Dzieci Jacksona chcą zostać z babcią

942 942

Jeśli dzieci mają coś do powiedzenia w rodzinie Jacksonów, najprawdopodobniej zostaną z babcią, Katherine, matką Michaela.

To ona pomagała w wychowaniu pociech. Osierocone dzieci nie wyobrażają sobie, aby miał się nimi opiekować ktoś inny – najmłodszy Prince Michael II zwany “Blanket\” nie zna matki, dwójka starszych – Paris i Prince Michael I praktycznie nie utrzymuje kontaktu z Debbie Rowe, byłą żoną Jacksona, ich biologiczną matką.

Zamieszanie zrobi się, jeśli Rowe zechce walczyć o dzieci. Czyli o pieniądze.

 
65 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 29-06-09, 18:56 napisał(a):[/b]A jak to mozliwe ze dzieci Michaela sa biale skoro on byl murzynem? Przeciez kod genetyczny sie nie zmienil przez to ze wybielil sobie skore… Zastanawia mnie to od pewnego czasu…Michael był chory na vitiligo (bielactwo nabyte)!!!

[b]gość, 09-10-09, 17:24 napisał(a):[/b]no nawet dobrze ale jak babci umrze to nastepna trumna i smutek lepiej byliby u janet lub o ich brata omera!!!!Omer nie jest ich bratem!!! To dla nich obcy człowiek!!!

może Janet… młoda, silna ale M chciał by zostały u babci… więc życzmy wszystkiego najlepszego pani Katherine Jackson! 😀

no nawet dobrze ale jak babci umrze to nastepna trumna i smutek lepiej byliby u janet lub o ich brata omera!!!!

koszmar jest to ze prince widzalam jak mike umiera i to ybl dla niegfo koszmar teraz jest na lekach uspakajajacych dlatego zul gume na pozegnaniu michaela bo mial w niej lek uspakajajacy ale to jest glupie lekarz go zawolal i powiedzla ze jest jego swiadkiem ze robil wszyscy aby powrocic mike do zycia i teraz 12 letnie dziecku to sie bedzie snilo i nigdy tego nie zapomni!jak to poisze to plakac mi sie chce biedne dziecko:*

jak babcia im umrze…a ma juz swoje lata…to znowu bedzie jakas trauma dla dzieci

Le[iej jakby zostały z Janet. BAbcia umrze i co? Dzieci będą smutne

nie wiem , czy to dobra opcja – wystarczy pomyslec , jak ta baba wychowywala swoje dzieci , jedna wielka kupa nieszczescia i kazde z nich twierdzi , ze koszmarne dziecinstwo mialo wplyw na to , ze nie potrafia poradzic sobie sami ze soba w doroslym zyciu

i niech zostana z babcia

tak, czytałam o tym na onecie, że podobno Prince był świadkiem śmierci Michaela. powtarzam, podobno.. jeśli to prawda, to strasznie współczuję szczególnie Princowi, w ogóle współczuję dzieciakom. umarł im w końcu ukochany ojciec, z matką podobno praktycznie nie miały kontaktu. życzę dzieciakom, żeby zostały z osoba którą najbardziej kochają i do której są najbardziej przywiązane zaraz po ojcu. może i dobrze, żeby zaopiekowała się nimi babcia, ale za żadne skarby dziadek.

;/Ona umrze i znowu dzieci będą smutne 🙁

A jak to mozliwe ze dzieci Michaela sa biale skoro on byl murzynem? Przeciez kod genetyczny sie nie zmienil przez to ze wybielil sobie skore… Zastanawia mnie to od pewnego czasu…

pewnie się pojawi to w kozaczku ale poczytajcie sobie to : “Syn Michaela Jacksona był świadkiem śmierci ojca ”mnie aż ciary przeszły jak to przeczytałam i znowu mnie się na płacz zbierało !! ;(

biedne… ale mama michaela podobno jest bardzo kochaną babcią.. a debi rose chce tylko pieniędzy po jacksonie… niech zostaną u kochanej babci. ona im pokaże jak życ… nie am to jak babcia 🙂

biedne dzieciaczki

Biedne dzieci. Spędziły z nim całe swoje życie..Był ich własnym ukochanym tatusiem..bardzo im współczuję.;(

Kozaczek ma o czym pisac… daruj frajerze 50 news o Michelu. Taka śmierć to idealna pożywka dla mas.

gość, 28-06-09, 19:56 napisał(a): Twój tata miał 60 lat, gdy się urodziłaś, a i tak zdążył Cię doprowadzić do dorosłości. Zresztą 78 lat to wcale nie jest wiek, w którym już trzeba umierać. Twój tata nie miał tyle szczęścia i bardzo Ci z tego powodu współczuję, ale są ludzie, którzy dożywają nawet 100, a Michael był po 40., gdy jego najmłodszy syn przyszedł na świat, więc był dużo młodszy niż Twój tata. Gdyby nie ta przedwczesna śmierć to mógłby być jeszcze na ślubach swoich wnuków., więc nie przyporządkowałabym jego przypadku do bardzo późnego ojcostwa.Rozumiem i zgadzam się, szczególnie z mojego punktu widzenia ojcostwo Michaela nie było wcale późne. Zawsze śmieszyło mnie jak ktoś mówił: “Moi rodzice są taaacy starzy, mają już 50 lat”. Ustosunkowałam się więc tylko do wypowiedzi Sweety_Kitty o tym, że: ”…przykład Michaela pokazuje że jak złe jest późne tacierzyństwo…”

Sweety_Kitty, 28-06-09, 11:23 napisał(a):Dokładnie.Teraz trochę z innej beczki ale przykład Michaela pokazuje że jak złe jest późne tacierzyństwo (macierzyństwo też).Jego najmłodsze dziecko nawet nie będzie pamiętać tatusia.Jakie późne? Kiedy urodził się jego najstarszy syn, Jackson miał 38 lat, a kiedy najmłodszy – 44. Także bez przesady..

cd.… A przede wszystkim starszy tata przekazał mi wartości, których nikt mi nigdy nie odbierze. Mam szacunek dla starszych ludzi. Boli mnie czasem jak moi rówieśnicy traktują swoich dziadków. Wiadomo, że rodzice wychowują, a dziadkowie rozpieszczają i rzadko bierzemy pod uwagę ich “przestarzałe” poglądy. Ja musiałam się liczyć z kimś, kto przeżył wojnę, kto żył w kompletnie innych czasach. Dzięki tacie poznałam przedwojenne piosenki, które mi śpiewał (chociaż wtedy mnie to denerwowało) Starszy tata pokazał mi, że człowiek ma słabości (szczególnie starszy człowiek, starzeje się mimo wczesniejszej aktywności i wszystkich nas to kiedyś czeka), ale pokazał mi też jak mężczyzna powinien zachowywac się w stosunku do kobiety (podawanie kurtki, przepuszczanie w drzwiach…) taki przedwojenny dźentelmen ;). Wiem, że chłopak bluzgający w towarzystwie swojej partnerki to nie jest norma, że gdy facet nie szanuje kobiet trzeba mu powiedziec papa. Można znaleźć miłego, kulturalnego chłopaka. To nie tylko teoria, bo znalazłam :)Przepraszam za słowotok, ale chciałam pokazać drugąstronę medalu późnego rodzicielstwa. Pozdrawiam 🙂

gość, 28-06-09, 19:23 napisał(a):Sweety_Kitty, 28-06-09, 11:23 napisał(a):gość, 28-06-09, 04:39 napisał(a):Bardzo im współczuję 🙁 Cały świat skupia się na Michaelu, zapominając że osierocił dzieci dla których nie był gwiazdorem, piosenkarzem, czy dziwakiem. Tylko po prostu tatą. Lepszym lub gorszym, ale zawsze był. A teraz nie będzie go już nigdy przez całe ich dorosłe życie. Miejmy nadzieję, że nikt nie zrobi im krzywdy, ani nie będzie próbował wykorzystywać.Dokładnie.Teraz trochę z innej beczki ale przykład Michaela pokazuje że jak złe jest późne tacierzyństwo (macierzyństwo też).Jego najmłodsze dziecko nawet nie będzie pamiętać tatusia.Tu znowu gość z 4:39 :)Jeśli chodzi o późne macierzyństwo czy ojcostwo. Hmm Ciężko ocenić czy to dobre rozwiązanie czy nie. Mój tata gdy się urodziłam miał ponad 60 lat. Niedługo potem, gdy miałam rok, zmarła moja mama. Wychowywał mnie sam tata, którego wszyscy brali za dziadka. Jakiś czas temu zmarł i zostałam praktycznie sama niedługo po 18 urodzinyach. I teraz: z jednej strony jest mi ciężko bo nie mam rodziców. Wiem, że musze polegac sama na sobie. Z drugiej strony jednak, czuję się silniejsza, inaczej patrzę na różne sprawy….Twój tata miał 60 lat, gdy się urodziłaś, a i tak zdążył Cię doprowadzić do dorosłości. Zresztą 78 lat to wcale nie jest wiek, w którym już trzeba umierać. Twój tata nie miał tyle szczęścia i bardzo Ci z tego powodu współczuję, ale są ludzie, którzy dożywają nawet 100, a Michael był po 40., gdy jego najmłodszy syn przyszedł na świat, więc był dużo młodszy niż Twój tata. Gdyby nie ta przedwczesna śmierć to mógłby być jeszcze na ślubach swoich wnuków., więc nie przyporządkowałabym jego przypadku do bardzo późnego ojcostwa.

Pokoj duszy Michaela ale mam m=nadzieję, ze w końcu te dzieci będą bez masek chodziły, mam nadzieję, że trafią w dobre ręce.

gość, 28-06-09, 18:13 napisał(a):gość, 28-06-09, 18:03 napisał(a):Ciekawe czy to w ogóle są biologiczne dzieci Michaela, tu jest jakas mroczna tajemnica, nie wierze w to, żeby czrnoskoremu urodzila się trojka bialych dzieci, chyba genów sobie nie wybielił. Mam nadzieję, ze znajdą kogos kto zajmnie sie nimi od serca a nie dla kasy.O to chodzi właśnie, że on cierpiał na genetyczną chorobę- bielactwo nabyte, która sprawiła, że sam stracił pigment i stał się biały. Dalej miał geny czarnoskórej osoby,DNA się nie zmienia, ale ten gen odpowiedzialny za pigmentację na pewno był u niego bardzo słaby, więc w przypadku, gdy matka dzieci jest blondyną o skandynawskiej urodzie to jej geny zwyciężyły. W mieszanych związkach dosyć często zdarza się, że dzieci są białe, np Mariah Carey, której ojciec jest czarny, a ona jest biała, albo te niemieckie bliźniaki- jedno białe i do tego rude, a drugie czarne- a tu dochodziła do tego choroba genetyczna ojca. Dzieci mają czarne włosy, ciemne oczy i ciemną karnację, jak na białych ludzi, do tego szczególnie u najstarszego, można dostrzec podobieństwo do Michaela, więc po co się doszukiwać teorii spiskowych? Biologicznie jest to jak najbardziej możliwe, a gdyby ta Rowe miała dzieci z kimś białym to pewnie byłyby świńskimi blondynami.Miało być: “ciemne włosy”, a nie czarne, bo czarnych nie mają, ale dosyć ciemne- brązowe tak.

Playa, ty idiotko- to że biologiczna matka, która na dodatek była przy swoich dzieciach, gdy stawiały pierwsze kroki, będzie chciała je teraz wychowywać, nie znaczy wcale, że walczy o pieniądze. trzeba być straszną prukwą, żeby tak rozumować

gość, 28-06-09, 18:03 napisał(a):Ciekawe czy to w ogóle są biologiczne dzieci Michaela, tu jest jakas mroczna tajemnica, nie wierze w to, żeby czrnoskoremu urodzila się trojka bialych dzieci, chyba genów sobie nie wybielił. Mam nadzieję, ze znajdą kogos kto zajmnie sie nimi od serca a nie dla kasy.O to chodzi właśnie, że on cierpiał na genetyczną chorobę- bielactwo nabyte, która sprawiła, że sam stracił pigment i stał się biały. Dalej miał geny czarnoskórej osoby,DNA się nie zmienia, ale ten gen odpowiedzialny za pigmentację na pewno był u niego bardzo słaby, więc w przypadku, gdy matka dzieci jest blondyną o skandynawskiej urodzie to jej geny zwyciężyły. W mieszanych związkach dosyć często zdarza się, że dzieci są białe, np Mariah Carey, której ojciec jest czarny, a ona jest biała, albo te niemieckie bliźniaki- jedno białe i do tego rude, a drugie czarne- a tu dochodziła do tego choroba genetyczna ojca. Dzieci mają czarne włosy, ciemne oczy i ciemną karnację, jak na białych ludzi, do tego szczególnie u najstarszego, można dostrzec podobieństwo do Michaela, więc po co się doszukiwać teorii spiskowych? Biologicznie jest to jak najbardziej możliwe, a gdyby ta Rowe miała dzieci z kimś białym to pewnie byłyby świńskimi blondynami.

Sweety_Kitty, 28-06-09, 11:23 napisał(a):gość, 28-06-09, 04:39 napisał(a):Bardzo im współczuję 🙁 Cały świat skupia się na Michaelu, zapominając że osierocił dzieci dla których nie był gwiazdorem, piosenkarzem, czy dziwakiem. Tylko po prostu tatą. Lepszym lub gorszym, ale zawsze był. A teraz nie będzie go już nigdy przez całe ich dorosłe życie. Miejmy nadzieję, że nikt nie zrobi im krzywdy, ani nie będzie próbował wykorzystywać.Dokładnie.Teraz trochę z innej beczki ale przykład Michaela pokazuje że jak złe jest późne tacierzyństwo (macierzyństwo też).Jego najmłodsze dziecko nawet nie będzie pamiętać tatusia.Tu znowu gość z 4:39 :)Jeśli chodzi o późne macierzyństwo czy ojcostwo. Hmm Ciężko ocenić czy to dobre rozwiązanie czy nie. Mój tata gdy się urodziłam miał ponad 60 lat. Niedługo potem, gdy miałam rok, zmarła moja mama. Wychowywał mnie sam tata, którego wszyscy brali za dziadka. Jakiś czas temu zmarł i zostałam praktycznie sama niedługo po 18 urodzinyach. I teraz: z jednej strony jest mi ciężko bo nie mam rodziców. Wiem, że musze polegac sama na sobie. Z drugiej strony jednak, czuję się silniejsza, inaczej patrzę na różne sprawy….

Ciekawe czy to w ogóle są biologiczne dzieci Michaela, tu jest jakas mroczna tajemnica, nie wierze w to, żeby czrnoskoremu urodzila się trojka bialych dzieci, chyba genów sobie nie wybielił. Mam nadzieję, ze znajdą kogos kto zajmnie sie nimi od serca a nie dla kasy.

gość, 28-06-09, 16:06 napisał(a):o co chodzi z tą matką dzieci? ldaczego nie ma praw rodzicielskich?Z matką dzieci chodzi o to (jak wynika z tego, co czytałam) że ona i Jackson nigdy nie planowali się pobrać ani mieć dzieci. Tak wyszło. Poznali się w latach 80. gdy u Michaela wykryto bielactwo nabyte (od którego stracił pigment i stał się biały) i ona została jego pielęgniarką. Na początku tylko się przyjaźnili, a potem zaczęli ze sobą sypiać i gdy Rowe zaszła w ciążę matka Jacksona praktycznie zmusiła ich do ślubu, bo w jej konserwatywnych poglądach nie mieściło się, żeby jej syn miał nieślubne dziecko. Nie udało się i po paru latach się rozwiedli, a Rowe zrzekła się praw rodzicielskich w zamian za sporą “rekompensatę” finansową. Wynika z tego, że taka z niej matka, jak z króliczków Playboya cnotki, bo która kochająca i normalna matka sprzedałaby własne dzieci? Niby oddała je ojcu, a nie obcej osobie, ale nie widywała ich przez te wszystkie lata, więc jak teraz mogliby jej je oddać? Dzieci nie mają z nią żadnej więzi emocjonalnej, a gdy kiedyś zrozumieją całą sytuację i to, że dobrowolnie zrezygnowała z nich za pieniądze to pewnie ją znienawidzą.

BOŻE SPRAW BY DZIECI TRAFIŁY W DOBRE RĘCE.

Moim zdaniem Janet jako bezdzietna powinna sie nimi zajac lub tos inny z rodzenstwa a nie matka ktora je sprzedala czy dziadkowie ktorzy go zniszczyli i juz sa bardzo wiekowi

niech dzieci beda mialy dobra opieke 🙂

Przeciez dziadkowie maja po 80-tce!

Tylko nie ojciec Michaela! Przeciez to tyran ktory zniszczyl Michaela a jego matka na to pozwolila!

gość, 28-06-09, 16:06 napisał(a):o co chodzi z tą matką dzieci? ldaczego nie ma praw rodzicielskich?bo sprzedala swoje dzieci -dlatego

o co chodzi z tą matką dzieci? ldaczego nie ma praw rodzicielskich?

gość, 28-06-09, 13:59 napisał(a):gość, 28-06-09, 13:19 napisał(a):gość, 28-06-09, 11:17 napisał(a):dziadkowie to najgorza opcja dla wnucząt – to właśnie dziadek pozbawił dzieciństwa Michealanie dziadek a ojciec!1. Właśnie! Nie dziadek, tylko ojciec.2. Mówisz o wszystkich przypadkach, czy tylko o tym?

Żal mi jest tylko jednego-dzieci.Nie powinny cierpieć,a na to się zanosi.Wystarczy już,że ten szum medialny wokół całego zdarzenia…to na pewno musi być bolesne…Życzę im jak najlepiej.Życzę im by dostały się pod opiekę kobiety,która będzie je kochać i opiekować sie nimi,która będzie z nimi na dobre i na złe…/K.

Twoja strona internetowa za ledwe 200 zloty! homepagedesign.pl ! TJ-Design

gość, 28-06-09, 11:17 napisał(a):dziadkowie to najgorza opcja dla wnucząt – to właśnie dziadek pozbawił dzieciństwa Micheala

gość, 28-06-09, 13:19 napisał(a):gość, 28-06-09, 11:17 napisał(a):dziadkowie to najgorza opcja dla wnucząt – to właśnie dziadek pozbawił dzieciństwa Michealanie dziadek a ojciec!

wydaje mi sie,ze babci apowinna zmaieszkac z mama i bd git.

Sweety_Kitty, 28-06-09, 11:23 napisał(a):gość, 28-06-09, 04:39 napisał(a):Bardzo im współczuję 🙁 Cały świat skupia się na Michaelu, zapominając że osierocił dzieci dla których nie był gwiazdorem, piosenkarzem, czy dziwakiem. Tylko po prostu tatą. Lepszym lub gorszym, ale zawsze był. A teraz nie będzie go już nigdy przez całe ich dorosłe życie. Miejmy nadzieję, że nikt nie zrobi im krzywdy, ani nie będzie próbował wykorzystywać.Dokładnie.Teraz trochę z innej beczki ale przykład Michaela pokazuje że jak złe jest późne tacierzyństwo (macierzyństwo też).Jego najmłodsze dziecko nawet nie będzie pamiętać tatusia.On miał przecież dopiero 50 lat i spokojnie mógł dożyć 50 urodzin tego małego. 30-latek też może osierocić małe dziecko, ginąc w wypadku czy poważnie chorując, więc tu akurat wiek nie ma nic do rzeczy. Michael umarł przedwcześnie i już.

JESTEM ZA BABCIĄ!!!!!!!!

love for ever ;(

gorzej będzie jak ojciec Michaela zechce im zmarnować dzieciństwo tak jak zmarnował Michaelowi

dziadkowie to najgorza opcja dla wnucząt – to właśnie dziadek pozbawił dzieciństwa Micheala

aha fajnie a jak babcia umrze? z reszta dobrze ze sie woogole ktos nimi opiekuje

gość, 28-06-09, 04:39 napisał(a):Bardzo im współczuję 🙁 Cały świat skupia się na Michaelu, zapominając że osierocił dzieci dla których nie był gwiazdorem, piosenkarzem, czy dziwakiem. Tylko po prostu tatą. Lepszym lub gorszym, ale zawsze był. A teraz nie będzie go już nigdy przez całe ich dorosłe życie. Miejmy nadzieję, że nikt nie zrobi im krzywdy, ani nie będzie próbował wykorzystywać.Dokładnie.Teraz trochę z innej beczki ale przykład Michaela pokazuje że jak złe jest późne tacierzyństwo (macierzyństwo też).Jego najmłodsze dziecko nawet nie będzie pamiętać tatusia.

gość, 28-06-09, 11:04 napisał(a):gość, 28-06-09, 10:11 napisał(a):Ta babcia wiecznie żyć nie będzie, co później?Później jest dziadek albo Janet. No dziadkowi może i zależeć na pieniądzach ale to bardzo dobrze bo pomoże tej babci walczyć o te dzieci.

pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy kiedy się dowiedziałam: CO Z DZIEĆMI?!?!?!?(*)