Dzień przed 34. finałem WOŚP. Jurek Owsiak potwierdza. To koniec
Jutro zostanie wypuszczone kultowe światełko do nieba w ramach 34. finału WOŚP. Tuż przed tym wydarzeniem głos zabrał Jurek Owsiak. W końcu stanie się nieuniknione.
34. finał WOŚP już jutro
Już w najbliższą niedzielę, 25 stycznia 2026 roku, wystartuje 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Ta legendarna organizacja, powołana do życia w 1993 roku przez Jerzego Owsiaka, od dekad pozostaje filarem polskiej działalności charytatywnej, koncentrując się na modernizacji placówek medycznych i zakupie wysokiej klasy aparatury dla najmłodszych oraz seniorów.
Kulminacyjnym punktem całorocznych przygotowań jest styczniowe święto pomagania, podczas którego tysiące wolontariuszy z puszkami, liczne aukcje oraz koncerty w całym kraju jednoczą Polaków we wspólnym celu. W tym roku zebrane fundusze zostaną przeznaczone na wsparcie gastroenterologii dziecięcej, a cała akcja przebiega pod wymownym hasłem „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”, mającym na celu poprawę diagnostyki i standardów leczenia chorób układu pokarmowego u najmłodszych pacjentów.
Jurek Owsiak jest twarzą WOŚP
Twarzą i głównym motorem napędowym tego sukcesu pozostaje Jurek Owsiak – współtwórca i prezes fundacji, którego niespożyta energia oraz medialny magnetyzm od lat mobilizują miliony osób.
Dzięki przejrzystym zasadom i ogromnemu zasięgowi, WOŚP stała się nie tylko realnym wsparciem dla kluczowych dziedzin medycyny, ale przede wszystkim trwałą ikoną społecznej solidarności i nowoczesnej filantropii.
Teraz Jurek Owsiak ogłosił ważne plany na temat przyszłości Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Owsiak planuje poważne zmiany
W swojej ostatniej rozmowie z Polską Agencją Prasową Jerzy Owsiak zdobył się na zaskakujące wyznanie, stwierdzając, że mechanizmy fundacji działają już niemal automatycznie, a on sam dostrzega potrzebę zmian personalnych. Szef WOŚP przyznał, że rezygnacja z dotychczasowych obowiązków i przekazanie sterów przyniosło mu wyraźną ulgę, dając poczucie, że nadszedł właściwy moment na otwarcie nowego rozdziału.
Kiedy powiedziałem publicznie o tym, że zamierzam zmienić swoją rolę w fundacji – ale to absolutnie nie jest rezygnacja, poczułem ulgę. Nie dlatego, że nie chcę już tego robić. Po prostu chcę na spokojnie, bez zaskoczeń, przygotować zespół do zmiany. I robię to – mówił Owsiak.
Zaznaczył przy tym wyraźnie, że nie planuje całkowitego wycofania się z życia publicznego, lecz zamierza skupić się na działaniach doradczych i wsparciu z drugiego planu. Jeśli chodzi o konkretne plany na przyszłość, Owsiak uciął spekulacje, twierdząc, że szczegóły zostaną ujawnione dopiero w odpowiednim momencie.
Rozmawiamy o tym codziennie, ale nowy model jeszcze się klaruje. Wiem na pewno, że ma to być spokojne przejście i spokojna budowa nowego stylu pracy fundacji (…) – wyjawił Owsiak.
Lider Fundacji zaznaczył również, że tegoroczna edycja przebiega w znacznie bardziej stonowanej atmosferze. Dotyczy to zarówno kwestii logistycznych i organizacyjnych, jak i bezpośrednich relacji oraz komunikacji z sympatykami akcji.
Jest spokój. Nie pamiętam takiego momentu od trzech dekad. Wszystko poukładane. Po każdej burzy przychodzi cisza (…) Zagaduję naszych gości, robimy sobie zdjęcia, nagrywamy się. Znowu jest fajnie – wyznał Owsiak w najnowszej rozmowie z PAP.





Raczej od 1992 roku a nie 1993.