę leku, o którym pisze “czerwony diabeł”.

Czytaj: Szok! Khloe Kardashian miała raka! To dlatego tak schudła?!

Kobietę wspiera jej mąż i matka. Niesamowite wsparcie Doherty dają też fani. W komentarzach nie milkną słowa otuchy i zapewnienia o modlitwie za zdrowie Doherty.

There are many faces to cancer. This is one of them. Chemo Day With @kurtiswarienko by my side. August 10, 2016

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika ShannenDoherty (@theshando)

Dramatyczne zdjęcia Shanne Doherty w czasie chemioterapii (Instagram)

Dramatyczne zdjęcia Shanne Doherty w czasie chemioterapii (Instagram)

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

34 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 01-09-16, 18:32 napisał(a):[/b]Chemia leczy!!! Moja mama miala przerzuty juz i co ? Po raku ani sladu, czuje sie swietnie i nawet lekarze zastanawiali sie czy operacja potrzebna, trzeba wierzyc! A nie gadac glupio ze chemia zabijafajnie, że twoja mama miała to szczęście i znalazła się w tych 2%, którym pomogła chemioterapia. Niestety statystyki mówią zupełnie coś innego.

[b]gość, 01-09-16, 19:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-09-16, 18:30 napisał(a):[/b]Powiem tak- sa osoby ktore nie palily ani nie pily alkoholu, zdrowo jadly i mimo tego w wieku jeszcze nawet nie 60 lat dostaly raka piersi i tak szybko rosnacego ze przerzuty na wezly chlonnne do szyji i pach. Moim zdaniem winne sa kosmetyki – kulki pod pachy i dezodoranty, a o toskycznych ubraniach przynaje racje – to nie tylko ZARA ale tez HE tam. Moja babcia nie piła, nie paliła i kosmetyków prawie nie uzywała, szare mydło i od święta jakaś pomadka. Żyła 60 lat. Dziadek pił, palił 2 paczki mocnych na dobę i żył 86 lat. Geny to decydujący czynnik, reszta to mały dodatek, nie warto tracić życia na wieczne zakazy.[/quote]Tez znam taka osobę która całe życie nie paliła nie pila i co… to jest straszne ze dbasz o siebie a i tak może cię dopaść !! I mówią ze coraz więcej osób będzie chorować 🙁 juz chyba większość zna kogoś kto miał to 🙁

[b]gość, 31-08-16, 19:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-08-16, 18:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-08-16, 18:11 napisał(a):[/b]Moja mama tez choruje, 3 tyg temu uslyszelismy od lekarzy, ze zostal jej miesiac zycia. Pomodlcie sie zeby to nie byla prawda 😢współczuję. Mój Tata zmarł 3lata temu:([/quote]Trzymajcie sie dziewczyny /chłopaki,wytwałosci życze wam I zdrowia wszystkim![/quote]Pomodle się, trzymam kciuki za mamę.

Chemia leczy!!! Moja mama miala przerzuty juz i co ? Po raku ani sladu, czuje sie swietnie i nawet lekarze zastanawiali sie czy operacja potrzebna, trzeba wierzyc! A nie gadac glupio ze chemia zabija

[b]gość, 01-09-16, 18:30 napisał(a):[/b]Powiem tak- sa osoby ktore nie palily ani nie pily alkoholu, zdrowo jadly i mimo tego w wieku jeszcze nawet nie 60 lat dostaly raka piersi i tak szybko rosnacego ze przerzuty na wezly chlonnne do szyji i pach. Moim zdaniem winne sa kosmetyki – kulki pod pachy i dezodoranty, a o toskycznych ubraniach przynaje racje – to nie tylko ZARA ale tez HE tam. Moja babcia nie piła, nie paliła i kosmetyków prawie nie uzywała, szare mydło i od święta jakaś pomadka. Żyła 60 lat. Dziadek pił, palił 2 paczki mocnych na dobę i żył 86 lat. Geny to decydujący czynnik, reszta to mały dodatek, nie warto tracić życia na wieczne zakazy.

Powiem tak- sa osoby ktore nie palily ani nie pily alkoholu, zdrowo jadly i mimo tego w wieku jeszcze nawet nie 60 lat dostaly raka piersi i tak szybko rosnacego ze przerzuty na wezly chlonnne do szyji i pach. Moim zdaniem winne sa kosmetyki – kulki pod pachy i dezodoranty, a o toskycznych ubraniach przynaje racje – to nie tylko ZARA ale tez H

Raz w roku Usg piersi, nie pić alkoholu, troszkę sportu i małe ilości przetworzonego śmieciowego jedzenia, kosmetyki z umiarem!

Jesli tak boicie sie tej choroby to zrobcie wszystko zeby na nia nie zapasc zwracajcie uwage na to Co jecie w co sie nawet ubieracie bo ostaatnio przeczytalem artykul jak sklep “zara” jakie toksyczne ubrania produkuje od ktorych mozna dostac raka skory albo kolejna potezna firma jak “kfc” modyfikuja kurczaki i rosna one z 4 skrzydlami lub nogami wiec zamiast pudelka zainteresujcie sie czytaniem czegos co wam sie przyda w zyciu!moi rodzice umarli na raka wiec ci ktorzy sa juz chorzy zyczmy jak najwiecej sily w tej walce a wy badzcie lepsi bo mozecie to zrobic milego dnia 🙂

wolałabym od razu umrzeć aniżeli brać chemię.

Ludzie zycze wam zdrowia, niech Pan Jezus zamieszka w waszych serduszkach i swa miloscia i dobrem otuli was jak mgla.

[b]gość, 31-08-16, 18:11 napisał(a):[/b]Moja mama tez choruje, 3 tyg temu uslyszelismy od lekarzy, ze zostal jej miesiac zycia. Pomodlcie sie zeby to nie byla prawda 😢Moja mama też jest chora, walczymy od roku. Trzymam za Was kciuki!

Boje sie tego… Zawsze smialam sie “jaka bede babcia”, teraz zaczynam myslec, ze wszyscy poumieramy w wieku 40/50 lat na raka…boje sie tej męczarni

Ależ ten rak to kurestwo. Moja mama miała raka piersi, mnie też to czeka. Moja najbliższa koleżanka ma białaczkę, właśnie wylądowała na zapalenie płuc w szpitalu, ciężko z nią. Syn mojego szwagra ma chłoniaka, dzieciak 6 lat. O znajomych już nie wspomnę. Chcą nas wytruć. Poczytajcie sobie o międzynarodowym programie depopulacji pod egidą ONZ. Daleka jestem od teorii spiskowych, ale to nie jest przypadek, że rak stał się tak bardzo powszechny.

[b]gość, 31-08-16, 18:11 napisał(a):[/b]Moja mama tez choruje, 3 tyg temu uslyszelismy od lekarzy, ze zostal jej miesiac zycia. Pomodlcie sie zeby to nie byla prawda 😢Pomodlimy sie!!duzo wytrwałosci Mamie I rodzinie życze!!!

[b]gość, 31-08-16, 18:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-08-16, 18:11 napisał(a):[/b]Moja mama tez choruje, 3 tyg temu uslyszelismy od lekarzy, ze zostal jej miesiac zycia. Pomodlcie sie zeby to nie byla prawda 😢współczuję. Mój Tata zmarł 3lata temu:([/quote]Trzymajcie sie dziewczyny /chłopaki,wytwałosci życze wam I zdrowia wszystkim!

Rak to dopiero tragedia przestany hejtowarz zacznijmy kochac

[b]gość, 31-08-16, 17:31 napisał(a):[/b]Gdyby poddala sie Terapii Gersona to wygladalaby i czulaby sie swietnie ! Chemia nie leczy a zabija !No wlasnie.

To trucizna i powoduje raka i tylko głupcy powtarzają to co kartele chcą byvpowtarzano: że nie ma nic lepszego. Straszna jest głupota i ludzka niewiedza!

Chemioterapia to okropnosc, w szczególności ta przed przeszczepem szpiku, człowiek staje bezbronny jak dziecko. Nie ma odporności. Niestety nikt nie wymyślił niczego lepszego

wspolczuje

Moja mama tez choruje, 3 tyg temu uslyszelismy od lekarzy, ze zostal jej miesiac zycia. Pomodlcie sie zeby to nie byla prawda 😢

Szkoda jak kazdego

oby to nie była prawda. ale jeśli nie daj Boże jest, to leć do mamy i ciesz się z każdej chwili, upewnij ją, że dasz sobie zawsze radę. bądź przy niej.

[b]gość, 31-08-16, 18:11 napisał(a):[/b]Moja mama tez choruje, 3 tyg temu uslyszelismy od lekarzy, ze zostal jej miesiac zycia. Pomodlcie sie zeby to nie byla prawda 😢współczuję. Mój Tata zmarł 3lata temu:(

[b]gość, 31-08-16, 17:10 napisał(a):[/b]niestety ale nie wyglada to dobrze.. za jakis czas pewnie uslyszymy,ze zmarla..Wyzdrowieje, wierzę w to !

U mojego taty tez zdiagnozowano raka pół roku temu , chodzi na chemię co 2 tygodnie , jutro jest ostatni cykl , trzyma sie wspaniale , humor mu dopisuje oraz apetyt , ale to co ludzie przechodzą podczas wstrzykiwania chemii .Nie życzę nikomu tego doświadczenia

I po to wstawiać na instagram? !

Gdyby poddala sie Terapii Gersona to wygladalaby i czulaby sie swietnie ! Chemia nie leczy a zabija !

niestety ale nie wyglada to dobrze.. za jakis czas pewnie uslyszymy,ze zmarla..

Dziękuje

[b]gość, 31-08-16, 16:56 napisał(a):[/b]U mojego taty tez zdiagnozowano raka pół roku temu , chodzi na chemię co 2 tygodnie , jutro jest ostatni cykl , trzyma sie wspaniale , humor mu dopisuje oraz apetyt , ale to co ludzie przechodzą podczas wstrzykiwania chemii .Nie życzę nikomu tego doświadczeniaZ całego serca życze Twojemu Tacie I wszystkim chorym ludzio

[b]gość, 31-08-16, 17:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-08-16, 16:56 napisał(a):[/b]U mojego taty tez zdiagnozowano raka pół roku temu , chodzi na chemię co 2 tygodnie , jutro jest ostatni cykl , trzyma sie wspaniale , humor mu dopisuje oraz apetyt , ale to co ludzie przechodzą podczas wstrzykiwania chemii .Nie życzę nikomu tego doświadczeniaZ całego serca życze Twojemu Tacie I wszystkim chorym ludzio[/quote]Szybkiego POWROTU Do ZDROWIA,

Współczuję 😞tylko po co upubliczniac takie zdjęcia??? Tego nie rozumiem 😟

Publikuje takie zdjecia, bo jest odwazna. Daje sile innym chorym i pokazuje nieswiadomym co to znaczy chorowac. Moze dzieki temu lepiej docenimy to co mamy. Moj Tato zmarl 3 lata temu na raka. Niedlugo bedzie rocznica jego smierci.