Dziewczyna Jima Carreya popełniła samobójstwo!
Cathriona White poznała Jima Carreya w 2012 roku, wtedy również zaczął się ich związek. Byli schodząco-rozchodzącą się parą. Ostatni raz wrócili do siebie w maju, a rozstali się 5 dni temu – 24 września.
Cathriona popełniła dzisiaj samobójstwo. Jej ciało znaleziono w Los Angeles. Dziewczyna zostawiła list pożegnalny, w którym wymienia imię byłego chłopaka oraz datę ich ostatniego rozstania.
W sieci pojawiły się już doniesienia, że panna White przedawkowała narkotyki.
Ostatni wpis Cathoriny na Twitterze
Signing off Twitter, I hope I have been a light to my nearest and dearest. ✌🏼❤ to yo all
— Cathriona white (@littleirishcat) wrzesień 24, 2015
Faeries, come take me out of this dull world,
For I would ride with you upon the wind,
Run on the top… https://t.co/Rrrsf82NM8
— Cathriona white (@littleirishcat) wrzesień 23, 2015
Dziewczyna Jima Carreya na Instagramie





No jak bym miał taką brodę to tez bym się powiesił
Szkoda że ludzie odruchowo nie ida się leczyć tylko popelniaja samobijstawa……………
[b]gość, 30-09-15, 15:58 napisał(a):[/b]Ona miała coś dziwnego z twarzą. Pewnie była chora psychicznie.Tez tak pomyslalam ze cos z nia nie tak, jakas dziwna dziewczyna mi sie wydawala.
Ona miała coś dziwnego z twarzą. Pewnie była chora psychicznie.
[b]gość, 30-09-15, 09:40 napisał(a):[/b]Grzech, grzech jeszcze tylko ludźmi wiec grzech jest wpisany w nasze życie. Nawet ta pani od ognia piekielnego grzeszy, bo nikt nie jest bez winny. To, ze chodzicie do kościoła i przyjmujecie sakramenty nie czyni was dobrymi chrześcijankami. Wracają do tematu, jak ktos wspomniał musiała mieć zapęd do samobójstwa wczesniej, a rozstanie ja do tego popchało tak na poważne. Cóż wszyscy samobójcy podobno od do piekła, a ci którzy zabija kogoś przejmują wszystkie grzechy swoich ofiar, a oni automatycznie ida do nieba.A ty nie jesteś dobrą obywatelką ani patriotką, ponieważ poprawnie powinno być “popchnęło”, popchać to można twój móżdżek żeby zaczął pracować.
[b]gość, 30-09-15, 05:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 23:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 23:43 napisał(a):[/b]musiała mieć wcześniej takie zapędy.Nikt normalny ze zdrową samooceną nie targnie się na życie z byle powodu.nie wiem, jakie ona miala zaapedy, ale o depresji carreya wiadomo od dawna, jego poprzednia dziewczyna odeszla od niego wlasnie dlatego, ze wplywal destrukcyjni ena nia i jej syna.[/quote]jeśli wpływał destrukcyjnie to po rozstaniu powinna raczej czuć sie jak ptak a nie stzrelać samobója. poza tym carrey niby nie ma juz depresji – uleczył się medytacją :)[/quote]przestal brac antydepresanty i leczy sie medytacja. to nie jest cos, z czego mozna sie na zawsze skutecznie uleczyc, to jest troche jak nalog, cale zycie trzeba sie pilnowac
[b]gość, 30-09-15, 11:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-09-15, 05:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 23:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 23:43 napisał(a):[/b]musiała mieć wcześniej takie zapędy.Nikt normalny ze zdrową samooceną nie targnie się na życie z byle powodu.nie wiem, jakie ona miala zaapedy, ale o depresji carreya wiadomo od dawna, jego poprzednia dziewczyna odeszla od niego wlasnie dlatego, ze wplywal destrukcyjni ena nia i jej syna.[/quote]jeśli wpływał destrukcyjnie to po rozstaniu powinna raczej czuć sie jak ptak a nie stzrelać samobója. poza tym carrey niby nie ma juz depresji – uleczył się medytacją :)[/quote]przestal brac antydepresanty i leczy sie medytacja. to nie jest cos, z czego mozna sie na zawsze skutecznie uleczyc, to jest troche jak nalog, cale zycie trzeba sie pilnowac[/quote]Taka prawda z ta była. Niestety będąc partnerem osoby z depresja po jakimś czasie ta chorobą ciebie również wciągnie. Bo starasz się pomóc z całych sił a drugiej osobie jest cały czas źle. I ciebie również z dnia na dzień ogarnia cień depresji
pewnie zaczna sie domysly ze to on byl jej glownym powodem by sie zacpala…zwykly akt tchorzostwa
[b]gość, 29-09-15, 23:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 23:43 napisał(a):[/b]musiała mieć wcześniej takie zapędy.Nikt normalny ze zdrową samooceną nie targnie się na życie z byle powodu.nie wiem, jakie ona miala zaapedy, ale o depresji carreya wiadomo od dawna, jego poprzednia dziewczyna odeszla od niego wlasnie dlatego, ze wplywal destrukcyjni ena nia i jej syna.[/quote]jeśli wpływał destrukcyjnie to po rozstaniu powinna raczej czuć sie jak ptak a nie stzrelać samobója. poza tym carrey niby nie ma juz depresji – uleczył się medytacją 🙂
[b]gość, 29-09-15, 23:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 23:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 22:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 22:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 22:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 22:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 21:06 napisał(a):[/b]ten holiłud to chory świat i tyle. wpatrzona w niego jak w obrazek, pieniądze, szacunek i nagle pyk nie ma. to sie załamaładokładnie, ludzie zaślepieni kasą, “sławą”, bogactwem i pozycją i zatracają to co naprawdę ważne, żyją z daleka od Boga a potem lament,że katastrofa. Zapamiętajcie sobie, że życie w grzechu zawsze się kończy katastrofą. Takie “chodzenie” z facetem, czytaj uprawianie seksu to nic innego jak nierząd, w tym przypadku cudzołóstwo bo pan Carrey po rozwodzie.„Każdy, kto oddala swoją żonę, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo; i kto oddaloną przez męża bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo.” (Łk 16,18)Sorry ale to się musiało skończyć katastrofą: miłość do kasy panny cathriony white + cudzołożenie + życie po swojemu z dala od Boga = samobójstwo z podszeptów złego duchaPrzykre, ale każdy ma wolną wolę.[/quote]Jestem osobą wierzącą, ale ta wypowiedź to już fanatyzm. Sugerujesz, że wszystkie osoby, które uprawiają seks przed ślubem zasługują na wieczne płomienie?[/quote]nie. oświecam naiwnych. każdy grzech ma swoje konsekwencje, nierząd to grzech ciężki, a ludzie bardzo lekko to sobie traktują, zapominając, że z każdym grzechem ciężkim dają zaproszenie złym duchom do realnego mieszania w swoim życiu. nie będę straszyć konsekwencjami, każdy ma własne sumienie. a ty zapewne jesteś wierząca niepraktykująca….[/quote]haha, pudło, chodzę do kościoła, przyjmuję sakramenty, modlę się na różańcu. ale nie feruje weroków i nie strasze ogniem piekielnym znajomym, którzy żyja inaczej ode mnie.[/quote]Boga nie ma.[/quote]Jasne, że jest![/quote]No jest, w twojej wyobraźni.
Grzech, grzech jeszcze tylko ludźmi wiec grzech jest wpisany w nasze życie. Nawet ta pani od ognia piekielnego grzeszy, bo nikt nie jest bez winny. To, ze chodzicie do kościoła i przyjmujecie sakramenty nie czyni was dobrymi chrześcijankami. Wracają do tematu, jak ktos wspomniał musiała mieć zapęd do samobójstwa wczesniej, a rozstanie ja do tego popchało tak na poważne. Cóż wszyscy samobójcy podobno od do piekła, a ci którzy zabija kogoś przejmują wszystkie grzechy swoich ofiar, a oni automatycznie ida do nieba.
tak to sie kończy jak młoda i głupia bierze sie za starszego, bo imponuje jej kasa. Wiesz Sylwia, Ciebie też to może spotkac. Szczególnie z uwagi na to, ze reprezentujesz dno moralne i mentalne.
jedni chcą żyć a inni mają to w dupie!!!
[b]gość, 30-09-15, 00:27 napisał(a):[/b]Głupota zabijać się przez faceta.A jaki jest “mądry powód” do zabijania się?
[b]gość, 29-09-15, 19:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 19:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 19:26 napisał(a):[/b]Nie ma to jak siedzieć przed komputerem i się nad sobą użalać. Ludzie wyjdźcie trochę z domu, spędźcie trochę czasu z innymi ludźmi, wbrew pozorom nikt was nie pogryzie. Jak wam tak źle ze swoim życiem to może zamiast płakać zróbcie coś żeby to zmienić? Każdy ma one sytuacje życiowe, inny bagaż ale trzeba być twardym a nie płakać siedzieć ciągle…Niestety ludzie z depresja nie wiedza ci to wyjSC do ludzi na pewno jej nie masz jak fak piszesz[/quote]Dokładnie. Wkurza mnie, jak niedouczone osoby mówią ludziom z depresją, że mają “przestać się użalać”, “wziąć się w garść” itp. Depresja to straszna choroba, sama przez nią przechodziłam. Miała poważne problemy z matematyką w szkole a nikt mnie nie wspierał, ani rodzice ani nauczyciele (wprost przeciwnie, mieli mnie za debilkę). Przez to popadłam w depresję i długo to potrwało aż z niej wyszłam.[/quote]Nie napisałam nigdzie ze nie jest to straszna choroba, ale najlepiej mówić takim osobom “nie no masz racje nie ma po co żyć idź do piachu”? Trzeba z tym walczyć, wziąć się w garść właśnie. Innego sposobu nie ma niestety. Ja rozumiem ze dla osób chorych nawet małe problemy urastają do rangi wielkich porażek, ale sa ludzie którzy mają większe problemy, np nie mają co dać jeść swoim dzieciom. Ale żyją, więc należy ciągle walczyć z tym, z choroba także, a nie jeszcze kogoś w niej utwierdzać.
Głupota zabijać się przez faceta.
[b]gość, 29-09-15, 23:43 napisał(a):[/b]musiała mieć wcześniej takie zapędy.Nikt normalny ze zdrową samooceną nie targnie się na życie z byle powodu.nie wiem, jakie ona miala zaapedy, ale o depresji carreya wiadomo od dawna, jego poprzednia dziewczyna odeszla od niego wlasnie dlatego, ze wplywal destrukcyjni ena nia i jej syna.
musiała mieć wcześniej takie zapędy.Nikt normalny ze zdrową samooceną nie targnie się na życie z byle powodu.
[b]gość, 29-09-15, 23:50 napisał(a):[/b]Tez mam takie mysli .Uwolnic sie od tego szarego zycia .Jeden wielki syf .Mysle ze nawet dzieciom bedzie lepiej .Bezemnie .to polecam psychiatrę i leczenie się z depresji. Zanim osierocisz dzieci i skrzywdzisz najbliższych
Rzucił mnie facet, samej już po prostu nie chce mi się żyć…
Tez mam takie mysli .Uwolnic sie od tego szarego zycia .Jeden wielki syf .Mysle ze nawet dzieciom bedzie lepiej .Bezemnie .
[b]gość, 29-09-15, 22:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 22:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 22:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 22:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 21:06 napisał(a):[/b]ten holiłud to chory świat i tyle. wpatrzona w niego jak w obrazek, pieniądze, szacunek i nagle pyk nie ma. to sie załamaładokładnie, ludzie zaślepieni kasą, “sławą”, bogactwem i pozycją i zatracają to co naprawdę ważne, żyją z daleka od Boga a potem lament,że katastrofa. Zapamiętajcie sobie, że życie w grzechu zawsze się kończy katastrofą. Takie “chodzenie” z facetem, czytaj uprawianie seksu to nic innego jak nierząd, w tym przypadku cudzołóstwo bo pan Carrey po rozwodzie.„Każdy, kto oddala swoją żonę, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo; i kto oddaloną przez męża bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo.” (Łk 16,18)Sorry ale to się musiało skończyć katastrofą: miłość do kasy panny cathriony white + cudzołożenie + życie po swojemu z dala od Boga = samobójstwo z podszeptów złego duchaPrzykre, ale każdy ma wolną wolę.[/quote]Jestem osobą wierzącą, ale ta wypowiedź to już fanatyzm. Sugerujesz, że wszystkie osoby, które uprawiają seks przed ślubem zasługują na wieczne płomienie?[/quote]nie. oświecam naiwnych. każdy grzech ma swoje konsekwencje, nierząd to grzech ciężki, a ludzie bardzo lekko to sobie traktują, zapominając, że z każdym grzechem ciężkim dają zaproszenie złym duchom do realnego mieszania w swoim życiu. nie będę straszyć konsekwencjami, każdy ma własne sumienie. a ty zapewne jesteś wierząca niepraktykująca….[/quote]haha, pudło, chodzę do kościoła, przyjmuję sakramenty, modlę się na różańcu. ale nie feruje weroków i nie strasze ogniem piekielnym znajomym, którzy żyja inaczej ode mnie.[/quote]Boga nie ma.
Coraz wiecej samobojstw..co to sie dzieje
[b]gość, 29-09-15, 22:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 22:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 22:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 21:06 napisał(a):[/b]ten holiłud to chory świat i tyle. wpatrzona w niego jak w obrazek, pieniądze, szacunek i nagle pyk nie ma. to sie załamaładokładnie, ludzie zaślepieni kasą, “sławą”, bogactwem i pozycją i zatracają to co naprawdę ważne, żyją z daleka od Boga a potem lament,że katastrofa. Zapamiętajcie sobie, że życie w grzechu zawsze się kończy katastrofą. Takie “chodzenie” z facetem, czytaj uprawianie seksu to nic innego jak nierząd, w tym przypadku cudzołóstwo bo pan Carrey po rozwodzie.„Każdy, kto oddala swoją żonę, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo; i kto oddaloną przez męża bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo.” (Łk 16,18)Sorry ale to się musiało skończyć katastrofą: miłość do kasy panny cathriony white + cudzołożenie + życie po swojemu z dala od Boga = samobójstwo z podszeptów złego duchaPrzykre, ale każdy ma wolną wolę.[/quote]Jestem osobą wierzącą, ale ta wypowiedź to już fanatyzm. Sugerujesz, że wszystkie osoby, które uprawiają seks przed ślubem zasługują na wieczne płomienie?[/quote]nie. oświecam naiwnych. każdy grzech ma swoje konsekwencje, nierząd to grzech ciężki, a ludzie bardzo lekko to sobie traktują, zapominając, że z każdym grzechem ciężkim dają zaproszenie złym duchom do realnego mieszania w swoim życiu. nie będę straszyć konsekwencjami, każdy ma własne sumienie. a ty zapewne jesteś wierząca niepraktykująca….[/quote]haha, pudło, chodzę do kościoła, przyjmuję sakramenty, modlę się na różańcu. ale nie feruje weroków i nie strasze ogniem piekielnym znajomym, którzy żyja inaczej ode mnie.
[b]gość, 29-09-15, 22:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 22:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 21:06 napisał(a):[/b]ten holiłud to chory świat i tyle. wpatrzona w niego jak w obrazek, pieniądze, szacunek i nagle pyk nie ma. to sie załamaładokładnie, ludzie zaślepieni kasą, “sławą”, bogactwem i pozycją i zatracają to co naprawdę ważne, żyją z daleka od Boga a potem lament,że katastrofa. Zapamiętajcie sobie, że życie w grzechu zawsze się kończy katastrofą. Takie “chodzenie” z facetem, czytaj uprawianie seksu to nic innego jak nierząd, w tym przypadku cudzołóstwo bo pan Carrey po rozwodzie.„Każdy, kto oddala swoją żonę, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo; i kto oddaloną przez męża bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo.” (Łk 16,18)Sorry ale to się musiało skończyć katastrofą: miłość do kasy panny cathriony white + cudzołożenie + życie po swojemu z dala od Boga = samobójstwo z podszeptów złego duchaPrzykre, ale każdy ma wolną wolę.[/quote]Jestem osobą wierzącą, ale ta wypowiedź to już fanatyzm. Sugerujesz, że wszystkie osoby, które uprawiają seks przed ślubem zasługują na wieczne płomienie?[/quote]nie. oświecam naiwnych. każdy grzech ma swoje konsekwencje, nierząd to grzech ciężki, a ludzie bardzo lekko to sobie traktują, zapominając, że z każdym grzechem ciężkim dają zaproszenie złym duchom do realnego mieszania w swoim życiu. nie będę straszyć konsekwencjami, każdy ma własne sumienie. a ty zapewne jesteś wierząca niepraktykująca….
[b]gość, 29-09-15, 23:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 22:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 22:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 22:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 22:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 21:06 napisał(a):[/b]ten holiłud to chory świat i tyle. wpatrzona w niego jak w obrazek, pieniądze, szacunek i nagle pyk nie ma. to sie załamaładokładnie, ludzie zaślepieni kasą, “sławą”, bogactwem i pozycją i zatracają to co naprawdę ważne, żyją z daleka od Boga a potem lament,że katastrofa. Zapamiętajcie sobie, że życie w grzechu zawsze się kończy katastrofą. Takie “chodzenie” z facetem, czytaj uprawianie seksu to nic innego jak nierząd, w tym przypadku cudzołóstwo bo pan Carrey po rozwodzie.„Każdy, kto oddala swoją żonę, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo; i kto oddaloną przez męża bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo.” (Łk 16,18)Sorry ale to się musiało skończyć katastrofą: miłość do kasy panny cathriony white + cudzołożenie + życie po swojemu z dala od Boga = samobójstwo z podszeptów złego duchaPrzykre, ale każdy ma wolną wolę.[/quote]Jestem osobą wierzącą, ale ta wypowiedź to już fanatyzm. Sugerujesz, że wszystkie osoby, które uprawiają seks przed ślubem zasługują na wieczne płomienie?[/quote]nie. oświecam naiwnych. każdy grzech ma swoje konsekwencje, nierząd to grzech ciężki, a ludzie bardzo lekko to sobie traktują, zapominając, że z każdym grzechem ciężkim dają zaproszenie złym duchom do realnego mieszania w swoim życiu. nie będę straszyć konsekwencjami, każdy ma własne sumienie. a ty zapewne jesteś wierząca niepraktykująca….[/quote]haha, pudło, chodzę do kościoła, przyjmuję sakramenty, modlę się na różańcu. ale nie feruje weroków i nie strasze ogniem piekielnym znajomym, którzy żyja inaczej ode mnie.[/quote]Boga nie ma.[/quote]Jasne, że jest!
[b]gość, 29-09-15, 22:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 21:06 napisał(a):[/b]ten holiłud to chory świat i tyle. wpatrzona w niego jak w obrazek, pieniądze, szacunek i nagle pyk nie ma. to sie załamaładokładnie, ludzie zaślepieni kasą, “sławą”, bogactwem i pozycją i zatracają to co naprawdę ważne, żyją z daleka od Boga a potem lament,że katastrofa. Zapamiętajcie sobie, że życie w grzechu zawsze się kończy katastrofą. Takie “chodzenie” z facetem, czytaj uprawianie seksu to nic innego jak nierząd, w tym przypadku cudzołóstwo bo pan Carrey po rozwodzie.„Każdy, kto oddala swoją żonę, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo; i kto oddaloną przez męża bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo.” (Łk 16,18)Sorry ale to się musiało skończyć katastrofą: miłość do kasy panny cathriony white + cudzołożenie + życie po swojemu z dala od Boga = samobójstwo z podszeptów złego duchaPrzykre, ale każdy ma wolną wolę.[/quote]Jestem osobą wierzącą, ale ta wypowiedź to już fanatyzm. Sugerujesz, że wszystkie osoby, które uprawiają seks przed ślubem zasługują na wieczne płomienie?
[b]gość, 29-09-15, 22:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 21:06 napisał(a):[/b]ten holiłud to chory świat i tyle. wpatrzona w niego jak w obrazek, pieniądze, szacunek i nagle pyk nie ma. to sie załamaładokładnie, ludzie zaślepieni kasą, “sławą”, bogactwem i pozycją i zatracają to co naprawdę ważne, żyją z daleka od Boga a potem lament,że katastrofa. Zapamiętajcie sobie, że życie w grzechu zawsze się kończy katastrofą. Takie “chodzenie” z facetem, czytaj uprawianie seksu to nic innego jak nierząd, w tym przypadku cudzołóstwo bo pan Carrey po rozwodzie.„Każdy, kto oddala swoją żonę, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo; i kto oddaloną przez męża bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo.” (Łk 16,18)Sorry ale to się musiało skończyć katastrofą: miłość do kasy panny cathriony white + cudzołożenie + życie po swojemu z dala od Boga = samobójstwo z podszeptów złego duchaPrzykre, ale każdy ma wolną wolę.[/quote]Jesteś chora na łeb
Szkoda jak każdego
w sumie jenny go zostawila, bo nie mogla poradzic sobie z jego depresja (tymbardziej, ze ona ma chore dziecko, i te humory przekladaly sie na dziecko)
Współczuję Carrey’emu, on sam zmaga się od lat z depresją. A jego byłej partnerki naprawdę szkoda, taka młoda…
[b]gość, 29-09-15, 21:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 21:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 21:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 21:24 napisał(a):[/b]Jeżeli ktoś chce umrzeć bo nie widzi przed sobą przyszłości to należy uszanować jego decyzję i nie zmuszać do życia. Faszerowanie kogoś lekami i zamykanie w psychiatryku tylko pogarszają sytuację. Najlepiej mówić jakie to życie jest piękne komuś komu wszystko się w życiu udało (praca dom, mąż, dzieci) Niektórzy przegrali w życie i chcą odejść z tego świata. To ich decyzja i popieram to.Dla mnie praca, maz i dzieci to wcale nie jest udane życie.[/quote]Nie zrozumiałaś sensu wypowiedzi. Nikogo tu nie obchodzi co jest/nie jest dla ciebie ważne – twoje życie, twoja sprawa. Osobiście nie zgadzam się z dziewczyną z 1 komentarza; o życie warto walczyć. Podejrzewam, że partnerka Carreya była niestabilna więc nie dało się z nią stworzyć stabilnego zwiazku niestety:/[/quote]Znam wielu ludzi dla których życie rodzinne to nie życzę, także wiesz…[/quote]I dalej nie rozumiesz
[b]gość, 29-09-15, 21:06 napisał(a):[/b]ten holiłud to chory świat i tyle. wpatrzona w niego jak w obrazek, pieniądze, szacunek i nagle pyk nie ma. to sie załamaładokładnie, ludzie zaślepieni kasą, “sławą”, bogactwem i pozycją i zatracają to co naprawdę ważne, żyją z daleka od Boga a potem lament,że katastrofa. Zapamiętajcie sobie, że życie w grzechu zawsze się kończy katastrofą. Takie “chodzenie” z facetem, czytaj uprawianie seksu to nic innego jak nierząd, w tym przypadku cudzołóstwo bo pan Carrey po rozwodzie.„Każdy, kto oddala swoją żonę, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo; i kto oddaloną przez męża bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo.” (Łk 16,18)Sorry ale to się musiało skończyć katastrofą: miłość do kasy panny cathriony white + cudzołożenie + życie po swojemu z dala od Boga = samobójstwo z podszeptów złego duchaPrzykre, ale każdy ma wolną wolę.
[b]gość, 29-09-15, 22:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 21:06 napisał(a):[/b]ten holiłud to chory świat i tyle. wpatrzona w niego jak w obrazek, pieniądze, szacunek i nagle pyk nie ma. to sie załamaładokładnie, ludzie zaślepieni kasą, “sławą”, bogactwem i pozycją i zatracają to co naprawdę ważne, żyją z daleka od Boga a potem lament,że katastrofa. Zapamiętajcie sobie, że życie w grzechu zawsze się kończy katastrofą. Takie “chodzenie” z facetem, czytaj uprawianie seksu to nic innego jak nierząd, w tym przypadku cudzołóstwo bo pan Carrey po rozwodzie.„Każdy, kto oddala swoją żonę, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo; i kto oddaloną przez męża bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo.” (Łk 16,18)Sorry ale to się musiało skończyć katastrofą: miłość do kasy panny cathriony white + cudzołożenie + życie po swojemu z dala od Boga = samobójstwo z podszeptów złego duchaPrzykre, ale każdy ma wolną wolę.[/quote]Dobrze, że mamy ciebie tutaj na kozaczku, głoszącą słowo Boże i nawracającą zabłąkane owieczki na dobrą drogę.
[b]gość, 29-09-15, 22:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 21:06 napisał(a):[/b]ten holiłud to chory świat i tyle. wpatrzona w niego jak w obrazek, pieniądze, szacunek i nagle pyk nie ma. to sie załamaładokładnie, ludzie zaślepieni kasą, “sławą”, bogactwem i pozycją i zatracają to co naprawdę ważne, żyją z daleka od Boga a potem lament,że katastrofa. Zapamiętajcie sobie, że życie w grzechu zawsze się kończy katastrofą. Takie “chodzenie” z facetem, czytaj uprawianie seksu to nic innego jak nierząd, w tym przypadku cudzołóstwo bo pan Carrey po rozwodzie.„Każdy, kto oddala swoją żonę, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo; i kto oddaloną przez męża bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo.” (Łk 16,18)Sorry ale to się musiało skończyć katastrofą: miłość do kasy panny cathriony white + cudzołożenie + życie po swojemu z dala od Boga = samobójstwo z podszeptów złego duchaPrzykre, ale każdy ma wolną wolę.[/quote]
[b]gość, 29-09-15, 21:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 21:24 napisał(a):[/b]Jeżeli ktoś chce umrzeć bo nie widzi przed sobą przyszłości to należy uszanować jego decyzję i nie zmuszać do życia. Faszerowanie kogoś lekami i zamykanie w psychiatryku tylko pogarszają sytuację. Najlepiej mówić jakie to życie jest piękne komuś komu wszystko się w życiu udało (praca dom, mąż, dzieci) Niektórzy przegrali w życie i chcą odejść z tego świata. To ich decyzja i popieram to.Dla mnie praca, maz i dzieci to wcale nie jest udane życie.[/quote]Nie zrozumiałaś sensu wypowiedzi. Nikogo tu nie obchodzi co jest/nie jest dla ciebie ważne – twoje życie, twoja sprawa. Osobiście nie zgadzam się z dziewczyną z 1 komentarza; o życie warto walczyć. Podejrzewam, że partnerka Carreya była niestabilna więc nie dało się z nią stworzyć stabilnego zwiazku niestety:/
Życie jest pokręcone, najpierw on zaliczył załamanie po rozstaniu z miłością swojego życia, teraz ktoś popełnił samobója z miłości do niego…
[b]gość, 29-09-15, 21:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 21:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 21:24 napisał(a):[/b]Jeżeli ktoś chce umrzeć bo nie widzi przed sobą przyszłości to należy uszanować jego decyzję i nie zmuszać do życia. Faszerowanie kogoś lekami i zamykanie w psychiatryku tylko pogarszają sytuację. Najlepiej mówić jakie to życie jest piękne komuś komu wszystko się w życiu udało (praca dom, mąż, dzieci) Niektórzy przegrali w życie i chcą odejść z tego świata. To ich decyzja i popieram to.Dla mnie praca, maz i dzieci to wcale nie jest udane życie.[/quote]Nie zrozumiałaś sensu wypowiedzi. Nikogo tu nie obchodzi co jest/nie jest dla ciebie ważne – twoje życie, twoja sprawa. Osobiście nie zgadzam się z dziewczyną z 1 komentarza; o życie warto walczyć. Podejrzewam, że partnerka Carreya była niestabilna więc nie dało się z nią stworzyć stabilnego zwiazku niestety:/[/quote]Znam wielu ludzi dla których życie rodzinne to nie życzę, także wiesz…
[b]gość, 29-09-15, 21:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 21:16 napisał(a):[/b]Najlepsze na takie stany jest fitness i zdrowa dieta mi pomogło choć zostałam z 2 dzieci sama i marna pensja 1900 złTo po robiłaś dzieci, jeśli Cię na stać na ich utrzymanie? Za to, że męczysz dzieci w nędzy powinna ci pizda uschnąć.[/quote]Nic nie napisała o stanie finansów przed tym jak została sama z dziećmi,więc takie teksty są nie na miejscu…
[b]gość, 29-09-15, 21:33 napisał(a):[/b]Życie jest pokręcone, najpierw on zaliczył załamanie po rozstaniu z miłością swojego życia, teraz ktoś popełnił samobója z miłości do niego…Skąd wiesz, że z miłości?
[b]gość, 29-09-15, 21:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 21:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 21:16 napisał(a):[/b]Najlepsze na takie stany jest fitness i zdrowa dieta mi pomogło choć zostałam z 2 dzieci sama i marna pensja 1900 złTo po robiłaś dzieci, jeśli Cię na stać na ich utrzymanie? Za to, że męczysz dzieci w nędzy powinna ci pizda uschnąć.[/quote]Nic nie napisała o stanie finansów przed tym jak została sama z dziećmi,więc takie teksty są nie na miejscu…[/quote]Co*
[b]gość, 29-09-15, 21:24 napisał(a):[/b]Jeżeli ktoś chce umrzeć bo nie widzi przed sobą przyszłości to należy uszanować jego decyzję i nie zmuszać do życia. Faszerowanie kogoś lekami i zamykanie w psychiatryku tylko pogarszają sytuację. Najlepiej mówić jakie to życie jest piękne komuś komu wszystko się w życiu udało (praca dom, mąż, dzieci) Niektórzy przegrali w życie i chcą odejść z tego świata. To ich decyzja i popieram to.Dla mnie praca, maz i dzieci to wcale nie jest udane życie.
Samobójstwo to najgorszy wybór…
Jeżeli ktoś chce umrzeć bo nie widzi przed sobą przyszłości to należy uszanować jego decyzję i nie zmuszać do życia. Faszerowanie kogoś lekami i zamykanie w psychiatryku tylko pogarszają sytuację. Najlepiej mówić jakie to życie jest piękne komuś komu wszystko się w życiu udało (praca dom, mąż, dzieci) Niektórzy przegrali w życie i chcą odejść z tego świata. To ich decyzja i popieram to.
[b]gość, 29-09-15, 21:16 napisał(a):[/b]Najlepsze na takie stany jest fitness i zdrowa dieta mi pomogło choć zostałam z 2 dzieci sama i marna pensja 1900 złTo po robiłaś dzieci, jeśli Cię na stać na ich utrzymanie? Za to, że męczysz dzieci w nędzy powinna ci pizda uschnąć.
ten holiłud to chory świat i tyle. wpatrzona w niego jak w obrazek, pieniądze, szacunek i nagle pyk nie ma. to sie załamała
Najlepsze na takie stany jest fitness i zdrowa dieta mi pomogło choć zostałam z 2 dzieci sama i marna pensja 1900 zł
[b]gość, 29-09-15, 20:36 napisał(a):[/b]Jak bedziecie umierac, to przed samobojstwem podpiszcie zgode na pobranie organow, dla ludzi , ktorzy pragna zyc . no ciekawa jestem, jak pobiorą organy ze zmarłego, którego znaleziono (przy dobrych wiatrach) parę godzin po śmierci i który ma w organizmie przekraczającą wszelkie normy dawkę leków
[b]gość, 29-09-15, 21:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 20:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-15, 18:16 napisał(a):[/b]mialam nerwice lekowa.. nie wychodzilam z domu balam sie o wszystko nawet filmow akcji nie ogladalam bo sie tak panicznie balam . ale zaparlam sie i wyszlam z tego bez tabletek antydepresantow trzeba sie zaprzec myslec pozytywbie chociaz wien ze jest ciezko ja dalan rade czasem jeszcze mam lęki ale to przemija i nie wolno sie zalamywac wiadomo sa takie momenty w zyciu ale wiem ze dasz rade 🙂 jesli ja dalam rade to i ty dasz serio :p i pamietaj nie jestes z tym sama bo duzo ludzi tak ma !! ogladaj kabarety cos co cie rozweseli a po czasie bedzie lepiej :)Ja nerwice lekową i depresje, ppograzyla 3 letniego związku z człowiekiem uzależnionym od alkoholu, z depresja ktora mnie pogrążyła i zaburzeniami socjopatycznymi. Nie pamiętała co robię, bałam się małych pomieszczeń, dużych, że jak usne to umre, kierować, dworców, napady paniki były tak silne, że tętno samoistnie skakał mi do 250 uderzeń i ladowalam na pogotowiu. Problemy z oddychaniem, wymioty. Psychiczne stadium paliatywne. Jakieś szumy w głowie. Po rozstaniu mój stan się pogorszył bo winia za to wszystko siebie. Po miesiącu chodzenia po ścianach i zwolnień lekarskich wieczorem myślałam że zwariuje…..i poszłam na dwór bo bałam się sama siebie. Szłam było zimno…. zaczęłam biec do utraty tchu. Następnego dnia to samo…..biegał am codziennie jakbym w drogę i wysiłek przelewam mój ból. Minął rok. Bez lekarzy, tabsow staje na nogi. Znowu Mi się chce zycia. Jestem cały czas Sama, za jakiś czas chciałabym kogoś poznać. …ale tylko się spotykać, nie chce związku. Naprawdę można. Szczerze to ja się nadawalam do zakładu zamknietego[/quote]Ależ te kobiety są uczuciowe.[/quote]
Ja rozumiem tylko dwa powody samobójstwa: śmierć własnego dziecka i śmiertelną choroba/wegetacja z powodu głębokiej niepełnosprawności.